Dobre, bo z Polski

Dwa dostawcze modele, MAN TGE i Volkswagen Crafter powstają w naszym kraju, w Białężycach pod Wrześnią w Wielkopolsce.

Mieliśmy okazję zwiedzić część fabryki, spawalnię i końcowy montaż. Volkswagen Poznań wytwarza auta w Poznaniu oraz w Białężycach koło Wrześni. Poza dwoma, polskimi lokalizacjami dostawcze pojazdy koncernu Volkswagen wyjeżdżają jeszcze z zakładów w Hanowerze w Niemczech. Tam jest też główna siedziba marki Volkswagen Samochody Dostawcze. Białężyce to jedyne miejsce produkcji MAN-a TGE i Volkswagena Craftera. Powstają tutaj także kempingowe Volkswageny Grand California, bazujące na Crafterze oraz zabudowy specjalne. Musimy zaznaczyć, że tylko MAN ulokował w Polsce produkcje pełnego asortymentu: ciężarówek, autobusów i dostawczych. Po fabryce w Białężycach oprowadzał dziennikarzy Jarosław Kurosz, dyrektor produkcji.

 

Pełną parą

9.500 pracowników i prawie 250 tysięcy (249.723) samochodów w zeszłym roku. Dziennie średnio 1.200 egzemplarzy, to najlepszy rezultat w historii Volkswagena Poznań.

man1Więcej aut pochodziło ze stolicy Wielkopolski, 147 tysięcy, spod Wrześni prawie 103 tysiące (102.847). Bardzo dobry wynik, bo fabrykę w Białężycach otwarto przed dziewięcioma laty właśnie w celu budowania 100 tysięcy rocznie. Obecnie zdolność produkcyjna Białężyc wynosi 456 sztuk dziennie. Na początku dzienna produkcja to 387. Poprzez optymalizację i pomysły racjonalizatorskie fabryka doszła do 426. Kolejne etapy: 432, 450 i 456 od tego roku. Sześć aut, ktoś stwierdzi że niedużo, ale w skali daje to już 1.300-1.400 egzemplarzy, mniej więcej trzy dni robocze. Produkcja przebiega na trzy zmiany, co daje 15 zmian w tygodniu.

Białężyce zatrudniają ponad 3.000 ludzi, w przeszłości, w razie potrzeby, niektórzy czasowo pracowali w Poznaniu. Optymalizacja nie polega na szybszej, pospiesznej pracy, ale na wprowadzaniu nowych robotów, czy automatyzacji pewnych stacji. Dobrym przykładem może być nakładanie kleju. Maszyna dotrze skutecznie w różne zakamarki karoserii, położy klej z większą precyzją, nie zmęczy się jej ręka. Albo automatyczne wkręcanie haka holowniczego, co jest istotne, bo dużo klientów hak zamawia. W ogóle automatyzacja produkcji największa jest na spawalni, osiągnęła 75 proc. Dla porównania, na lakierni 51 proc., na montażu 18,5 proc. Ciekawym rozwiązaniem jest ustawienie furgonów na pewnej części linii bokiem, a nie jeden za drugim, żeby ułatwić montaż wewnętrznych elementów w ładowniach. Kokpit ma jedną, dużą wiązkę elektryczną. Liczba sterowników w samochodzie może przekroczyć 60, nic przeto dziwnego że taka wiązka waży ponad 30 kg.

 

Prawie wszystko za granicę

Trzeba podkreślić niesamowicie duży udział eksportu Volkswagena Poznań.

man2Dane za rok 2023 mówią, że na eksport trafiło aż 96 proc. wyprodukowanych samochodów, do 55 państw na sześciu kontynentach. Z drugiej strony, udział krajowych, polskich dostawców jest znaczący. Ponad 160 firm z Polski zapewnia 60 proc. części (wg wolumenu) do produkcji aut. Drugie miejsce zajmują pod tym względem Niemcy, 26 proc.

 

180 podłóg

W przypadku osobowego Volkswagena Golfa VIII obecnie są tylko cztery karoserie, mianowicie hatchback i kombi, z dachem stałym albo szklanym. I koniec. Przy dostawczych sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Typów podłóg jest… 180, na taką ilość wpływa rodzaj napędu (przedni, tylny, 4x4) również to, czy z tyłu są pojedyncze koła czy bliźniacze. Liczba bocznych poszyć furgonów, na stronę, wynosi 30.

L3H3 to najbardziej popularny wariant dostawczaka spod Wrześni, jest również bazą do Grand Californii. Objętość ładowni L3H3 równa się 11,3 m sześc. Łącznie istnieją trzy warianty długości i trzy wysokości, co przynosi sześć kombinacji: L3H2, wspomniane L3H3, L4H3, L4H4, L5H3, L5H4. W tym ostatnim, największym przypadku ładownia mierzy imponujące 18,3 kubika, natomiast długość karoserii zbliża się do 7,4 m, dokładnie 7.391 mm.

Ponad 60 proc. TGE i Crafterów liczonych łącznie wyjeżdża na biało, ten lakier zdecydowanie dominuje. Gama kolorów obejmuje osiem podstawowych oraz ponad 130 na specjalne życzenie.

 

Na prąd też, no pewnie!

A co z elektrykami? Będą, będą, koncern VW oczywiście o nich pamięta. Produkcja eTGE i e-Craftera zakończyła się na początku ub.r. Fabryka w Białężycach zostanie rozbudowana, właśnie „pod” nowe, lepsze elektryki. Więcej informacji Volkswagen obiecał przekazać niebawem.

 

T&M nr 6/2025

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

     

OBEJRZYJ ONLINE