Nowoczesne materiały
Rozwój filtrów oleju silnikowego jest ściśle powiązany z postępem w konstrukcji nowoczesnych jednostek napędowych.
Współczesne silniki pracują pod większym obciążeniem, osiągają wyższe temperatury i są projektowane z myślą o wydłużonych interwałach serwisowych.
W odpowiedzi na zwiększone wymagania związane z silnikami producenci filtrów koncentrują się przede wszystkim na zwiększeniu skuteczności filtracji przy jednoczesnym zachowaniu optymalnego przepływu oleju. Pomimo że filtr oleju jest stosunkowo prostym elementem silnika, technologia jego wykonania nieustannie się rozwija. Nowoczesne materiały filtracyjne zapewniają lepsze właściwości, a tym samym skuteczniej chronią podzespoły współczesnych jednostek napędowych.
– W porównaniu z rozwiązaniami sprzed kilkunastu lat obecnie stosowane media potrafią wychwycić znacznie mniejsze zanieczyszczenia – podkreśla Bartosz Stempka, specjalista ds. wsparcia technicznego Hengst Filtration. – Dodatkowo cechuje je większa chłonność, co pozwala zatrzymać więcej zanieczyszczeń, a tym samym umożliwia producentowi samochodu wydłużenie interwałów wymiany oleju i samego filtra.
Jak dodaje Oktawia Dryja, menadżer działu IT firmy PZL Sędziszów, coraz częściej stosuje się nowoczesne materiały filtracyjne oparte na włóknach syntetycznych lub mieszankach celulozy i mikrowłókien. Pozwalają one zatrzymywać drobniejsze cząstki zanieczyszczeń – w tym mikroskopijne opiłki metalu i produkty spalania – bez ograniczania cyrkulacji oleju w układzie smarowania. Równocześnie rośnie znaczenie odporności filtra na wysoką temperaturę, zmienne ciśnienie oraz degradację chemiczną, szczególnie w silnikach turbodoładowanych i wyposażonych w system start-stop.
– Drugim istotnym kierunkiem rozwoju jest ekologia – zaznacza Oktawia Dryja z PZL Sędziszów. – Producenci dążą do ograniczenia ilości metalu w konstrukcji filtrów, zastępując tradycyjne, „puszkowe” rozwiązania wkładami wymiennymi montowanymi w stałej obudowie. Ułatwia to recykling i zmniejsza ilość odpadów powstających podczas serwisowania pojazdu. Filtr oleju, choć jest komponentem stosunkowo niewielkim i niedrogim, staje się dziś zaawansowanym technologicznie elementem układu smarowania, który musi sprostać coraz bardziej rygorystycznym normom eksploatacyjnym i ekologicznym.

Spodziewana integracja
W przyszłości można spodziewać się dalszych prac nad materiałami bardziej przyjaznymi środowisku, a także nad integracją filtrów z systemami monitorowania stanu technicznego pojazdu – tak, aby kierowca otrzymywał precyzyjną informację o rzeczywistym stopniu zużycia elementu filtrującego.
Zawsze wymieniać
– Filtr zawsze należy wymieniać razem z olejem silnikowym – mówi Bartosz Stempka, Hengst Filtration.– Pojemność chłonna filtra, czyli ilość zanieczyszczeń, jaką może zatrzymać, jest projektowana z myślą o konkretnym interwale wymiany oleju. Jeśli filtr pracuje dwa razy dłużej, gromadzi znacznie więcej zanieczyszczeń, co zwiększa opory przepływu oleju. W takiej sytuacji otwiera się zawór obejściowy, którego zadaniem jest utrzymanie właściwego ciśnienia oleju. Gdy zawór obejściowy działa, olej omija wkład filtrujący i trafia do silnika nieoczyszczony. To oznacza, że wszystkie zanieczyszczenia krążą wraz z olejem, co przyspiesza zużycie elementów silnika, takich jak na przykład panewki.
– Pozostawienie zużytego filtra podczas wymiany oleju oznacza, że nowy, świeży olej od pierwszych chwil pracy silnika będzie miał kontakt z nagromadzonymi wcześniej osadami. W efekcie jego właściwości smarne mogą ulec pogorszeniu znacznie szybciej, a skuteczność całego układu smarowania zostanie obniżona – przestrzega Oktawia Dryja z PZL Sędziszów. – Należy również pamiętać, że materiał filtracyjny z czasem traci swoje właściwości, może ulec częściowemu zatkaniu, deformacji lub osłabieniu struktury. Choć sam filtr stanowi niewielki koszt w porównaniu z ceną oleju czy potencjalną naprawą jednostki napędowej, jego rola w ochronie silnika jest kluczowa – podsumowuje Oktawia Dryja.
T&M nr 2/2026
Tekst: Leon Bilski













Add comment