Zlot w parku

III Grajewski Zlot Samochodów Ciężarowych, Truck Show Podlasie, 5-7 sierpnia miał swój klimat – impreza przede wszystkim dla kierowców, w parku przy dawnym Klubie Hades.

Przyjechałem do Grajewa w piątek, 5 sierpnia, po godz. 17, zaraz na początku. Pół godziny później rozległy się sygnały dźwiękowe we wszystkich ciężarówkach. Mieszko, mój nastoletni syn, zauważył że trwały równe 20 minut. Jak się okazało, nie była to samowola kierowców, wręcz przeciwnie. Taki koncert, 20-minutowy, został przewidziany w regulaminie imprezy. Poza tym można było wyżyć się akustycznie dwa razy w sobotę, na uroczyste otwarcie oraz w trakcie wieczornego pokazu świetlnego. Razem godzina decybeli. Niestosowanie się do tych ram czasowych groziło opuszczeniem imprezy wraz z całą załogą.

Piotr Komor, główny organizator, sam jest zawodowym kierowcą od 16 lat. zna więc wszystkie zalety i bolączki fachu. Truck Show Podlasie ma integrować przede wszystkim lokalną społeczność z kierowcami (w Grajewie i okolicach jest sporo firm transportowych), przybliżyć specyfikę tej pracy. Już choćby z tego powodu jest to inna impreza niż podopolski Master Truck. Zlot w Grajewie przybrał formę rodzinnego pikniku, w parku, z darmowym wstępem dla odwiedzających. Natomiast firmy albo wspierają organizację, albo fundują nagrody w konkursach.
         Arkadiusz Frąckiewicz, kierowca z Łomży (woj. podlaskie) opowiedział o facebookowej grupie „Kierowcy dzieciom”. Grupa zajmuje się pomaganiem najmłodszym, poprzez różne akcje i projekty związane np. z placami zabaw. „Nakręcony kierowca” to była z początku właściwie zabawa w zbieranie nakrętek, która przekształciła się w ogólnopolską akcję. Punkty zbiórki są m.in. w zaprzyjaźnionych barach, gdzie spotykają się kierowcy.

 

Przewoźnicy poszukiwani

         Magtrans z Buska-Zdroju (woj. świętokrzyskie) dysponuje ponad 200 własnymi zestawami i około 300 z innych firm. W Grajewie pokazał się m.in., żeby zainteresować lokalnych, podlaskich przewoźników. Magtrans jest otwarty na współpracę z podmiotami z różnych części kraju.

         – Dajemy pracę, przede wszystkim – zaznacza Rafał Kołak, manager floty. – Są to w większości ładunki całopojazdowe. Obsługujemy stabilną grupę klientów, co daje takie bezpieczeństwa i przewidywalność dla przewoźników i kierowców. Jeżeli chodzi o kierunki, od dłuższego czasu sporo Włoch, Niemcy, Beneluks, pojawia się Hiszpania. Ciekawym kierunkiem jest Wielka Brytania, choć na tę chwilę troszeczkę „przycichł”. I nawet nie chodzi o brexit, ale o strajki na przeprawach promowych.

 

Moya i Apollo

         W Grajewie nie zabrakło firm związanych z transportem drogowym. Moya to dynamicznie rozwijająca się polska sieć stacji paliw, której liczba punktów sięga już 400. Oferuje atrakcyjne, przemyślane warunki obu stronom, zarówno przedsiębiorcom prowadzącym stacje jak i przewoźnikom.

– Tam gdzie kierowcy, gdzie ciężarówki, tam i my – uśmiecha się Krzysztof Schaeffer z Apollo Tyres Polska. – W Grajewie prezentujemy ofertę opon ciężarowych marki Apollo wspólnie z naszym lokalnym dystrybutorem, firmą Nexus z Białegostoku. Nasze opony są na polskim rynku od około ośmiu lat, na początku były to partie testowe, skierowane do wybranych flot. Od czterech lat ogumienie jest dostępne w szerszej dystrybucji, zapewniającej również serwisy mobilne na terenie całego kraju. Rozbudowujemy ofertę stopniowo, od rozmiarów najbardziej popularnych do rozmiarów i bieżników coraz bardziej specjalistycznych. W najbliższym czasie dołączą bieżniki autostradowe o bardzo wysokich osiągach oraz rozmiary mega volume. Jest nam bardzo miło, że możemy uczestniczyć w tym święcie wszystkich kierowców, a szczególnie cieszy fakt gorącego przyjęcia nas i naszej oferty w środowisku truckerskim. Wielkie brawa dla organizatorów za niepowtarzalną atmosferę zlotu i do zobaczenia już za niecały rok!

Z innych wystawców warto wspomnieć o AWP Parts z Łodzi i hiszpańskich olejach SORT (Super Oil Racing Technology), o firmie Tacho Rozliczenia prowadzącej ewidencję i analizę czasu pracy kierowców, także obliczanie diet związanych z Pakietem Mobilności. Erjot Robert Radzikowski z Olsztyna to producent plandek i firan do naczep, również hal namiotowych. Erjot naprawia wszelkie uszkodzone plandeki. Była też w Grajewie firma czyszcząca filtry DPF i sprzedająca kasowniki błędów. Wszelkich błędów, oprócz życiowych, jak żartem zapewniały panie na stoisku.

 

T&M nr 7/8-2022

Tekst: jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE