Jeep Wrangler, jak dobrze że jest

 

Nie ma obecnie w salonach pojazdu podobnego do tego Jeepa. Bardzo wysoki prześwit 259,1 mm (ach, te przeliczenia z amerykańskich miar), prawie płaskie szyby, zamki przednich drzwi i maski na wierzchu, maska otwierana i zamykana z zewnątrz, antena radiowa w postaci pręta z prawej strony. Przednie drzwi mają ograniczniki w postaci rzemienia, a więc praktycznie tylko w jednej, maksymalnie otwartej pozycji. Drzwi bagażnika składają się z szyby otwieranej do góry i metalowej klapy otwieranej w poziomie, w prawo. Ba, seryjnie taki Wrangler jest kabrioletem, testowy Rubicon Recon miał miękki dach Premium Soft Top Sunrider zwinięty na górze bagażnika, natomiast twardy, plastikowy Hard Top też można całkowicie wyjąć. Mało tego, da się wyjąć boczne drzwi, zaś czołową szybę położyć na masce. Są do tego przygotowane dwie, gumowe podkładki na masce.

Klimat we wnętrzu, poza plastikowym dachem bez podsufitki tworzę też: deska rozdzielcza nie wchodząca do środka, siatki w drzwiach zamiast kieszeni, tradycyjne wskaźniki, uchwyt dla pasażera nad schowkiem, duża kierownica przydatna podczas off-roadu.

              

Właśnie poza utwardzonymi szlakami Wrangler najlepiej się sprawdza. Napęd przodu zapinasz na sztywno, dźwignią w podłodze. Czujesz, że to żywioł tego auta, czujesz niesamowitą pewność poruszania się poza normalnymi drogami, jakiej nie daje żaden inny samochód. Pokonywanie piaszczystych wybojów przebiega wręcz komfortowo. Motor 3.6 V6 rzadko musisz kręcić powyżej 2500 obr./min., choć oczywiście spalanie w off-roadzie rośnie w stronę 15 l/100 km i jeszcze dalej. Imponuje liczba terenowych pomocy, ale bez przygniatającej elektroniki. A więc odłączanie przedniego stabilizatora dla lepszego wykrzyżowania osi, a więc reduktor o bardzo poważnym przełożeniu 4,0:1 (skrzynka rozdzielcza Rock-Trac), a więc blokady obu mostów (Dana 44 HD) Tru-Lok , asystent zjazdu, asystent ruszania pod górę. Jeżeli wiesz, jak i kiedy to wykorzystać, dojedziesz prawie wszędzie.

A na szosie 284 konie potrafią przyśpieszyć, że aż się wszyscy zdziwią. Musisz tylko wyprostować prawą nogę, dosłownie wyprostować. Taka jest pozycja za kierownicą, a poza tym widlasta szóstka reaguje dopiero na nieco mocniejsze dotknięcie prawego pedału – znów kłaniają się wymagania off-roadu. 

               

Jeep Wrangler Rubicon Recon 3.6 V6, trzydrzwiowe, czteromiejscowe auto terenowe, długość 4223 mm, szerokość 1873 mm, wysokość 1865 mm (z Hard Topem 1840 mm, bagażnik  142 l, napęd 4x4 (stały na tył, dołączany na sztywno na przód, reduktor), sześciocylindrowy, widlasty silnik benzynowy, 3604 ccm, 284 KM, maksymalnie 180 km/h, od 0 do 100 km/h w 8,1 s, średnie spalanie 11,3 l/100 km, cena 228.000 zł (obecnie w ofercie Rubicon za 188.500 zł).

Tekst: Jacek Dobkowski

Fot. Jacek Dobkowski.