Z pozycji lidera

Podczas imprezy DAF-a w Żninie, w województwie kujawsko-pomorskim, podsumowującej 2021 rok nie zabrakło poparcia dla Ukrainy.

Od niebiesko-żółtych kokard i przypinek, po 10 tys. zł przekazanych przez ESA Trucks Polska.

         Mariusz Piszczek, dyrektor zarządzający DAF Trucks Polska, na konferencji prasowej zaznaczył, że prawdziwy wpływ wojny Rosji z Ukrainą będzie znany dopiero później. Na razie wiadomo, że część Ukraińców, kierowców zatrudnionych przez polskich przewoźników, wyjechała na Ukrainę, aby walczyć z najeźdźcą. Poza tym tysiące kierowców nie wrócą na razie do Polski, bo wojna zastała ich w swojej ojczyźnie. Wielu naszych przewoźników zorganizowało transport od granicy polsko-ukraińskiej dla najbliższych osób ukraińskich pracowników, żeby rodziny szybciej mogły być razem w Polsce.

Powszechnie znane są problemy z półprzewodnikami, ciągnące się od początku pandemii, czyli od dwóch lat, a może być jeszcze gorzej. Ukraina jest bardzo dużym producentem neonu, aż 50 proc. globalnie, wykorzystywanego przy produkcji półprzewodników. Z Ukrainy i z Rumunii pochodzą wiązki elektryczne do samochodów. DAF-a kłopot z wiązkami ominie, gdyż kupuje je z Rumunii.

Średnia, roczna sprzedaż wielkiej siódemki na rynku rosyjskim to 24.400 sztuk wg danych z ostatnich czterech lat, nie są to więc jakieś gigantyczne ilości. Zdaniem managerów DAF-a połowa z 14,2 tys. eksportowanych pojazdów (10,2 tys. to produkcja w Rosji), może trafić na rynki europejskie, bo reszta, np. z powodu norm emisji, zostanie przeznaczona na inne kontynenty, przykładowo do Ameryki Południowej. W przypadku DAF-a sytuacja jest o tyle dobra, że nic nie produkuje w Rosji, a sprzedaż to tylko 2.200 pojazdów.

 

Pasmo sukcesów

Łącznie DAF sprzedał w ub.r. 100 tysięcy ciężarówek, z czego jedna czwarta, 22.700, to nowa generacja. Polski DAF zaprzestał przyjmowania zamówień pod koniec listopada ub.r.. Obecnie można zamawiać ciężarówki z terminem odbioru najwcześniej na przełomie trzeciego i czwartego kwartału. Mimo ograniczonej podaży bez wątpienia miniony rok był doskonały dla DAF-a w Polsce (podajemy dane z konferencji prasowej 18 bm.). Udział 24,3 proc. w najcięższym segmencie ponad 16 ton DMC był oczywiście największy na rynku, a drugi w historii DAF-a w naszym kraju. Warto dla porównania zaznaczyć, że udział niderlandzkiej marki w rynku Unii plus 3 (Wielka Brytania, Norwegia, Szwajcaria) wyniósł 15,9 proc.

Pierwszy raz DAF przekroczył 7 tys., a cały polski rynek 30 tys. (dokładnie 7.350 i 30.207). Dyrektor Mariusz Piszczek zwrócił uwagę również wyniki w podwoziach. Tam wprawdzie DAF nie dominuje, ale trzecia pozycja z 17 proc. to efekt solidnej, wytężonej pracy w tym segmencie. A liczba używanych pojazdów sprzedanych w sieci DAF-a osiągnęła 12.100.         

Z bardzo dobrym przyjęciem – jak należało się spodziewać – spotkała się najnowsza generacja XF, XG, XG+, nagrodzona tytułem Samochodu Ciężarowego Roku, International Truck of the Year 2022. Co charakterystyczne, w Polsce, w zeszłym roku, aż w 67 proc. były wybierane duże kabiny XG. Świadczy to o tym, że przewoźnicy pragną zapewnić kierowcom dobre warunki jazdy i odpoczynku. Gdyby nie zakup XF (łącznie 25 proc.) przez duże floty, dominacja XG byłaby jeszcze bardziej wyraźna. W krajach Unii plus 3 kabina XG zdobyła 40 proc., przy 44 proc. podstawowej XF. A największa kabina XG+? Po pierwsze, jest przeskok cenowy między XG i XG+. Po drugie, DAF XG+ został pomyślany jako pojazd dla właściciela będącego zarazem kierowcą, a takich firm jest w Polsce coraz mniej.

Jak podkreślił Zbigniew Kołodziejek, dyrektor marketingu DAF Trucks Polska, nowa generacja wręcz nie ma konkurencji. Bardzo wygodne kabiny i takiż poziom bezpieczeństwa to niejedyne atuty. 10-procentowa redukcja spalania oleju napędowego to znakomity rezultat, tym bardziej że osiągnięty w porównaniu z oszczędnymi ciężarówkami wprowadzonymi pięć lat wcześniej. Żeby uzyskać takie rezultaty potrzebna była ingerencja konstruktorów praktycznie w cały pojazd, największy zyski przyniosła aerodynamika.

 

Dealer Roku ESA

Konkurs na Dealera Roku opiera się przede wszystkim na badaniu satysfakcji klientów, dane ilościowe typu wielkość sprzedaży nie są istotne. Dlatego tym bardziej należy docenić sukces firmy ESA, której oddziały zajęły wszystkie miejsca na podium, Świecko przed Poznaniem i Koninem. Ba, również dwie kolejne pozycji przypadły tej firmie.  

Jarosław Szymkowiak, dyrektor zarządzający ESA Trucks Polska powiedział, że takie wyniki to przede wszystkim wysiłek 300 pracowników, wśród których jest 135 techników – tak teraz należy określać ludzi pracujących bezpośrednio przy serwisie i naprawach pojazdów. Na szkoleniach technicy spędzili w zeszłym roku 8,5 tys. godzin. Z ciężarówek ESA sprzedaje tylko DAF-a (ok. 1.200 nowych egzemplarzy w ub.r.), natomiast serwis jest wielomarkowy. Przypomnijmy, że ESA to przedsiębiorstwo z Niderlandów, którego początki sięgają lat 20. ubiegłego wieku. W Polsce ESA działa od roku 2005.

Obecnie DAF ma w Polsce 9 dealerów sprzedażowych i 19 partnerów serwisowych. Trzy poważne inwestycje w toku to: nowy serwis ESA koło Ostrowa Wielkopolskiego, TB Wyszków nowa lokalizacja i Wanicki Kielce nowy serwis.

 

T&M nr 3/2022

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE