Ford Transit, dla brygady

Dostęp do tylnej części kabiny zapewniają przesuwane drzwi z prawej. Drzwi po lewej to opcja, karoseria została przygotowana, widać miejsce na szynę drzwi. Z tyłu zamontowano dwie dwuosobowe kanapy, ściśle do siebie przylegające. Ponieważ wnętrze jest szerokie, a brygadówka z reguły jeździ na krótkich trasach, nie powinno być problemu z ciasnotą na wysokości barków. Chyba że usiądzie czterech otyłych jegomościów w fufajkach, ale to już nie będzie wina Forda. Wejście, także wyjście ułatwia żółty uchwyt na słupku B, łatwy do odszukania również w nocy. Uchwyt przydaje się, bo podłogę umieszczono stosunkowo wysoko, co trzeba wziąć pod uwagę szczególnie przy opuszczaniu pokładu. Siedziska z tyłu wydają się nieco za krótkie, natomiast oparcia są wysokie, wygodne. Co równie istotne, wszyscy mają bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa zamocowane przy oparciach. Miejsca na nogi jest pod dostatkiem, gdyż plastikowe osłony fotela kierowcy i przedniej kanapy są daleko. Ciekawy szczegół wyposażenia stanowi młoteczek przymocowany na lewej burcie, służący do wybijania szyb w razie niebezpieczeństwa, jak w miejskich autobusach. Dodajmy, że część bocznych szyb jest przesuwana. Nalepka na szybie ostrzega, że zamykanie przesuwanej szyby może okazać się głośne. Przedłużenie kabiny oznacza, że zabrakło miejsca na boczne drzwi do ładowni, w brygadówkach to normalne. Ładownia ma więc dwuskrzydłowe, tylne drzwi otwierane o 90 stopni, następnie o ponad 180, wystarczy przesunąć żółty element. Objętość ładowni wynosi 7,0 m sześć. według normy VDA, zaś maksymalnie 7,6 m sześc., Ford podaje obie liczby. Niezależnie od tych różnic na podłodze zmieszczą się dwie europalety i to się liczy. Każdy z ośmiu uchwytów do ładunku chodzi lekko w mocowaniu, sześć z nich znajduje się nad podłogą. Na plus zapisujemy również szeroką górną powierzchnię zderzaka, pełniącą rolę stopnia.

1     2     3     4

Kierowca i pasażerowie z przodu dysponują wieloma wnękami na przeróżne drobiazgi, czy butelki. Z oparcia środkowego miejsca rozkłada się półkę pod notatki, z dwoma miejscami na napoje. Każdy z sześciu biegów (wsteczny też) wchodzi lekko, precyzyjnie, a 170-konny ropniak 2.0 pali w aucie z przednim napędem do 10 l/100 km, czyli realnie ze 2 l mniej niż w czteronapędowej wersji AWD.

Serwisowanie i gwarancja są takie same jak we wspomnianym, opisywanym już przez nas Trailu AWD czyli przeglądy po 2 latach, lub po 40 tys. km, gwarancja 2 lata bez limitu przebiegu, tak samo na lakier, na perforację 12 lat.

5     6     7     8

Ford Transit 350 L3H2 2.0 New EcoBlue (170 KM) FWD Trail, czterodrzwiowy (w opcji pięciodrzwiowy), siedmiomiejscowy (3 + 4) furgon z podwójną kabiną, długość 5981 mm, szerokość 2059 mm, wysokość 2541 mm, ładownia 7,6 m sześc., napęd na przód, czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel, 1995 ccm, 170 KM przy 3500 obr./min, maksymalnie – brak danych, od 0 do 100 km/h – brak danych, średnie spalanie 8,1-8,7 l/100 km, cena rocznika 2020 wyprzedażowa 113.217 zł netto (139.257 zł brutto).

Tekst i fot. Jacek Dobkowski

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE