Spełnione obietnice

Jednym z tematów były opinie o nowej generacji ciężarówek wprowadzonej w tym roku. Dużą wagę konstruktorzy MAN-a przywiązują do zmniejszenia zużycia oleju napędowego. Dr Frederik Zohm, członek zarządu odpowiedzialny za prace naukowo-badawcze i projektowe podkreślał, że ciężarówki przyszłości będą spalały coraz mniej. Pojazdy ciężarowe nowej generacji są oszczędniejsze o ponad 8 proc. w porównaniu z poprzednikami. Stało się to możliwe dzięki nowym koncepcjom układu napędowego, aerodynamiki i tempomatowi MAN Efficient Cruise.

 

Minus 8,2 procent

Co najważniejsze, przewidywany przez MAN-a potencjał oszczędności został potwierdzony w praktyce, podczas testów zorganizowanych przez niemiecką organizację TÜV Süd. Po pokonaniu 684 km wynik stał się oczywisty. Podczas dwóch następujących bezpośrednio po sobie przejazdach na liczącej 342 km trasie pomiarowej, obejmującej odcinki autostrady i drogi krajowej, nowy MAN TGX 18.470 Euro 6d zużył o 8,2 proc. mniej paliwa w stosunku do referencyjnego MAN-a TGX 18.460 poprzedniej generacji. Profil autostrady odpowiadał w 90 proc. trasom pokonywanym w europejskim ruchu dalekobieżnym. Aby zapewnić porównywalność rezultatów, po przejechaniu połowy trasy w pojazdach testowych zamieniono naczepy i kierowców.

– Niskie, całkowite koszty utrzymania pojazdu są istotnym czynnikiem decydującym o sukcesie naszych klientów – komentuje dr Frederik Zohm. – Nasze pojazdy nowej generacji konsekwentnie projektowaliśmy pod kątem maksymalnej efektywności i ekonomiczności, i cel ten udało nam się w pełni osiągnąć. Bardzo się cieszymy, że zostało to także potwierdzone testem przeprowadzonym przez niezależną organizację.

O spalaniu przekonali się także klienci z różnych krajów. Daniel Hoppenstock jest członkiem zarządu spółki HVL Transporte GmbH z Pattensen koło Hanoweru. Jak potwierdza, niskie zużycie paliwa, także w stosunku do zużycia przez pojazdy poprzedniego modelu, jest bardzo istotne. Daniel Hoppenstock ma już doświadczenie z siedmioma MAN-ami TGX nowej generacji. Także Heimo Staber, dyrektor spółki Heimo Staber GesmbH i jeden z pierwszych klientów jeżdżących nowym modelem TGX w Austrii, z przekonaniem wyraża się o tym nabytku:

– Jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni z pojazdu, nasze oczekiwania w znacznym stopniu zostały przekroczone. Szczególnie pozytywnie zaskoczyło nas niskie zużycie paliwa, dlatego szybko zamówiliśmy drugi ciągnik siodłowy nowej generacji.

 

Bezpieczeństwo musi być

MAN-y nowej generacji spotkały się z dobrym przyjęciem nie tylko na dalekich trasach. Firma Bärnreuther + Deuerlein Schotterwerke GmbH & Co. KG wybrała nowy pojazd MAN TGX do transportu drobnicy. Teraz zamówiła kolejne egzemplarze, a menadżerka parku pojazdów, Anna Bärnreuther jest zadowolona przede wszystkim z licznych systemów wspomagania.

– Dla naszego przedsiębiorstwa bezpieczeństwo innych uczestników ruchu jest bardzo ważne – mówi. – Równie ważne jest także bezpieczeństwo naszych kierowców. Nowy MAN TGX został wyposażony w te istotne systemy wspomagania.

Należy tu wymienić sprawdzone już rozwiązania, takie jak system utrzymania pasa ruchu, który reaguje w przypadku niezamierzonego opuszczenia pasa, czy system hamowania awaryjnego MAN EBA, który pozwala uniknąć wypadku w wyniku najechania na inny pojazd, dzięki wcześniejszemu ostrzeżeniu kierowcy o grożącej kolizji, a w razie potrzeby dzięki uruchomieniu pełnego hamowania aż do zatrzymania pojazdu. Zakres funkcji EBA wykracza nawet poza rozwiązania wymagane obowiązującymi przepisami.

Na życzenie instalowane są też nowe systemy wspomagania kierowcy. Oparty na radarze system wspomagania kierowcy przy skręcaniu wysyła optyczne i akustyczne sygnały w przypadku, gdy w słabo widocznej strefie po prawej stronie znajdują się inni uczestnicy ruchu, na przykład rowerzyści, co przyczynia się do zmniejszenia zagrożenia na skrzyżowaniach. Rozszerzoną funkcją jest system wspomagania przy zmianie pasa jazdy, który ostrzega kierowcę przed zbliżającymi się z tyłu pojazdami zarówno po stronie kierowcy, jak i pasażera.

Dostępny jest także nowy asystent jazdy w korkach, pozwalający na znaczne ograniczenie zmęczenia kierowcy. Jako rozszerzenie dotychczasowej funkcji ACC Stop & Go może być on aktywowany w zakresie niskich prędkości do 40 km/h i dopóki nie zostanie osiągnięte 60 km/h samodzielnie steruje układem napędowym, hamowaniem i kierowaniem. W razie potrzeby hamuje za zwalniającym pojazdem aż do zatrzymania, po czym samoczynnie, ponownie rusza. Mapy wprowadzone do systemu nawigacji umożliwiają aktywację tego systemu wyłącznie na autostradach. I jeszcze jedna, ważna sprawa – aby korzystać z asystenta jazdy w korkach kierowca musi cały czas trzymać ręce na kierownicy.


Wokół prowadzącego

Goran Nyberg, członek zarządu MAN Truck & Bus zajmujący się sprzedażą i marketingiem, zwracał uwagę podczas internetowej konferencji na perfekcyjną ergonomię w kabinie. Poza tym wyposażenie wnętrza można w szerokim zakresie zindywidualizować.

Bardzom dobrym przykładem na ułatwienie pracy kierowcy jest system MAN SmartSelect. Zastosowane w nim funkcje pokręteł i przycisków do minimum ograniczają konieczność odrywania wzroku od sytuacji na drodze podczas obsługi menu infotaintment i nawigacji. Dodajmy, że MAN przeprowadził, na wczesnym etapie projektowania, ankietę wśród ponad 700 kierowców, następnie uwzględnił otrzymane w ten sposób, praktyczne informacje. Można to podsumować krótko – kierowca w centrum uwagi.

 

T&M nr 10/2020

Tekst: jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE