Nieustanny rozwój

 

Wpierw prezentacja wyników za pierwszy kwartał, następnie zwiedzanie części zakładu nr 2, zwłaszcza hali zabezpieczenia antykorozyjnego KTL.

         Bez wątpienia był to bardzo dobry kwartał. Prezes Mariusz Golec podkreślał, że grupa osiągnęła przychód 479,9 mln zł, wyższy o ponad 26 proc. niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przyczyniła się do tego również konsolidacja niemieckiego Langendorfa, który wniósł ponad 65 mln zł. Przyrost wolumenu okazał się niższy od przychodów, ale i tak o 20,2 proc. z 3650 do 4386. Prezes nie ukrywał, że zanotowano rezultaty lepsze od przewidywań, w następnych kwartałach powinno nastąpić spłaszczenie koniunktury.

W ogóle w wielu europejskich krajach podaż rośnie w nad wyraz szybkim tempie. Wielton traci udziały rynkowe m.in. we Francji i Włoszech, ale nie ma powodów do niepokoju. Wielton inwestuje w powiększenie mocy produkcyjnych, np. we Francji w zrobotyzowaną linię do produkcji podwozi. Właśnie z tego powodu zdolności produkcyjne Fruehaufa są czasowo ograniczone. I jeszcze jeden czynnik podnoszony na konferencji, Wielton jest zainteresowany bardziej generowaniem zysku niż walką o udziały w rynku.

– Cechą Grupy jest pewność i stabilność finansowa – mówi Tomasz Śniatała, wiceprezes ds. ekonomiczno-finansowych. – Nastąpiła pierwszy raz konsolidacja wszystkich podmiotów grupy. Rekordowy za pierwszy kwartał był zysk netto samego Wieltonu wynoszący 19,8 mln zł. Zysk netto grupy to 20,2 mln zł.   

 

Kurs na zróżnicowanie

Niezależnie od wspomnianych, chwilowych wahań Grupa Wielton (Wielton, Fruehauf, Langendorf, Viberti, Cardi) jest trzecim producentem naczep, przyczep i zabudów w Europie, 10. w skali światowej. Warto przypomnieć, iż posiada własne zaplecze w postaci Centrum Badawczo-Rozwojowego w Wieluniu.  

– Stawiamy na multibrandowość, ale także na mulitiproduktowość – wyjaśnia Mariusz Golec. – Poszczególne marki powinny zachować swój charakter. Zresztą unifikacja nie miałaby sensu z powodu zróżnicowania rynków, przykładowo we Francji dobrze sprzedają się furgony, u nas niekoniecznie. Na produktach niszowych, takich jak inloadery Lengendorfa jest duża marża.

Wielton oczywiście będzie dążył do korzyści wynikających z synergii spółek polskich, francuskich, niemieckich, włoskich, lecz nie zamierza opracowywać jednej platformy dla naczep, która w efekcie, po latach przyczyniałaby się do zlikwidowania różnorodności oferty dla przewoźników. A to oznaczałoby porażkę. Cele strategiczne na rok 2020 nie zmieniają się: roczna sprzedaż 25 tys. sztuk, przychody 2,4 mld zł, obie wartości mają być dwa razy większe jak w 2016 r. Marża EBITDA (zysk operacyjny przed amortyzacją) powinna osiągnąć 8,0 proc., dla porównania w okresie styczeń – marzec br. wyniosła 6,9 proc.    

 

Chłodnie będą, KTL jest

Prezesi potwierdzili przygotowania do produkcji chłodni, która powinna zacząć się pod koniec przyszłego roku. Jak zdradził Mariusz Golec, zabudowa jest zaprojektowana, czekają ją testy. Zakład chłodni będzie bardzo nowoczesny,  przystosowany również do wytwarzania małych zabudów. Na takie produkty jest zapotrzebowanie, związane przede wszystkim z rozwojem handlu e-commerce.

Dziennikarzom pokazano linię KTL, w większości opartą na włoskich urządzeniach. Linia znajduje się jeszcze w fazie testów, wszystkie formalności związane z odbiorami powinny nastąpić w czerwcu i lipcu. Przypomnijmy przy okazji, że KTL, skrót od niemieckiego Kathoden-Tauch Lackierung, oznacza katodowe lakierowanie zanurzeniowe, przede wszystkim nakładanie powłoki antykorozyjnej na podwozia i inne elementy konstrukcyjne. 

Na początku wszystko przechodzi przez śrutownicę kanałową, która ma za zadanie oczyszczenie produktów. Na górze hali znajduje się 11 wanien (w tym jedna rezerwowa) służących do odtłuszczenia i naniesienia warstwy antykorozyjnej. Testy we własnej kabinie solnej wskazują, że warstwa wytrzymuje 720 godzin bez uszczerbku, bez pojawienia się ognisk rdzy, co odpowiada ponad siedmioletniej eksploatacji. Dlatego Wielton myśli o  pięcioletniej gwarancji antykorozyjnej, zamiast dwuletniej na zabezpieczenia nanoszone natryskowo. A celem na przyszłość jest 1000 godzin w komorze.

Rzecz jasna chłodnie czy KTL nie wyczerpują inwestycji Wieltonu. Sporo uwagi poświęca się inwestycjom odtworzeniowym, wymianie maszyn, np. 12-letnich laserów na nowe, bardziej wydajne.    

 

Co Grupa produkuje?

Dane z pierwszego kwartału br.: 34 proc. – naczepy uniwersalne, 21 proc. – naczepy wywrotki, 12 proc. – naczepy furgonowe, 10 proc. – zestawy kubaturowe,  6 proc. – naczepy podkontenerowe, 5 proc. – zabudowy wywrotki, 5 proc. – segment agro, 5 proc. – przyczepy (w tym pojazdy niskopodwoziowe), 2 proc. – inloadery

T&M nr 5/2018

Tekst: Jacek Dobkowski

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE