Widać ożywienie

Jeżeli nastroje wśród wystawców można uznać za rynkowy barometr, następne miesiące i lata powinny być dobre dla miejskiego transportu zbiorowego.

Targi Transexpo trwały w Kielcach trzy dni, 12-14 października.

Solaris zaskoczył – pozytywnie – językiem konferencji prasowej, była po polsku. A więc można! Ta znakomita, polska marka podczas internetowych eventów porozumiewa się po angielsku, nawet na poprzednich targach Transexpo miała konferencję w tym obcym języku. Trzej managerowie, Mateusz Figaszewski, dr inż. Dariusz Michalak i Jakub Jóźwiak opowiedzieli o osiągnięciach i planach Solarisa, zwłaszcza tych wiążących się z elektromobilnością. Solaris w ujęciu ostatnich 10 lat, od roku 2012 do 2021, jest liderem rynku zeroemisyjnych autobusów miejskich w Europie, bez Wielkiej Brytanii i Irlandii. Największe floty e-busów Solarisa to Mediolan we Włoszech (195 sztuk), Warszawa (153), Berlin (133). Z zaplanowanych, dużych dostaw wymieńmy Oslo (183) i Madryt (62).

Najnowsza premiera, wrześniowa, to wodorowy, 18-metrowy, przegubowy Urbino 18 hydrogen, o którym pisaliśmy w poprzednim numerze. Solaris kładzie mocny nacisk na układy bateryjne i ogniwa paliwowe, ale nadal napędy spalinowe, diesel i CNG, stanowią 59 proc. produkcji. Tak przedstawiają się fakty, z 2021 r., także z pierwszego półrocza br. Solaris Urbino 18,75 otrzymał Medal Targów Kielce jako najlepszy produkt w kategorii autobusów. Poza tym firma Solaris zdobyła nagrodę za stoisko targowe.

 

Prąd z baterii, prąd z wodoru

W pierwszy dzień imprezy, 12 października została oficjalnie podpisana umowa między firmą Autobagi Polska z podkrakowskiej Góry Libertowskiej a turecką marką BMC na wyłączną dystrybucję jej miejskich autobusów. Autobagi przez lata reprezentował na naszym rynku Kamaza, ale Rosjanie wybrali wojnę z Ukrainą zamiast normalnej, gospodarczej współpracy w Europie. Zawsze chętny do rozmów z mediami jest Wojciech Traczuk, dyrektor Autobagi ds. rozwoju.

– Marka BMC sprzedawała się w Polsce od kilku lat, jesteśmy nowym jej przedstawicielem – zaznacza Wojciech Traczuk. – Podpisaliśmy kilka miesięcy temu umowę z BMC, jeżeli chodzi o samochody ciężarowe. Teraz zaczynamy sprzedawać autobusy miejskie i lotniskowe. Możemy zaproponować pełną gamę, z silnikami Diesla, od 8 do 18 metrów, podobnie z CNG od 9 do 18 metrów i elektryki 8- i 10-metrowe. Systemu wodorowego na razie nie mamy, to kwestia przyszłości, przynajmniej dwóch lat. Turcy produkują te autobusy na rynek europejski, to nie są produkty, które trzeba by dopasowywać do europejskich warunków. Zapewniamy również ładowarki do elektryków.

MAN urządził konferencję prasową w miejscu nieprzypadkowym, w Autobusie Roku, w elektrycznym Lion’s City 18E (najdłuższy wariant, krótsze mierzą 10 m i 12 m). 18-metrowy przegubowiec to idealny produkt dla dużych miast poszukujących autobusów elektrycznych o dużej pojemności, zachwalała Olga Żarkowska, product & sales bus director MAN Truck & Bus Polska. Maksymalnie może zabrać 120 pasażerów, ma dwa silniki zainstalowane na drugiej i trzeciej osi. Jak zaznaczył Claus Wallenstein, dyrektor zarządzający MAN Truck & Bus Polska, każda z wersji autobusu została stworzona z myślą o zeroemisyjności i maksymalnej wygodzie dla pasażerów oraz poczuciu podróżowania w luksusowych warunkach. Drugim elektrykiem na stoisku MAN-a był eTGE Combi, 6-metrowy, 9-miejscowy (8+1) mikrobus. Zabudowa jak i całe auto jest polskiej produkcji, przygotowaniem Combi zajmują się zakłady w Sadach pod Poznaniem, o czym poinformował Grzegorz Rogalewicz, product & sales van director. I podkreślił bogate, seryjne wyposażenie. W ogóle po polskich drogach jeździ ponad 300 elektrycznych, dostawczych eTGE.

Volvo pokazało egzemplarz 7900 Electric, na co dzień pracujący w Łodzi, który może być ładowany plug-in i poprzez pantograf odwrócony. Swego czasu Volvo, wraz z partnerami odpowiedzialnym za infrastrukturę do ładowania współtworzyło standard ładowania pantografem odwróconym Opp Charge. Zdaniem Volvo Buses takie bateryjne autobusy elektryczne to przyszłość miejskiego transportu. Poprzez ładowanie pantografowe zasięg dzienny jest praktycznie nieograniczony. Na przystanku końcowym, kiedy autobus ma normalną przerwę, może uzupełnić akumulatory trakcyjne. Jeden pantograf obsługuje wiele autobusów. Po drugie autobus jest lżejszy, bo nie musi być wyposażony we własny pantograf. Pewien udział będę miały też w przyszłości autobusy wodorowe, z ogniwami paliwowymi, ale ich efektywność energetyczna jest niższa.

– Wynika to z dwóch względów – argumentuje Tomasz Łysiak, kierownik projektów ds. elektromobilności Volvo Polska z Wrocławia. – Sprawność napędu elektrycznego bateryjnego jest wyższa. Drugi aspekt jest taki, że samo wytworzenie wodoru jest bardzo energochłonne. Wodór jest najbardziej popularnym pierwiastkiem we Wszechświecie, ale na Ziemi nie ma go w czystej postaci.

Rekord targów w rezygnacji z papieru pobił Arthur. Marka mało jeszcze u nas znana, debiutująca na targach z wodorowym modelem H2 Bus postawiła na bardzo skromne ulotki, z których można było… zeskanować kod QR. Taka jest polityka tej niemieckiej firmy, być może ekologiczna, budząca jednak zdziwienie. Philipp Glonner, prezes Arthura z przejęciem i zaangażowaniem opowiadał m.in. o tym, jak przez ponad pół roku firma analizowała przepływy energii, aby stworzyć holistyczny koncept. Zakład produkcyjny mieści się w Lublinie, pomieszczenia są wynajmowane od syndyka masy upadłościowej pewnej firmy. Nazwa tejże firmy podczas krótkiej konferencji prasowej nie padła, ale pod tym samym adresem działał Ursus Bus. Arthurowi życzymy powodzenia i będziemy mu kibicowali, choć jak stwierdził sam prezes, wodór jest bardzo drogim rozwiązaniem. 12-metrowy H2 Bus może mieć ogniwa paliwowe o mocy 60-125 kW (82-170 KM), dwa elektryczne silniki po 125 kW (170 KM) oraz wspomagające baterie trakcyjne 15-45 kWh.

 

Lampy, moduły i rozrywka

Bardzo serdecznie do dziennikarzy odnosi się Tomasz Kompanowski, dyrektor handlowy Horpolu w Lipnikach pod Bydgoszczą, pracujący w tej firmie 18 lat. Horpol istnieje od 1979 r., jest dostawcą lamp m.in. do autobusów i busów na pierwszy montaż. Wystawia się na różnych targach branżowych, nie tylko w Polsce, na Baumie, Automechanice, IAA.

– Słuchamy rynku, wiemy, jakie są potrzeby – podkreśla dyrektor Kompanowski. – Rynek się zmienia, nawet pięć lat temu były inne oczekiwania. Szybko reagujemy na zmieniające się zapotrzebowanie, klienci to doceniają. Znamy się na oświetleniu, sami budujemy formy. Mocno stawiamy na jakość. Jakość dla nas ma największe znaczenie. Strona wizualna też jest bardzo ważna, chcemy aby dzięki naszym lampom pojazd się wyróżniał.

Zbigniew Papierz, menadżer ds. kluczowych klientów Webasto Petemar z Łomianek koło Warszawy opowiedział o eBTM 2.0. To uniwersalny, elektryczny moduł zarządzania temperaturą baterii, moduł typu plug & play, czyli podłącz i użytkuj.

– Jest to urządzenie przeznaczone na pierwszy montaż, które dba o komfort baterii w pojeździe elektrycznym, czy hybrydowym. Jego moc wynosi 8 i 10 kilowatów. Krótko mówiąc, mamy w urządzeniu zespół klimatyzacyjny plus zespół grzewczy. W zależności od potrzeb, czy jest pora zimowa czy letnia, eBTM poprzez układ wodny, zapewnia komfort termiczny. Baterie pracują w pewnym reżimie temperaturowym. W naszym klimacie najbardziej istotne jest podgrzewanie, układ klimatyzacyjny załącza się sporadycznie.

El-Cab mieści się obok Solarisa w Bolechowie-Osiedlu, na północ od Poznania. Łukasz Stanisławski, kierownik produktu, przedstawił autobusowy system multimedialny Boscha, czwartej generacji.

– Multimedialna rozrywka na pokładzie autobusu turystycznego, żeby umilić dłuższą podróż, system dostarczany do producentów pojazdów na pierwsze wyposażenie. Oferuje możliwość podłączenia monitorów 22-27 cali. Czwarta generacja różni się tym od poprzednich, że dochodzą poszczególne funkcje. Mamy już nie tylko odtwarzanie płyt DVD (w niektórych wersjach), czy z pen drive’a, ale również strumieniowanie – pasażer nie musi oglądać tego, co pilot puści na ekranie. Widok z frontowej kamery można pokazać tym, co siedzą z tyłu autobusu. Pilot może korzystać z mikrofonu bezprzewodowego. Poza tym mikrofon zamontowany w oparciu fotelu kierowcy może służyć do przekazywania informacji podróżnym i również jako zestaw głośnomówiący dla kierowcy.

Z targowych nowości odnotujmy jeszcze: 12-metrowy autobus elektryczny ARP e-vehicles Pilea 12E, 8-metrowy autobus Isuzu NovoCiti Volt oraz polską premierę nowej generacji Setry Top Class.

 

T&M nr 10/2022

Tekst: Leon Bilski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE