Warsztatowe handlowanie

Poznań Motor Show i Targi Techniki Motoryzacyjnej to wprawdzie dwie niezależne imprezy wystawiennicze, jednak odbywają się w tym samym czasie i miejscu.

Jedna jest pokazem pojazdów, druga wszystkiego co niezbędne do ich obsługi i serwisowania. To największe tego rodzaju prezentacje w Polsce. Ostatnia edycja (7-10 kwietnia) zgromadziła kilkuset wystawców.

Targi Techniki Motoryzacyjnej skierowane są m.in. do właścicieli i pracowników warsztatów samochodowych (mechaników i elektryków), stacji obsługi i kontroli pojazdów, myjni samochodowych, rzeczoznawców i diagnostów, sklepów i hurtowni części i wyposażenia warsztatów, komisów i wypożyczalni, zarządców flot pojazdów, firm transportowych i wszystkich, którzy w swojej codziennej pracy potrzebują specjalistycznego sprzętu z zakresu techniki motoryzacyjnej. Impreza organizowana jest wspólnie ze Stowarzyszeniem Techniki Motoryzacyjnej, a odbywa się w cyklu dwuletnim. I tym razem nie zabrakło nowości, również dla sektora aut użytkowych.

 

Serwisowe nowinki

JOSAM Polska jest przedstawicielem szwedzkiej firmy, która już kilkadziesiąt lat zajmuje się produkcją profesjonalnych urządzeń przeznaczonych dla warsztatów pojazdów ciężarowych. Technika naprawczo-pomiarowa JOSAM to urządzenia wykonane w nowoczesnej technologii, często w bezpośredni sposób ułatwiające wykonywanie zdawałoby się prostych czynności serwisowych. Tym razem pokazano np. ściągacz kół i felg ze „szpilek”, marki Wallmek. - Bardzo często jest problem ze zdjęciem koła ciężarówki, czy naczepy. Zazwyczaj w warsztacie potrzebny jest do tego młotek, albo inne narzędzie. Bywa, że opona ulega uszkodzeniu. To urządzenie bardzo upraszcza sprawę. Praca jest przy tym bezpieczniejsza i nie ma ryzyka uszkodzenia opony czy felgi. Montujemy ramkę, a przy pomocy łańcucha i klucza zdejmujemy koło – opowiada Mariusz Miśkiewicz, doradca techniczno-handlowy.   

Kaliński to firma, które jako pierwsza w Polsce zaczęła regenerować katalizatory w pojazdach ciężarowych. Obecnie posiada własny magazyn katalizatorów spełniających normy Euro 5 i Euro 6, dzięki czemu jest w stanie skrócić czas oczekiwania na gotową część. W serwisie Kaliński regenerowane są wymieniane katalizatory i filtry SCR (m.in. w takich modelach jak: Volvo FH, Renault Gama T, Premium Magnum, Iveco Eurocargo, Stralis, DAF XF). - Przeciętnie katalizator wytrzymuje ok. 500 tys. km., później traci swe własności. Wymiana wkładu SCR praktycznie przywraca mu pierwotną trwałość. To trzy razy tańsze od zakupu nowego katalizatora – tłumaczono na stoisku. Kaliński oferuje również regenerację filtrów DPF w pojazdach ciężarowych. - Wykorzystujemy do tego, zaprezentowane na targach  urządzenie firmy Hartdridge, która jest liderem w dziedzinie napraw podzespołów w silnikach diesla. Regeneracja odbywa się w naturalny sposób, bez chemii i wody, nie ma ryzyka uszkodzenia ceramiki. Proces jest wprawdzie dłuższy od typowego (samo wypalanie to ok. 8 godzin), ale warto, bo nie ryzykujemy uszkodzenia i oszczędzamy środowisko – tłumaczy Adam Czuprys, menadżer działu ciężarowego, Kaliński.

System czyszczący filtry DPF prezentowano w J.R. Motor Services. FSX jest przystosowany do czyszczenia filtrów cząstek stałych na sucho i na mokro, stosowanych w samochodach osobowych i średnich pojazdach użytkowych. Dodatkowy moduł pozwala na czyszczenie filtrów DPF do samochodów ciężarowych. Rozwiązanie trafiło na listę targowych medalistów, podobnie zresztą jak podnoszony zestaw rolkowy (W.S.O.P.) umożliwiający badanie sił hamujących w naczepach. Nie wymaga żadnych prac przygotowawczych. Ciężar naczepy jest przenoszony tylko przez jedną oś, co powoduje jej dociążenie i uzyskanie wyższych sił hamujących.

MotoTechnik to znany dostawca zabudów specjalnych, pojazdów holowniczych i lawet. Wśród nich jest trzyosiowa naczepa transportowa z teleskopową ramą. Ma 13,6 m długości (plus przedłużenie środowe 2,3 m i tylne 1,3 m). Zastosowano pneumatyczny układ zawieszenia. Niemal 8-tonową wciągarkę umieszczono z przodu (jest oferowana opcjonalnie). 

 

W roli głównej …bezpieczeństwo

         Kluczowe dla bezpieczeństwa transportu jest oświetlenie aut. Nowość na stoisku Fristom stanowiła lampa tylna FT-700. - To lampa w pełni diodowa, całkowicie nasza konstrukcja, wszystkie elementy wytwarzane są w naszym kraju. Ma trwałą, hermetyczną budowę, która zapewnia jej idealną szczelność oraz odporność na wszelkie warunki atmosferyczne – mówi Tomasz Kwiatek, kierownik ds. sprzedaży krajowej, Fristom. Lampę stosować można praktycznie we wszystkich autach ciężarowych oraz naczepach wyposażonych w instalację o napięciu 24 V. Sześciofunkcyjna lampa oferowana jest w wersji z „obrysówką” montowaną na płasko oraz z rogową lampą obrysową. Ponadto produkt posiada: wentyl, który wpływa na utrzymanie optymalnych warunków pracy, niezależnie od warunków atmosferycznych, stopniowane śruby montażowe, jak również wewnętrzny system kontroli świateł – kompatybilny z elektronicznym systemem samochodu (sprawia, że lampa nie wykazuje zakłóceń w działaniu).

Horpol to kolejny polski producent, obecny na rynku od ponad czterech dekad, a specjalizujący się w projektowaniu i produkcji lamp samochodowych, urządzeń odblaskowych oraz elementów z tworzyw sztucznych. Piotr Pawełczak, handlowiec zachęcał do zainteresowania nową, zespoloną lampą dedykowaną do naczep, do autolawet itp. Produkt wyróżnia się m.in. oryginalnym wzornictwem. MAVIC. LZD 2650 i 2651, to sześciofunkcyjna lampa wykonana w technologii LED-owej. 

Sześć opatentowanych rozwiązań znalazło się w nowej zespolonej lampie tylnej firmy Waś, nagrodzonej zresztą targowym medalem. - Charakterystyczne dla tej lampy jest to że jest wyłącznie czerwony klosz, wszystkie barwy niejako „przechodzą” przez ten kolor. To pierwsze tego rodzaju rozwiązanie na świecie. Lampy adresowane są do wszystkich naczep, przyczep – tłumaczy Leszek Waś, współwłaściciel firmy. Firma specjalizuje się w produkcji lamp i urządzeń odblaskowych stosowanych w przemyśle motoryzacyjnym. Na rynku funkcjonuje od 1979 r. 

Zupełnie innego rodzaju produkty, ale również służące bezpieczeństwu transportu znalazły się na stoisku LONTEX (firma znana m.in. ze sprzedaży tachografów, czy rozwiązań e-TOLL).

Na rynku europejskim marka TEKSON postrzegana jest jako marka premium w dziedzinie zabezpieczenia ładunku w transporcie drogowym. Pasy są niezwykle wytrzymałe, z bardzo dobrą jakością stalowych napinaczy. Przeznaczone są praktycznie do każdego typu ładunków: np. paletowych, czy do transportu samochodów - mówi Marek Stawowczyk, specjalista ds. handlowych, LONTEX.

 

Czas aplikacji

Kacper Mioduszewski, ekspert ds. ERP i e-commerce, Integra zachęcał do zainteresowania aplikacją Integra Connect. - To aplikacja dla klientów,  współpracujemy z dziesiątkami niezależnych serwisów. Integra Connect zapewnia sprawną i szybką komunikację serwisu z kierowcą – tłumaczono na stoisku, dodając że funkcjonalność dotyczy m.in. rezerwacji przez kierowcę on-line terminu wizyty w serwisie – z funkcją powiadomienia o zarezerwowanym terminie, dostępu dla kierowcy do historii serwisowej swojego pojazdu z zakresem napraw i przeglądów wykonywanych w serwisie, a także współpracy z programem do serwisów Integra Car 7. Klient serwisu może bezpłatnie „podejrzeć” historię swego pojazdu, np. bardania kontrolne itp. To rozwiązanie dla tych, którzy korzystają z różnych serwisów (przeglądy, wymiany opon, czynności serwisowe, przypominanie o terminach) - zamiast kilku aplikacji wystarczy jedna. Integra Connect to pierwsze tego rodzaju rozwiązanie na rynku. Z oprogramowanie Integry korzysta już ok. 5 tys. użytkowników. Stanowi ono wartość dodaną dla klientów i serwisów, które z nami współpracują.

F24 Workshop to kolei dzieło inżynierów ASCO. Jest to mobilny system stworzony po to, by zoptymalizować i przyspieszyć pracę oraz poprawić jakość usług serwisów oraz warsztatów. Obsługuje urządzenia przenośne (telefony komórkowe, tablety), działające zarówno na systemie operacyjnym Android, jak i iOS. Aplikację mobilną F24 Workshop zinegrowano z programem Firma2000. Jeśli użytkownik posiada już swoją bazę klientów i pojazdów zintegrowaną z programem Firma2000, a klient w niej figuruje, można praktycznie od razu przystąpić do wykonywania operacji, np. wystawiania zlecenia naprawy. W aplikacji wszystko odbywa się bardzo sprawnie, a sam dostęp do wszelkich potrzebnych informacji mamy dosłownie „pod ręką”.  

 

Mechanicy na medal

Znaczącym wydarzeniem targów był finał XI Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników. Organizatorzy postawili sobie za cel m.in. przekonanie mechaników samochodowych do wykonywania pewnego stałego zakresu czynności przy okazji drobnych prac serwisowych takich jak np. wymiana oleju, filtrów czy opon. - Nasz udział w Ogólnopolskich Mistrzostwach Mechaników to przede wszystkim edukacja. Naszym jest wyposażenie zwłaszcza młodych mechaników w profesjonalną wiedzę dotyczącą odpowiedniego doboru środków smarowych i płynów eksploatacyjnych do danego modelu pojazdu – tłumaczyła  Klaudyna Bujak Dyrektor Działu Sprzedaży Krajowej i Marketingu, ORLEN OIL. Do eliminacji tegorocznej rywalizacji zgłosiło się 3,3 tys. dwuosobowych zespołów. To niemal dwa razy więcej niż w poprzedniej edycji. W najbardziej interesującej nas, ze zrozumiałych względów kategorii „Młody Mechanik Pojazdów Ciężarowych” zwyciężyli Dawid Szymoniak i Szymon Kępa z Zespołu Szkól Mechanicznych nr 1 w Krakowie wyprzedzając ekipy: Piotr Żelawski, Oliwer Jeger z Zespołu Szkół Mechanicznych w Opolu oraz  Dawid Machunik, Adrian Chmiel z Zespołu Szkół Samochodowych w Rzeszowie.

 

T&M nr 4/2022

Tekst i zdjęcia: Michał Jurczak

 

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE