Podsumowanie roku 2016,plany na 2017

 

Taki wynik osiągnęła w roku rekordowej sprzedaży. Piotr Stański, Prezes Zarządu Truck & Bus Polska nie krył zadowolenia na konferencji prasowej, poświęconej podsumowaniu rynku w 2016 r. Konferencję zorganizowano nietypowo, w... wagonie kolejowym, w pociągu relacji Warszawa-Kraków. Co łączy MAN z koleją? P. Stański przypomniał, że w 1936 roku w pierwszej fabryce lokomotyw w Polsce w Chrzanowie rozpoczęto budowę wagonów motorowych Luxtorpeda, w których zastosowano 6-cylindrowy wysokoprężny silnik MAN o mocy 125 KM. Napędzany dwoma takimi silnikami wagon mógł rozpędzić się do 120 km/h, ale ze względów bezpieczeństwa przyjęto jako maksymalną prędkość konstrukcyjną 115 km/h, a eksploatacyjną, codzienną – 100-105 km/h. Podczas jazdy próbnej Luxtorpeda pokonała trasę Kraków-Zakopane w czasie 132 minut, z 10 przystankami. W regularnym ruchu ten czas wynosił 2 godziny 18 minut. Piotr Stański zwróci ł uwagę, że był to rekordowy czas przejazdu, którego nie udało się pobić do tej pory. Na konferencji nic nie napomknięto o ewentualnych planach współpracy MAN z koleją współczesną, niemniej z całej prezentacji wyników rocznych i zamierzeń wynikało jednoznacznie, że MAN ma pociąg... do czołówki rynkowej. Od 12 lat lokuje się na czołowych miejscach.

 

Rekordowy rok

Jako silna marka w grupie Volkswagena (w tej grupie jest teraz też Scania) MAN sprzedał w 2016 r. 4.691 ciężarówek o DMC ponad 6 ton (wyprzedził go tylko DAF), co dało mu 17,8 proc. udział w rynku. P. Stański zwrócił uwagę, że był to rekordowy wynik – w kraju w sumie sprzedano 26.305 takich pojazdów. Poprzedni szczyt sprzedaży był w roku 2007 (22.589), kiedy popyt był tak duży, że fabryki nie nadążały z produkcją i nabywcy czekali nieraz nawet rok na dostawy. Dziś potencjał wytwórców jest większy i kupujący mogą liczyć na szybkie dostawy.

Bernard Wieruszewski, dyrektor sprzedaży pojazdów ciężarowych, wiąże bardzo dobre wyniki rynkowe ze sprzyjającą popytowi sytuacją makroekonomiczną, na co składały się m.in. korzystne kursy walut, ceny paliw, czy dobre wyniki finansowe firm przewozowych, zwłaszcza działających w transporcie międzynarodowym. Na to nałożyła się wymiana pojazdów na nowocześniejsze, spełniające normę Euro 6 oraz zachęty ze strony producentów i dystrybutorów ciężarówek. W rezultacie przewoźnicy wymieniali nawet stosunkowo nowe auta na te „spod igły”. Dodał, że problemy z brakiem kierowców przyczyniły się do tego, że częściej kupowane są ciężarówki dobrze wyposażone, bardziej komfortowe, z większymi kabinami, co sprzyja pozyskaniu lub utrzymaniu szoferów w firmach przewozowych.

MAN dominował w ubiegłym roku na polskim rynku w segmencie 10-15,9 t, z udziałem 46,25 proc. To pojazdy dystrybucyjne, ale też długodystansowe, wożące m.in. części motoryzacyjne, meble, także komunalne. Niestety, ogólna ich sprzedaż w 2016 roku była mała (960 szt.), niższa niż w roku 2015 (1.094) i daleko jej do rekordowego poziomu z roku 2008 (2.352).

Wysoką, trzecią pozycję (za Scanią i Mercedesem) zajął MAN w segmencie podwozi ponad 16 t, zdobywając prawie 17,7 proc. rynku. W tym segmencie ogólna sprzedaż była w 2016 r. większa (3.398 szt.) niż w 2015 r. (3.230), ale też nie zbliżyła się jeszcze do rekordowego poziomu z roku 2008 (5.477). Jak powiedział B. Wieruszewski, po zmianach w MAUT,  wielu przewoźników przerzuca się z pojazdów 12-tonowych na cięższe, mimo że w wielu przypadkach ich ładowność wcale nie jest większa – zwykle mają jednak bardziej komfortowe kabiny i w efekcie są argumentem w pozyskiwaniu kierowców.

Ciągniki siodłowe sprzedawały się w ubiegłym roku wyjątkowo dobrze. To nie dziwi w świetle tego, że polscy przewoźnicy zdominowali transport międzynarodowy w Europie. Nabywców znalazło ogółem 21.033 takich pojazdów, a MAN ulokował się w tym segmencie na czwartym miejscu (po DAF-ie. Volvo i Scanii), z 17,2 proc. udziałem. Według B. Wieruszewskiego trzeba liczyć się jednak z dalszym zaostrzaniem przepisów w krajach zachodnich, mającym na celu utrudnianie tam działalności naszym przewoźnikom, a to w efekcie może wpłynąć na ograniczenie popytu na ciągniki. W sumie w 2016 r. MAN sprzedał 1.475 samochodów z kontraktem serwisowym (+30%). Aktualnie użytkowanych jest 2.878 (+5,8%) pojazdów z aktywnymi kontraktami.

 

MAN bryluje w turystycznych

Jak poinformował Krzysztof Gawroński – dyrektor sprzedaży autobusów, nabywców znalazło w 2016 roku 96 autobusów oferowanych przez MAN, o DMC ponad 8 ton, w efekcie niemiecka marka uzyskała 8,1 % rynku. Co ciekawe, o ile w tym segmencie dominują autobusy miejskie, to MAN ostatnio sprzedaje najwięcej autobusów turystycznych. K. Gawroński Przypomniał o wygranej w przetargu na dostawę 56 autobusów Lion’s Coach dla Ministerstwa Obrony Narodowej. Był to największy kontrakt na dostawę autobusów turystycznych w historii MAN Truck & Bus Polska. W polskiej armii jeżdżą obecnie 103 autobusy turystyczne MAN Lion’s Coach. Ponadto w 2016 r. dostarczono 25 autobusów turystycznych MAN Lion’s Coach do polskich firm przewozowych. W sumie to była rekordowa liczba autobusów turystycznych tej marki dostarczonych w ciągu roku do klientów.

W grudniu 2016 r. firma dostarczyła osiem autobusów międzymiastowych  Lion’s Intercity R60 dla PKS Białystok, w spektakularny sposób wkraczając z nowym produktem w tym segmencie. W ubiegłym roku dostarczono też kolejne cztery nowe autobusy miejskie Lion’s City do SPPK Police. Wygrany w 2016 r. przetarg pozwolił na utrzymanie realizowanych od 19 lat dostaw nowych autobusów miejskich do Polic. SPPK Police eksploatuje łącznie 66 autobusów miejskich marki MAN, w tym 19 zakupionych jako używane.

 

Niezawodne „używki” cieszą się popytem

Ubiegły rok wypadł też dobrze pod względem sprzedaży pojazdów używanych. Na liczącym około 30 tys. sztuk rynku ciężarowych „używek” MAN sprzedał 1.040 ciężarówek o DMC ponad 6 t w programie MAN TopUsed (w 2015 roku – 844). Były to samochody sprowadzane z zagranicy i pochodzące z odkupu w kraju. Nabywców znalazło też 80 używanych autobusów (w 2015 r. – 49). P. Stański zwrócił uwagę na ponad 20 proc. wzrost sprzedaży używanych ciężarówek MAN w czasie, gdy rynek wtórny ogólnie nie urósł. Na pewno atutem używanych pojazdów tej marki jest ich mała awaryjność, potwierdzona raportem TÜV.

 

Plany na rok 2017

Rok 2017 to czas rynkowego debiutu nowych pojazdów MAN Trucknology Generation, które swoją premierę miały podczas targów IAA 2016 w Hanowerze. Główne nowości produktowe to nowy MAN TGE (premiera światowa), nowy układ napędowy, silniki Euro 6c (zwiększone nastawy mocy w TGX/TGS), nowa generacja skrzyń biegów (TGX/TGS), nowy wygląd zewnętrzny i wewnętrzny kabin, nowy system infotainment, MAN EfficientLine3 i stylowy MAN PerformanceLine

Dostępny od 2017 roku MAN EfficientLine 3, obniża jeszcze bardziej koszty paliwowe dzięki zoptymalizowanym silnikom (Euro 6c), nowym skrzyniom biegów i ulepszonemu systemowi MAN EfficientCruise w połączeniu z MAN EfficientRoll. Konkretnie uzyskuje o 6,35 % mniejsze zużycie paliwa w porównaniu do ciągników siodłowych MAN EfficientLine 2 Euro 6 i o 18 % mniejsze zużycie paliwa w porównaniu do standardowego ciągnika siodłowego.

Jeśli chodzi o plany dotyczące autobusów, MAN liczy na rozruszanie sprzedaży pojazdów z  napędem hybrydowym. K. Gawroński poinformował, że będą w tym roku ogłaszane przetargi na dostawy takich autobusów, ponieważ nabywcy mogą liczyć na dopłaty z Unii Europejskiej, jako że są to pojazdy ekologiczne. MAN oferuje Lion’s City Hybrid z napędem z szeregowym układem hybrydowym, z systemem odzyskiwania energii z hamowania. Zużycie paliwa i emisja CO2 są mniejsze do 30%. Takie autobusy były testowane w różnych miastach w Polsce i spotkały się z dobrym przyjęciem.

Firma liczy także na zainteresowanie nabywców międzymiastowym autobusem Lion’s Intercity, wyróżnionym za wzornictwo (nagroda iF-Award Gold), z różnorodnymi wariantami miejsc siedzących: w nowej wersji długości 13.250 mm jest do 63 miejsc siedzących. To pojazd najbezpieczniejszy w klasie, o najniższym współczynniku oporu powietrza w swojej kategorii.

Nowością jest turystyczny Neoplan Tourliner, z płaską podłogą, z nową technologią świateł LED do jazdy dziennej, o aerodynamice poprawionej o ponad 20%, najwyższym stopniu bezpieczeństwa, dzięki licznym systemom wspomagającym pracę kierowcy i niższym zużyciu paliwa o 10%.

 

Debiut dostawczego TGE

W 2017 roku do sprzedaży trafi także dostawczy MAN TGE, który będzie oferowany w wersjach DMC od 3 do 5,5 t, z ładowniami o pojemności do 18,3 m sześc. i z silnikami zakresie mocy od 75 kW (102 KM) do 130 kW (177 KM).

Jak poinformował Grzegorz Rogalewicz, szef sprzedaży samochodów dostawczych, model ten będzie produkowany od kwietnia w nowej fabryce we Wrześni i oferowany przez własną sieć sprzedaży MAN-a. Pierwsze umowy sprzedaży będą podpisywane w maju, dostawy ruszą w czerwcu, a oficjalną premierę zaplanowano na wrzesień. Dla modelu TGE dostępny będzie, tak samo jak dla większych pojazdów ciężarowych, 24-godzinny serwis. Potencjalni nabywcy będą mieli do dyspozycji całą gamę pojazdów testowych, a po zakupie otrzymywać będą gwarancję mobilności o nieznanym dotychczas zakresie w tym segmencie.

 

Nadchodzi RIO

Tomasz Łotocki, reprezentujący nową biznesowo-technologiczną  platformę RIO,  zapowiedział wdrażanie w tym roku tego projektu. RIO, która skupia cyfrowe rozwiązania ekosystemu Transport & Logistik, uwzględnia także pojazdy innych producentów. Po raz pierwszy wszyscy uczestnicy łańcucha dostaw zostaną powiązani w ramach jednolitego systemu informatycznego i aplikacji wyposażonej w funkcję prognozowania. System ma zapewnić integrację źródeł danych w „chmurze” i pozwalać na zaawansowane i użyteczne analizy. Gotowość współpracy ze wszystkimi markami pozwala integrować istotne dane pochodzące z innych konkurujących ze sobą systemów. Spersonalizowany dostęp do danych uzyskają wszystkie zainteresowane strony w transporcie: nadawca, przewoźnik, odbiorca. System ma działać w sposób natychmiastowy, wychwytywać i przygotowywać rekomendacje dzięki kolekcji danych z różnych źródeł. Łącząc informacje o ciągniku, przyczepie, zabudowie, kierowcy i zleceniu oraz nakładając na nie dane zewnętrzne dotyczące np. natężenia ruchu, warunków atmosferycznych i nawigacyjne, system RIO dostarcza swoim użytkownikom konkretne rekomendacje w czasie rzeczywistym.

Tekst: Zbigniew Majerowski

T&M nr 2/2017

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE