Numer jeden – układy paliwow

Z Markiem Suderem, właścicielem firmy BS Gazmot w Żychlinie koło Kutna (łódzkie) rozmawia Jacek Dobkowski.

Jacek Dobkowski:Żychlin nie jest dużym miastem, nie leży bezpośrednio przy trasie. Skąd są więc klienci?

Marek Suder: – Są to firmy, które mają floty ciężarówek, z okolic Żychlina, Łowicza, Sochaczewa. Stali klienci dostają rabaty, a niektórzy wydłużone terminy płatności. Standardowy rabat na części wynosi 10 proc., w zależności od zakresu usług i asortymentu może sięgnąć 20 proc., na usługę podobnie, 10-15 proc.

JD:Zajmuje się pan różnymi pojazdami. Żyje pan bardziej z ciężarowych, czy z osobowych?

MS: – Różnie to wygląda, a najwięcej przychodów zazwyczaj przynosi diesel, to znaczy naprawy układów paliwowych. Staramy się to robić kompleksowo, żeby naprawiać od A do Z, nie tylko jakiś jeden podzespół.

JD:A jakie są problemy z układami paliwowymi w ciężarówkach?

MS: – Przede wszystkim duże spalanie, występują również spadki mocy i innego rodzaju niedomagania. Pierwszym, niepokojącym objawem jest jednak duże spalanie. Bardzo ważna jest diagnostyka konkretnego układu paliwowego, weryfikacja uszkodzeń itd. Przykładowo w boschowskim układzie z pompą PLD i wtryskiwaczami problemem są za małe dawki na pompie, złe pylenie wtryskiwaczy. W common rail Boscha mogą występować niedokładne dawki paliwa, albo za duże przelewy, wtedy auto traci moc. Układ z rzędową pompą Boscha może cierpieć na zbyt małe dawki paliwa, podobnie układy z pompowtryskiwaczami Boscha i Delphi. Auto jest wtedy słabsze i w rezultacie więcej pali.

JD:I co pan wtedy robi?

MS: – W zależności od rodzaju układu i technologii naprawy wymieniamy zużyte elementy i regulujemy do parametrów fabrycznych. Po zamontowaniu w aucie należy układ skalibrować komputerem, zakodować pewne parametry. Trzeba mieć do tego wszystkiego odpowiedni sprzęt. Dawniej była taka prawdziwa naprawa, teraz coraz częściej zalecana jest wymiana elementów. Zresztą przy obecnych normach czystości spalin takie naprawy byłyby niedokładne. Owszem, są firmy które regenerują sekcje pomp i to działa na przykład przy Euro 3, ale w Euro 5 czy 6 ciśnienia są znacznie wyższe i nie da się tego tak precyzyjnie zrobić.

JD: A stale aktualny w Polsce temat jakości oleju napędowego?

MS: – Ostatnio nie notujemy jakichś drastycznych przypadków. Dwa-trzy lata temu, gdy budowano autostradę, paliwa było pod dostatkiem, niektóre stacje otwierały się na krótko. Myślę, że firmy transportowe istnieją na tyle długo na rynku, że wybrały zaufanych dostawców. Generalnie paliwo w Polsce nie jest najlepsze. Producenci podzespołów paliwowych przewidują jednak pracę w takich warunkach. W Rosji na przykład paliwo ma za dużo siarki, co jest dużym problemem przy Euro 6, cierpią systemy oczyszczania spalin, zapychają się katalizatory.  

JD: Posiada pan holownik dla dużych pojazdów, jak jest wykorzystywany?

MS: – Mamy kontrakty z firmami assistance. Świadczymy również takie usługi dla własnych klientów. Poza tym wykonujemy naprawy na miejscu, na przykład u klienta. To wygodne dla klienta, auto nie musi jeździć, trzeba brać pod uwagę czas pracy kierowcy.    

JD:Jakie marki ciężarówek najczęściej goszczą na serwisie?

MS: – Najwięcej naprawiamy MAN-ów, Mercedesów, Renault, Scanii, takie samochody mają nasi klienci.

JD:Jakie jest pańskie zdanie na temat jakości nowych ciężarówek, nie tylko tych marek? Czy jest coraz gorsza?

MS: – Nie powiedziałbym, że ciężarówki są coraz gorsze, tylko bardziej skomplikowane. Objawia się to tym, że ryzyko awarii jest dużo większe niż w starszych samochodach. Możliwości pobieżnej naprawy, takiej na kolanie, są coraz bardziej ograniczone.

JD:A jak wygląda konkurencja z ASO?

MS: – Trzeba konkurować z zautoryzowanymi stacjami. ASO też walczą o klientów, mają teraz dosyć przystępne stawki roboczogodziny i nieraz za części. Należy kontrolować ten rynek, aby nie być droższym od ASO. Konkuruję ceną, konkuruję czasem. Mamy dużo układów paliwowych już zrobionych, czekających na półce. Przy samych ciężarówkach najczęściej pracujemy w soboty, gdy nie są w trasie. Jesteśmy w stanie szybko naprawić układ paliwowy – diagnozujemy go na samochodzie i wymieniamy, co trzeba. Jest to robione na poczekaniu, wymontowanymi elementami zajmujemy się później, rozbieramy, ściągamy części, naprawiamy. Jeżeli jest taka potrzeba, a wizyta w serwisie nie jest konieczna, możemy pojechać do klienta. Poza tym są firmy, które wykonują u nas przeglądy także na gwarancji, GVO na to pozwala. Jeśli chodzi o zakres przeglądów, mamy kompletną informację techniczną od firmy Bosch.

JD:Części zamienne też od Boscha?

MS: – Zależy do czego. Części do układów paliwowych to poprzez firmę Bosch. W przypadku zawieszeń, sprzęgieł, skrzyń biegów itd. staramy się montować części o jakości oryginałów. Nie stosujemy zamienników gorszej jakości, bo za chwilę pojawia się z nimi problem. Czasami kupujemy części w ASO, bo tylko tam są dostępne, a częściej w hurtowniach, m.in. Inter Cars, Opoltrans, Autos Suder –w tym ostatnim przypadku to zbieżność nazwisk.

JD:Nazwa „Gazmot” sugeruje związek z LPG.

MS: – Zaczynałem od instalacji gazowych, wcześniej pracowałem w serwisie Boscha w Kutnie. Montowałem też gaz w fabrycznie nowych Mazdach i Volkswagenach w Niemczech. Obecnie gazem praktycznie się nie zajmujemy.

JD:Pańskie zdanie o LPG w ciężarówkach?

MS: – Porażka. Kilka razy demontowałem takie systemy. Poza kosztami paliwa trzeba brać pod uwagę koszty serwisowania i awaryjność auta. Przy nowszych konstrukcjach w ogóle jest problem, wariują sterowniki od oczyszczania spalin. Jest wyższa temperatura spalania, co uszkadza układ paliwowy.

JD: Inny rodzaj usług pańskiej firmy, ogrzewania postojowe, to sezonowa działalność?

MS: – Tak, bardziej sezonowa. Jak już jest zimniej na dworze, a ogrzewanie nie działa, wtedy mamy zlecenia jego naprawy.

 

– Dziękuję za rozmowę.

 

Firma działa 11 lat w Żychlinie, w tym 10 lat przy ul. Żeromskiego 20. Zatrudnia 19 osób

 Wygląd biura i porządek na poziomie, którego nie powstydziłoby się żadne ASO

 

 

 

Marek Suder skończył mechatronikę na Politechnice Łódzkiej

  W serwisie mieszczą się trzy ciężarówki, albo sześć ciągników siodłowych. Zakres usług szeroki, z blacharstwem i lakiernictwem włącznie

 

 

 

 

Tekst: Jacek Dobkowski

 T&M nr 7/8-2015

 

                                        OBEJRZYJ ONLINE