W podwójnej roli
Koparko-ładowarki należą do najpopularniejszych maszyn budowlanych.
Wprawdzie w rankingach sprzedażowych ustąpiły jakiś czas temu czołowe miejsce minikoparkom, ale i tak zainteresowanie nimi pozostaje niezmienie duże.
Historia koparko-ładowarek sięga połowy ubiegłego wieku, pierwsze modele stworzyli konstruktorzy JCB. Od tego czasu, do grupy producentów systematycznie dołączali kolejni, a dziś te uniwersalne maszyny, w istocie skupiające w sobie kluczowe cechy dwóch, tzn. koparek i ładowarek, mają w swych ofertach najbardziej liczący się dostawcy sprzętu budowlanego, czy komunalnego.
Jedna zamiast dwóch
W firmie Amago (maszyny marki MST) podkreślają, że decyzja o wyborze koparko-ładowarki, zamiast dwóch osobnych maszyn jest uzasadniona przede wszystkim wtedy, gdy mamy do czynienia z ograniczoną przestrzenią na placu budowy lub gdy kluczowa jest logistyka i częsta zmiana lokalizacji pracy. – Koparko-ładowarka to urządzenie wszechstronne i mobilne, które może szybko przełączać się między zadaniami kopania, ładowania, a nawet transportu materiałów. Jest to idealne rozwiązanie dla mniejszych i średnich projektów infrastrukturalnych, budowy dróg, prac komunalnych oraz dla wykonawców, którzy cenią sobie niższy koszt inwestycji początkowej (zakup jednej maszyny zamiast dwóch) i niższe koszty utrzymania – dodają w Amago, zaznaczając przy tym, że choć dwie osobne maszyny mogą oferować większą specjalizację, koparko-ładowarka zapewnia maksymalną elastyczność i efektywność w zmiennych warunkach pracy.
O opinię na ten temat porosiliśmy również Aleksandrę Bartnicką (Specjalista ds. wsparcia, Waryński Trade). Zaznaczyła, że wybór tego typu maszyny jest szczególnie uzasadniony w sytuacjach, gdy inwestor lub wykonawca potrzebuje sprzętu do wielu zróżnicowanych zadań, realizowanych na ograniczonym terenie lub w zmiennych warunkach pracy. – Koparko-ładowarka sprawdza się w firmach budowlanych, drogowych, komunalnych i rolniczych, gdzie zakres wykonywanych prac jest szeroki, ale nie zawsze wymaga pełnej mocy i gabarytów ciężkiej koparki. Jedna maszyna może wykonywać szereg operacji: od wykopów i niwelacji, przez załadunek materiałów, po prace porządkowe czy odśnieżanie. W przeciwieństwie do klasycznych koparek gąsienicowych, koparko-ładowarki, takie jak Hidromek HMK 102B Alpha czy HMK 102S Supra, poruszają się po drogach publicznych z prędkością do 40 km/h. To oznacza, że operator może szybko przemieszczać się między placami budów bez konieczności korzystania z transportu niskopodwoziowego. To realna oszczędność czasu i kosztów logistycznych – zaznacza A.Bartnicka, podkreślając jednocześnie, że zakup jednej maszyny zamiast dwóch to mniejsze nakłady początkowe, niższe koszty serwisowe i eksploatacyjne, a także prostsza logistyka obsługi.
Koparko-ładowarki charakteryzują się również stosunkowo niskim zużyciem paliwa w stosunku do oferowanych możliwości roboczych.
Nasza rozmówczyni zwraca ponadto uwagę na szeroki wybór osprzętu roboczego. – Dzisiejsze koparko-ładowarki, jak Hidromek HMK 102B Alpha, mogą być wyposażone w: łyżki o różnej pojemności, młoty hydrauliczne, zrywaki, chwytaki, pługi śnieżne czy wiertnice. Dzięki temu jedna maszyna może zastąpić cały zestaw sprzętu specjalistycznego, dostosowując się do aktualnych potrzeb firmy – konkluduje A.Bartnicka.
Motor napędowy rynku?
Z perspektywy firmy Amago, obecnie rynek koparko-ładowarek w Polsce pozostaje stabilny. Kluczowym trendem jest przejście na bardziej ekologiczne silniki (Stage V) oraz rosnące zapotrzebowanie na maszyny wyposażone w zaawansowane systemy automatyzacji i komfortu operatora. – Klienci coraz częściej szukają maszyn, które oferują najwyższą efektywność paliwową i niskie koszty eksploatacji przy zachowaniu wysokiej uniwersalności – dodają.
Nieco inaczej widzi aktualną sytuację rynkową A.Bartnicka (Waryński Trade) dostrzegając to, że rynek koparko-ładowarek w Polsce w ostatnich miesiącach wyraźnie spowolnił, sprzedaż detaliczna kuleje – wielu prywatnych inwestorów i firm wstrzymuje decyzje zakupowe z obawy przed niepewną sytuacją geopolityczną i gospodarczą. – W rozmowach z klientami często słyszymy, że planowane inwestycje są odkładane „na lepsze czasy”, zwłaszcza w sektorze prywatnym, gdzie obawy o przyszłość są największe – mówi A. Bartnicka zastrzegając, że mimo tego, rynek nie zamarł całkowicie. Obecnie duża część sprzedaży realizowana jest w ramach programów rządowych i samorządowych, w tym przede wszystkim programu obrony cywilnej, w ramach którego gminy i jednostki publiczne zaopatrują się w sprzęt ciężki, w tym koparko-ładowarki, z myślą o zabezpieczeniu infrastruktury krytycznej i przygotowaniu do sytuacji kryzysowych. – Z naszej perspektywy jest to dziś główny motor napędowy rynku. Waryński Trade aktywnie uczestniczy w tych dostawach, zapewniając samorządom maszyny Hidromek HMK 102B Alpha i HMK 102S Supra – modele niezawodne, łatwe w obsłudze i dostosowane do intensywnej eksploatacji w każdych warunkach. Widać również, że klienci instytucjonalni stawiają na pewnych i stabilnych dostawców, którzy gwarantują nie tylko dostarczenie sprzętu na czas, ale również pełne wsparcie serwisowe i dostępność części – podsumowuje A. Bartnicka.
Case
Case buduje koparko-ładowarki od 1957 r. W najnowszej generacji maszynach serii SV zastosowano silniki FPT F5C 3,6 l z wtryskiem Common Rail, zgodne z normą Stage V. Jednostka generuje moc maksymalną do 119 KM (89 kW) przy 1.900 obr./min, moment obrotowy to 460 Nm przy 1.400 obr./min. Technologia Hi-eSCR2 eliminuje DPF i redukuje emisję bez utraty mocy. Operator ma do dyspozycji tryb ECO, pozwalający oszczędzić do 10 proc. paliwa. Funkcje Auto Idle i Auto Engine Shutdown ograniczają zużycie podczas postojów. Maszyny mogą być wyposażone w przekładnię Powershift z napędem Direct Drive, która eliminuje straty momentu i zwiększa efektywność podczas transportu. – To rozwiązanie dla użytkowników oczekujących maksymalnej sprawności na dłuższych dojazdach i podczas częstych zmian lokalizacji placu budowy – podkreśla dostawca.
Układ hydrauliczny osiąga przepływ na poziomie 165 l/min przy standardowym ciśnieniu 205 bar, które w trybach Power Boost i Power Lift wzrasta do 240 bar. Dostawca akcentuje to, że operator zyskuje precyzyjną kontrolę nad siłą i prędkością reakcji, co pozwala pracować zarówno dynamicznie, jak i precyzyjnie podczas układania rur czy materiałów wykończeniowych.
Seria SV pozwala na dobór układu ramion do specyfiki pracy. Straight Loading Arms (SLA) – proste ramiona oferujące większą wysokość zrzutu, nadają się szczególnie dla profesjonalnych prac załadunkowych i transportu materiałów. Z kolei Tool Carrier (TC) – ramiona z równoległym prowadzeniem osprzętu, z hydraulicznym szybkozłączem nadają się do prac wymagających częstych zmian łyżek i narzędzi. Na części koparkowej dostępne są dwie wersje ramienia: InLine oraz DNA, zwiększające zasięg i głębokość kopania.
Producent zwraca uwagę również na komfort pracy operatora. Fotel Super Deluxe ma zawieszenie pneumatyczne, posiada ogrzewanie i wentylację. Układ Comfort Steering zmniejsza liczbę obrotów kierownicy o połowę. Poziom hałasu zredukowano do 74 dB(A). Widoczność 360 st. oraz dziesięć LED-owych świateł przydaje się głównie podczas pracy po zmroku.
Zachowano prosty dostęp do punktów obsługi technicznej, obniżając tym samym koszt utrzymania. Wszystkie punkty serwisowe silnika znajdują po jednej stronie. Zapewniono łatwy dostęp do chłodnic (czyszczenie bez narzędzi), a system myCASE umożliwiają zdalną diagnostykę i monitoring wydajności.
CAT
Najbardziej popularnym modelem w gamie koparko-ładowarek Cat jest maszyna oznaczona liczbą 432. Producent zwraca uwagę na standardowy system amortyzacji ruchu obrotowego, odpowiadający za płynny powrót ramienia koparkowego do wykopu. Dostępny, jako fabrycznie montowane wyposażenie dodatkowe lub zestaw do doposażenia w serwisie, hydrauliczny przesuw boczny umożliwia operatorowi łatwe przemieszczanie ramienia koparkowego na całej szerokości ramy (sprawdza się w „ciasnych miejscach” oraz podczas prac związanych z instalacjami gazowymi czy elektrycznymi). Przesuwna część wewnętrzna chroni nakładki cierne przed zanieczyszczeniem, co wydłuża okresy między kolejnymi regulacjami lub wymianami. Cat 432 ma pompę tłokową o zmiennym wydatku, która odpowiada za należytą szybkość reakcji układu przeniesienia napędu na działania operatora (pełna dostępność mocy, zmniejszenie zużycia paliwa). W maszynie, standardowo
stosuje się 4-biegową skrzynię Powershift. Jako opcja jest dostępny 6-biegowy automat.
Altarnatywę stanowi maszyna Cat 444. Napęd przenoszony jest na wszystkie koła. Bezobsługowy układ oczyszczania spalin oparto na SCR.
Zawiera filtr DPF zachowujący sprawność przez cały okres eksploatacji. Elektrohydrauliczne elementy sterujące zamontowane w fotelu są standardowym wyposażeniem modelu 444. Zapewniają one operatorowi większą wygodę i swobodę obsługi, umożliwiając sterowanie koparką i/lub ładowarką przy dowolnym ustawieniu fotela (do przodu, do tyłu lub przesunięty na bok). Wyświetlacze można obsługiwać przyciskami programowymi lub dotykowo. Układ hydrauliczny wykrywa obciążenie i współpracuje z pompą tłokową o zmiennym wydatku.
W obu maszynach, silnik Cat C3.6 udostępnia trzy tryby zarządzania mocą: standardowy, Eco i standardowy Plus. W trybie Eco nacisk położono na zmniejszenie zużycia paliwa (ograniczanie wydatku pompy i prędkości obrotowej silnika), podczas gdy w trybie standardowym Plus liczy się przede wszystkim moc i wydajność, niezależnie od wydatku pompy i prędkości obrotowej silnika.
System Product Link oferuje wiele przydatnych funkcji, takich jak informacje o zużyciu paliwa i lokalizacji pojazdu, które zapewniają właścicielowi wgląd we wszystkie dane pomagające poprawiać wydajność pracy i ograniczające koszty.
Hidromek
Hidromek HMK 102B Alpha to sztandarowy model w ofercie Waryński Trade (oficjalny dystrybutor maszyn Hidromek w Polsce). Oparto go na osiowych mostach typu Heavy Duty z przekładniami planetarnymi (wytrzymałość i stabilność podczas pracy w trudnych warunkach). Zastosowano również mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu (LSD) oraz blokadę tylnego mechanizmu różnicowego, co przekłada się na odpowiednią trakcję. Masa eksploatacyjna maszyny wynosi 9,3 t, a pojemność zbiornika paliwa 140 l, co pozwala na wielogodzinną, nieprzerwaną pracę bez konieczności częstego tankowania.
Sercem modelu HMK 102B Alpha jest czterocylindrowy silnik Perkins 904J-E36TA o poj. 3,6 l. Jednostka napędowa generuje moc 100 KM (74,4 kW) oraz maksymalny moment obrotowy 430 Nm przy 1.500 obr./min. Za sprawą automatycznej skrzyni biegów do ciężkich zastosowań, z sześcioma przełożeniami do przodu i trzema wstecznymi, operator może liczyć na płynną i dynamiczną jazdę z prędkością do 40 km/h. Napęd 2WD lub 4WD, sterowany elektrycznie pozwala dopasować tryb pracy do aktualnych warunków terenowych.
MK 102B Alpha posiada prosty układ hydrauliczny z podwójną pompą zębatą. Przepływ pompy głównej to 90 l/min przy 2.200 obr./min. Ciśnienie robocze wynosi 227 bar. Opcjonalnie maszyna może być wyposażona w układ hydrauliczny z pompą tłoczkową o zmiennym wydatku i zaworami odzysku energii (163 l/min, 255 bar), co jeszcze bardziej zwiększa efektywność pracy. W konfiguracji ładowarki pojemność łyżki 6 in 1 wynosi 1,1 m sześc. Maszyna osiąga udźwig do 3.660 kg, a po stronie koparkowej dysponuje łyżką o pojemności 0,18 m sześc.
Na pokładzie kabiny HMK 102B Alpha znajduje się: wyświetlacz TFT 4,3” z przodu i z tyłu; 17 nawiewów wentylacyjnych; chłodzony schowek; automatycznie odchylana kolumna kierownicza; funkcje TipShift i RTD (powrót do kopania); fotel z zintegrowanym systemem sterowania Opera (w wersji z dżojstikami).
W zależności od konfiguracji, operator może korzystać z systemu Smartlink, radia Bluetooth, portów USB oraz klimatyzacji, co czyni pracę w maszynie komfortową nawet podczas długich zmian.
Komatsu
Koparko-ładowarki Komatsu WB93 to rodzina składająca się w istocie z dwóch modeli, każda ma po dwie wersje. W wersjach oznaczonych literą S rzuca się w oczy to, że koła na obu osiach mają równą wielkość, w przypadku wersji oznaczonych literą R, koła na każdej z obu osi są różnej wielkości.
Generalnie rzecz biorąc, wszystkie koparko-ładowarki Komatsu serii 8 wyposażone są w silnik EU Stage V, zintegrowany system SCR redukujący emisję tlenków azotu utylizowaną przez AdBlue oraz wiskotyczne sprzęgło wentylatora, które zmniejszają zużycie paliwa, a w konsekwencji mniej ingerują w środowisko naturalne. Komfort operatora dodatkowo zwiększa wielofunkcyjny, 7-calowy kolorowy panel LCD.
Przykładem jest WB93R-8, nieco ponad 8-tonowa maszyna z silnikiem genrującym moc 75 kW (102 KM) z łyżką o poj. 1,03 m sześc. Wśród funkcji i korzyści WB93R-8 zwiększających wydajność producent wymienia m.in. wspomniany już, zintegrowany system SCR, a także tryb E-mode. Panel LCD o wysokiej rozdzielczości z bieżącym rejestrem zużycia paliwa, Poprawa widoczności w stosunku do maszyn poprzedniej generacji ma wynikać m.in. z zastosowania nowej pokrywy silnika. Istotnym elementem wyposażenia jest KomTrax Step 1+, bezprzewodowy system monitorujący Komatsu 3G.
W ofercie jest również np. maszyna WB97S-8 (silnik o mocy 75W/102 KM, łyżka o poj. 1,1 m sześc). To koparko-ładowarka z dwiema osiami skrętnymi.
Masa eksploatacyjna to 8,5-9,7 t. Na wszechstronność wpływa m.in. możliwość wyboru spośród kilku trybów skrętu (2WS, 4WS, tryb kraba), dostęp do hydraulicznego przesuwu bocznego, jak również do szybkozłącza łyżki ładowarki i koparki.
Sercem koparko-ładowarki jest układ hydrauliczny z zamkniętym przepływem w położeniu neutralnym i kompensacją ciśnienia zależnie od obciążenia CLSS (Closed Load Sensing System).
Efektywności pracy sprzyja m.in. zmienne natężenie przepływu oleju w połączeniu z dwoma trybami pracy: „Power” (moc) i „Economy” (oszczędność), jak również wbudowanym systemem sterowania silnika.
MST
Koparko-ładowarkę MST 642S stworzono z myślą o najtrudniejszych warunkach pracy. Napędzana jest silnikiem Perkins (Stage V), który generuje moc 74,4 kW (100 KM). Kluczową zaletą jednostki jest zdolność do dostarczania dużego momentu obrotowego przy niskich prędkościach, co ma zapewniać operatorowi precyzyjną i łatwą obsługę, minimalizując jednocześnie zużycie paliwa.
Masa robocza MST 642S wynosi ok. 9,5 t. Za płynną pracę odpowiada automatyczna skrzynia biegów Auto Powershift (cztery biegi do przodu, cztery do tyłu). Maszyna porusza się z prędkością do 40 km/h. Układ hydrauliczny oparty na pompie wielotłoczkowej (przepływ 162,8 l/min) odpowiada za siłę i szybkość reakcji niezbędną przy intensywnych zadaniach.
W części koparkowej maszyna oferuje maksymalną głębokość kopania 5,85 m i zasięg kopania od osi obrotu łyżki wynoszący ponad 6,6 m. Maksymalny udźwig koparki to 1,25 t. Wyposażenie obejmuje ramię teleskopowe, instalację pod młot hydrauliczny oraz mechaniczne szybkozłącze.
Sekcja ładowarkowa została zaprojektowana pod kątem maksymalnej wszechstronności, oferując łyżkę „6 w 1” z widłami oraz udźwig wynoszący 3,2 t. Operatorzy docenią komfortową i ergonomiczną kabinę spełniającą wymogi bezpieczeństwa ROPS/FOPS, wyposażoną w klimatyzację. Precyzyjne i intuicyjne sterowanie funkcjami roboczymi odbywa się za pomocą dżojstików. Komfort i efektywność pracy ładowarką zwiększa dodatkowo system pływającej łyżki (SRS). – MST 642S to potężne narzędzie dla firm poszukujących uniwersalnej maszyny, która z sukcesem zastąpi dwa oddzielne urządzenia na placu budowy – usłyszeliśmy w firmie Amago.
T&M nr 10/2025
Tekst: Michał Jurczak











