Dacia Sandero, uczciwa propozycja

 

W iluż droższych autach, bardziej prestiżowych marek maskę trzeba dźwigać ręcznie! Drugi duży plus za pojemny schowek przed pasażerem, do którego bez problemu zmieści się np. aparat fotograficzny lustrzanka. Rzadko który współcześnie produkowany samochód ma tak praktyczny schowek. Klapę bagażnika łatwo zamykasz dzięki dużemu, centralnemu uchwytowi. Sam kufer, 320-litrowy, jak na miejski segment B, jest spory. A półkę za tylną kanapą tak wyprofilowano, że powstały dwa duże wgłębienia na drobiazgi, jeśli już trzeba koniecznie coś kłaść w tym miejscu.

dacia1     dacia2     dacia3     dacia4

         Kolejna świetna sprawa to cennik. Nie chodzi już nawet o to, ile dealerzy chcą za auto (testowana wersja 1.0 SCe 75 Laureate, 37.400 zł), ale o ceny opcji. Media Nav Evolution, czyli nawigacja z dotykowym ekranem na środku deski rozdzielczej za 950 zł, kamera i czujniki cofania za 1500 zł, elektrycznie sterowane tylne szyby za 310 zł, tapicerka ze skóry i skaju za 1450 zł (akurat tego testowy egzemplarz nie miał). Seryjny wyposażenie każdej wersji Sandero obejmuje system stabilizacji toru jazdy ESC (to inny skrót na ESP) i cztery poduszki. W Laureate nic nie dopłacasz za manualną klimatyzację, regulację wysokości fotela kierowcy, za elektrycznie ustawiane i podgrzewane lusterka. Tak wiec za nieco ponad 40 tysięcy dostaniesz autko naprawdę nieźle wyposażone.

         Silnik 1.0 SCe jest najsłabszym w gamie Sandero, 73 KM. Jako jedyny obywa się bez turbosprężarki, co oznacza że nie jest skomplikowany, tym bardziej że ma tradycyjny, pośredni wtrysk. Użytkownika interesuje głównie, ile pali. Gdy sporo ganiasz po drogach ekspresowych powinno wyjść 6,5 l/100 km, przy korzystaniu z wolniejszych szlaków zejdziesz do 6 l i poniżej, w czym pomaga funkcja Eco, wtedy np. silnik ospale reaguje na gaz. Niski apetyt na bezołowiową wersji 1.0 SCe sprawia, że zakup Sandero z fabrycznym gazem nie musi się wcale opłacać. Instalacja LPG współpracuje z innym, trzycylindrowym benzyniakiem 0.9 TCe, a różnica w cenie tych samych poziomów wyposażenia, Open albo Laureate, równa się 7.000 zł.   

dacia5     dacia6     dacia7     dacia8

         Od samochodu kosztującego w salonie w granicach 40 tysięcy  nie możesz wymagać zbyt wiele. Niższy poziom oczekiwań sprawia, że łatwiej pogodzisz się z wibracjami trzycylindrowego silnika odczuwanymi w kabinie na biegu jałowym, z nieco większą wrażliwością na boczny wiatr, czy z głośnymi zmianami biegów. Zawieszenie z belką skrętną z tyłu najlepiej radzi sobie z długimi nierównościami, które tłumi całkiem gładko. 

Dacia Sandero 1.0 SCe 75 Laureate, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy hatchback, długość 4069 mm, szerokość 1733 mm, wysokość 1519 mm, bagażnik 320/1200 l, napęd na przód, trzycylindrowy, rzędowy silnik benzynowy, 999 ccm, 73 KM przy 6300 obr./min, 97 Nm przy 3500 obr./min, maksymalnie 158 km/h, od 0 do 100 km/h w 14,2 s, średnie spalanie 5,2 l/100 km, cena 37.400 zł.

 

Tekst: Jacek Dobkowski