Walka trwa

Menedżerowie DAF Trucks Polska konsekwentnie zapowiadają powrót na pierwszą pozycję na rynku ciężarówek powyżej 16 ton DMC.

Solidny krok w tym kierunku został wykonany w zeszłym roku. Tradycyjna konferencja prasowa stanowiąca preludium do gali Dealera Roku tym razem została zorganizowana na Dolnym Śląsku, w Bielanach Wrocławskich. Jak zdecydowanie podkreślił Krzysztof Michalik, dyrektor zarządzający DAF Trucks Polska, w bieżącym roku będzie kontynuowana strategia odzyskiwania klientów i pozyskiwania nowych. Powrót na fotel lidera nastąpi, choć zapewne jeszcze nie w 2026. Nikt z ludzie reprezentujących polskiego DAF-a nie składał deklaracji, w którym roku ma do tego dojść, zresztą trudno wymagać.

 

Ponad 4 tysiące

W zeszłym roku zarejestrowano w Polsce 4.294 nowe DAF-y w najcięższej kategorii, ponad 16 t DMC. Oznacza to wzrost względem roku 2024 o solidne 19,8 proc. oraz 16-procentowy udział w rynku. Holenderska marka rosła szybciej niż cały rynek (9,2 proc.). Liczby wskazują, że podium to jeszcze nie jest, bo trzy inne marki zarejestrowały więcej. Natomiast gdy weźmie się pod uwagę sprzedaż od 6 t DMC w górę, DAF był trzeci w ciągnikach siodłowych (3648).

Wciąż DAF ma pole do popisu w podwoziach, w ubr. było 737 nowych rejestracji, w 2024 roku 649, dane dotyczą pojazdów powyżej 6 t DMC. Będzie kontynuowany program Ready to Go, czyli oferowanie gotowych, zabudowanych samochodów. Dostępność gotowych pojazdów to argument nie do pogardzenia, obecnie na zabudowy czeka się do lipca, czyli cztery miesiące. Zabudowy Ready to Go pochodzą głównie z Polski, choć zdarzają się również zagraniczne, brytyjskie, holenderskie. Monika Prościńska, dyrektor sprzedaży DAF Trucks Polska, zaznacza że DAF zamierza w latach 2026-28 skupić się na najważniejszych obszarach związanych z podwoziami, na dystrybucji, komunalce i budowlance.

Auta gotowe do jazdy w każdej chwili to egzemplarze demonstracyjne u dealerów. Importer kładzie na to nacisk, żeby przewoźnicy, żeby kierowcy mogli sami przekonać się o możliwościach i zaletach DAF-ów. Co charakterystyczne, DAF nie zamierza walczyć wyłącznie ceną. Owszem, polski rynek jest wrażliwy cenowo, ale marketing zostanie oparty na efektywności i TCO (Total Cost of Ownership), całkowitym koszcie użytkowania. Zdaniem dyrektora Krzysztofa Michalika są szanse na utrzymanie szybkiego tempa wzrostu pierwszych rejestracji, tym bardziej że ostatni kwartał 2025 i pierwszy kwartał br. wyglądają dla DAF-a bardzo dobrze.

 

Nie tylko nowe auta

Pozyskiwaniu klientów służą również takie działania jak program flotowy dotyczący części zamiennych. Obecnie w programie dla dużych firm uczestniczy ponad 200 aktywnych podmiotów. Dla mniejszych klientów, do 50 pojazdów, został wdrożony program Next Premium. Sieć serwisowa była bardzo aktywna podczas wymiany tachografów, dostarczyła ponad 10 tys. nowych urządzeń. Olej silnikowy DAF PSQL osiągnął ponad 60 proc. w całkowitej sprzedaży. W alternatywnej marce części TRP pojawiły się nowe linie produktowe: układ hamulcowy, sterowanie osprzętem silnika, zawieszenie, przewody spiralne.

Drugim filarem, poza nowymi, jest sprzedaż aut używanych. DAF traktuje to ambitnie, czego najlepszym dowodem DAF Used Trucks Center Warsaw w miejscowości Urzut, działający już, oficjalnie zostanie otwarty w kwietniu. Wtedy napiszemy o tym centrum więcej, teraz warto podkreślić rozmach inwestycji – 500 pełnowymiarowych miejsc parkingowych.

Finansowanie fabryczne, czyli z PACCAR Financial Polska, sięgnęło w zeszłym roku 31,9 proc. Plany zakładają w tym roku lekki, procentowy wzrost, do 32,5. Michał Dąbrowski, dyrektor zarządzający PACCAR Financial Polska, opisał rynkowe tendencje. Następuje wyraźny powrót do najmu, kosztem leasingu. Obecnie przedstawia się to pół na pół, ale za pewien czas najem może dojść w granice 85 proc., jak wynika z szacunków. Najem stał się bardziej wygodny dla firm zajmujących się transportem. Umowa upływa, pojazd oddaje się i koniec.

Sieć serwisowa liczy 32 punkty plus 8 TRP (tańsze od ASO), razem 40. Nie ma „białych plam” pod tym względem, co podkreślił Krzysztof Michalik. Piotr Juchtman, dyrektor ds. rozwoju sieci serwisowej, poinformował o zamierzeniach na najbliższe miesiące. Zupełnie nowych serwisów nie przybędzie, ale trzy zostaną odnowione i rozbudowane: ESA w Komornikach pod Poznaniem (m.in. o showroom do wydawania pojazdów), TB Rzgów w Łódzkiem, DBK Olsztyn. Niedawno modernizacja skończyła się w obiekcie ESA w Świecku, woj. lubuskie.

Dobrze sprzedają się kontrakty serwisowe, w zeszłym roku 3.315, z czego 65 proc. full care, o największym zakresie. Kontrakt Multi Support nr 300.000 dla DAF-a w ogóle trafił do polskiego przewoźnika. Polska jest jednym z przodujących krajów w Europie, jeśli idzie o Multi Support. Na Sylwestra 1.828 klientów miało 11.439 umów.

 

Teraz ESA

ESA Trucks Polska wygrała konkurs Dealer Roku 2026, konkretnie jej oddział Ostrów Wielkopolski. Druga lokata przypadła DBK w Olsztynie, trzecia Wanickiemu w Trzciance, woj. podkarpackie. Holenderska ESA działa w Polsce dwie dekady, pierwszy serwis otworzyła w 2007 r. w Komornikach. Teraz dysponuje siedmioma lokalizacjami w trzech województwach: wielkopolskim, lubuskim, dolnośląskim. ESA regularnie zajmuje miejsca na podium konkursu, łącznie 17, w tym siedem razy pierwsze.

Miała swój udział ESA w przygotowaniu DAF-a 3300, którym polska załoga wygrała tegoroczny Rajd Dakar Classic. Adam Grodzki, mechanik zwycięskiej ekipy, to klient DAF-a i główny sponsor rajdowego przedsięwzięcia. Przypomnijmy, że kierowcą był Tomasz Białkowski, pilotem Dariusz Baśkiewicz.

 

Z prądem poczekamy

A elektryki? Słabo we wszystkich markach na polskim rynku, bo jeszcze nie ma beneficjentów programu dopłat do nowych aut. DAF ma bardzo dobre BEV-y (Battery Electric Vehicle), wszak XD Electric i XF Electric wspólnie zdobyły tytuł Międzynarodowej Ciężarówki Roku 2026. Pracownicy ASO przechodzą szkolenia, są handlowcy, tylko sprzedaż jeszcze nie ruszyła. We wszystkich markach.

 

T&M nr 3/2026

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

     

OBEJRZYJ ONLINE