Maszyny w pracy

X Centralne Targi Maszyn, Urządzeń i Sprzętu Roboczego eRobocze Show w Lubieniu Kujawskim w woj. kujawsko-pomorskim, w strefie przemysłowej przy ul. Fabrycznej.

Wielki pokaz sprzętu budowlanego na żywo, 3-4 czerwca. Każdy chętny mógł sam siąść za sterami maszyn. Zacznijmy od przyszłości, to znaczy od konstrukcji na prąd. Skoro elektryfikuje się transport osobowy i towarowy, dlaczego ma to ominąć maszyny budowlane? Doświadczenie wyprzedzające konkurencję zbiera JCB. Jedyny, wyłączny, autoryzowany dealer, firma Interhandler, przywiózł kilka sztuk sprzętu napędzanego energią elektryczną. W ogóle pierwsza była minikoparka, nagrodzona Złotym Medalem Targów Poznańskich, egzemplarz pokazany w Lubieniu został wyprodukowany w 2019 r. Interesującym sprzętem jest nośnik teleskopowy 525-60 (2,5 tony udźwigu, wysokość podnoszenia 6 m).

         – Takie maszyny dają możliwość cichej pracy w mieście, ale także wewnątrz pomieszczeń, w halach magazynowych czy w innych miejscach, w których użytkowanie diesli jest ograniczone – argumentuje Michał Podolski, kierownik regionu sprzedaży (Poznań) Interhandlera. – Elektryczna maszyna budowlana jest dwa razy droższa od konwencjonalnej, zawsze nowinki kosztują. Przekonać klientów mogą mechanizmy nie do końca od nas zależne, czyli dofinansowania, różnego rodzaju dotacje oraz ograniczenia związane z emisją spalin.

 

Frezarka Cat

         Bergerat Monnoyeur pokazał wiele maszyn Caterpillara, naszą uwagę przykuła frezarka do nawierzchni PM310. Charakteryzuje się ona bardzo dużą wydajnością, optymalną sterownością i kontrolą, komfortowym stanowiskiem pracy. System Grade z technologią Grade and Slope umożliwia precyzyjne, powtarzalne i automatyczne cięcie. Układ napędowy wirnika jest wyposażony w wytrzymałe, suche sprzęgło, dwustopniowy napęd pasowy oraz układ automatycznego napinania pasów zapobiegający poślizgowi. Duże pokrywy zapewniają bardzo dobry dostęp do najważniejszych elementów, co znacznie ułatwia prace serwisowe. 

 

Koparka Mecalac

         Mecalac 9MWR to koparka kołowa, w konfiguracji zaprezentowanej na eRoboczym Show waży około 8.400 kg. Miała opcjonalne dwie osie skrętne i dwie niezależne podpory. Wręcz znakiem rozpoznawczym jest ramię „Mekalakowe”, wyposażone w złącze typu connect – można podpiąć całą gamę osprzętu. Łamane ramię umożliwia, po obróceniu się o 45 stopni, pracę wzdłuż kierunku jazdy, równolegle do maszyny. Duży prześwit nie przeszkadza w świetnym wyważeniu 9MWR.

– Przeciwwaga praktycznie nie wychodzi poza obrys maszyny, co jest zaletą w obecnych czasach, ponieważ coraz więcej prac jest prowadzonych w ciasnych miejscach, czy na otwartych odcinkach ruchu drogowego – zachwala Stanisław Markiewicz, regionalny kierownik sprzedaży. – Dodam, ze identycznie zbudowana jest największa koparka, 15MWR. Poza tym wszystkie czynności przy maszynie operator może wykonać z pozycji gruntu, nie trzeba wspinać się na maszynę. Z kabiny operator ma w każdą stronę świetną widoczność.

 

Koparka Hyundai

HW170ACR to nowa wersja koparki kołowej o masie około 18,8 t, dostępna w sprzedaży od bieżącego roku, pierwsza „obrysówka” Hyundaia, z małym promieniem obrotu. Silnik Cumminsa daje moc 173 KM i maksymalny moment obrotowy 780 Nm. Zasięg kopania wynosi dokładnie 8.950 mm, natomiast głębokość 5.440 mm. Na rynku pojawi się też mniejszy model, 150ACR, dowiedzieliśmy się od Joanny Zalewskiej, managera z firmy Amago.

 

Ładowarka Liebherr

– T33-10s, udźwig 3,3 tony, 10 metrów wysięgnik, nasza największa ładowarka jeśli chodzi o zasięg – przedstawia maszynę Mateusz Sibiński, doradca techniczno-handlowy z Liebherra. – Wszystkie ładowarki teleskopowe Liebherra wychodzą w dwóch wariantach, z literką „s” to ten mocniejszy. Posiada dodatkowe możliwości, jeśli chodzi o sterowanie maszyną, zwłaszcza skręt tylnej osi oraz zwiększoną wydajność pompy i zwiększoną moc silnika. Zazwyczaj ten wariant polecamy naszym klientom.

 

Zasuwały na placu

– Polski rynek ma dla Liugong ogromne znaczenie. Polska jest naszym domem w Europie od 2012 roku. Jesteśmy tu już od 10 lat. 10 lat budowaliśmy maszyny, zatrudnialiśmy fachowców oraz słuchaliśmy opinii i potrzeb klientów – mówił spiker w trakcie pokazu ładowarki kołowej Liugong 877H. – Jest to nasza druga co do wielkości ładowarka, większa jest tylko 34-tonowa 890H. Ładowarka 877H ma masę 24,5 tony, może być wyposażona w łyżki o pojemności od 3,5 do 7 metrów sześciennych. Ładowarkę napędza sześciocylindrowy silnik Cummins o pojemności 9 litrów, spełniający normę Stage V, o mocy 290 koni mechanicznych. Skrzynia biegów oraz mosty z mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu to wszystkim bardzo dobrze znany niemiecki ZF.

W znacznie lżejszym segmencie wyspecjalizowała się firma Wacker Neuson. Koparka gąsienicowa ET18 z opcjonalnym systemem VDS (Vertical Digging System, 15 stopni), umożliwiającym kopanie pionowe ma ciężar roboczy niewiele przekraczający 2,2 t. Wystarczy silnik 18,5 KM, głębokość kopania to 2,2 m, albo 2,4 m z opcjonalnym długim ramieniem łyżki.

Tytuły Orłów

Z okazji 10-lecia targów organizator, wydawnictwo Lasmedia, wyróżnił 10 wystawców tytułem „Orły eRobocze Show”. Alfabetycznie: Bobcat, Bax Baumaschinen, Bergerat Monnoyeur, Broker Maszyny, DHB, Interhandler, LiuGong Dressta Machinery, MB Crusher, PKO Leasing, Wilhelm Schӓfer.

 

Zdobyli nagrody

W drugim dniu imprezy, w sobotę, 4 czerwca, wręczono nagrody w konkursach operatorów.

Polska Liga Operatorów, koparko-ładowarka: 1. Adam Kaczor, 2.Tomasz Dziewit, 3. Paweł Andrzejewski.

Polska Liga Operatorów, koparka: 1. Paweł Andrzejewski, 2. Tomasz Dziewit, 3. Patryk Bożych

Poza tym przeprowadzono wiele konkursów na stoiskach wystawienniczych. Oto zwycięzcy: Czas na Sunward – Marcin Grzemski,

Rototilt Master – Rafał Sitek, Cat Challenge – Paweł Andrzejewski, Liugong Stalowe starcie – Grzegorz Baran, Mistrzowski chwyt – Adam Kaczor, Turbo Żuraw Robocze News – Zofia Ligocka.

 

T&M nr 6/2022

Tekst: Jacek Dobkowski

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE