Wciąż do przodu
TruckEkspert w Błoniu pod Warszawą od lat jest dealerem Isuzu. Pikapy D-Max po liftingu, z nowym silnikiem 2.2 można tu kupić od ręki.
Nowością w ofercie są ciężarówki serii M i F. Ważny atut stanowi zaplecze serwisowe, modyfikacje czy przełożenie zabudowy nie stanowią problemu. Najważniejszą zmianą w pikapie Isuzu D-Max z roku modelowego 2026 jest nowy turbodiesel o pojemności 2.2. Moc pozostała identyczna jak w poprzedniej jednostce 1.9, mianowicie 163 konie, ale wzrósł o 14 proc. maksymalny moment obrotowy do 400 Nm. Maksimum momentu przypada niżej i przy szerszym zakresie obrotów 1.600 -2.400 obr./min, poprzednio przy 2.000 -2.500 obr./min. Dzięki temu silnik ma lepszą elastyczność, jedzie się przyjemniej, tym bardziej że przełożenia I, II i III mechanicznej skrzyni zostały wydłużone. Opcjonalny, 8-biegowy automat także wyróżnia się lepszą kulturą pracy. Napęd nadal trafia do wszystkich kół, również poprzez reduktor. Na przyczepnej nawierzchni wystarczy napęd tylny. I nadal seryjnie D-Max imponuje liczbą układów i systemów bezpieczeństwa wspomagających kierowcę.

Zmodernizowanego D-Maxa można odróżnić z zewnątrz po kilku elementach. Michał Wiśniewski, dyrektor zarządzający TruckEksperta wymienia grill, felgi, przedni zderzak, szare wnętrza przednich lamp (były czarne), tylne lampy z białymi kloszami, nowe progi boczne. W kabinie zmieniono wzory tapicerek, multimedia, które zyskały na szybkości (4K w miejsce 3K) i korzystają z dotykowego ekranu o lepszej rozdzielczości. Samochód łączy się bezprzewodowo z większą liczbą nowych modeli telefonów. Opisane pokrótce zmiany dotyczą wszystkich wersji nadwoziowych, czyli pojedynczej kabiny, półtorej kabiny i podwójnej.
– Posiadamy samochody we wszystkich kolorach – mówi Michał Wiśniewski. – Nowością jest zielony malachitowy, kod 404, ostatni raz taki odcień był w Isuzu w 2016 roku. Montujemy różne zabudowy paki, najtańszym rozwiązaniem jest rolowana plandeka, za 3.500 netto. Firmy ochroniarskie często wybierają właśnie plandeki.
Teraz ciężarówki M i F
Pikapa poddano modernizacji, natomiast w cięższych segmentach firma TruckEkspert również oferuje nowe modele Isuzu. Mniejsze podwozia to M21, M27, M29 i M30. Dwa ostatnie przekraczają 3,5 t DMC, w przypadku M29 dopuszczalna masa całkowita wynosi 6 t, w M30 od 7,5 t do 9 t. Moc silników serii M wynosi od 122 KM do 191 KM. Do ciężkiej dystrybucji są przeznaczone podwozia F10, F11, F12, F14, liczby wskazują DMC w tonach. Turbodiesel 5.2 rozwija w tych autach 210-242 KM.

Różne zabudowy
Zabudowy Titan z Włoch można zamówić wraz z całym samochodem. Katalog Titana jest bardzo obszerny, klienci najczęściej decydują się na zabudowy skrzyniowe, wywrotki, skrzyniowe z HDS-em.
Drugi sposób to zabudowa od polskich producentów. Trzecia możliwość – i tym TruckEkspert wyróżnia się na rynku – dotyczy przełożenia starej zabudowy na nowe podwozie Isuzu. TruckEkspert współpracuje z siostrzaną firmą Truck Support mieszcząca się w tym samym obiekcie w Błoniu, przy ul. Powstańców 97A, dysponującą m.in. trzema suwnicami i przede wszystkim dużym doświadczeniem w tego typu operacjach.
Zdarza się, że podwozie skończyło techniczny żywot, a zabudowa wysokiej jakości, ze sprawdzonymi rozwiązaniami nadaje się jeszcze do użytku. Nadaje się zwłaszcza po jej remoncie w Błoniu, bo samo zamontowanie na Isuzu to końcowy etap. Często trzeba dokonywać zmian w bazowym aucie, skrócić ramę, przenieść błotniki, koło zapasowe, skrzynkę akumulatorową czy wlew AdBlue. Poszerzenie albo zwężenie ramy pomocniczej – żaden problem. Przykładem z ostatnich tygodni jest wyremontowany bramowiec z teleskopowymi ramionami, który wyjechał na podwoziu Isuzu M27F.
U klientów
– Tak, jest możliwa prezentacja i jazda próbna poza siedzibą naszej firmy, w promieniu 30, czasem więcej kilometrów – potwierdza Michał Wiśniewski. – To wygodne rozwiązanie nie tylko dla firm, ale również dla rodzin rolników. Samochód może na miejscu obejrzeć i wypróbować więcej osób, nie trzeba organizować wycieczki do Błonia. Zaczęło się to w czasie covidu i „działa” dalej.
T&M nr 6/2026
Tekst: Jacek Dobkowski














Add comment