Czas na webinary

Czas na transport”, pod takim hasłem są organizowane webinary firmy Inelo Polska, w każdy ostatni czwartek miesiąca.

Pierwsze internetowe spotkanie odbyło się 31 marca. Tematyka pierwszego webinaru Inelo była zróżnicowana, generalnie obracała się wokół Pakietu Mobilności, jego praktycznych skutków. Prezentujemy najbardziej charakterystyczne sprawy, które przybliżyli eksperci Inelo: Łukasz Włoch, Bartłomiej Zgudziak, Kamil Wolański i Tomasz Czyż.

 

Powrót co osiem tygodni

         Jak wiadomo, od 21 lutego istnieje kontrowersyjny i niezbyt ekologiczny obowiązek powrotu pojazdu co 8 tygodni do bazy eksploatacyjnej w państwie członkowskim Unii. Obowiązek dotyczy ciągnika i nie ma określonego czasu jego przebywania w tejże bazie. Teoretycznie może więc zaraz ruszać w kolejną trasę. Jeżeli przedsiębiorca posiada kilka baz, powinien zadbać o to, żeby wszystkie zostały wpisane do licencji transportowej. Dotyczy to także autobusów. Bazą może być miejsce postojowe dla pojazdów wykorzystywanych w transporcie drogowym; miejsce załadunku, rozładunku bądź łączenia ładunków; miejsce konserwacji lub naprawy pojazdów. Baza musi znajdować się w dyspozycji danego przedsiębiorcy i być przystosowana do prowadzenia działalności transportowej w sposób zorganizowany i ciągły.

 

Praca w porze nocnej

         Po zmianach od 2 lutego doba jest rozumiana jako okres pomiędzy odpoczynkami dziennymi. Wyznaczanie doby przez przedsiębiorców stało się więc prostsze, to pozytywna zmiana. Gorzej, że w taryfikatorze od 1 marca została zlikwidowana jakakolwiek tolerancja czasowa. Wcześniej przekroczenia do godziny były dopuszczalne, teraz z miejsca podlegają karze finansowej.

 

„Mrożenie” kabotażu

         Od 21 lutego trzeba stosować tzw. cooling off, czyli „zamrożenie” kabotażu w danym kraju, dotyczące pojazdu. Generalne zasady pozostały bez zmian – do 3 operacji kabotażowych w ciągu 7 dni, ale potem przez 4 dni pojazd musi zostać wykorzystany do czegoś innego, np. do przewozów międzynarodowych lub kabotażowych w innych państwach. Owe 4 dni to kolejne, pełne dni, w praktyce może okazać się to dłuższym okresem. Jeżeli ostatnim dniem zamrożenia jest dzień wolny od pracy, sobota lub niedziela lub święto, są one pomijane i należy doliczyć cały, następny dzień, lub całe, następne dni. Najgorsza sytuacja zachodzi wtedy, gdy przewoźnik kończy kabotaż we wtorek, bo kolejny w tym samym kraju może zacząć również we wtorek, czyli po tygodniu, bo sobota i niedziela „odpadają”. Najbardziej opłaca się zakończyć kabotaż w piątek przed północą, wówczas następny (w tym samym kraju), rozpocznie się w środę, po przerwie trwającej od soboty do wtorku włącznie, w tym przypadku bez wyłączania weekendu. Takie są wyjaśnienia Komisji Europejskiej dotyczące nowych zasad kabotażu, a wyjaśnienia nie są przepisem. Generalnie to liczenie dni jest zaskakujące, istnieje podejrzenie, że zostało przygotowane po to, aby nakładać więcej kar na przewoźników specjalizujących się w kabotażu, czyli przede wszystkim na polskich przewoźników. I małym pocieszeniem jest to, że takie same zasady obliczania, z pomijaniem sobót, niedziel i świąt odnoszą się również do 7-dniowego okresu wykonywania kabotażu.

 

Liczenie złotych

         Ustalanie wynagrodzeń kierowców w ruchu międzynarodowym stało się znacznie bardziej skomplikowane. Warto obliczać „wirtualne diety”, bo oznacza to mniejsze koszty dla firmy i zarazem wyższe wypłaty na rękę dla kierowców. „Wirtualne diety” obniżają podstawę do rozliczeń z Urzędem Skarbowym i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Wymaga to dokładnych i kompletnych danych o każdym przekroczeniu granicy, np. na karcie kierowcy oraz o każdym załadunku i rozładunku. Ważne są też odcinki przełomowe. Przykładowo za kwiecień, poza danymi o przejazdach z końca kwietnia powinny być również informacje z początku maja. Chodzi o to, żeby właściwie zakwalifikować operacje transportowe z przełomu miesięcy. Bo płace sektorowe, czyli z innych państw unijnych nie obowiązują w przewozach dwustronnych, odnoszą się do kabotażu i cross-trade. Za czas pracy za granicą należy się wyrównanie, ale i tak aby kierowca otrzymał oczekiwaną wysokość wynagrodzenia, trzeba stosować premie, przy założeniu że stawka miesięczna z umowy o pracę wynosi 3.010 zł, czyli tyle co ustawowa płaca minimalna.

 

T&M nr 4/2022

Tekst: Leon Bilski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE