Regionalne dominują

 

         Continental poszerzył gamę ogumienia do transportu regionalnego i długodystansowego o ContiRe Hybrid HD3 w rozmiarach 295/80 R22.5, 315/70 R22.5 i 315/80 R22.5. Jest to opona na oś napędową, bieżnikowana na gorąco metodą od stopki do stopki, wyłącznie na własnych karkasach fabrycznych, czyli Conti Hybrid w wersji bieżnikowanej.

ContiRe Hybrid HD3 nosi oznaczenia M+S oraz śnieżynkę na tle górskich szczytów 3PMSF. Producent nie stosuje określenia „opona zimowa”, tym niemniej podkreśla bardzo dobre właściwości również podczas hamowania na mokrej nawierzchni. To zasługa konstrukcji klocków bieżnika, która m.in. składa się z wielu zintegrowanych lameli 3D. Lamele sięgają do dwóch trzecich głębokości bieżnika.

Fabryczne bieżnikowanie na gorąco odbywa się w zakładzie w Hanowerze w Niemczech. Fabryka została otwarta w listopadzie 2013. Jak chwali się Continental, jest pierwszym na świecie połączeniem nowoczesnej linii bieżnikowania opon do samochodów ciężarowych i autobusów z instalacją do recyklingu gumy na skalę przemysłową. Proces bieżnikowania jest analogiczny do produkcji nowych egzemplarzy. Świeża mieszanka jest nakładana na całej szerokości karkasu, a potem wszystko trafia do formy wulkanizacyjnej. Continental podaje, że bieżnikowane w ten sposób opony są około 25 proc. tańsze od nowych. To korzyść dla przewoźnika, korzyścią dla środowiska naturalnego jest mniejsze zużycie surowców niezbędnych do produkcji opon – około 75 proc. znajduje się w karkasie.    

         Przedstawiciele Continentala przypomnieli również, że na jego oponach rosyjskie załogi Kamazów osiągnęły dwa pierwsze miejsca w tegorocznym Rajdzie Dakar.

 

Telematyczna współpraca

         Nowinką związaną z ogumieniem jest współpraca Continentala z litewską firmą Ruptela, opracowującą systemy telematyczne, obecną aż w 127 państwach.  System ContiPressureCheck monitorowania ciśnienia i temperatury montowany wewnątrz opony został zintegrowany z oprogramowaniem telematycznym Rupteli. Dane z opon zbierane w czasie rzeczywistym będą dostępne zarówno na komputerze dyspozytora w bazie, jak i dla kierowcy, na wyświetlaczu na desce rozdzielczej. W razie wykrycia nieprawidłowych wartości można zareagować szybciej, co pozwoli uniknąć kosztownych i czasochłonnych napraw. Inna niewątpliwa kwestia to poprawa bezpieczeństwa na drogach.

 

Opony w tyle

         Nasz rynek opon ciężarowych jest szacowany na 1,2-1,3 mln sztuk, takie liczby podał Stanisław Rosół, nowy dyrektor handlowy działu opon użytkowych Continental Opony Polska. Wzrost tego rynku jest jednak znacznie wolniejszy niż rynku pojazdów ciężarowych. Od trzech lat, 2014-2016, sprzedaż ogumienia utrzymuje się na zbliżonym poziomie, podczas gdy znacząco poszły w górę rejestracje nowych samochodów ciężarowych, naczep i autobusów. Tak więc przed oponiarskimi koncernami sprzedającymi w Polsce są jeszcze spore możliwości. Nie tylko zresztą przed nimi, bo dynamicznie rozwijał się w latach 2012-16 import opon chińskich i to do całej Europy. Obecnie szacuje się, że produkty chińskie mogą stanowić aż 80 proc. sprzedaży nowych opon produkowanych w Europie! 

         – Chińskie to głównie opony naczepowe w transporcie regionalnym – powiedział Stanisław Rosół. – Często spotyka się je także w pojazdach budowlanych. Moim zdaniem, produkt markowy zapewnia większą trwałość i większą odporność na uszkodzenia. Mogę powołać się na moje doświadczenia z Turcji, gdzie pracowałem trzy lata. Cieplej niż w Polsce, teren trudny, górzysty, a dużo firm pracujących na budowach używa ogumienia premium. Na jesień 2017 planujemy debiut nowych modeli Continentala z segmentu budowlanego.

 

Polska specyfika

         Specyfiką polskiego rynku jest większy udział opon bieżnikowanych na gorąco niż na zimno. W Unii dzieje się odwrotnie, tak wynika z danych ETRMA (European Tyre & Rubber Manufactures’ Association), Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Opon i Gumy.

W ogóle w sprzedaży opon ciężarowych , w Europie dominuje, ponad 70 proc.,  ogumienie regionalne. Udział każdej z trzech typów osi – sterującej, napędowej, naczepowej – przestawia się podobnie. A pod względem profili systematycznie rośnie udział 70.

         Dariusz Wójcik, dyrektor generalny Continental Opony Polska, wspomniał o problemie utylizacji ogumienia, poruszanym niedawno na naszych łamach. Od dwóch lat oponiarski złom napływa z sąsiednich krajów, nierzadko również na kołach pojazdów ściąganych z Zachodu. Poza tym importerzy opon z Azji do Polski nie zawsze wywiązują się z ekologicznych obowiązków. W efekcie zużytego ogumienia jest za dużo w naszym kraju.     

 

T&M nr 3/2017

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE