Znaczy Neste

Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe (PHU) Andrzej Klimowicz z ul. Myśliwskiej 2A w Białymstoku kojarzy się przede wszystkim z Neste.

Skojarzenie jak najbardziej słuszne, Klimowicz jest dystrybutorem produktów Neste w Polsce, a współpracuje z fińską marką od lat 90.

Firma powstała 1987 r. jako jednoosobowy zakład mechaniki pojazdowej. Stanowisko warsztatowe miało 36 mkw., w Białymstoku przy ulicy Żwirowej, na 400-metrowej działce. Z roku na rok klientów przybywało, czego efektem było zatrudnienie pierwszego pracownika. Potem nastąpiła rozbudowa warsztatu o kolejne dwa stanowiska i powiększenie załogi.

– W roku 1995 uruchomiliśmy sklep z częściami do samochodów osobowych i dostawczych i jednocześnie szukaliśmy marki olejowej, którą chcieliśmy zalewać do aut naprawianych w warsztacie a także sprzedawać klientom indywidualnym – wspomina Andrzej Klimowicz. – Po przeczytaniu artykułu w motoryzacyjnej prasie, zainteresowałem się produktami fińskiego koncernu Neste Oils, który w tamtych latach bardziej był rozpoznawalny z samoobsługowych stacji paliw. W Warszawie znalazłem siedzibę firmy i udałem się na rozmowę. Zakupiłem dwa kartony olei silnikowych. Sprzedaż produktów się zwiększała i przybywało zadowolonych klientów. W 1998 roku zatrudniliśmy pierwszego handlowca do sprzedaży na teren Podlasia.

Nie załamywał rąk

Andrzej Klimowicz pamięta, jakim wydarzeniem stało się sprzedanie pierwszej beczki oleju silnikowego 200 l dla firmy transportowej. Pod koniec 1999 r. firma Neste Oils oznajmiła, że wycofuje się ze sprzedaży produktów smarowych w Polsce. Rozczarowanie, przecież istniał handlowy potencjał. Andrzej Klimowicz wykupił towar z magazynów Neste w Warszawie i Gdańsku, co starczyło na raptem trzy miesiące. Na początku roku 2000 firma Suwary z Pabianic w Łódzkiem zawarła umowę z Neste Oils na dystrybucję na terenie Polski, co bardzo Andrzeja Klimowicza ucieszyło. Białostocczanin zaczął obsługiwać obszar od Olsztyna do Lublina.

– Sprzedaż ciągle nam rosła, efektem było pierwsze, poważne zamówienie 25 beczek oleju silnikowego – wspomina. – Nie posiadaliśmy jeszcze swojego magazynu i produkty zostały rozładowane na placu przy warsztacie samochodowym. Pod koniec roku 2001 zauważyliśmy braki w magazynach firmy Suwary. Było to dla nas niepokojące, gdyż klienci byli zadowoleni z Neste.

Klimowicz nie załamywał rąk, tylko nawiązał kontakt z centralą w Finlandii. I tak w marcu 2002 zrobił pierwsze poważne zamówienie bezpośrednio od producenta. W 2004 r. podpisał umowę na dystrybucję tych produktów na terenie Polski. W roku 2012 powstał nowy obiekt warsztatowo-magazynowy na działce 3.000 mkw.

Budowanie zaufania

– Bardzo ważne jest zaufanie klientów do marki, buduje się je latami, niektórych ciężko na początku przekonać – zaznacza Andrzej Klimowicz. – Procentuje to również w ten sposób, że nowi klienci często polegają na rekomendacji kogoś, kto już stosuje oleje Neste czy inne produkty. Kilka dobrych słów o Neste ze strony użytkownika potrafi zdziałać wiele. Zadowolony klient i wróci, i poleci.

Andrzej Klimowicz jest przedsiębiorcą z dobrej, starej szkoły, mam na myśli konsekwentne przestrzeganie pewnych reguł. Owszem, działalność gospodarczą prowadzi się, żeby zarobić, ale nie należy „kroić” klienta. Neste to wysoka jakość, więc nie może być w grupie najtańszych. Trzeba przede wszystkim dobrać olej do rzeczywistych potrzeb odbiorcy, a nie proponować najdroższe rozwiązanie. Zdarza się, że w maszynie pracuje nie taki olej, jak powinien, o niewłaściwych parametrach. Przykładowo, hydrauliczne HL są przeznaczone do ciśnień w granicach 100 barów. Kiepsko więc sobie radzą w układach, w których panuje 300-400 barów i które wymagają olejów HV. Stosowanie olejów niewłaściwej klasy może powodować przegrzewanie się hydraulicznych przewodów i w konsekwencji ich pękanie oraz znacznie wolniejsze działanie układów hydraulicznych. Po zastosowaniu odpowiedniego oleju użytkownicy przeżywają pozytywne zaskoczenie, że nagle hydraulika pracuje znacznie szybciej, że maszyna odzyskała wigor i poprawiła wydajność.

Gra fair dotyczy również dystrybutorów Neste, np. takich jak sklepy czy serwisy maszyn budowlanych i rolniczych. Jeżeli kontaktuje się przedsiębiorca zainteresowany Neste, jest kierowany do najbliższego punktu sprzedaży. To samo dotyczy klientów z innych państw, z Litwy na przykład. Działa to w sieci Neste w obie strony, polska firma kupuje w Polsce, a nie za granicą.

Poza olejami firma Klimowicz sprzedaje inne wyroby Neste, m.in. smary do łożysk, sworzni, prowadnic w maszynach budowlanych i leśnych. Zresztą w segmencie leśnym PHU Andrzej Klimowicz jest znane i cenione od lat.

Oleje silnikowe, przekładniowe, hydrauliczne sprzedają się cały rok, można jednak wskazać na sezony wiosenny i jesienny. Marzec-maj, potem od września do listopada. W tym roku sprzedaż idzie bardzo dobrze, zwłaszcza w marcu i kwietniu.

Firm jest rodzinna, zaangażowana jest małżonka, pani Irena oraz synowie, Marek zajmuje się olejami, Dariusz serwisem. Bo na Neste aktywność Klimowicza się nie kończy. Przy Myśliwskiej 2A działa serwis aut osobowych i dostawczych, obsługujący różne marki oraz podstawowa Stacja Kontroli Pojazdów (SKP). Pracuje siedmiu mechaników a ponieważ roboty nie brakuje przydałby się jeszcze jeden. Ogółem Klimowicz zatrudnia ponad 20 osób. – Jak to szybko zleciało, od 1987 roku – uśmiecha się pan Andrzej. – Trzeba lubić to, co się robi. To musi być pasja. Wtedy praca ma sens i inaczej się do niej podchodzi.

 

T&M nr 6/2026

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

     

OBEJRZYJ ONLINE