25 lat minęło

Grill dla klientów i przyjaciół, w podkieleckim Kajetanowie, pierwszy po pandemii, był okazją do podsumowania 25 lat firmy KH-Kipper, największego w Polsce producenta zabudów na ciężarówki powyżej 12 ton DMC.

Konstanty Kamionka, założyciel firmy wspomina, że najtrudniejsze było sprzedanie pierwszych pojazdów. Owszem, potencjalni klienci oglądali zabudowy, ale zawsze padało pytanie o to, kto już ma te wywrotki. A na początku działalności trudno przecież pochwalić się listą klientów. Podobnie działo się na zagranicznych rynkach. KH-Kipper wystawiał się na IAA i na Baumie, zatrudnił niemieckojęzycznych pracowników, oferował korzystne ceny, a przez dwa lata sprzedaż szła opornie. Ale potem nastąpiła wręcz lawinowa zmiana, klienci z Niemiec sami się kontaktowali, że widzieli zabudowę KH-Kipper i że chcą mieć tę markę. Trzeba więc wykazać się cierpliwością i determinacją.

 

Trzy ciężkie lata

Do 2019 firma rozwijała się w tempie 20-25 proc. rocznie, a bywały i lepsze lata. Obecnie zdolności produkcyjne wynoszą w granicach 3.000 sztuk, rekordowa produkcja sięgnęła 2.500, wynik 2.000 jest czymś oczywistym. Rok 2020 zapowiadał się korzystnie i pierwszy kwartał potwierdził te prognozy. W dwóch następnych kwartałach produkcja musiała zostać ograniczona przez brak podwozi do zabudowy. Dlatego od kwietnia do sierpnia wprowadzono krótszy czas pracy, taki na 80 proc. Odbicie nastąpiło we wrześniu, kiedy produkcja znowu ruszyła pełna parą.

         Ubiegły rok to ciągłe borykanie się z opóźnieniami w dostawach podwozi oraz ze wzrostem cent materiałów i energii. Kolejne wyzwanie stworzył napad Rosji z Ukrainą. KH-Kipper jest nastawiony na eksport, który zabiera 84 proc. produkcji. Kierunek rosyjski i ukraiński to około 800 egzemplarzy rocznie, jak powiedział prezes Andrzej Kamionka. Niektóre auta z silnikami Euro V są i będą sprzedane do innych krajów, to wspólny cel producentów podwozi i KH-Kipper. Pojazdy trafiają więc np. do Afryki, Maroko i Ghana to takie huby, również na potrzeby innych państw. Być może jednostki Euro V zostaną dopuszczone na naszym kontynencie (Serbia, Albania).

 

Cechy wyróżniające

Jak podkreśla Konstanty Kamionka, KH-Kipper szybko reaguje na niespodziewane zdarzenia i tak stało się po 24 lutego br., kiedy wojna na Ukrainie weszła w nową fazę. A sprawność realizacji zawsze była cechą firmy. Kiedyś żartowano, że w SHL czeka się dwa miesiące na ofertę, a w KH sześć tygodni na wywrotkę. Teraz w dziale konstrukcyjnym ponad 30 inżynierów opracowuje nowe rozwiązanie. Połowa produkcji jest przystosowywana do szczegółowych wymagań odbiorców („customizowana”). Trzeba i warto być elastycznym.

         Całość procesu produkcyjnego może zostać przeprowadzona przez KH-Kipper, co daje odpowiednie marże i realizację planów. „Może” to nie znaczy, że musi. Outsourcing przynosi dobre efekty, pozwala szybciej rosnąć, np. lakiernia była takim wąskim gardłem, więc KH-Kipper współpracuje z zewnętrznymi firmami. W Kajetanowie trafioną inwestycją są cztery centra obróbcze CNC. Każde z nich zastępuje cztery tradycyjne maszyny. Jeden operator wystarcza na dwa centa. Laserowe cięcie długich profili przebiega precyzyjnie.

         Prezes Andrzej Kamionka uważa, że najlepsze efekty przynoszą mieszane zespoły pracowników, tzn. w różnym wieku, w których ludzie wzajemnie uzupełniają się swoimi kompetencjami. Spośród ponad 400 zatrudnionych połowa skończyła Politechnikę Świętokrzyską w Kielcach, pracują oni w różnych działach. Współpraca KH-Kipper z tą uczelnią trwa od lat – praktyki studenckie, tematy prac dyplomowych, sponsorowanie nagród w konkursach.

 

Zmiany w Kajetanowie

Miejscem konferencji prasowej był nowy biurowiec, którego budowa opóźniła się o rok przez covid. Biurowiec jest w użytkowaniu od początku 2022, mieszczą się w nim trzy działy: finansowy z kadrami, konstrukcyjny, handlowy z marketingiem. Tuż za nim znajduje się hala wykorzystywana do końcowego montażu. Jest ona wysoka, co wiąże się ze zwiększeniem gabarytów samych produktów. Przykładowo, zabudowy wywrotki dla kopalni mają dachy nad kabiną, więc musi być odpowiednia wysokość hali, aby sprawdzić taką skrzynię uniesioną o kąt ok. 50 stopni. Powstał nowy wjazd do firmy, od strony parkingu dla klientów. Dotychczasowy, stary wjazd został przeznaczony tylko dla ciężkich pojazdów i jest związany z częścią produkcyjną. Ponieważ brakowało powierzchni parkingowej (odstawczej), firma dokupiła 2 ha w odległości 500 m od zakładu. Może tam umieścić nawet 300 pojazdów, co akurat wystarcza w szczycie produkcyjnym przypadającym na maj-lipiec.

 

T&M nr 5/2022

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE