Mazda 3, nieco pod prąd

 

W „trójce”, tak jak w innych modelach tej marki wszystko jest Skyactiv: nadwozie (body), podwozie (chasis), skrzynie biegów (manualna MT i automatyczna Drive), silniki. Benzynowe jednostki zwą się Skyactiv-G, natomiast wysokoprężne, nieoferowane w „trójce” na naszym rynku, Skyactiv-D. W zalewie marketingowego przekazu płynącego od różnych producentów, Mazda wyróżnia się tym, że Skyactiv to rzeczywiście nowe rzeczy.

OK, a jak to wszystko działa? Zacznę od silnika, bo on wydaje się najciekawszy. Wyróżnia się przede wszystkim „niedzisiejszą” pojemnością 2.0, więc w czasach downsizingu może uchodzić za bardzo duży jak na kompaktowe auto. Kolejny krok uczyniony pod prąd współczesnym trendom to brak turbosprężarki. Bardzo wysoki jest stopień sprężania, 14,0:1, ale wystarczy zwykła bezołowiowa 95. Motor 2.0 Skyactiv-G rozwijający 165 KM od pierwszych chwil zwraca uwagę cichą pracą, na biegu jałowym bardzo cichą. Na średnich obrotach osiągi są nawet lepsze niż się spodziewasz, zerkając w dane techniczne: maksymalna 210 km/h, do setki w 8,2 s. Cóż, pojemność to pojemność. A spalanie to spalanie, można nieco sarkastycznie dodać. Ciężko zejść do fabrycznych 5,8 l/100 km mając silnik tak chętnie nabierający obrotów. 

              

Sześciobiegowa, ręczna skrzynia Skyactiv-MT pracuje precyzyjnie i wyraziście. Nie jest to lekkość określana jako „nóż w maśle”, czujesz dobrze dobrany opór dźwigni przy przechodzeniu przez punkt neutralny. Pochwały należą się też… wskaźnikowi  włączonego biegu, za to że podpowiada zmianę nie tylko ekologicznie, do góry, ale również w dół.

Podwozie Skyactiv-Chasis, z wielowahaczową osią z tyłu, nie jest miękkie – tego zresztą po Mazdach nie oczekujemy – za to efektywnie filtruje wyboje, a testowy egzemplarz miał opony o profilu 45, dokładnie 215/45 ZR18. Poprawione tłumienie amortyzatorów, o którym pisze Mazda, sprawdza się w praktyce.

Skyactiv-Body oferuje przede wszystkim sztywność, więc nic nie trzeszczy podczas jazdy, a zarazem auto szybciej odpowiada na polecenia kierowcy, np. przy zmianie pasa ruchu. Oferuje przestronną kabinę, a miejscem nad głowami pasażerów z tyłu możesz być zaskoczonym, oczywiście na plus. Wydłużony tył hatchbacka (jest jeszcze sedan, ale nie z silnikiem 165 KM) wpada w oko, ale zarazem ogranicza widoczność na skos. Środkowa konsola jest twarda, a właśnie o nią opiera się lewa noga kierowcy. No i maska silnika, nie ma siłowników i podnosi się stanowczo zbyt nisko.

              

Mazda 3 2.0 Skyactiv-G (165 KM) SkyPassion, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy hatchback, długość 4465 mm, szerokość 1855 mm, wysokość 1450 mm, bagażnik 364/1263 l, napęd przedni, czterocylindrowy, rzędowy silnik benzynowy, 1998 ccm, 165 KM, maksymalnie 210 km/h, od 0 do 100 km/h w 8,2 s, średnie spalanie 5,8 l/100 km, cena 92.400 zł.

Tekst: Jacek Dobkowski

Fot. Jacek Dobkowski