Krone przejmuje Pozkrone
Firma Krone Trailer połączyła się ze swoim wieloletnim polskim importerem, Pozkrone – co ogłoszono oficjalnie podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Zarrentin w Niemczech 4 marca br. Przejęcie polskiej firmy sfinalizowano 21 listopada 2025 r.
Ten krok umacnia pozycję firmy na jednym z jej najważniejszych rynków zagranicznych i jest zgodny ze strategią korporacyjną polegającą na budowaniu własnych struktur na kluczowych rynkach.
– Polska jest od wielu lat naszym najważniejszym rynkiem zagranicznym – wyjaśnił dr Frank Albers, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Krone Trailer. – Dzięki przejęciu Pozkrone konsekwentnie realizujemy strategię reprezentowania kluczowych rynków poprzez własne struktury. Nasza bezpośrednia obecność pozwala nam działać bliżej naszych klientów, usprawniać procesy, a przede wszystkim dalej rozwijać naszą ofertę części zamiennych i usług w ukierunkowany sposób.
W 2025 roku w Polsce rozpoczęło działalność również Krone Fleet. Połączenie Pozkrone jako organizacji sprzedażowo-serwisowej z Krone Fleet Polska, jako niezależnym dostawcą usług wynajmu i serwisu, zaspokaja obecnie różnorodne potrzeby klientów – od indywidualnej konfiguracji pojazdów i elastycznych modeli wynajmu po sprawną obsługę posprzedażową i części zamiennych.
Po około 30 latach udanego rozwoju i ekspansji firma Pozkrone jest obecnie częścią Grupy Krone. Początkowo pod kierownictwem operacyjnym Barbary Towpik-Roszkiewicz i Romana Roszkiewicza, a ostatnio Tomasza Kujawy i Macieja Michalskiego, Pozkrone ugruntowało swoją pozycję wiarygodnego partnera i mocnego gracza na polskim rynku naczep.
– Fakt, że firma jest teraz w pełni zintegrowana z organizacją Krone, jest logicznym i przyszłościowym krokiem. Dla naszych klientów, ale także dla naszych pracowników, oznacza to stabilność, nowe możliwości rozwoju i jeszcze bliższą więź z producentem – powiedział Maciej Michalski w imieniu Pozkrone.
Dla klientów i pracowników fuzja oznacza ciągłość: wszystkie stanowiska zostaną zachowane, a dotychczasowy zespół zostanie w całości przejęty. Jednocześnie Krone planuje dalszy, ukierunkowany rozwój organizacji, a w szczególności dalsze wzmocnienie obszaru części zamiennych i serwisu.
Dzięki integracji Pozkrone i równoległemu utworzeniu Krone Fleet Polska, Krone Trailer podkreśla swój jasny cel strategiczny, jakim jest obecność na najważniejszych rynkach międzynarodowych z własnymi, efektywnymi strukturami – blisko klientów.
Podczas konferencji prasowej dyrektor Frank Albers poinformował, że Krone Group w ubiegłym roku finansowym (liczonym od początku sierpnia do końca lipca) razem z obszarem rolniczym osiągnęła 2,3 mld euro obrotu, co oznacza trend spadkowy, bo były czasy, gdy firma osiągała 3 mld euro obrotu. Marka jest aktywna na rynkach w 74 krajach. Firma zatrudnia bezpośrednio ponad 7 tys. pracowników a dodatkowo około 5 tys. osób pracuje na rzecz Krone w firmach zewnętrznych. Prawie 70 procent produkcji trafia na eksport. Grupa pojazdów użytkowych zatrudnia ok. 4.400 pracowników w pięciu fabrykach, generując 1,4 mld euro obrotu (w ubiegłym roku). Dodatkowo Schwarzmüller wygenerował 300 mln euro i Knapen – 78,8 mln euro (obie marki należą do Krone). W ubiegłym roku Grupa sprzedała 9 tys. pojazdów chłodni i z zabudową sztywną, 40 tys. firanek, 12 tys. systemów nadwozi wymiennych, produkowanych przez należącą do Krone firmę Brüggen i 3 tys. pojazdów marki Schwarzmüller. Frank Albers przypomniał, że współpraca Krone z Pozkrone trwa od 1994 roku.
– My, jako Krone chcieliśmy rozwijać się strategicznie dalej, chcemy mocniej wchodzić w rynek – powiedział. – Wcześniej struktury dystrybucyjne w krajach były skoncentrowane na sprzedaży nowych pojazdów. Chcemy jednak zagwarantować nasz rozwój w postaci rozszerzenia usług serwisowych, nie tylko w postaci warsztatów, lecz także w zakresie sprzedaży części zamiennych, cyfryzacji, elektryfikacji i finansowania na rynku polskim, który jest dla nas najważniejszym rynkiem eksportowym.
Dyr. Albers poinformował, że w ciągu ostatnich 15 lat dzięki Pozkrone niemiecka marka sprzedała ponad 55 tys. pojazdów, a ponad 70 tys. od początku współpracy. Cały czas sprzedaż rośnie. Firma otwiera duży magazyn centralny w Polsce, dzięki czemu przyspieszy dostawy części zamiennych do serwisu.

Nowa generacja naczepy Cool Liner
Podczas konferencji w Zarrentin zaprezentowano nową naczepę chłodniczą, o zmodyfikowanej konstrukcji ścian, dachu i podłogi i z ulepszoną konstrukcją belki poprzecznej. Nowo zaprojektowane wzmocnienia, nowa geometria narożników i ulepszone uszczelnienia zwiększają trwałość pojazdu.
Nacisk położono na optymalizację izolacji, dalszą poprawę stabilności konstrukcji oraz szczelności, trwałości i ekonomiki.
Nowa generacja bazuje na sprawdzonej koncepcji Cool Liner, która już dotychczas zapewniała wydajne i wszechstronne rozwiązania logistyczne w zakresie chłodnictwa – w tym w pełni elektryczne koncepcje chłodnicze, urządzenia wielotemperaturowe i inteligentne rozwiązania telematyczne. Celem obecnego rozwoju było udoskonalenie pojazdu w kluczowych obszarach oraz dalsza optymalizacja kosztów cyklu życia.
– W nowej generacji Cool Liner celowo nie dążyliśmy do rewolucji, lecz dopracowaliśmy szczegóły konstrukcyjne tam, gdzie mają one największe znaczenie w codziennym użytkowaniu – wyjaśnił Frank Nordhoff, ekspert ds. produktów Cool Liner w Krone. – Naszym celem było zwiększenie stabilności, wytrzymałości w codziennym użytkowaniu i utrzymania wartości, przy jednoczesnej optymalizacji opłacalności w całym cyklu życia. Takie też były oczekiwania klientów. Rezultatem jest pojazd, który jest jeszcze bardziej niezawodny w trudnych warunkach transportu chłodniczego.
Izolowane nadwozie o zoptymalizowanej konstrukcji
Ściany boczne i dach nadal są produkowane jako duże panele w otwartym procesie spieniania. Jednorodna struktura pianki zapewnia optymalną wartość współczynnika K, a tym samym stabilną temperaturę.
– Najprościej, w celu dobrej izolacji cieplnej byłoby zrobić grube ściany, ale użytkownikom zależy też, żeby móc jak najwięcej załadować – kontynuował Frank Nordhoff. – Tak więc idziemy w kierunku odchudzenia, ale przy zachowaniu takiej samej wytrzymałości. Ściany boczne i dach pozostają bez zmian i nadal są robione z całych paneli. Istotnymi punktami konstrukcji są połączenia w narożnikach, które zostały zmodyfikowane. Niewłaściwe połączenia mogą prowadzić do powstawania mostków cieplnych i strat energii. Dążyliśmy do tego, aby te mostki cieplne zredukować, a równocześnie, żeby zwiększyć stabilność pojazdu.
Listwy przypodłogowe są w nowej strukturze, bardziej stabilne. Profile zewnętrzne, łączące np. ścianę z dachem, od wewnątrz uzyskały lepsze parametry klejenia tych elementów.
W tylnej części, precyzyjnie wykonane, miejscowo wzmocnione sekcje i wzmocnione bloki zawiasów drzwi redukują szczytowe naprężenia, szczególnie w newralgicznych narożnikach. Nowe wkładki z tworzywa sztucznego poprawiają izolację i uszczelnienie, a także wspierają profil podłogi ramy tylnej podczas intensywnego ruchu wózków widłowych.
Rama portalu produkowana będzie w wyższej jakości niż dotychczas i została wzmocniona, zwłaszcza w rejonie wjazdu wózków widłowych.
Zoptymalizowany przekrój przeprojektowanej listwy przypodłogowej zwiększa odporność na uderzenia mechaniczne wózków, a jednocześnie poprawia uszczelnienie przed wilgocią.
Nowa konstrukcja w dolnym narożniku ramy tylnej umożliwia trwałe uszczelnienie ściany bocznej. Jednocześnie wyeliminowano szczelinę uszczelniającą w mokrej strefie podłogi. Rezultatem jest zwiększona długotrwała szczelność.
Nowa konstrukcja podłogi
Podłoga jest nadal produkowana jako duży panel w procesie formowania wtryskowego i oferuje maksymalną nośność dzięki jednorodnej strukturze pianki. Zmodyfikowana konstrukcja belki poprzecznej zmniejsza naprężenia i zapewnia optymalny rozkład pianki w całej konstrukcji podłogi. Zoptymalizowana pod kątem naprężeń ścinających konstrukcja warstwowa dodatkowo zwiększa wydajność konstrukcji.
Wzmocniono rejon sworznia królewskiego, gdzie, jak się przewiduje, w przyszłości będą przenoszone dużo większe obciążenia. Opcjonalnie dostępna będzie wzmocniona konstrukcja podłogi z przodu, spełniająca zwiększone wymagania. Do zastosowań intermodalnych dostępny jest moduł RoRo, który znacznie zwiększa wytrzymałość w miejscu bloku promowego.
Nowo zaprojektowane listwy krawędziowe podłogi o wysokiej gęstości strukturalnej minimalizują ryzyko wchłaniania wilgoci i zapewniają długotrwałą żywotność.
Instalacja elektryczna została poprowadzona przez nowe kanały kablowe. Wprowadzono też nowy projekt uszczelnienia przedniej części naczepy, umożliwiający łatwy montaż dodatkowego okablowania.
Gruntownie przetestowana
Oprócz obszernego wsparcia analitycznego, zmiany konstrukcyjne zostały potwierdzone licznymi testami w centrum testowym Krone w Lingen, gdzie szczegółowo zoptymalizowana chłodnia musiała udowodnić swoją wytrzymałość w wymagających programach testowych trwających kilka miesięcy.
Po raz pierwszy cały pojazd chłodniczy został przetestowany na specjalnie zaprojektowanych stanowiskach testowych. Krótko trwające testy pozwoliły zrezygnować ze stosowanych dawniej prób w eksploatacji na drogach, w kooperacji z przewoźnikami, które trwały wiele lat.

Wkrótce nowe wyjadą z Lübtheen
Konferencja prasowa była okazją do zwiedzenia fabryki naczep chłodniczych w Lübtheen. Zakład jest specjalistycznym, zautomatyzowanym centrum produkcyjnym, stworzonym specjalnie do budowy naczep chłodniczych. Na trzech zmianach produkuje się tam 200 pojazdów tygodniowo. W tym zakładzie od kwietnia bieżącego roku będą produkowane chłodnie Cool Liner nowej generacji.
Imprezę wzbogaciło uroczyste przekazanie firmie Walmar z Przasnysza setnej naczepy – tym razem była to chłodnia; wcześniej przedsiębiorstwo z Polski nabywało głównie naczepy plandekowe. (AG)
T&M nr 3/2026
Tekst: Antoni Gostyński



















Add comment