Mitsubishi Outlander Calligraphy

 

Calligraphy to nie jedna wersja, ale sześć pakietów, bardzo zróżnicowanych cenowo, od 3.990 zł za Esencję. Do naszego testu trafił egzemplarz z najdroższym pakietem, Perfekcja za 24.890 zł, dodatkowo wzbogaconym o lepszą stacją multimedialna Alpine za 3.600 zł (w Perfekcji jest stacja, ale nieco inna).

Windowało to cenę tej opcji do 28.490 zł, natomiast całego, siedmiomiejscowego auta 2.2 DI-D Intense Plus z 164.990 zł do 193.480 zł. Sporo, ale – fotele  i kanapa w drugim rzędzie były starannie obszyte beżową skórą łączoną z beżową alcantarą, można też wybrać czarny kolor skóry i antracytowy alcantary. W obu zestawach, na szczęście, wykładzina podłogowa jest czarna, praktyczna, a nie jasna. Na oparciach foteli został wytłoczony logotyp „Calligraphy”, taki smaczek. Deskę rozdzielczą oraz podszybia bocznych drzwi obszyto antracytową alcantarą, sprawiającą jeszcze lepsze wrażenie niż tapicerka.

W tak przygotowanym wnętrzu, przez jedną z polskich firm tuningowych, podróżowało się nader przyjemnie. A z zewnątrz każdy Outlander Calligraphy, niezależnie od pakietu, odróżnia się napisami „Calligraphy” na masce i przednich błotnikach.

mit1     mit2     mit3     mit4

150-konny turbodiesel 2.2 DI-D (a właściwie 2.3, bo pojemność wynosi 2268 ccm) imponuje nie tyle sprintem do setki trwającym 11,6 s według danych fabrycznych, co raczej elastycznością gwarantowaną przez maksymalny moment 360 rozłożony w szerokim zakresie obrotów 1500-2750. Dzięki takiej charakterystyce możesz w wielu sytuacjach drogowych sprawnie przyspieszyć. Gorzej ze spalaniem, odbiegającym ze 2 l od katalogowych 5,8 l/100 km, ale takie nieścisłości notuje bardzo wiele marek.

Napęd 4WD nie ma centralnego mechanizmu różnicowego, jego funkcję pełni sprzęgło wielopłytkowe. W czteronapędowych SUV-ach to obecnie standard. Jednak w odróżnieniu od wielu konkurentów kierowca ma wpływ na działanie napędu, konkretnie za pomocą przycisku 4WD na środkowym tunelu. Do wyboru pozostają trzy tryby. Na Eco masz przedni napęd, ale dopiero powyżej 80 km/h (w razie poślizgu kół i tak włącza się napęd obu osi),. Na Auto zawsze jakaś część siły przepływa do tyłu, do 50 proc. I wreszcie na Lock – wbrew nazwie – nie blokujesz międzyosiowego sprzęgła, ale zwiększasz o połowę moment płynący do tyłu, z zachowaniem wszakże jego maksymalnej wysokości. W praktyce działa to wręcz zaskakująco dobrze, nawet w lekkim terenie, którego Outlander absolutnie się nie boi.

  mit5     mit6      mit7     mit8      

Mitsubishi Outlander 2.2 DI-D 4WD AT Intense Plus Calligraphy, pięciodrzwiowy, siedmiomiejscowy (2 + 3 + 2) SUV, długość 4695 mm, szerokość 1810 mm, wysokość 1703 mm, bagażnik 490 l, napęd 4x4, czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel, 2268 ccm, 150 KM, maksymalnie 190 km/h, od 0 do 100 km/h w 11,6 s, średnie spalanie 5,8 l/100 km, cena 164.990 zł, Calligraphy Perfekcja 193.480 zł.

Tekst i fot. Jacek Dobkowski