Co zamiast diesla?

Rynek paliw alternatywnych oraz usług dla użytkowych pojazdów elektrycznych przechodzi obecnie dynamiczne zmiany, napędzane zarówno przez regulacje unijne, jak i rosnące oczekiwania przedsiębiorstw dotyczące redukcji kosztów eksploatacji oraz emisji CO₂.

W ostatnich latach sektor transportu – szczególnie ciężkiego i dostawczego – stał się jednym z kluczowych obszarów transformacji energetycznej.

Unia Europejska wprowadza kolejne rozporządzenia i programy wspierające elektryfikację transportu. Pakiet „Fit for 55” zakłada m.in. znaczące ograniczenie emisji w transporcie drogowym oraz rozwój infrastruktury ładowania i tankowania paliw alternatywnych. Państwa członkowskie realizują krajowe plany wsparcia, dzięki czemu na rynku pojawia się coraz więcej projektów związanych z budową sieci szybkich ładowarek o dużej mocy, dostosowanych do potrzeb flot użytkowych.

Firmy transportowe i logistyczne coraz chętniej inwestują w zeroemisyjne pojazdy. Powodem są nie tylko regulacje, ale również korzyści ekonomiczne. Choć koszt zakupu elektrycznych samochodów dostawczych czy ciężarowych nadal jest wyższy niż ich spalinowych odpowiedników, to niższe koszty energii, mniejsza awaryjność i ulgi podatkowe zaczynają przeważać w całkowitym bilansie kosztów (TCO – Total Cost of Ownership).

Choć to elektromobilność jest obecnie najintensywniej rozwijanym segmentem rynku, to równolegle rośnie zapotrzebowanie na paliwa alternatywne, takie jak wodór, bioCNG czy bioLNG. Wodór postrzegany jest jako obiecujące rozwiązanie dla transportu dalekopaliwa1bieżnego, oferujące szybkie tankowanie i duży zasięg. Z kolei biometan pozwala znacząco ograniczyć emisje przy wykorzystaniu sprawdzonych technologii gazowych.

 

Rynek pełen wyzwań i szans

Zapytaliśmy przedstawicieli kilku firm, jak oceniają rozwój rynku paliw alternatywnych i energii elektrycznej dla pojazdów użytkowych?

– W Andamur oceniamy rozwój rynku paliw alternatywnych i elektromobilności dla pojazdów użytkowych jako proces nieodwracalny, choć nadal na nierównym etapie dojrzałości w zależności od technologii – komentuje Mariusz Derdziak, business partner Poland Andamur. – Transport ciężki przechodzi rzeczywistą transformację w kierunku bardziej zrównoważonych źródepaliwa2ł energii, a naszą rolą jako firmy jest wspieranie przewoźników na tej drodze, zapewniając dostępność, bezpieczeństwo i ciągłość usług na trasach w całej Europie.

Główne bariery i wyzwania, które napotykamy to m.in. infrastruktura, która jest niewystarczająca i znacznie się różni w zależności od kraju, dlatego potrzebna jest spójna sieć dostosowana do transportu ciężkiego. Kolejna to niepewność regulacyjna przy dużych inwestycjach związanych z modernizacją flot. Wreszcie potrzeba interoperacyjności i uproszczenia, aby przewoźnik mógł łatwo zatankować lub naładować pojazd.

– Rynek paliw alternatywnych w Europie, w tym również w Polsce, rozwija się dynamicznie – ocenia Jerzy Jezuit, sales team manager, DKV Mobility. – Branża czuje wzmożoną presję regulacyjną związaną z celami klimatycznymi UE, dlatego zainteresowanie paliwami alternatywnymi rośnie – w szczególności HVO100, ale także BioLNG i BioCNG. Równolegle wzrasta zapotrzebowanie na infrastrukturę ładowania pojazdów elektrycznych. Widzimy wyraźnie, że przewoźnicy, którzy jeszcze kilka lat temu podchodzili do tych rozwiązań z rezerwą, dziś aktywnie testują te rozwiązania jako przyszłą alternatywę dla oleju napędowego.

Według przedstawicieli UTA Edenrded, w obliczu narastających wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi, koniecznością ograniczenia emisji gazów cieplarnianych oraz wyczerpywaniem się tradycyjnych źródeł energii, sektor transportu stoi przed pilnym zadaniem przeprowadzenia transformacji energetycznej. Dla firm transportowych kluczowe staje się dziś nie tylko zwiększanie efektywności operacyjnej, ale również redukcja emisji, dostosowanie się do wymogów regulacyjnych oraz budowanie przewagi konkurencyjnej w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju. Coraz większe znaczenie zyskują paliwa alternatywne, w stosunku do produktów ropopochodnych, takich jak benzyna czy olej napędowy. W tym procesie szczególną rolę odgrywają partnerzy wspierający firmy transportowe i korzystające z flot na własny użytek, tacy jak UTA Edenred.

paliwa4Przedstawiciele Webfleet zwracają uwagę na to, że rynek paliw alternatywnych w Polsce i Europie wchodzi w fazę dynamicznego przyspieszenia. Z jednej strony rosnące ceny tradycyjnych paliw i presja regulacyjna Unii Europejskiej (Fit for 55, ograniczenia emisji CO₂), z drugiej – rozwój infrastruktury ładowania i coraz większa dostępność elektrycznych pojazdów użytkowych, otwierają przewoźnikom nowe możliwości. Jednak przejście na flotę zasilaną energią elektryczną nie jest procesem prostym – wymaga wiedzy, planowania i narzędzi, które pomagają w zarządzaniu efektywnością i kosztami.

Jak podkreśla Gaweł Bogus, regional marketing manager PL&CEE w Webfleet, rynek paliw alternatywnych i elektromobilności w segmencie transportu użytkowego znajduje się na etapie intensywnego wzrostu, ale nie brakuje barier.

– Elektryfikacja flot użytkowych to kierunek, którego nie da się zatrzymać – napędzany jest zarówno regulacjami, jak i świadomością środowiskową biznesu – stwierdza przedstawiciel Webfleet. – Jednak wciąż mierzymy się z ograniczeniami infrastrukturalnymi. Liczba stacji ładowania rośnie, ale ich rozmieszczenie i moc nie zawsze odpowiadają potrzebom firm transportowych. Dodatkowo przewoźnicy potrzebują wsparcia w analizie opłacalności inwestycji w EV i zrozumienia całkowitego kosztu posiadania (TCO). Tu właśnie rola Webfleet staje się kluczowa – nasze narzędzia dostarczają danych, które pomagają podejmować te decyzje w sposób racjonalny.

Gaweł Bogus zwraca też uwagę na rosnące szanse wynikające z rozwoju rynku energii odnawialnej i paliw alternatywnych:

– Widzimy coraz większe zainteresowanie rozwiązaniami hybrydowymi – pojazdami CNG, LNG, czy HVO. Jednak to elektromobilność, wsparta magazynowaniem energii i infrastrukturą ładowania, stanie się fundamentem przyszłości transportu. Naszym zadaniem jest pomóc przewoźnikom przejść przez ten proces w sposób płynny, bezpieczny i efektywny kosztowo.

 

Czy to już dziś realna alternatywa?

Na ile paliwa alternatywne są już dziś realną alternatywą dla oleju napędowego?

– Paliwa alternatywne są realną alternatywą dla diesla w transporcie ciężkim, choć wciąż nie są rozwiązaniem uniwersalnym – odpowiada Mariusz Derdziak (Andamur). – Sytuacja bardzo się zmieniła w ciągu ostatnich pięciu lat. Wcześniej mówiliśmy o projektach pilotażowych i eksperymentalnych, dziś w niektórych przypadkach mówimy o rzeczywistości – o całych flotach pracujących codziennie na gazie odnawialnym, HVO czy energii elektrycznej, w zależności od rodzaju trasy. Na długich trasach diesel nadal dominuje ze względu na swoją gęstość energetyczną i sieć stacji tankowania, ale już istnieją realne alternatywy: HVO (uwodorniony olej roślinny), gaz ziemny i biometan (LNG/CNG) na trasy długodystansowe, elektromobilność bateryjna na trasy regionalne lub miejskie i wodór (ogniwa paliwowe) – choć wciąż na etapie przedkomercyjnym. Nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich tras, ale po raz pierwszy widzimy, że technologie są dojrzałe, producenci zaangażowani, a infrastruktura, choć jeszcze niewystarczająca, rośnie w sposób ciągły.

– Jeszcze kilka lat temu można było mówić o modzie, ale dziś widzimy, że to strategiczny kierunek rozwoju branży transportowej – przekonuje Jerzy Jezuit (DKV Mobility). – Wielu przewoźników wybiera paliwa alternatywne nie tylko ze względu na poczucie odpowiedzialności środowiskowej, ale kieruje się twardą kalkulacją biznesową. HVO100, BioLNG czy CNG to paliwa, które realnie ograniczają emisję CO₂, a jednocześnie stają się coraz bardziej dostępne i konkurencyjne kosztowo. To także solidny argument w negocjacjach z końcowymi odbiorcami usług przewozowych. W połączeniu z możliwością raportowania emisji w ramach narzędzi takich jak DKV Carbon Monitor, przewoźnicy mogą spełniać wymogi ESG i CSRD, zachowując pełną kontrolę nad kosztami.

 

Andamur: podejście multienergetyczne

Jak informuje Mariusz Derdziak, od 2022 roku w Andamur funkcjonuje Dział Transformacji Energetycznej, odpowiedzialny za kierowanie i koordynowanie inicjatyw i strategii związanych z przekształceniem firmowej sieci stacji paliw w kierunku bardziej zrównoważonych i przyjaznych środowisku źródeł energii.

– Będziemy włączać do naszej sieci ponad 1.400 stacji na głównych trasach transportu międzynarodowego nowe lokalizacje oferujące paliwa alternatywne – zapowiada przedstawiciel Andamur. – Stoimy przed rzeczywistą transformacją, pełną wyzwań, ale także ogromnych możliwości. W Andamur mocno wierzymy, że przyszłość transportu ciężkiego będzie multienergetyczna, a naszym zobowiązaniem jest dostarczanie przewoźnikom wszystkich niezbędnych rozwiązań do efektywnego, zrównoważonego i bezpiecznego działania w dowolnym miejscu Europy.

Według naszego rozmówcy oferta Andamur wyróżnia się podejściem multienergetycznym, praktycznym i ukierunkowanym na rzeczywiste potrzeby profesjonalnego transportu, zawsze z naciskiem na jak najmniejszy wpływ na środowisko.

– Mając świadomość rosnącego zapotrzebowania na czystą energię i będąc coraz bardziej świadomymi i zaangażowanymi w zrównoważony rozwój, stawiamy na stopniowe włączanie dostawców gazu ziemnego, aby oferować rozwiązania przewoźnikom, którzy go potrzebują – dodaje Mariusz Derdziak. – Obecnie dysponujemy 16 stacjami w Hiszpanii (w tym Andamur Guarromán i Andamur La Junquera), 7 stacjami we Francji oraz 7 w Belgii, które umożliwiają tankowanie gazu. Dzięki temu ograniczamy emisję CO₂ i innych zanieczyszczeń związanych z transportem drogowym. Równolegle rozwijamy elektromobilność dla pojazdów lekkich. W tym celu instalujemy szybkie i ultraszybkie punkty ładowania na najważniejszych naszych stacjach serwisowych: Andamur San Román i Andamur Pamplona mają po trzy szybkie ładowarki o mocy 50 kW każda, co pozwala naładować pojazd do 80% w zaledwie 15-20 minut. Ponadto w Andamur La Junquera i Andamur Guarromán dysponujemy ultraszybkimi stacjami ładowania o łącznej mocy 1,4 MW, rozłożonej na 8 indywidualnych punktów ładowania po 350 kW każdy. Te rozwiązania znacznie skracają czas oczekiwania, poprawiając komfort użytkowników. Na poziomie europejskim mamy stacje we Francji i Polsce wyposażone w punkty ładowania pojazdów elektrycznych, wspierające transformację energetyczną w transporcie profesjonalnym. Podsumowując, szybkość, wygoda, zrównoważony rozwój i efektywność operacyjna to filary, które nas wyróżniają.

 

Jakie są plany rozwoju na przyszłość?

– W Andamur nadal będziemy skupiać się na wzmacnianiu naszej sieci paliw alternatywnych, zwiększając dostępność zrównoważonych rozwiązań energetycznych – odpowiada Mariusz Derdziak. – W nadchodzących latach planujemy dalszy rozwój infrastruktury LNG i CNG w strategicznych lokalizacjach oraz zwiększenie liczby szybkich i ultraszybkich punktów ładowania dostosowanych do pojazdów przemysłowych. Jednocześnie będziemy promować integrację elektromobilności w głównych korytarzach logistycznych, rozwijając infrastrukturę umożliwiającą szybkie, wydajne i bezpieczne ładowanie dla operacji profesjonalnych. Naszym celem jest przewodzenie w energetycznej transformacji transportu profesjonalnego, oferując rzeczywiste, efektywne, optymalne i zrównoważone rozwiązania wspierające kierowców i firmy transportowe na każdej trasie.

 

DKV: wielotorowy rozwój oferty

DKV Mobility rozwija ofertę paliw alternatywnych i rozwiązań e-mobility wielotorowo. Oprócz rozbudowanej sieci punktów ładowania pojazdów elektrycznych, zapewnia także dostęp do paliw alternatywnych, takich jak wodór, CNG, LNG, HVO100 czy LPG. Umożliwia również uzupełnianie AdBlue, wspierające redukcję emisji tlenków azotu. Wszystkie te usługi są dostępne w ramach kart DKV Mobility: w jednym, spójnym systemie.

paliwa3Równolegle firma buduje i integruje dostęp do infrastruktury ładowania za pośrednictwem karty DKV Card +Charge. Ogólnoeuropejska sieć DKV obejmuje ponad milion punktów ładowania. W Polsce obecnie dostępnych jest około 4.400 stacji paliw alternatywnych oraz około 12.000 publicznych punktów ładowania pojazdów elektrycznych (wrzesień 2025). Kierowcy zyskują więc dostęp do największej, niezależnej od producentów, sieci ładowania pojazdów elektrycznych i hybryd plug-in.

– Ambicją DKV Mobility jest zapewnienie przewoźnikom możliwie największej dostępności – mówi Jerzy Jezuit. – Już teraz oferujemy jedną z największych w Europie sieci stacji paliw alternatywnych oraz ponad 1.000.000 publicznie dostępnych punktów ładowania w Europie. Nasza karta DKV +Charge zapewnia pełny dostęp do infrastruktury ładowania w całej Europie, w tym do punktów wysokiej mocy dla pojazdów ciężarowych. Zarówno w Polsce jak i Europie współpracujemy z kluczowymi operatorami stacji alternatywnych oraz operatorami punktów ładowania (CPO), dzięki czemu nasi klienci mogą planować przejazdy w sposób efektywny i bezpieczny.

 

Jakie firma ma plany rozwoju oferty w zakresie paliw alternatywnych?

– Naszym celem prymarnym jest dalsze poszerzanie zasięgu sieci paliw alternatywnych i infrastruktury ładowania oraz integracja ich w jednym, spójnym ekosystemie – odpowiada nasz rozmówca. – W najbliższych latach chcemy jeszcze mocniej rozwijać segment eMobility - zarówno dla flot lekkich, jak i ciężarowych. DKV Mobility inwestuje również w rozwój narzędzi cyfrowych, które wspierają klientów w analizie kosztów i planowaniu operacji, takich jak DKV Analytics, DKV Live czy DKV Fleet Management Software. Dzięki nim przewoźnicy mogą kompleksowo zarządzać flotą i optymalizować koszty, niezależnie od rodzaju napędu.

 

UTA Edenred: powszechny dostęp do paliw alternatywnych

UTA Edenred oferuje karty paliwowe oraz kompleksowe rozwiązania dla flot transportowych, nieustannie rozwijając swoją ofertę. Firma dąży do zapewnienia klientom możliwości tankowania i ładowania pojazdów w całym europejskim ekosystemie transportowym. Obok tradycyjnych paliw oferuje obecnie dostęp do różnego rodzaju paliw alternatywnych. W szerokiej sieci UTA, obejmującej około 89.000 punktów akceptacji w 37 krajach Europy, w tym około 68.000 stacji paliw, znajduje się ponad 2.200 punktów oferujących CNG (Compressed Natural Gas), około 650 LNG (Liquefied Natural Gas) oraz aż 14.600 punktów z LPG i 3.000 punktów z HVO 100 (Hydrotreated Vegetable Oil).

Bardzo ważnym elementem oferty stała się również usługa UTA eCharge z kartą UTA eCard, dzięki której ładowanie pojazdów elektrycznych lub hybrydowych jest prostsze niż kiedykolwiek. Z kartą UTA Card klienci uzyskują pełny dostęp do ogólnoeuropejskiej publicznej sieci ładowania obejmującej aktualnie ok 1.000.000 punktów, z czego około 9.000 ładowarek zlokalizowanych jest w Polsce.

Jak zapewniają przedstawiciele firmy, z tak rozbudowaną i zdywersyfikowaną siecią tankowanie dowolnego rodzaju paliwa oraz ładowanie pojazdów nie stanowi już problemu – z kartą UTA można to zrobić wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne.

Komfort i wygodę klientom UTA Edenred zapewnia również przejrzysty proces rozliczeń wszelkich wydatków realizowanych z kartą UTA. Klienci otrzymują zintegrowaną fakturę obejmującą zużycie różnych rodzajów energii oraz wszelkie dodatkowe usługi. Wszystkie wydatki dostępne są w jednym miejscu, co znacząco ogranicza również obciążenie administracyjne, a także pozwala zaoszczędzić czas i pracę menedżerów flot.

 

Webfleet: wsparcie dla flot EV

Jednym z liderów wspierających przedsiębiorstwa w tej transformacji paliwowej jest Webfleet, cieszące się globalnym zaufaniem rozwiązanie do zarządzania flotą. Firma od lat rozwija narzędzia wspierające fleet menedżerów w zarządzaniu flotą, a obecnie koncentruje się również na wsparciu dla użytkowników pojazdów elektrycznych (EV).

Dzięki rozwiązaniom Webfleet przedsiębiorstwa transportowe mogą już dziś w pełni integrować pojazdy elektryczne w swoich flotach. System umożliwia m.in. monitorowanie stanu naładowania baterii (SoC) w czasie rzeczywistym, planowanie tras z uwzględnieniem zasięgu i dostępnych punktów ładowania, analizę zużycia energii i kosztów eksploatacji, porównywanie efektywności EV z pojazdami spalinowymi, a także ocenę, które pojazdy w danej flocie najlepiej nadają się do elektryfikacji (funkcja EV Transition Tool).

Narzędzia Webfleet pozwalają menedżerom flot optymalizować harmonogramy pracy pojazdów elektrycznych i unikać przestojów, wynikających np. z niedostatecznej infrastruktury ładowania. Platforma zbiera dane w czasie rzeczywistym, co umożliwia bieżące podejmowanie decyzji operacyjnych – od wyboru trasy po analizę kosztów na kilometr.

Rozwiązania Webfleet dla flot elektrycznych wpisują się w ideę „Connected EV Fleet” – zintegrowanej platformy, która łączy dane o pojazdach, trasach, stylu jazdy kierowców i procesach ładowania w jeden ekosystem. Dzięki temu operatorzy flot mogą śledzić parametry ładowania i efektywność energetyczną, analizować ślad węglowy całej floty, otrzymywać automatyczne alerty dotyczące poziomu baterii, planowanego zasięgu czy konieczności ładowania oraz integrować dane EV z systemami ERP lub platformami logistycznymi. System Webfleet wspiera także bezpieczne przejście do elektryfikacji poprzez symulację kosztów i zużycia energii. Funkcja „EV Transition Tool” pozwala obliczyć, które pojazdy można zastąpić elektrycznymi bez utraty efektywności operacyjnej.

Jak zapowiada Gaweł Bogus, firma planuje dalszy rozwój funkcji związanych z zarządzaniem flotami EV:

– W 2025 roku koncentrujemy się na pogłębieniu analityki energetycznej i integracji z platformami ładowania. Chcemy, by menedżerowie flot mieli pełną widoczność całego procesu – od zużycia energii, przez koszty ładowania, po redukcję emisji CO₂. Pracujemy także nad rozwiązaniami, które pozwolą zintegrować Webfleet z systemami zarządzania stacjami ładowania, aby proces planowania tras i ładowań był jeszcze bardziej automatyczny.

Rozwój rynku paliw alternatywnych i elektromobilności to nie tylko kwestia technologii, ale przede wszystkim zarządzania danymi i efektywnością. W tym kontekście Webfleet staje się strategicznym partnerem dla przewoźników – pomaga nie tylko monitorować flotę, ale także zrozumieć, jak elektryfikacja może stać się realnym zyskiem operacyjnym i wizerunkowym. Jak podsumowuje Gaweł Bogus: „Nie chodzi o to, czy przejdziemy na elektromobilność – ale jak dobrze to zrobimy. A kluczem są dane, wiedza i odpowiednie narzędzia.”

 

T&M nr 11/2025

Tekst: Antoni Gostyński

Add comment

Security code Refresh

     

OBEJRZYJ ONLINE