Co mówią zarobki kierowców?
Transport, spedycja i logistyka odpowiadają dziś za około 6 proc. polskiego PKB i zatrudniają ponad 900 tys. osób.
Mimo rosnących wynagrodzeń i rekordowych stawek netto, branża TSL wciąż mierzy się z deficytem kierowców, wysoką rotacją i narastającą presją demograficzną. Najnowszy „Raport o zarobkach kierowców zawodowych” Truckerslife Foundation pokazuje, że pieniądze przestają być wystarczającym argumentem, a przyszłość sektora coraz częściej zależy od jakości organizacji pracy i realnego wsparcia technologicznego.
Zarobki powyżej średniej, satysfakcja poniżej oczekiwań
Z danych raportu wynika, że w 2025 roku średnie wynagrodzenie kierowców zawodowych osiągnęło poziom 8 838 zł netto, a mediana sięgnęła 9 000 zł netto, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu z 2023 rokiem. Kierowcy należą dziś do bardzo dobrze wynagradzanych grup zawodowych w Polsce, zwłaszcza na tle innych sektorów gospodarki.

Jednocześnie aż ponad 60 proc. badanych deklaruje niezadowolenie ze swoich zarobków. Ten pozorny paradoks pokazuje, że sama wysokość wynagrodzenia nie rekompensuje realiów pracy w trasie, długiej rozłąki z rodziną i obciążeń psychofizycznych. Raport jednoznacznie wskazuje, że dopiero przy poziomie 12–14 tys. zł netto pojawia się przewaga odpowiedzi pozytywnych dotyczących satysfakcji z wynagrodzenia. Co istotne, nawet w najwyższych przedziałach płacowych niezadowolenie nie znika całkowicie, co potwierdza, że problem ma charakter systemowy, a nie wyłącznie finansowy.
- Wyniki raportu pokazują bardzo wyraźnie, że rynek pracy w transporcie wszedł w nową fazę. Wynagrodzenia przestały być jedynym i wystarczającym argumentem w walce o pracownika. Kierowcy coraz częściej oczekują stabilności, przejrzystości zasad i narzędzi, które realnie ułatwiają im codzienną pracę. To ważny sygnał dla całej branży, że dalsze podnoszenie stawek bez zmian organizacyjnych nie rozwiąże problemu niedoboru kadr. - mówi Anna Biekionis, Country Manager DKV Mobility
TSL na tle innych sektorów: silny gospodarczo, kruchy społecznie
Branża TSL, generująca około 6 proc. PKB, pozostaje jednym z filarów polskiej gospodarki, porównywalnym skalą do kluczowych sektorów przemysłu. Jednocześnie, w przeciwieństwie do nowoczesnych usług biznesowych czy przemysłu motoryzacyjnego, opiera się w ogromnym stopniu na pracy fizycznej i mobilnej. Zatrudnia trzykrotnie więcej osób niż sektor motoryzacyjny i niemal dwukrotnie więcej niż centra usług biznesowych. To sprawia, że wszelkie napięcia na rynku pracy uderzają w TSL szybciej i mocniej.
Dane makroekonomiczne pokazują, że podobnie jak w budownictwie czy przemyśle, branża mierzy się z narastającymi lukami kadrowymi, jednak w transporcie są one szczególnie dotkliwe z uwagi na charakter pracy. Presja regulacyjna, rosnące koszty oraz zmiany demograficzne dodatkowo wzmacniają to ryzyko.
- Transport jest krwiobiegiem gospodarki, ale jego stabilność coraz bardziej zależy od czynników społecznych, a nie wyłącznie ekonomicznych. Jeżeli nie zadbamy o warunki pracy i efektywność procesów, nawet najwyższe stawki nie zatrzymają odpływu pracowników. W tym sensie TSL znajduje się dziś w podobnym momencie jak inne duże sektory gospodarki, które kilka lat temu musiały postawić na automatyzację i cyfryzację. - dodaje Anna Biekionis, Country Manager DKV Mobility
Wiek, staż i wielkość firmy przestają różnicować zarobki
Raport pokazuje także istotne wyrównanie wynagrodzeń niezależnie od wieku i stażu pracy kierowców. Mediana zarobków dla większości grup wiekowych oscyluje wokół 9 000 zł netto, co oznacza, że doświadczenie przestaje być czynnikiem decydującym o poziomie płacy. Z jednej strony jest to efekt silnej konkurencji o pracownika, z drugiej sygnał, że rynek osiągnął granicę prostych podwyżek.
Podobne zjawisko widać przy analizie wielkości firm: większe przedsiębiorstwa oferują wyższe mediany, ale różnice te nie przekładają się jednoznacznie na wyższy poziom satysfakcji. W praktyce oznacza to, że kierowcy coraz częściej podejmują decyzje o zmianie pracodawcy nie ze względu na stawkę, lecz na organizację pracy, systemy wsparcia i przewidywalność. To przesunięcie akcentów jest jednym z najważniejszych wniosków raportu i potwierdza, że TSL jest kolejną branżą, która pokazuje, że mamy w Polsce rynek pracownika, a nie pracodawcy.
Technologia jako realne wsparcie, nie benefit
W tym kontekście coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania, które porządkują codzienną pracę w transporcie, zarówno z perspektywy kierowców, jak i firm. Systemy do zarządzania transportem, flotą i komunikacją przestają być dodatkiem, a stają się podstawową infrastrukturą operacyjną.
Narzędzia takie jak DKV Transport Management Software czy DKV Maps umożliwiają planowanie tras z uwzględnieniem opłat drogowych, ograniczeń i aktualnej sytuacji na drogach, a także bieżącą komunikację z kierowcami. Z kolei DKV Fleet Management Software oraz cyfrowy asystent DKV LIVE porządkują obszar administracyjny floty, przypominając o przeglądach, dokumentach i terminach, które w wielu firmach nadal funkcjonują w rozproszonych arkuszach lub „w głowie” jednej osoby. Dzięki integracji danych firmy zyskują przejrzystość kosztów i procesów, a kierowcy bardziej przewidywalne warunki pracy. Co istotne, wartość tych rozwiązań nie zależy od wieku kierowcy, stażu pracy ani wielkości przedsiębiorstwa. Dobrze sprawdzają się zarówno w małych firmach rodzinnych, jak i w dużych organizacjach flotowych, pomagając zmniejszać chaos operacyjny i presję czasu.

- Technologia w transporcie nie powinna być traktowana jako benefit, lecz jako element codziennego bezpieczeństwa pracy. Rozwiązania takie jak DKV Transport Management Software, DKV CargoApps czy DKV Fleet Management Software zdejmują z firm i kierowców dużą część obciążeń administracyjnych i organizacyjnych. Dzięki temu praca staje się bardziej przewidywalna, a decyzje operacyjne są oparte na danych, a nie improwizacji. To ma znaczenie niezależnie od tego, czy mówimy o młodych kierowcach, czy o osobach z 20-letnim stażem. W praktyce właśnie takie systemy coraz częściej decydują o tym, czy firma jest w stanie utrzymać stabilny zespół. - wyjaśnia Anna Biekionis, Country Manager DKV Mobility
Co zdecyduje o przyszłości transportu
Raport o zarobkach kierowców zawodowych jasno pokazuje, że branża TSL stoi dziś przed wyborem. Może dalej reagować punktowo np.: podnosząc stawki i gasząc kolejne kryzysy kadrowe, albo spojrzeć szerzej na organizację pracy i jej społeczne konsekwencje.
W warunkach starzejącego się społeczeństwa i ograniczonych zasobów pracy przewagę zyskają te firmy, które potrafią połączyć konkurencyjne wynagrodzenia z technologią, przejrzystością i szacunkiem dla czasu pracowników. To nie jest już wyłącznie kwestia employer brandingu, lecz realnego bezpieczeństwa łańcuchów dostaw i stabilności całej gospodarki.











