Dla armii wszystko

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, 8-11 września, pokazał jak ważną gałęzią gospodarki, nie tylko polskiej, staje się obronność. Swój udział wyraźnie zaznaczyły firmy związane z transportem drogowym i jego otoczeniem.

Ostatniego dnia targów, w piątek, 11 września pogoda była pod psem, wpierw pochmurna, zaraz potem deszczowa. Akurat przybył premier Donald Tusk (prezydent Karol Nawrocki był na rozpoczęciu), więc kontrola bezpieczeństwa przy wejściu na teren targów musiała być bezwzględna. Jak na lotnisku – prześwietlenie bagaży, dokument tożsamości z fotografią – albo i bardziej, bo musiałem udowodnić pstrykając przypadkowe zdjęcie, że aparat rzeczywiście jest aparatem.

 

Star

Od tego musimy zacząć, od reaktywacji Stara! Skoro fabryka w Starachowicach należy do MAN-a, nie mogło być inaczej – pierwszy od lat Star to MAN, konkretnie TGS 6x6, w nieco innym „ubraniu”. Star 33.440 6x6 BB ma kabinę sypialną TN z jedną leżanką, motor o mocy 440 KM i pojemności 12,4 l, DMC 26 ton, DMC zestawu 40 ton. Zamysł jest taki, że w Polsce pod marką Star będą oferowane wojskowe pojazdy nieprzeznaczone do działań bojowych, oparte na platformach samochodów ciężarowych MAN, wykorzystywane m.in. przez siły zbrojne, Czerwony Krzyż, służby ratownicze, straż pożarną. Do tematu powrócimy, teraz odnotujmy, iż marka Star wpisuje się w wojskową działalność MAN-a i jego spółki joint venture Rheinmetall MAN Military Vehicles (RMMV).

 

 

MAN

Rzecz jasna poza Starem MAN pokazał na salonie przemysłu obronnego również MAN-y. Przykładowo na podwoziu TGM 13.250 4x4 BB CH zamontowano zabudowę stomatologiczną. W środku znalazł się również dentystyczny rentgen oraz notebook do wizualizacji obrazów, tak więc wyposażenie lepsze niż w wielu stacjonarnych gabinetach. Torsus Terrastorm AD1 jest centrum dowodzenia, ma w pełni dostosowane przedziały operatorów i przedział ładunkowy, łączność satelitarną Starlink, konfigurowalną architekturę elektryczną i komunikacyjną. Torsus to marka ze Słowacji czyniąca auta terenowe bardziej terenowymi. W tym przypadku bazę stanowi furgon MAN TGE 5.160 4x4, z silnikiem 163 KM (możliwość zwiększenia do 230).

 

mspo14Mercedes-Benz Vans

Ekspozycja obejmowała trzy egzemplarze z napędem wszystkich kół. Najciekawszy, Sprinter 319 CDI 4x4 (190 KM) został wyposażony w system współpracy z dronami, wspierający wykrywanie, monitorowanie oraz neutralizację zagrożeń. Inny Sprinter, 319 CDI 4x4 Auto Laweta, służy oczywiście do transportu sprzętu oraz pojazdów. Najmniejszy Mercedes, Vito 119 CDI 4x4 (190 KM) pokazano w konfiguracji wielozadaniowej, z charakterystyczną belką sygnalizacyjną.

 

Scania

Wzrok przyciągał m.in. Hammar XXL36 na podwoziu Scanii G520 B8x8HZ, tzn. wielozadaniowy system przeładunkowy o dużej nośności. Udźwig wynosi 36 t. Podstawowym zadaniem Hammara jest samodzielny załadunek i wyładunek kontenerów ISO. Mogą to być także pojazdy o masie do 28 t, czy inne ładunki, takie jak moduły medyczne czy stanowiska dowodzenia. Hammar zapewnia pełną elastyczność wykorzystania pojazdów oraz kierowców/operatorów. Innym ciekawym eksponatem była wielofunkcyjna koparka UDS 214.3 na podwoziu P460 B8x8HZ. Maksymalny zasięg kopania 14,6 m, głowica łyżki odznacza się zdolnością do pełnego obrotu w zakresie 360 st.

 

Dobrowolski

Naczepa niskopodwoziowa DOB70W posiada sześć osi, z których trzy skrętne i trzy stałe. Masa własna została określona na 19,1 t, ładowność 67,5 t, zawieszenie pneumatyczne z równomiernym rozkładem mas na osie. Przeznaczenie – transport opancerzonych pojazdów gąsienicowych, kołowych, kontenerów oraz innych ładunków. Stał na niej pozorant, pneumatyczny obiekt naśladujący w skali 1:1 wyrzutnię rakietową K239 Chunmoo na podwoziu samochodowym. Ostatniego dnia targów, przy siąpiącym coraz mocniej deszczu powietrze z pozoranta zostało spuszczone.

 

Wielton

Wielton Defence wystawił przede wszystkim naczepę niskopodwoziową LB-7, której premiera stała się wydarzeniem zeszłorocznego MSPO. Przypomnijmy, siedmioosiowa LB-7 jest przeznaczona do przewożenia pojazdów wojskowych, maszyn inżynieryjnych oraz kontenerów morskich 2x10 stóp, 2x15, 1x20, 1x30. Inną możliwość zabrania kontenerów (2x10, 1x10, 1x15, 1x20) stwarza zabudowa platformowa na podwoziu MAN 6x2. Z kolei trzyosiowa naczepa LB-3 z obrotnicą sprawdzi się transporcie wielkogabarytowych i ciężkich maszyn oraz pojazdów. Czwarta propozycja polskiego producenta to przyczepa BDF o masie 3.020 kg z kurtynowym nadwoziem wymiennym.

 

EWT Truck & Trailer Polska

EWT, generalny przedstawiciel firmy Schmitz Cargobull, zademonstrował dwuosiową przyczepę Schmitz AWF 18/L-20’ MIL z wymiennym, 20-stopowym nadwoziem sanitarnym Futuretech. Dzięki bardzo dobrej izolacji kontenera do jego ogrzewania i klimatyzacji, poprzez zintegrowany system – w szerokim zakresie warunków klimatycznych – wystarczą jedynie niewielkie nakłady energii. Jako mobilny obiekt sanitarny, model FS 6 C oferuje sześć kabin prysznicowych i dwie podwójne umywalki, natomiast model FT 6 C wyposażony jest w sześć toalet, dwa pisuary oraz dwie podwójne umywalki.

 

AMZ Kutno

Bóbr 3 to nowoczesna, 5-osobowa amfibia kołowa, stanowiąca modułową platformę bazową przystosowaną do szerokiego zakresu zabudowy i różnych zastosowań operacyjnych. Takie otwarte podejście jest typowe i wymagane przez wojsko. Silnik 240 kW (326 KM) to ropniak 7.2 R6, stały napęd 4x4 i niezależne zawieszenie obu osi. W wodzie mobilność zapewniają dwa pędniki napędzane i sterowane hydraulicznie. W Kielcach przy Bobrze 3 fotografowało się wielu zwiedzających z racji efektownie wyglądającej siatki antydronowej.

Demarko

Firma Demarko, nie pierwszy już raz, praktycznie całą komunikację ze zwiedzającymi oparła na kodach QR. Nowocześnie niewątpliwie, ale czy akurat tego zawsze potrzebują żołnierze i zainteresowani wojskiem? Ze skromnych kartek, zapadanych deszczem, można było odczytać, że stoimy np. przed ambulansem multi-stretcher, czyli zaprojekowanym do przewozu więcej niż jednego pacjenta, na bazie Mercedesa Sprintera. Ten sam model Mercedesa posłużył do zrobienia Mosquito, premierowej, wojskowej, taktycznej platformy mobilności 4x4. Zwracają uwagę w Mosquito kąty natarcia i rampowy po 28 st., tudzież kąt zejścia 22 st.

 

Liebherr

Największy eksponat, Liebherr TA 230 Litronic to trzyosiowe wozidło przegubowe. Permanentny napęd 6x6 daje 6-cylindrowy, 12-litrowy, rzędowy turbodiesel z bezpośrednim wtryskiem common rail, rozwijający 360 koni przy 2.100 obr./min. Maksymalna prędkość do przodu wynosi 57 km/h (osiem biegów) oraz 16 km/h do tyłu (cztery biegi). Na wozidle w Kielcach stał mały kontener, służący jako zaplecze stoiska, z dużą mapą obrazującą potencjał marki.

 

Drabpol

Oferta Drabpolu dla sił zbrojnych okazuje się bardzo zróżnicowana, przykładowo od kompleksowej koordynacji przy remontach silników odrzutowych Pratt & Whitney F-100 stosowanych w myśliwcach Lockheed Martin F-16 po akumulatory do pojazdów militarnych nie tracące swoich właściwości po przestrzeleniu. Drabpol proponuje m.in. multipleksowe systemy elektroniki pokładowej do pojazdów bojowych i specjalistycznych. Systemy umożliwiają sprawną wymianę danych, pozwalają ograniczyć okablowanie, zwiększyć niezawodność instalacji oraz ułatwić diagnostykę i rozbudowę pojazdu.

 

Modul-System

W obszernym furgonie Toyota Proace Max L4H3, o objętości ładowni 17 m sześc., produkowanym w Polsce, w Gliwicach, Modul-System pokazał przykładową zabudowę. 

mspo12

Wyszedł z tego showroom rozwiązań Modul-Systemu. Mocowanie np. listew może być bezinwazyjne, za pomocą specjalnego kleju. Obok Toyoty zaparkował MPTM Karavano, mobilna platforma transportowo-magazynowa, na jednoosiowym podwoziu Schmitz Z.WF 5 10’ MIL. Mobilny warsztat dysponuje agregatem prądotwórczym 30 kW.

 

mspo5

PZL Defence

Dlaczego piszemy o firmie mającej w nazwie PZL, skrót wywodzący się odPaństwowych Zakładach Lotniczych? Dlatego że PZL Defence należy do Grupy Unimot, która m.in. rozwija sieć stacji paliw Avia. Nowością PZL Defence na MSPO był Velor D600, odrzutowy, bezzałogowy system uderzeniowy dalekiego zasięgu, z głowicą 30 kg. Velor D600 osiąga prędkość przelotową do 500 km/h i zasięg operacyjny do 600 km. System może być przewożony standardowymi środkami transportu, a jego przygotowanie do startu nie wymaga użycia specjalistycznych narzędzi. Natomiast PZL Sędziszów z tej samej Grupy to uznany producent filtrów, także dla pojazdów wojskowych.

 


T&M nr 9/2026

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

     

OBEJRZYJ ONLINE