Co nowego w ciężarówkach MAN-a?

 

Lotnisko Bednary k/Poznania znalazło się w kalendarzu serii spotkań, które miały swój początek 10 października w Pradze, a koniec zaplanowano 27 listopada w Monachium (na trasie m.in. Hiszpania, Austria, Francja, Włochy). Poświęcono je prezentacji najnowszych modeli (w tym produkowanego od niedawna we Wrześni TGE), a także modyfikacji jakich doczekają się auta tej marki w 2018 r.

Prezentacja nowej gamy pojazdów zgromadziła sporą grupę klientów, aktualnych i potencjalnych użytkowników samochodów tej marki. Przedstawiono ofertę obejmującą samochody o dopuszczalnej masie całkowitej od 3 do 40 t. Zainteresowaniem cieszyły się zarówno najmniejsze samochody rodziny MAN TGE, jak i pojazdy większe: TGL, TGM, TGS oraz TGX. Do dyspozycji użytkowników oddano jedenaście samochodów MAN TG i siedem TGE. - Infrastruktura toru pozwala na aktywne sprawdzenie systemów bezpieczeństwa i wspomagania pracy kierowcy w bezpiecznych warunkach. Taka forma prezentacji pojazdów jest znacznie bardziej interesująca dla odwiedzających, niż statyczna prezentacja podczas targów czy wystaw - powiedział Piotr Stański, Prezes Zarządu MAN Truck & Bus Polska.

 

Sporo zmian w środku

W pojazdach klasy średniej i ciężkiej z rocznika 2018 pojawi się szereg zmian. Kierowców funkcjonujących w transporcie międzynarodowym interesowały m.in. modyfikacje dotyczące wnętrza kabin. Znalazły się wśród nich nowe schowki, lampki przy leżankach (przy leżankach montowany będzie nowy moduł obsługowy), a lodówka ma większą niż dotychczas pojemność (TGX - 42 l; TGS - 35 l). Wśród nowych urządzeń i systemów sprzyjających komfortowi eksploatacji aut, a jednocześnie zmniejszeniu kosztów jest adaptacyjny tempomat ACC z dodatkową funkcją Stop and Go (pojazd automatycznie hamuje do zatrzymania i, jeżeli zatrzymanie jest krótkie, automatycznie rusza).

Tomasz Doktorski, Product Manager, MAN wśród istotnych modyfikacji wymienia też umieszczenie przełącznika obrotowego Tip Matic na desce rozdzielczej. Przemodelowano główny panel sterowania (trzy rzędy przełączników), obsługę ułatwia kolorowy wyświetlacz (4-calowy, funkcje Eco podświetlone na zielono). Elementem dodatkowym jest cyfrowe wskazanie prędkości.

 - W TGX instalowane są dodatkowe maty wygłuszeniowe, wyciszające wnętrze. Pakiet akustyczny TGX  ogranicza hałas o 8 proc. tj. o 1,5 decybela - mówi T. Doktorski.

 

Nowa moc…

Sporo zmian czeka użytkowników modeli TGL/TGM. W układzie napędowym uproszczono oczyszczanie spalin, wykorzystując do tego wyłącznie system SCR (bez zewnętrznej recyrkulacji spalin). Do serii TGL i TGM trafi też całkowicie nowy silnik, D08 wykorzystujący tylko SCR (bez EGR). Jest to jednostka z jednostopniowym doładowaniem (zoptymalizowana wydajność i moc). Wiązki elektryczne częściowo wypełniono pianką. Wentylator sterowany jest w zależności od potrzeb chłodzenia. Zastosowano moduł olejowy z termostatem. Generalnie rzecz biorąc zmodyfikowane silniki są lżejsze niż dotychczas (masa silnika spadła o 40-70 kg). Rezultatem jest m.in. mniejszy „apetyt” na paliwo, mniejsze o jedną czwartą jest zużycie oleju. Interwały wymiany oleju silnikowego sięgają 80 tys. km. Konstruktorzy zwracają uwagę na bardzo prostą budowę jednostek, mniej komponentów użytych do ich konstrukcji.

 

Telematyka i…RIO

Zmienia się architektura informatyczna telematyki w ciężarówkach MAN. Ciekawą nowość stanowi RIO. To narzędzie, dzięki któremu uczestnicy łańcucha dostaw – nadawca, spedycja, przedsiębiorstwo transportowe, firma załadowcza, dysponent, kierowca i odbiorca mogą zostać powiązani w ramach jednolitego systemu informatycznego. Z aplikacja wyposażoną w funkcję prognozowania oraz inteligentnemu algorytmowi RIO jest w stanie analizować najróżniejsze źródła danych. Potrafi łączyć informacje o ciągniku, przyczepie, zabudowie, kierowcy i zleceniu oraz nakładać na nie dane zewnętrzne dotyczące np. natężenia ruchu, warunków atmosferycznych i nawigacyjne, dostarczając użytkownikom konkretne zalecenia. Wszystko odbywa się w czasie rzeczywistym. RIO powstał z inicjatywy branżowych potentatów, firm: MAN, Continental, Schmitz-Cargobull, Krone, Meiller i Tom Tom. Za jego rozwój odpowiada dział MAN Digital Solutions. Zakres funkcjonalności aplikacji jest zróżnicowany, poczynając od trucksharingu, poprzez coaching kierowcy, system komunikacji, aż po możliwość pobierania DTCO oraz geofencing. System RIO podlegać będzie automatycznej aktualizacji w tzw. chmurze, a aktualizacje dokonywane będą kilkadziesiąt razy w ciągu roku. Konstruktorzy zwracają uwagę na prostą digitalizację, RIO ma być dzięki temu interesującym rozwiązaniem nie tylko dla operatorów dużych flot, ale też  dla małych i średnich przedsiębiorstw transportowych, bez konieczności posiadania szczególnej wiedzy informatycznej lub uciekania się do pomocy ekspertów.

 

TGE czyli użytkowy „maluch”

Zainteresowanie uczestników Home, Speed Home budził też TGE, najmniejszy z modeli marki MAN, konstrukcyjnie „bliźniaczy” z Volkswagenem Crafterem. Przedstawiciele producenta liczą na zainteresowanie modelem głównie swoich długoletnich klientów z branży logistycznej, kurierskiej i pocztowej. Podkreślają, że do tej pory, wykorzystujący ciężarówki MAN (głównie TGL i TGM) odbiorcy z tych segmentów, na ostatnim etapie dystrybucji posiłkowali się samochodami dostawczymi innych producentów. TGE pozwoli im zunifikować flotę, a co za tym idzie, optymalizować koszty obsługi pojazdów. Oprócz klasycznych nadwozi zamkniętych i furgonetek w wersji przeszklonej TGE oferowany jest jako podwozie (z pojedynczą i podwójną kabiną). Te ostatnie można zamówić z fabrycznymi zabudowami (np. kontener, skrzynia, wywrotka). TGE dostępny będzie w dwóch wersjach rozstawu osi, z trzema wysokościami dachu oraz trzema długościami nadwozia. Typowy „blaszak” w maksymalnej wersji gabarytowej ma ładownię o kubaturze ponad 18 m sześc. Do dyspozycji jest na napęd przedni, tylny lub na wszystkie koła. Każdy wariant występuje albo z 6-biegową skrzynią manualną, albo z 8-biegowym automatem. 

T&M nr 12/2017

Tekst: Michał Jurczak


            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE