Nowa spycharka średniej wielkości, Cat D5 jest następczynią znanego modelu D6N.

Producent podkreśla, że oferuje jeszcze lepsze parametry użytkowe od swej poprzedniczki, w pełni automatyczną przekładnię oraz szerszą gamę funkcji, które ułatwiają pełne wykorzystanie maszyny. Dzięki zwrotności i szybkości reakcji model dysponuje zarówno odpowiednią mocą do spychania, jak i należytą precyzją potrzebną do profilowania terenu.

Caterpillar od lat należy do liderów rynku spycharek. Maszyny znajdują zastosowanie zresztą nie tylko na budowach dróg. Podobnie jak w przypadku innych modeli, również D5 ma specjalne wersje przeznaczone do pracy z odpadami i na wysypiskach czy do prac leśnych, a także model do prac przeciwpożarowych, posiadający specjalistyczne zabezpieczenia chroniące przed ogniem i szkodliwym działaniem gorącego powietrza.

 

Wydajność w cenie         

Masa eksploatacyjna D5 wynosi nieco ponad 19 t. Do napędu spycharki maszyny użyto nowoczesnego, fabrycznego Diesla C7.1 generującego moc na poziomie 172 KM. Jednostka doZbiornik paliwa ma poj. 315 l. Pojemność lemiesza to 3,5 m.sześc. (precyzyjne profilowanie powierzchni) oraz 4,3 m. sześc. (ramie pchające). Za odpowiednią zwrotność i szybkie reagowanie na dyspozycje operatora odpowiada w pełni automatyczna, trzybiegowa przekładnia mająca zapewniać płynne przyspieszenie, relatywnie krótki czas trwania cyklu oraz długi okres eksploatacji, ale też większą zwrotność w miejscu pracy. Argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem jest głównie brak konieczności zmieniania biegów, wystarczy wybrać żądaną prędkość jazdy, a spycharka dostosuje swoje działanie, zapewniając odpowiednią dla danej sytuacji wydajność i moc przenoszoną na podłoże.

Dostawcy maszyn podkreślają, że ich wydajność jest o prawie 50 proc. wyższa niż poprzedniczki. To m.in. rezultat zastosowania zmodernizowanej technologii GRADE z funkcjami 3D i Slope Assist (m.in. ułatwiają i usprawniają operowanie maszyną). D5 jest przy tym bardziej wytrzymała niż D6N umożliwiając dłuższą pracę bez przerw. Wydajność zwiększa też nowe, specjalnie stworzone ramię pchające umożliwiające wykonywanie cięższych prac. Na oszczędność czasu i paliwa oraz mniejsze zużycie gąsienic wpływa m.in. układ, który automatycznie redukuje poślizg gąsienic. System napędowy automatycznie steruje hamulcami, przekładnią i układem kierowniczym, co ułatwia pokonywanie ostrych zakrętów oraz pracę na zboczach (monitor obciążenia lemiesza i układ przeciwpoślizgowy dostępne z systemem Cat GRADE z funkcją 3D). Wszystko to sprawia, że – zdaniem dostawcy maszyn, istnieje możliwość szybszej realizacji zadań dzięki lepszej precyzji sterowania, mniejszemu promieniowi skrętu oraz szybszemu obracaniu maszyny przy końcu przejazdu.

 

Siła technologii

Wspomniana już technologia Cat GRADE z układem Slope Assist automatycznie utrzymuje wstępnie ustawione położenie lemiesza, nie wymagając przy tym sygnału GPS (nie ma potrzeby stosowania dodatkowego sprzętu komputerowego ani oprogramowania). Cat GRADE z funkcją 3D jest teraz szybszy, dokładniejszy i bardziej elastyczny, usunięto też siłowniki z czujnikiem położenia oraz maszty. Uproszczono interfejs operatora układu GRADE, jest tym samym bardziej intuicyjny i łatwy w użyciu. Ekran dotykowy o przekątnej 10 cali (254 mm), jak również platforma Android OS obsługuje się niemal tak samo jak typowy smartfon. Z kolei mniejsze anteny (zintegrowane z dachem kabiny) oraz odbiorniki GPS zamontowane wewnątrz kabiny odpowiadają za należyte zabezpieczenie antykradzieżowe.

To nie jedyne, technologiczne ciekawostki w D5. Jest jeszcze np. system AutoCarry, odpowiadający za automatyczne sterowanie podnoszeniem lemiesza w celu utrzymania równomiernego rozkładu obciążenia oraz zmniejszenia poślizgu gąsienic. Układ Slope Indicate wyświetla przechył maszyny i orientację przód/tył na głównym wyświetlaczu, pomagając operatorowi w pracy na zboczach. Fabryczna opcja przygotowania do montażu osprzętu (ARO) z czujnikami klinowymi i okablowaniem pozwala na łatwą modernizację do w pełni zintegrowanego systemu niwelacji lub układu z zamontowanymi lemieszami. Z kolei zadaniem Hill Hold jest zagwarantowanie uruchamiania hamulca w sposób automatyczny, tak aby utrzymać odpowiednią pozycję gdy maszyna znajduje się na pochyłości (pracuje na biegu jałowym). Podczas jazdy w dół przydaje się Hill Descent Control, zapewniający utrzymanie wybranej szybkości maszyny, bez konieczności korzystania z hamulców zasadniczych.

 

Komfort pracy i… obsługi

We współczesnych maszyna budowlanych coraz większą wagę przywiązuje się do zapewnienia odpowiedniego komfortu pracy dla operatorów. Dla D5 całkowicie przeprojektowano i powiększono kabinę. Większa powierzchnia przeszklona oraz bardziej stromy kąt nachylenia pokrywy silnika mają zapewniać o prawie jedną trzecią lepszą widoczność do przodu w porównaniu z poprzednim modelem. W kabinie znalazło się miejsce na nowy wyświetlacz dotykowy, standardowa kamera cofania przekazuje obraz (w jakości HD) na wyświetlacz główny.

Szerszy fotel z zawieszeniem pneumatycznym może być dowolnie regulowany, pozwalając dostosować jego położenie do potrzeb każdego operatora. Cały podłokietnik można przesuwać w przód i w tył niezależnie od fotela. Zadbano o praktyczne schowki do przechowywania rzeczy. Monitor obciążenia lemiesza ma pomóc operatorowi maksymalnie wykorzystać jego pojemność przy każdym przejeździe.

Komfort to nie tylko łatwość wykonywania poszczególnych funkcji roboczych, ale również serwisowania maszyny. Łatwy dostęp do punktów obsługi serwisowej i nowa drabina z tyłu maszyny mają pomóc oszczędzić czas potrzebny na wykonywanie codziennych czynności. Sterowany temperaturowo wentylator hydrauliczny z funkcją zmiany kierunku obrotów samodzielnie usuwa zanieczyszczenia, co w znaczący sposób ogranicza czas przeznaczony na czyszczenie i konserwację. Oszczędności czasu i pieniędzy sprzyja też wydłużony okres eksploatacji filtra oraz światła diodowe LED o dużej trwałości. Zadbano o łatwy dostęp do obszaru pod podłogą kabiny. Na wymontowanie całej kabiny potrzeba nie więcej niż pół godziny. Producent twierdzi, że wszystkie te rozwiązania, w przypadku D5 pozwalają na obniżenie kosztów obsługi i konserwacji maszyny nawet o 10 proc.

 

T&M nr 4/2021

Tekst: Michał Jurczak

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE