Jak najszybciej i oszczędnie

 

Na specjalnie wytyczonej trasie finaliści zmagali się w walce o podium oraz o reprezentację naszego kraju w międzynarodowym finale w Lizbonie (Portugalia).

W szranki stanęło 11 kierowców wyłonionych w eliminacjach lokalnych konkursu wiosną bieżącego roku. Uczestnicy konkurowali prowadząc jeden z trzech zestawów (z ciągnikami Renault Trucks T 460). Celem było uzyskanie jak najniższego zużycia paliwa i jak najkrótszego czasu przejazdu. Rozgrywkę podzielono na dwa etapy: pierwszy wyłaniał trzech ścisłych finalistów, a drugi kolejność na polskim podium oraz dwóch reprezentantów na zawody w Lizbonie.

Zasady zostały opracowane w sposób, który wykluczał możliwość powstania rozbieżności w pomiarze zużycia paliwa wynikających z jazdy różnymi samochodami. Zarówno podczas półfinału jak i jazd finałowych, bezpośredni konkurenci prowadzili tę samą ciężarówkę.

Trasa półfinałowa liczyła 32 km i prowadziła z Karpina w stronę Wyszkowa do węzła Lucynów. W ścisłym finale przejazd prowadził w kierunku Warszawy do węzła Wola Rasztowska, następnie z powrotem w kierunku Wyszkowa (węzeł Mostówka) i powrót do Karpina: łącznie 36 km. O wysokim poziomie uczestników finału świadczy mała rozbieżność wyników pomiędzy instruktorami nauki jazdy Renault Trucks a zawodnikami. Co prawda 23, 3 l/100 km instruktorów Renault Trucks, nie zostało „przebite”, ale 24,2 l/100 km uzyskane przez najoszczędniejszego w stawce było tuż, tuż... Pomiędzy zawodnikami wyniki spalania były już bardziej rozbieżne, a było to wynikiem przyjętej strategii. Niektórzy postawili na jazdę szybszą, nawet kosztem dodatkowo spalonych litrów.

Wszyscy zgromadzeni mieli możliwość nieco odpocząć a przy okazji zaznajomić się z pojazdami Renault T. Zgodnie z przewidywaniami, finaliści przywozili do mety doskonałe wyniki zużycia paliwa.

To była już 7 edycja konkursu Optifuel w Polsce. Z roku na rok zwiększa się liczba uczestników – w tym roku 11 eliminacji zgromadziło 506 kierowców. I co cieszy, kierowców z wolą walki. Podczas gdy w roku 2014 między instruktorami Renault Trucks a zawodnikami było 23% różnicy, to w 2015 r. wynik średni ze wszystkich przejazdów instruktorów wynoszący 26,1 l/100 km był zaledwie o około 4% lepszy od średniego spalania osiągniętego przez zawodników. Zarówno konkurs finałowy jak i eliminacje odbywały się z wykorzystaniem w pełni obciążonych zestawów (ponad 22 tony ładunku na każdej z naczep). Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że w tym roku wszystkie Renault T były wyposażone w pakiet „Fuel Eco”, stanowiący podstawę wersji Optifuel. Samochody Renault T Optifuel zapewniają mniejsze nawet o 10,9% spalanie, co zostało potwierdzone certyfikatem TÜV.

Wyniki konkursu wraz z podsumowaniem tegorocznego Optifuel Challenge 2015 przedstawiono podczas uroczystej gali. 

Poniżej kolejność na podium oraz odpowiednio wyniki półfinału i finału: 1. Tomasz Kowalski, Tomtrans Transport International; 24,7 oraz 26,4 l/100km, 2. Cezary Kopiczko, PTS Cezar; 25,8 oraz 27,7 l/100km, 3.Grzegorz Gapiński, MTC Gapiński: 26,5 oraz 28,4 l/100km

Tym samym, Polskę podczas finału europejskiego w Lizbonie reprezentować będą Tomasz Kowalski oraz Cezary Kopiczko. Trzymamy kciuki za wygraną polskiej reprezentacji. Finał ogólnoświatowy - 7.10.2015.

Tegoroczną edycję wspierali partnerzy Renault Trucks: Renault Trucks Financial Services (finansowanie fabryczne), Michelin Polska (zestawy konkursowe wyposażone są w opony tej marki), Total Polska (silniki fabrycznie są napełniane energooszczędnym olejem Renault Trucks Oils), Wielton (w skład zestawów konkursowych wchodziły naczepy kurtynowe NS3K M2 - jeden z flagowych produktów tej marki), Voith (producent retardera, w który mogą być wyposażone pojazdy Renault Trucks), Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group – wiodący ubezpieczyciel na polskim rynku oraz Alcoa, producent aluminiowych felg, w które wyposażane są zestawy konkursowe. (AG)

 

Wywiad z Tomaszem Kowalskim, zwycięzcą finału krajowego konkursu Optifuel Challenge

- Panie Tomaszu, gratulujemy zwycięstwa. Czy na co dzień jeździ Pan ciężarówką Renault?

- Nie. Kiedyś jeździłem, pierwszym moim pojazdem był MAN. Teraz, jako właściciel firmy przewozowej nie mam na to czasu. Zdarzają mi się przejażdżki, kiedy odbieramy nowe pojazdy. Najnowsze Renault T miałem okazję poprowadzić podczas eliminacji konkursu i teraz w finale. Kierowca ma w takim ciągniku dobre warunki pracy.

 

- Co zatem zdecydowało, że uzyskał Pan najlepszy wynik w konkursie krajowym?

- Ważna jest wiedza techniczna.

 

- A Pan jest może inżynierem z wykształcenia?

- Nie, ja mam wykształcenie ekonomiczne...

 

- A w ogóle ma Pan we flocie ciągniki Renault Trucks?

- Tak, dwa Renault Magnum. Dominują u mnie ciągniki Volvo, których mam dwadzieścia. Jeżdżą w zestawach z naczepami firankami.

 

- Jaki ma Pan staż jako przedsiębiorca i jako uczestnik konkursów dla kierowców?

- Działalność gospodarczą rozpocząłem w 2001 roku. To już rodzinna tradycja, mój tato też ma firmę transportową. Natomiast w konkursach startowałem już kilka razy, zarówno w tych organizowanych przez Renault Trucks, jak i Volvo Trucks.

 

- Jakie kierunki obsługuje flota Tomtrans-u?

- Zajmujemy się transportem międzynarodowym. Jeździmy głównie do krajów Europy Zachodniej, zwłaszcza do Wielkiej Brytanii.

 

- Dziękuję za rozmowę.

 

 

Tekst: Antoni Gostyński

T&M nr 9/2015

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE