Czas elektro

Pandemiczny, ubiegły rok… przyniósł najlepsze wyniki w 25-letniej historii Solarisa, należącego obecnie do hiszpańskiej Grupy CAF. Sprzedaż 1.560 pojazdów, autobusów i trolejbusów, oznaczała blisko 5-procentowy przyrost względem 2019, kiedy zanotowano 1.487. Główne państwa zbytu to: Polska, Niemcy, Włochy, Estonia, Czechy, Izrael, Hiszpania. Wzrostowi sprzedaży towarzyszył jeszcze większy wzrost przychodów, z 638 mln euro do 725 mln euro, czyli o 13,6 proc. (w złotówkach, z racji różnic kursowych, wychodzi lepiej, 18,5 proc.). Zysk operacyjny EBITDA, liczony w milionach euro, wspiął się z 43 do 67, o 55,8 proc. Nic, tylko pogratulować!

– Rok 2020 był czasem ogromnych wyzwań dla wielu firm, w tym również tych z sektora transportu publicznego – podsumowuje Javier Calleja, prezes Solarisa. – Mimo że niemal od początku roku na naszym kontynencie panowała pandemia, firma Solaris dokładała ogromnych starań, aby nieprzerwanie kontynuować działalność. Dzięki fantastycznej i odpowiedzialnej postawie naszych pracowników oraz doskonałej współpracy z naszymi klientami i kontrahentami, zakończyliśmy ten rok rekordowo wysoką sprzedażą.

W Polsce Solaris 18. raz z rzędu liderował na rynku niskopodłogowych autobusów miejskich. Na rynku autobusów ogółem także okazał się pierwszy, o czym już pisaliśmy. Podczas konferencji on-line w czwartek, 4 marca, poświęconej głównie elektromobilności, prezes Javier Calleja wymienił liczbę 365 egzemplarzy sprzedanych w Polsce (za Samarem podawaliśmy 382 zarejestrowane autobusy Solaris).

Mimo tych minimalnych, naturalnych różnic między fakturami a rejestracjami dwie sprawy pozostają niezmienne – pozycja numer 1 w naszym kraju i to pozycja zdobyta wyłącznie miejskimi. 194 z tych 365, czyli ponad połowa, była elektryczna. Co więcej, sprzedaż elektrycznych Solarisów bardzo wzrosła w zeszłym roku, ze 162 w 2019 aż do 457, czyli 182 procent! Tak więc prawie co trzeci Solaris z ub.r. to autobus elektryczny. Solaris był największym w Europie producentem miejskich autobusów elektrycznych z udziałem na poziomie 20 proc. W cząstkowych statystykach obejmujących zachodnią Europę i Polskę Solaris z rezultatem 406 był drugi. Nawiasem, jeszcze ciekawsze jest to, kto zajął pierwszą lokatę – chińska marka BYD (412).

 

Było dobrze, będzie dobrze

Do największych kontraktów na dostawy autobusów bateryjnych zrealizowanych w 2020 r. należały dostawy 130 przegubowych Solarisów do Miejskich Zakładów Autobusowych (MZA) w Warszawie, 90 pojazdów do ATM w Mediolanie i 106 do BVG w Berlinie. Warto odnotować, że wśród 130 sztuk dla MZA Warszawa, znalazło się także jubileuszowe Urbino 18 electric – dwudziestotysięczny pojazd, wyprodukowany przez firmę od 1996 r. Do dziś Solarisy zostały dostarczone do 32 państw i ponad 750 miast. Na imponującą liczbę 20 tysięcy składa się m.in. ponad 1.000 elektrobusów, które jeżdżą już w 18 państwach u prawie 100 europejskich przewoźników.

W minionym roku Solaris wygrał istotne przetargi na dostawy elektryków w 2021 i kolejnych latach. W portfolio zamówień na br. znajdują się m.in. kontrakty na 50 przegubowych Urbino electric dla MPK w Krakowie, 37 autobusów dla MPK Poznań, czy 16 dla miasta Craiova w Rumunii. Solaris jest na krótkiej liście potencjalnych dostawców aż do 530 elektrycznych dla Hamburger Hochbahn. Przewoźnik z Hamburga jeszcze w roku 2020 skorzystał z pierwszej opcji zamówienia na 10 sztuk. Ponadto firma pozyskała na rok 2021 zamówienia na autobusy bateryjne z Francji, Hiszpanii, Holandii, Łotwy, Włoch, Szwajcarii.

Nowym, zeszłorocznym modelem było Urbino 15 LE electric, który umożliwia również pokonywanie tras międzymiastowych. Druga, produktowa nowość to napęd mild hybrid. Firma rozwija m.in. projekt elektrycznego autobusu szkolnego Urbino 12, testowanego w trzech gminach.    

Osiągnięcia Solarisa w rozwijaniu rynku elektromobilności zostały zauważone przez organizatorów Global E-mobility Forum. Podczas wydarzenia gromadzącego przedstawicieli rządów, naukowców i światowych liderów przemysłu, zdecydowano o przyznaniu firmie tytułu „Global E-mobility Leader” 2020.

 

Wodór także

Pozycję europejskiego lidera elektromobilności Solaris buduje nie tylko w oparciu o rozwój pojazdów bateryjnych, ale także poprzez konsekwentne i długofalowe inwestycje w doskonalenie rozwiązań opartych o technologię wodorową. Wszak pojazd na wodór jest również elektryczny, z tym że pobiera prąd z ogniwa paliwowego zasilanego wodorem (i tlenem z atmosfery). Solaris proponuje autobusy wodorowe, również elektryczne z ogniwem paliwowym do wydłużania zasięgu (range extender). Producent z wielkopolskiego Bolechowa wychodzi z założenia, że rozwój wszystkich odnóg elektromobilności – zarówno autobusów bateryjnych, trolejbusów, jak i modeli napędzanych wodorem – powinien przebiegać w synergii oraz że jest to proces niezbędny dla zapewnienia efektywnego transportu przyszłości.

– W tej chwili Solaris oferuje klientom komplementarne, bezemisyjne portfolio, dzięki któremu firma jest przygotowana na współczesne wyzwania zrównoważonego transportu publicznego oraz zróżnicowane potrzeby przewoźników, pasażerów i kierowców – uważa Mateusz Figaszewski, pełnomocnik zarządu ds. rozwoju elektromobilności i PR.

 

T&M nr 3/2021

Tekst: Leon Bilski

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE