IAA po nowemu

Z Janem Heckmannem, kierownikiem projektu targów IAA w Hanowerze, w Niemczech rozmawia Jacek Dobkowski.

Jacek Dobkowski: – W tym roku targi IAA w Hanowerze są organizowane według nowej formuły, jako IAA Transportation. Co było powodem tej zmiany, COVID, rozwój wirtualnych kanałów komunikacji czy coś innego?

Janem Heckmannem: – Żeby osiągnąć ambitne cele paryskie w zakresie ochrony klimatu, konieczne jest współdziałanie wielu różnych czynników i branż. Obok innowacji technologicznych w konstrukcji pojazdów coraz większego znaczenia nabierają kolejne aspekty zwiększające efektywność transportu. Targi IAA Transportation są odzwierciedleniem aktualnych zmian na rynku: nowe modele biznesowe, wydajne rozwiązania w zakresie oprogramowania i telekomunikacji, technologie chmurowe i sztuczna inteligencja stają się coraz ważniejsze dla dalszego rozwoju branży. Nowa nazwa jest więc logiczna, aby wyrazić szerszy zakres tego, co przyczynia się do osiągnięcia celów ochrony klimatu. Nadszedł czas, abyśmy otworzyli się koncepcyjnie na wielu uczestników rynku z tego sektora. Chcemy zgromadzić graczy, dla których IAA nie było do tej pory platformą dla ich rozwiązań. Jest to jedyny sposób na osiągnięcie postępu przyjaznego dla klimatu. Uważamy, że oprogramowanie, technologia, logistyka, sektor publiczny i infrastruktura już dawno stały się częścią łańcucha wartości w sektorze transportu i pojazdów użytkowych. Chcemy także mocniej włączyć do imprez targowych autobus jako przyjazny środowisku nośnik technologii w obszarach miejskich. Proszę pozwolić mi wyjaśnić jedną rzecz w sprawie COVID-19: zawsze uważnie obserwujemy rozwój pandemii. Bezpieczeństwo naszych wystawców, zwiedzających i pracowników jest naszym priorytetem przy planowaniu imprezy. Wraz z IAA Mobility zorganizowaliśmy pierwszą, bezpieczną, dużą imprezę po wybuchu pandemii. Dlatego jestem bardzo optymistycznie nastawiony do targów IAA Transportation wszyscy na nie czekają z niecierpliwością. We współpracy z operatorem obiektu opracujemy bezpieczną i odpowiednią koncepcję higieny.

 

JD: –  Rozumiem, że warto pojechać na targi, żeby być tam osobiście. Jakie atrakcje, jakie innowacje dla zwiedzających będą czekały w Hanowerze?

JH: – Dzięki nowej koncepcji spodziewamy się dużej liczby przyszłościowych, światowych premier na pierwszej od czterech lat imprezie IAA w Hanowerze. Jako organizatorzy postawiliśmy sobie ważny cel. Chcemy, aby odwiedzający mogli doświadczyć jeszcze więcej i teraz wprowadzamy to w życie. Na przykład różne możliwości testowania w działaniu na żywo, do tego niezbędna infrastruktura. Obszary demonstracyjne, obszary dedykowane ostatniej mili, na przykład najwyższej klasy konferencja IAA, którą można śledzić również cyfrowo, różne wycieczki, kariera IAA i łatwo dostępne formaty wirtualne. Zapraszam Państwa do odwiedzenia targów IAA Transportation we wrześniu i zapoznania się z przyszłością transportu oraz rozwiązaniami z branży pojazdów użytkowych, a także do doświadczenia na żywo innowacyjnych i interaktywnych pokazów.

 

JD: – Jakich nowych rozwiązań można oczekiwać od wystawców?

JH: – W rejestracjach widzimy już dość często firmy i produkty związane z tematem wodoru. Uważamy to za ekscytujące, ponieważ otwartość na technologię jest ważnym czynnikiem na drodze do mobilności neutralnej dla klimatu. To samo odnosi się do innych alternatywnych napędów, takich jak mobilność elektryczna. Ogólnie rzecz biorąc, pierwszy trend można zaobserwować w odniesieniu do nowych, bezemisyjnych rodzajów napędu. Będą one punktem centralnym dla wszystkich grup produktów i pojazdów. Na IAA Transportation będzie można zobaczyć wiele innowacji ze strony wystawców, w pojazdach, ale przede wszystkim „na zewnątrz” pojazdów. Dostawcy energii, jak również firmy technologiczne przedstawią koncepcje i produkty niezbędne do rozwoju wysokowydajnej infrastruktury ładowania oraz gęstej sieci stacji tankowania wodoru, aby móc odpowiednio obsługiwać dużą liczbę pojazdów. Ponadto zaprezentowane zostaną inteligentne rozwiązania w zakresie optymalizacji tras i konserwacji predykcyjnej, które umożliwiają bardziej wydajne i niezawodne dostawy. Będzie to wszystko na stoiskach wystawców, ale przede wszystkim w interaktywnych strefach IAA Experience.

 

JD: – Infrastruktura, urbanistyka, planowanie ruchu drogowego – to tematy, które stają się coraz ważniejsze, ale jak je atrakcyjnie zaprezentować na targach? Jakich grup wystawców się Państwo spodziewają?

JH: – Transport i logistyka stają się w coraz większym stopniu wspólnym zadaniem, w którym coraz większe znaczenie ma interdyscyplinarne podejście różnych sektorów. Już dziś można to zaobserwować w wielu różnych formach współpracy, aż do spółek joint venture włącznie. Świat motoryzacji coraz bardziej zbliża się do świata cyfrowego i obejmuje oczywiście firmy telekomunikacyjne, jak również dostawców energii, dostawców usług logistycznych, firmy transportowe i sektor publiczny. To spektrum znajdzie swoje odzwierciedlenie również w różnorodności wystawców i partnerów na IAA Transportation. Prowadzimy rozmowy z wieloma firmami, które działają w obszarze infrastruktury, czy będzie to ładowanie elektryczne, czy wodorowe. Dla sektora publicznego i planowania urbanistycznego planujemy cały dzień tematyczny, w którym chcemy zajmować się tylko pokrewnymi tematami,  zaprosimy odpowiednich prelegentów i grupy. Widzimy, że istnieje zainteresowanie wśród firm logistycznych z wielu różnych sektorów, nawet wśród firm, które są bardziej w sektorze technologicznym. Na IAA Transportation łączymy tych producentów i chcemy stworzyć dla zwiedzających nowy rodzaj doświadczenia targowego. Jak już wspomniałem, na IAA Mobility w Monachium sprawdziło się to, że wszędzie tam, gdzie to możliwe, pokazaliśmy rozwiązania w działaniu. To pozostaje w pamięci gości. To właśnie te nowe formy uczestnictwa chcemy zastosować, by przyciągnąć nowych uczestników. Doświadczalność jest jednym z podstawowych elementów.

 

JD: – Neutralność klimatyczna w 2050 roku to ładne hasło, a transport drogowy z pewnością ma tu do odegrania pewną rolę. Tylko, że obecnie, gdy ciężarówka elektryczna kosztuje trzy-cztery razy więcej niż spalinowa, żadna rozsądna firma transportowa w Polsce, Niemczech czy innym kraju nie będzie inwestować w takie pojazdy.

JH: – To jest uzasadnione pytanie. IAA Transportation, jako platforma, jest ważnym motorem dalszego rozwoju mobilności przyjaznej dla klimatu. Mimo to przed branżą nadal stoi wiele wyzwań w wielu dziedzinach, takich jak efektywność kosztowa czy ogólnokrajowa infrastruktura ładowania. IAA Transportation, jako platforma zorientowana na rozwiązania, będzie starała się wnieść do tego istotny wkład. Prawdą jest, że ceny zakupu będą na razie rosły. Jednak w dłuższej perspektywie ceny spadną, a jednocześnie nie możemy zapominać, że ceny oleju napędowego wzrosną w wyniku wzrostu stawek za emisję CO2. Ponadto w przyszłości będzie obowiązywała opłata za przejazd oparta na emisji CO2, co szybko doprowadzi do parytetu. Ponadto istnieją obecnie liczne programy dopłat do zakupu w wysokości do 80 proc. ceny dodatkowej (różnicy w cenie). Dlatego bardziej niż kiedykolwiek warto zapoznać się z ofertą modeli dla wszystkich rodzajów napędu na targach IAA Transportation.

 

JD: – Musimy myśleć i działać globalnie. Na co komu neutralna klimatycznie Unia Europejska, jeśli na innych kontynentach emisje CO2 będą nadal wysokie? Jak możemy zachęcić kraje Azji, Afryki czy Ameryki Południowej do podążania tą samą drogą co Unia?

JH: – Jest to ważne pytanie, ale na które my w IAA Transportation nie możemy odpowiedzieć. Jako międzynarodowa platforma chcemy stworzyć przestrzeń dla zorientowanej na przyszłość wymiany i globalnego partnerstwa.

 

JD: – Dziękuję za rozmowę.

 

T&M nr 2/2022

Tekst: Jacek Dobkowski

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE