Po 35 latach

Przez 35 lat istnienia Inter Cars wyrósł na jednego z czołowych dystrybutorów części zamiennych w Europie.

Firma polska, z polskim kapitałem, która odniosła niekwestionowany sukces nie tylko na krajowym podwórku.Inter Cars działa na 21 europejskich rynkach, prowadząc sprzedaż poprzez sieć ponad 600 filii. Jeden z najważniejszych atutów organizacji stanowią nowoczesne centra logistyczne, zarządzane przez spółkę ILS. Kulminacyjnym punktem inwestycji w nowoczesne technologie było wdrożenie w 2024 r. systemu Skypod w Europejskim Centrum Logistyki i Rozwoju ILS w Zakroczymiu, w woj. mazowieckim. To pierwsza tego typu instalacja w Europie Środkowo-Wschodniej, która pozwoliła na znaczne zwiększenie automatyzacji, usprawnienie procesów kompletacji zamówień oraz poprawę efektywności magazynowej. Roczne przychody ze sprzedaży całej grupy kapitałowej oscylują wokół 20 mld zł.

Rozmach widać szczególnie, gdy zestawimy tych kilka faktów ze skromnymi początkami, z garażem na Woli w Warszawie. Firma została w 1990 r. założona przez Krzysztofa Oleksowicza, Piotra Oleksowicza i Andrzeja Oliszewskiego. Krzysztof Oleksowicz, prezes przez dwie dekady, jest pasjonatem motoryzacji, a z wykształcenia filozofem po Akademii Teologii Katolickiej (ATK) w Warszawie. Teraz na czele zarządu stoi jego syn, Maciej Oleksowicz.
Podczas konferencji prasowej w Katowicach, na grudniowym wydarzeniu Speed Up! padło charakterystyczne stwierdzenie, że jednym z czynników powodzenia Inter Carsu w Europie był… rynek polski. Bo to rynek bardzo konkurencyjny, na którym trzeba wykazać się biznesowymi umiejętnościami. Obecnie Inter Cars stawia na wielość obszarów geograficznych i segmentów towarów, na wielobrandowość. Nawet ten sam element może pochodzić z różnych krajów i różnych kontynentów.

„Ciężarówka” osobno

Zaczynał Inter Cars od aut osobowych. Jeszcze przed 1990 r. Krzysztof Oleksowicz sprowadzał z Niemiec takie części prywatnie. Pierwsze były panewki firmy Glyco do mercedesowskiego silnika OM 615. Po latach zaangażowanie się w „ciężarówkę” wcale nie było takie oczywiste. W książce pt. „Wiele krajów, jeden cel. Wolny rynek, niezależne warsztaty w Europie” Krzysztof Oleksowicz wspomina, że pomysł na „ciężarówkę” wziął się z inspiracji zagranicznej, zwłaszcza węgierskiej. Na Węgrzech firma Roberta Langa była silnym dystrybutorem w segmencie osobowym, która weszła w segment ciężarowy. Fundamentem, również w Inter Carsie, stało się ścisłe rozdzielenie działalności, inni ludzie od osobowych, inni od ciężarowych. Zacytujmy wypowiedź Krzysztofa Oleksowicza ze wspomnianej książki:

– Dział osobowy i ciężarowy mają wspólną logistykę, księgowość, dział celny, ale sprzedaż została zupełnie rozdzielona. Michał Wiśniewski, który budował „ciężarówkę” miał swoich pracowników, odrębny product management. Jeden menadżer zamawia sprzęgła do samochodów osobowych, a drugi do samochodów ciężarowych, choćby nawet jedne i drugie pochodziły od tego samego producenta.

Intercars2

 

Kenworth na służbie

Inter Cars wiele razy pokazywał innowacyjność. Tutaj chcemy wspomnieć o jednym, bardzo widocznym przykładzie, o pokazowym, amerykańskim ciągniku siodłowym Kenworth z naczepą. Ten egzemplarz został swego czasu zarekwirowany przemytnikowi, po czym dwa lata spędził na parkingu urzędu celnego. Musiał przejść gruntowny remont, ale efekt był taki, że otrzymał przydomek „Piękny”.

– Pomysł na show car był prosty, ciągnik jeździł od filii do filii i rozstawiał się z tym naszym „cyrkiem” – mówi Krzysztof Oleksowicz. – Tu należy dodać, że sala szkoleniowa na kółkach jest nie tylko atrakcyjna wizualnie, ale również komfortowa. Rozkłada się, pompuje i nagle w środku robi się mnóstwo miejsca. Do tego jest tam całe niezbędne wyposażenie, łącznie z telebimami.

 

Nie tylko części

W wielkiej rodzinie Inter Carsu najważniejsze są oczywiście części zamienne, ale na tym biznesowa aktywność się nie kończy. Wielkim sukcesem okazały się opony, różnego rodzaju. Sieć warsztatów Q-Service Truck jest nastawiona na obsługę pojazdów ciężarowych. Feber produkuje naczepy w Sieradzu, w woj. łódzkim. Elektryczne dostawczaki i ciężarówki BYD sprzedaje spółka zależna Armatus. Ford Trucks to następna marka w ofercie Grupy Kapitałowej Inter Cars.

 

T&M nr 1/2026

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

     

OBEJRZYJ ONLINE