Kwartał bardzo udany

Koncerny petrochemiczne należą do firm, które w skomplikowanych czasach wojny rosyjsko-ukraińskiej notują znakomite wyniki, czego przykładem Lotos.

Podczas konferencji w Warszawie, w siedzibie giełdy, poświęconej pierwszemu kwartałowi br. dowiedzieliśmy się, że wskaźnik EBITDA LIFO (zysk przed odsetkami, opodatkowaniem i amortyzacją) wyniósł 1,325 mld zł. W analogicznym okresie zeszłego roku nazbierało się 615 mln zł, tak więc teraz rezultat okazał się wyższy o ponad 115 procent! Wynik segmentu wydobywczego Lotosu wziął się z powodu wyższych cen ropy i gazu. Dodajmy, że przyrost średnich notowań gazu był szokujący, 354 proc. rok do roku. Natomiast na wynik produkcji i handlu złożył się wzrost cracków, czyli marży rafineryjnych, kluczowych produktów naftowych, konkretnie 423 proc. dla oleju napędowego i 211 proc. dla benzyny. Sytuacja jest dla Lotosu niezwykle korzystna, gdyż produkuje przede wszystkim olej napędowy. Inne czynniki to poprawa zyskowności hurtowego handlu w kraju oraz wzmocnienie kursu dolara do złotego.

 

Rekordowa marża z baryłki

Warto zauważyć, że tak znakomite wskaźniki osiągnięto mimo drugiej części postoju remontowego, od 9 marca do 16 kwietnia, a więc zakończonego już na początku obecnego kwartału. Były to prace odtworzeniowe instalacji rafineryjnych. Bardzo ważne dla bezpieczeństwa produkcji, co podkreślał Krzysztof Nowicki, wiceprezes ds. fuzji i przejęć Grupy Lotos SA.

Produkcja mimo to idzie pełną parą, wykorzystanie aktywów rafineryjnych przez Lotos sięga 90 proc., co jest wysokim parametrem zważywszy na średnią światową w granicach 80 proc. Średnia, modelowa marża na baryłce ropy (ok. 159 l) wyniosła w kwartale 17,2 dolara, o czym poinformował Przemysław Krysicki, dyrektor ds. relacji inwestorskich. Dla porównania – od stycznia do marca 2021 marża to 2,6 dolara. Jakby nie liczył, wzrost o 562 proc.! A jeszcze niedawno. w czwartym kwartale ub.r. marża szorowała po dnie, ledwie 0,2 dolara.  

 

Coraz mniej z Rosji

Od 24 lutego, od zintensyfikowania wojny Rosji z Ukrainą, Lotos nie zawierał transakcji na zakup rosyjskiej ropy na rynku spot. Pozostał jedynie przy kontraktach terminowych, obowiązujących do końca roku. Zerwanie tychże umów skutkowałoby karami finansowymi, także odbiorem przepłaconej częściowo ropy przez jakiś inny podmiot.

 

Przed wielkimi przetasowaniami

Jak wiadomo, Lotos wejdzie w skład Orlenu. Lotos nie był stroną umowy między Orlenem a Saudi Aramco z Arabii Saudyjskiej, ale jej skutki będą miały decydujący wpływ dla gdańskiej spółki. Grupa MOL zostanie partnerem w segmencie detalicznym (przejmie większość stacji), Grupę Unimot wybrano jako partnera w obszarze logistyki, a Rossi Biofuel Zrt. w zakresie biopaliw. MOL i Rossi to firmy węgierskie, Unimot jest polską grupą paliwowo-energetyczną, rozwijającą w naszym kraju sieć stacji paliw Avia.  

 

T&M nr 5/2022

Tekst: Jacek Dobkowski        

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE