Border Force – ryzyko przewoźników
W ostatnich latach znacząco wzrosła liczba postępowań prowadzonych wobec polskich przedsiębiorców transportowych przez brytyjską służbę graniczną Border Force.
Problem dotyczy zarówno dużych operatorów logistycznych, jak i mniejszych przewoźników realizujących pojedyncze przewozy na kierunku brytyjskim. Dla wielu firm transportowych jest to obecnie jedno z najpoważniejszych ryzyk związanych z wykonywaniem przewozów do Wielkiej Brytanii.
Dla przedsiębiorców szczególnie istotne jest to, że Border Force nie pełni wyłącznie funkcji kontrolnej. Organ ten posiada również uprawnienia do nakładania dotkliwych sankcji finansowych związanych przede wszystkim z przypadkami ujawnienia nielegalnych migrantów w pojazdach ciężarowych. W praktyce konsekwencje mogą dotknąć zarówno przewoźnika, jak i kierowcę, niezależnie od tego, czy mieli oni wiedzę o zaistniałym zdarzeniu.
Największym wyzwaniem jest specyfika brytyjskiego modelu odpowiedzialności, który znacząco różni się od rozwiązań znanych przedsiębiorcom funkcjonującym w systemach prawa kontynentalnego. W praktyce nie wystarcza wykazanie braku winy przewoźnika. Kluczowe znaczenie ma udowodnienie, że przedsiębiorca wdrożył i rzeczywiście stosował wszelkie racjonalnie wymagane środki zabezpieczające pojazd przed nieuprawnionym dostępem.
W efekcie dochodzi do istotnego przesunięcia ciężaru dowodu. Nie wystarczy wykazać, że przewoźnik nie uczestniczył w zdarzeniu lub nie miał świadomości obecności migrantów. Organ oczekuje przedstawienia dowodów potwierdzających funkcjonowanie skutecznego systemu zabezpieczeń, kontroli pojazdów oraz nadzoru nad realizacją procedur bezpieczeństwa. To właśnie zdolność do udokumentowania podjętych działań często decyduje o sytuacji przedsiębiorcy w postępowaniu.
Border Force analizuje nie tylko samo zdarzenie, ale również funkcjonowanie całego przedsiębiorstwa. Weryfikowane są procedury bezpieczeństwa, system kontroli pojazdów, dokumentacja przeprowadzonych kontroli, sposób szkolenia kierowców oraz zgodność pomiędzy formalnymi procedurami a rzeczywistą praktyką operacyjną. W praktyce oznacza to swoisty audyt organizacji transportu, którego wynik może mieć bezpośredni wpływ na zakres odpowiedzialności przewoźnika.
Sankcje nakładane przez Border Force mogą osiągać bardzo wysokie wartości. Co istotne, odpowiedzialność może zostać przypisana zarówno przewoźnikowi, jak i kierowcy, a wysokość kar ustalana jest odrębnie dla każdej osoby ujawnionej w pojeździe. W praktyce pojedyncze zdarzenie może skutkować obowiązkiem zapłaty kwot liczonych w dziesiątkach tysięcy funtów. Dla wielu przedsiębiorstw, szczególnie z sektora MŚP, może to oznaczać poważne zagrożenie dla płynności finansowej oraz dalszego prowadzenia działalności.
Szczególne znaczenie ma obowiązek właściwego zabezpieczenia pojazdu. Od przedsiębiorców oczekuje się stosowania procedur obejmujących regularne kontrole naczep, dokumentowanie przeprowadzonych czynności, wykorzystywanie checklist bezpieczeństwa oraz odpowiednie szkolenie kierowców. Samo posiadanie procedur nie jest jednak wystarczające, konieczne jest wykazanie ich faktycznego stosowania w codziennej działalności przewozowej.
Po Brexicie widoczne jest wyraźne zaostrzenie praktyki organów brytyjskich. Zwiększyła się liczba kontroli, zakres weryfikacji procedur bezpieczeństwa oraz poziom nakładanych sankcji. W efekcie nawet pozornie niewielkie uchybienia mogą prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych i organizacyjnych.
Do najczęstszych błędów przedsiębiorców należą brak spójnych procedur bezpieczeństwa, niewystarczające szkolenie kierowców, niepełne dokumentowanie kontroli pojazdu oraz składanie nieprzemyślanych wyjaśnień już na początkowym etapie postępowania. Tymczasem właśnie pierwsze działania podejmowane po ujawnieniu zdarzenia często mają kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy i możliwości skutecznej obrony.
W praktyce skuteczna obrona w sprawach Border Force zależy nie tylko od okoliczności konkretnego zdarzenia, ale przede wszystkim od jakości procedur funkcjonujących w przedsiębiorstwie oraz zdolności do szybkiego zabezpieczenia materiału dowodowego. Dlatego przewoźnicy wykonujący przewozy do Wielkiej Brytanii powinni traktować ryzyko związane z Border Force jako stały element prowadzonej działalności i odpowiednio przygotowywać swoje organizacje jeszcze przed wystąpieniem ewentualnego incydentu.
Opracowała: Karolina Grzelec – Kierownik Działu Silnik Prawny
Kancelaria Prawna Viggen Sp.j
T&M nr 6/2026














Add comment