Jakość znana od lat
Z Kamilem Walickim, właścicielem firmy Nummi-Pro rozmawia Jacek Dobkowski.
Jacek Dobkowski: – Mamy Wipro, Wipro Hydraulics, Nummi, Nummi-Pro. Kto jest kim?
Kamil Walicki: – Wipro to globalna grupa wywodząca się z Indii, w której strukturze funkcjonuje między innymi Wipro Hydraulics – przemysłowy segment specjalizujący się w projektowaniu i produkcji siłowników hydraulicznych dla producentów OEM. W ramach konsekwentnej strategii rozwoju międzynarodowego grupa Wipro realizowała strategiczne przejęcia uznanych marek obecnych na rynkach europejskich i światowych. Dzięki temu w jej strukturach znajduje się miedzy innymi Nummi z Finlandii - jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na rynku polskim, z którą współpracujemy od najdłuższego czasu.
Nummi-Pro pełni rolę autoryzowanego dystrybutora rozwiązań Wipro Hydraulics w Polsce. W skład grupy wchodzą również takie marki jak Mailhot, JARP Industries, Columbus Hydraulics oraz najnowszy Indeco Group. Wszystkie te podmioty działają w obszarze hydrauliki siłowej, koncentrując się na dostarczaniu zaawansowanych rozwiązań w zakresie siłowników hydraulicznych oraz komponentów dla przemysłu, transportu i sektora OEM.
JD: – Dla pana klientem jest producent sprzętu czy użytkownik?
KW: – Bardziej producenci maszyn, producenci zabudów, więksi i mniejsi. Wszyscy, którzy chcą współpracować pod kątem dostaw siłowników. Nummi-Pro obsługuje rynek polski.
JD: – I czym przekonać producentów do wyrobów Wipro?
KW: – Jakości nie musimy tutaj prezentować, bo nasza jakość jest znana od wielu lat. Natomiast dużym plusem jest cena. Jeżeli cena jest konkurencyjna, mamy szybkie działanie, jeśli chodzi o przekonanie klienta.
JD: – Ale da się połączyć wysoką jakość i przystępną cenę?
KW: – Jest to problematyczne, natomiast jesteśmy coraz bliżej. Dzięki produktom z Indii, które nadal mają jakość utrzymaną w wysokich standardach, te produkty już są testowane w Polsce. Dodam, że producentem jest Wipro, siłownik może pochodzić z fabryki w Finlandii, w Rumunii, czy ze Stanów Zjednoczonych, w zależności od projektu i dostępności produkcyjnej. Wipro posiada 17 zakładów produkcyjnych w różnych regionach świata. W grudniu mieliśmy przyjemność wzięcia udziału w 50-leciu Wipro Hydraulics w Indiach, odwiedzaliśmy tamtejsze fabryki, rzeczywiście te zakłady są na wysokim poziomie. Wysoki standard, wysoka klasa.
JD: – Kontrahenci OEM-owi mają jakieś szczególne wymagania, czy Nummi-Pro proponuje im gotowe rozwiązania?
KW: – Ogólnie założenie Wipro Hydraulics jest takie, że dostarczamy produkt, który kontrahent chce mieć u siebie, wywodzący się dokładnie z jego projektu. Nie posiadamy stoku siłowników na przykład dwustronnego działania do wyboru, z katalogu. Producent OEM-owy przedstawia swój projekt, my ten projekt wyceniamy, jest decyzja która fabryka, ile mamy na to czasu, jaki ma być stok tych siłowników, ustalana jest oferta i Wipro przystępuje do produkcji. Jesteśmy w stanie dostarczać siłowniki już od 20 sztuk. Warto dodać, że Wipro robi siłowniki dwustronnego działania również teleskopowe, czyli nietypowe, służące często w śmieciarkach do pras. Natomiast jeśli chodzi o siłowniki wywrotek, są to produkty katalogowe, często zamienne z produktami konkurencji. Posługujemy się produktem gotowym, możemy go od razu proponować, sprzedawać nawet w tysiącach sztuk.
JD: – Wynika z tego, że biznes związany z wywrotkami jest prostszy?
KW: – Prostszy, bo mamy wyroby z katalogu, natomiast pod kątem konkurencji tak wcale prosto nie jest. Producentów jest dużo i każdy się bije o ten swój „kawałek tortu”. Z siłowniami dwustronnego działania jest pod tym względem łatwiej.
JD: – Jak później wygląda serwis, Nummi-Pro się tym zajmuje?
KW: – Tak, na terenie Polski mamy rozbudowaną sieć punktów serwisowych, cały kraj jest zabezpieczony pod tym kątem. Prowadzą je firmy współpracujące z nami, część ma wozy serwisowe, natomiast naprawa siłownika u klienta nie jest do końca dobrym pomysłem, zwłaszcza teleskopowego. Elementów po rozłożeniu jest dużo, jest potrzebny porządny stół, trzeba zachować czystość. Naczepy polskich producentów, z naszymi siłownikami coraz częściej trafiają na polski rynek. To się zmieniło, kiedyś te pojazdy pracowały głównie w Skandynawii.
JD: – Zdalne sterowanie smartfonem BT-Control, jak przebiega w praktyce?
KW: – Mamy w ofercie bezprzewodowe sterowanie wywrotką za pomocą aplikacji na smartfonie. Nikt nie musi martwić się o tego pilota do wywrotki w kabinie, że ktoś go na przykład zabrał, bo każdy kierowca może posiadać aplikację na swoim telefonie. W razie zmiany ciągnika pozostaje tylko podłączenie standardowego złącza euro do naczepy (które zawsze podłączamy, żeby mieć światła) i telefon już może sterować naczepą. W przypadku aplikacji „naprawa dróg, asfalt” kierowca może pozostać w kabinie, a drugi operator ze smartfonem z tyłu sam wysypuje z wywrotki zawartość pod odpowiednim kątem, żeby nie była podawana zbyt szybko.
JD: – Do czego służy druga aplikacja, IRMA, Independent Remote Monitoring Application?
KW: – IRMA to system, który zabezpiecza nam wywrotkę, jeśli chodzi o niebezpieczne przechyły. Każdy pojazd ma ustalone, jaki może mieć wychył do przodu, do tyłu i na boki, najczęściej w granicach pięciu stopni. Nie każdy kierowca jest w stanie to wyczuć, będąc w samochodzie, czy też stojąc nawet obok samochodu. Aplikacja pokazuje bez problemu, czy powinien funkcję wywrotu już przerwać, czy może kontynuować. Aplikacja ma kilka funkcji w sobie, może być również pomocna dla menadżera floty pod kątem tego, czy kierowca nie łamie przepisów związanych z wysypywaniem wywrotki. IRMA na bieżąco podaje kluczowe informacje, przykładowo o aktualnym ciśnieniu w układzie hydraulicznym, temperaturze oleju, czasie pracy, czasie do serwisu.
JD: – Czyli to jest właśnie smart hydraulika?
KW: – Myślę, że można to spokojnie nazywać w ten sposób. Systemy te cały czas się rozwijają, nasi konstruktorzy pracują nad ich udoskonaleniem i nowymi propozycjami.
JD: – Dziękuję za rozmowę.
T&M nr 5/2026
Tekst: Jacek Dobkowski














