Wystarczy zadbać

Sposób użytkowania ograniczający skrajne obciążenia, regularne przeglądy zawieszenia i układu hamulcowego, serwis z wykorzystaniem oryginalnych części zamiennych – oto podstawowe warunki długiej eksploatacji osi w naczepach.

Standardowo naczepy pokonują rocznie ponad 100 tysięcy kilometrów, ale w najbardziej obciążonych relacjach dystans ten może wzrosnąć nawet do 200 tysięcy. Oznacza to, że po dekadzie mówimy już o milionach kilometrów. Duże znaczenie ma specyfika transportu i eksploatacji pojazdów; naczepa wywrotka, cysterna, naczepa kurtynowa. Mimo tak znacznych przebiegów i różnych warunków pracy osie mogą wystarczyć na całe życie naczepy.

– Długowieczność osi w naczepie nie jest efektem jednego czynnika, lecz wynikiem konsekwentnie realizowanej, dobrze zaplanowanej strategii utrzymania – uważa Kamil Olszewski, end user manager, SAF-Holland Polska. – Kluczową rolę odgrywają regularne przeglądy oraz serwisowanie z wykorzystaniem oryginalnych części zamiennych, które bezpośrednio przekładają się nie tylko na bezpieczeństwo, ale również na całkowity koszt eksploatacji w długim okresie. Aby oś mogła osiągać bardzo wysokie przebiegi, sięgające nawet ponad milion kilometrów, niezbędne jest utrzymanie w pełnej sprawności układu hamulcowego, właściwe ustawienie geometrii oraz eliminacja wszelkich luzów, w tym w tulei 3D, które w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do przyspieszonego zużycia komponentów. Równie istotne pozostają szczelne i sprawne amortyzatory, odpowiedzialne za stabilność pracy układu, a także układ piasty i łożysk wolny od wycieków oraz niepokojących dźwięków, które często są pierwszym sygnałem nadchodzących awarii.

Zaniedbania w obsłudze technicznej oraz niewłaściwe użytkowanie mogą skrócić żywotność osi nawet do poziomu 300-500 tys. km, generując przy tym niepotrzebne przestoje i dodatkowe koszty dla operatora.

osie3Łukasz Łatkowski, doradca techniczny, specjalista ds. firm transportowych BPW Polska jest podobnego zdania. Bo decydujący wpływ ma sposób eksploatacji i kultura techniczna. O ile na jakość dróg czy rodzaj ładunku mamy ograniczony wpływ, o tyle na obsługę serwisową już tak. Bez profesjonalnego serwisu nawet najlepszy produkt ulegnie przedwczesnemu zużyciu, dlatego to właśnie w rękach mechaników leży gwarancja rekordowych przebiegów. Poza tym fundamentem żywotności osi jest to, co otrzymujemy od producenta, czyli odpowiedni dobór osi do zadań transportowych oraz profesjonalne zabezpieczenie antykorozyjne, jak chociażby powłoka KTL (Kathoden-Tauch Lackierung). KTL tak skutecznie chroni przed korozją, że nawet w 20- czy 30-letnich cysternach i silosach wciąż można zauważyć oryginalne komponenty BPW w świetnej kondycji.

Na eksploatację zwraca uwagę Kamil Olszewski z SAF-Holland Polska. Unikanie przeciążeń (dla osi intra do 9.000 kg), unikanie prędkości ponad 105 km/h oraz styl jazdy ograniczający skrajne obciążenia, takie jak zawracanie naczepy w miejscu czy dynamiczne pokonywanie nierówności, wywierają bezpośredni wpływ na trwałość całego układu.

 

Dodatkowe pięć lat

– Jost jako producent osi naczepowych oferuje użytkownikom pięcioletni okres gwarancji lub milion kilometrów na oś wraz z piastą z łożyskiem kompaktowym – informuje Krzysztof Hała, manager ds. kluczowych klientów Jost Polska. – Jako dodatkowe rozwiązanie umożliwiające przedłużenie gwarancji na nasze osie zaoferowaliśmy kompletną piastę wraz z tarczą hamulcową, nakrętkami i szpilkami. Przy wymianie kompletnej piasty i użytkowaniu oryginalnych klocków hamulcowych Jost klient uzyskuje wydłużenie gwarancji o kolejne pięć lat.

Ciśnienie w oponach

Ilość barów w ogumieniu zestawu wpływa na zużycie paliwa przez ciężarówkę, ale ma również niebagatelne znaczenie dla samej naczepy. Osie Jost mogą zostać doposażone w system pompowania opon Jost RFS. To system mierzący ciśnienia w ogumieniu oraz działający proaktywnie. Po wykryciu ubytku powietrza dopompowuje je, aby uniknąć wystrzału na drodze.

Analogiczne działające rozwiązanie stosuje SAF-Holland. Tire Pilot I.Q automatycznie dopompowuje koła podczas jazdy, utrzymując zadane ciśnienie bez konieczności ingerencji kierowcy czy postoju serwisowego. Z kolei TPMS Haldex na bieżąco monitoruje ciśnienie oraz temperaturę wewnątrz opony, umożliwiając szybką reakcję w przypadku odchyleń od optymalnych wartości, zanim doprowadzą one do poważniejszych konsekwencji.

– Efektem działania obu systemów jest stabilna praca ogumienia w optymalnych warunkach, ograniczenie ryzyka przegrzewania oraz zmniejszenie obciążeń przenoszonych na piastę i oś – podsumowuje Kamil Olszewski, SAF-Holland Polska. – W praktyce przekłada się to nie tylko na wydłużenie żywotności komponentów, ale również na bardziej przewidywalne zachowanie pojazdu na drodze, lepszą efektywność paliwową oraz ograniczenie ryzyka nieplanowanych przestojów.

 

T&M nr 5/2026

Tekst: Leon Bilski

Add comment

Security code Refresh

     

OBEJRZYJ ONLINE