Dobry rok, obiecujące perspektywy

W ubiegłym roku Grupa Schwarzmüller odnotowała sprzedaż na poziomie 409 mln euro, co oznacza wzrost o 13 proc. w stosunku do 366 mln euro w roku 2020.

Liczba wyprodukowanych naczep zwiększyła się z 8800 do 9962 (wzrost o 12 proc.).  

- Pomimo trwającej pandemii i niestabilnych warunków udało się nam przełamać barierę w zakresie przychodów. W znacznym stopniu przyczyniła się do tego filia w Polsce. Od ostatniego roku przed wybuchem pandemii, tj. od 2019, do roku 2021 zrobiliśmy skok o 76 proc. Na tym rynku oznacza to wzrost z 580 do 1021 pojazdów – podkreśla Roland Hartwig, Dyrektor Generalny (Schwarzmüller) informując też, że w pełni działa już zespół sprzedaży, a liczba partnerów serwisowych szybko rośnie. Mocną stroną firmy jest zarówno klasyczny transport dalekobieżny w Polsce, jak i pojazdy dla branży budowlanej i infrastruktury. W tym segmencie wzrost w porównaniu z rokiem 2020 wyniósł ok. 30 proc. Przyczyniła się do tego spółka zależna Hüffermann Transportsysteme, która oferuje przyczepy do utylizacji oraz recyklingu odpadów i w 2021 r. zdobyła wysoką pozycję na polskim rynku.

Także na całym europejskim rynku grupie Schwarzmüller udało się powrócić na kurs dwucyfrowego wzrostu, którym podążała wcześniej przez niemal dziesięć lat. Wyraźnie widać to na przykładzie nowych zamówień, w 2021 r. zakontraktowano  13555 pojazdów, czyli o 68 proc. więcej niż rok wcześniej. Powodem ożywienia były z jednej strony zaległości inwestycyjne powstałe po pierwszym roku pandemii, a z drugiej środki zachęcające do rozwoju inwestycji, bodźce stosowane w wielu krajach UE.

W sytuacji silnego wzrostu całego rynku Grupa zyskała na tle całej branży. Jak zaznaczył R. Hartwig, w regionie obejmującym Austrię, Węgry, Czechy, Słowację i Szwajcarię obroniła pozycję lidera. W tym gronie prym nadal wiedzie Austria (z udziałem w rynku wynoszącym 32 proc.), zaraz za nią są Węgry (30 proc.) i Czechy (20 proc.). Na kluczowym rynku niemieckim udział  Schwarzmüllera oscyluje wokół 10 proc. 

W gamie sprzedanych pojazdów dominują ciągle te dla branży budowlanej i infrastruktury, choć ich liczba spadła z 6300 (2020 r.) do 5797 sztuk (2021 r.). Ze względu na koniunkturę w branży logistycznej, znacznie większy był popyt na pojazdy dalekobieżne. W 2021 r. zanotowano w tej grupie zamówienia na poziomie 4169 sztuk, w stosunku do 2500 rok wcześniej. Jak wyjaśnia R. Hartwig, przejęcie Hüffermann Transportsysteme w Brandenburgii w dłuższej perspektywie ustabilizowało planowaną przewagę złożonych przyczep dla sektora budowlanego i infrastruktury. - Realne ceny i wysokie wymagania techniczne w tym segmencie to kolejne powody, dla których przyjęto taką strategię – podkreśla szef Grupy.

Na podstawie dotychczasowych wyników pierwszego kwartału br. można przyjąć, że firma realizuje założenia budżetowe. Planuje się zwiększenie obrotów do 460 mln euro, a produkcja ma wynieść ponad 12 tys. pojazdów (prognozy nie uwzględniają jeszcze aktualnej sytuacji geopolitycznej w Ukrainie). - Na pewno utrzymywać się będzie niestabilność w zakresie cen oraz dostępności materiałów i komponentów. Decydujące znaczenie będzie miało kształtowanie się popytu. Oczekuje się, że w przypadku pojazdów dla branży budowlanej i infrastruktury będzie on bardziej stabilny niż w sektorze transportu dalekobieżnego – dodaje R. Hartwig.

 

T&M nr 3/2022

Tekst: Michał Jurczak

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE