Szczęki dają radę
Służą w kopalniach odkrywkowych do wstępnego rozkruszenia materiału, a w recyklingu do skruszenia gruzu betonowego i odseparowywania elementów metalowych.
Mowa o kruszarkach szczękowych, a zatem maszynach rozdrabniających twarde materiały: beton, cegły, skały czy gruz budowlany.
Kruszarki szczękowe należą do kluczowych maszyn wykorzystywanych w górnictwie, kamieniołomach, a także w recyklingu, czyli wszędzie tam, gdzie konieczne jest wstępne rozdrabnianie dużych, twardych brył materiału. Kruszą gabaryty powyżej 300-400 mm, a zatem takie, z którymi nie radzą sobie już kruszarki stożkowe. Zasada działania „szczęk” jest dość prosta. Szczęka ruchoma, poruszana przez mechanizm napędu, przesuwa się w kierunku szczęki nieruchomej, zgniatając i rozdrabniając materiały znajdujące się pomiędzy nimi. Specjalnym otworem, rozdrobniony materiał przemieszcza się na zewnątrz. Kruszarki szczękowe oferowane są w wersjach stałych, a także przenośnych. Są dostosowane do różnych rodzajów materiałów i wymaganego stopnia rozdrobnienia.
Zanim wybierzesz, przeczytaj!
Co do tego, że wybór odpowiedniej kruszarki szczękowej ma kluczowe znaczenie dla efektywności pracy w recyklingu, budownictwie oraz przemyśle kruszyw nie ma wątpliwości Mikołaj Drzewiecki, specjalista ds. handlowych, Bellator Maszyny Budowlane zaznaczając, że dobór właściwego modelu kruszarki powinien być poprzedzony analizą kilku kluczowych czynników. Najważniejsze znaczenie ma rodzaj przetwarzanego materiału, następnie maksymalny rozmiar materiału wsadowego oraz wymagany stopień redukcji uziarnienia. To właśnie te elementy determinują późniejszą wydajność całego procesu kruszenia. – Dopiero na tej podstawie można realnie ocenić, jaka kruszarka będzie w stanie zapewnić odpowiednią efektywność pracy. W dalszej kolejności brane są pod uwagę warunki eksploatacyjne, mobilność maszyny, koszty użytkowania oraz dostępność serwisu. Coraz większe znaczenie mają również rozwiązania techniczne poprawiające komfort pracy operatora, takie jak hydrauliczna regulacja szczeliny CSS czy system pracy rewersyjnej – podsumowuje M.Drzewiecki.
Również Bartłomiej Ruda, wiceprezes zarządu, Biuro Handlowe Ruda akcentuje znaczenie czterech kluczowych kryteriów. Chodzi o wielkość nadawy, czyli materiału wsadowego (od jej wartości zależy wielkość gardzieli wlotowej kruszarki). – Należy jednak zwrócić uwagę, aby nie uwzględniać pojedynczych nadgabarytów, które mogą pojawić się 2-3 razy na zmianę. W takim przypadku bardziej opłacalnym rozwiązaniem jest zastosowanie dodatkowego młota hydraulicznego z wysięgnikiem niż wybór kruszarki o jeden rozmiar większej; wymaganą wydajność w tonach na godzinę; oczekiwaną wielkość produktu, jak również rodzaj kruszonego materiału. Dopiero informacje dotyczące tych czterech parametrów umożliwiają prawidłowy dobór kruszarki – zastrzega B. Ruda.
Podobne kryteria wymienia dostawca maszyn SBM precyzując, jak istotne są właściwości materiału wejściowego (nadawy), w tym jej wielkość – materiał wejściowy powinien posiadać wymiary maksymalnie 80-90 proc. wymiarów komory wlotowej, aby uniknąć klinowania się materiału i zapewnić ciągłość procesu. Zwraca uwagę również na ewentualne zanieczyszczenia (obecność gliny, ziemi, zbrojenia stalowego lub zanieczyszczeń jak folia, drewno wymaga zastosowania pewnych opcji jak: odsiewu wstępnego, określenia minimalnych parametrów przesiewacza wstępnego oraz dobrania odpowiedniego rodzaju sit). Nadmienia również, że jeżeli maszyna ma pracować w recyklingu, należy dodać separator magnetyczny i system automatycznego otwierania komory kruszenia, który zabezpieczy komorę kruszenia przed dużymi elementami stalowymi (szyny, nakładki zębów z łyżki koparki, etc.). Zwraca uwagę na wymaganą wydajność (t/h) i oczekiwany produkt końcowy, a także zakres regulacji szczeliny (CSS) tzn. możliwość ustawienia minimalnego i maksymalnego otwarcia szczeliny wylotowej, decyduje o tym, jak drobny lub gruby produkt końcowy uzyskamy. Duże znaczenie ma też mobilność i logistyka (masa i gabaryty transportowe oraz rodzaj podwozia). Maszyny gąsienicowe zapewniają pełną mobilność bezpośrednio na placu budowy lub w kamieniołomie, podczas gdy wersje stacjonarne lub semi-mobilne sprawdzają się w stałych zakładach przeróbczych. Wspomina również o rodzaju napędu i kosztach eksploatacji. – Stosuje się napęd bezpośredni (hydrauliczny lub mechaniczny) – tradycyjny, w pełni niezależny, ale często generujący wyższe zużycie paliwa (silnik Diesla pracuje pod stałym, dużym obciążeniem) i wyższe koszty serwisowania. Jest też napęd spalinowo-elektryczny (hybrydowy), w którym Diesla napędza generator, zasilający robocze elektryczne silniki. Rozwiązanie to jest bardziej oszczędne i mniej awaryjne. W systemach Plug-in (Dual Power) istnieje natomiast możliwość podłączenia maszyny bezpośrednio do sieci elektrycznej. Eliminuje to emisję spalin i drastycznie obniża koszty produkcji – uzupełnia dostawca maszyn SBM nadmieniając jeszcze o kosztach eksploatacji (dostępność części zamiennych) oraz łatwości konserwacji.
Coraz więcej mobilnych
M. Drzewiecki (Bellator Maszyny Budowlane) określa sytuację na rynku kruszarek mianem stabilnej. Zaznacza przy tym, że wyraźnie rośnie znaczenie segmentu maszyn mobilnych. – Przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w rozwiązania, które pozwalają na szybkie przemieszczanie się pomiędzy inwestycjami oraz redukcję kosztów operacyjnych – tłumaczy M. Drzewiecki akcentując to, że coraz większa część nowych maszyn jest obecnie kupowana z wykorzystaniem różnego rodzaju programów dofinansowań i dotacji, co znacząco wpływa na strukturę finansowania inwestycji w tym segmencie. – Jednocześnie segment maszyn używanych nadal pozostaje aktywny, szczególnie wśród mniejszych przedsiębiorstw, które szukają bardziej ekonomicznych rozwiązań przy zachowaniu odpowiedniej jakości pracy – konkluduje M Drzewiecki.
B. Ruda (Biuro Handlowe Ruda) tłumaczy, że podaż maszyn mobilnych z kruszarkami szczękowymi rośnie ze względu na coraz większe zainteresowanie recyklingiem gruzu budowlanego. Natomiast w zakładach stacjonarnych urządzenia tego typu są wymieniane stosunkowo rzadko. – Wysoka jakość i trwałość kruszarek Metso sprawia, że ich wymiana następuje często dopiero po 20-30 latach eksploatacji. W efekcie relacja podaży do popytu pozostaje stabilna i dotyczy zaledwie kilku sztuk rocznie – rekomenduje B.Ruda.
Dostawca maszyn SBM szacuje wielkość rynku nowych kruszarek szczękowych na rok 2026 na poziomie 45-50 sztuk. Wpływ na to mają zawirowania światowe oraz problemy gospodarcze Europy Zachodniej. – Rynek wtórny przeżywa ogromne oblężenie, a maszyny używane znikają z placów sprzedażowych w szybkim tempie. Kto kupuje maszyny używane? Mniejsze firmy podwykonawcze lub przedsiębiorstwa realizujące krótsze, mniej przewidywalne kontrakty, które potrzebują sprzętu „na już” i chcą uniknąć długoterminowych zobowiązań leasingowych czy inwestycyjnych – podkreślają w firmie Amago.
FINLAY
Samojezdne gąsienicowe kruszarki szczękowe marki Finlay są znane ze swoich możliwości kruszenia i sortowania kruszyw do materiałów budowanych oraz recyklingu odpadów rozbiórkowych. Serię maszyn zaprojektowano do najtrudniejszych zadań kruszenia pierwszego stopnia, oferuje odpowiednią moc, trwałość i wydajność.

Finlay J-1170+ to kompaktowa kruszarka, której sercem jest napędzana hydrostatycznie komora krusząca Terex, zapewniająca relatywnie wysoką wydajność oraz bardzo duży współczynnik redukcji. Opcjonalnie komora może zostać wyposażona w system hydraulicznie uchylanej płyty bezpiecznika. Wśród największych zalet kruszarki szczękowej J-1170+ dostawca wymienia: podajnik wibracyjny VGF o dużej wytrzymałości, zintegrowany układ przesiewania wstępnego, hydrostatyczny napęd komory kruszącej. Zwraca uwagę również na solidnie wykonaną, jednorozporową komorę szczękową o napędzie hydrostatycznym (duża wydajność oraz wysoki stopień rozdrobnienia), a także na automatyczną, zmienną prędkość podajnika VGF (podawanie nadawy do komory kruszącej w sposób ciągły i z odpowiednim natężeniem, a tym samym optymalną wydajność) oraz na hydrostatyczny napęd o dużej mocy mający gwarantować precyzyjne sterowanie komorą kruszącą z możliwością rewersu w celu odblokowania materiału. W pełni hydrauliczne ustawianie parametrów skraca do minimum czas przestojów.
Napęd maszyny stanowi Diesel marki Scania, dysponujący mocą maksymalną 345 KM (254 kW). Waga robocza kruszarki to niemal 49 t, a długość transportowa wynosi 14,5 m.
METSO
Mobilna kruszarka szczękowa Metso Lokotrack LT106 dysponuje gardzielą wlotową o wymiarach 1.060 x 700 mm, co umożliwia kruszenie materiału o wielkości nadawy do 600 mm. Wydajność maszyny sięga do 250 t/h (w zależności od obrabianego materiału). Masa całkowita to 40 t, a do napędu służy 300-konny diesel (221 kW). Gąsienicowy układ jezdny pozwala na łatwe przemieszczanie maszyny po najtrudniejszych nawierzchniach. Producent podkreśla, że kruszarka radzi sobie zarówno z twardymi skałami, jak i betonem zbrojonym.

Lokotrack LT106 posiada podawacz rusztowy z dolnym pokładem odsiewającym. To rozwiązanie umożliwia odsiewanie bardzo drobnej frakcji (już od 0-32 mm). Odbywa się to podczas odsiewu wstępnego na podawaczu rusztowym z nastawą np. 60 mm oraz przesiewacza z oczkiem 35 mm. Frakcja, która nie musi być skruszona jest wstępnie odsiewana, albo dzięki by-passowi omija kruszarkę, dzięki czemu nie absorbujemy niepotrzebnie sprzętu i wydłużamy czas pracy szczęk kruszących. Wśród opcji jest m.in. przenośnik bocznego odsiewu, separator magnetyczny, a także płyta zabezpieczającą taśmociąg i zraszanie wodą.
Metso stosuje układ ASC – Active Setting Control. Pozwala ona kontrolować szczelinę, przez którą gruz wprowadzany jest do kruszarki. Szerokość szczeliny jest utrzymywana na zadanym poziomie przez trzy siłowniki hydrauliczne. Gdy tylko dostanie się tam przedmiot niekruszalny (np. pręt, szyna), zostanie on przepuszczony dalej bez szkody dla szczęk i mechanizmu kruszarki. W ten sposób ASC chroni maszynę przed awariami i w pełni automatyzuje cały proces bez konieczności angażowania człowieka. System jest szczególnie polecany do pracy z materiałami pohutniczymi, gdzie często może trafić się metalowy spiek. Podobnie jest z gruzem pobudowlanym – tu problemem dla standardowej kruszarki zawsze będą wszelkie pręty i inne elementy zbrojenia.
Metso stosuje się również system ICR – umożliwiający podgląd parametrów pracy kruszarki z kabiny koparki, wraz z funkcją wyłącznika bezpieczeństwa. Dostawca podkreśla też walory wysięgnika hydraulicznego z młotem hydraulicznym Rammer (służy do rozbijania nadgabarytów w komorze kruszącej). Urządzenie sterowane jest pilotem i podłączone do układu hydraulicznego kruszarki.
SBM
SBM Jawmax 300 to mobilna kruszarka szczękowa na podwoziu gąsienicowym, produkowana przez austriacką firmę SBM Mineral Processing. Maszynę przeznaczono do pracy w trudnych warunkach, zarówno w kopalniach kruszyw jak i w sektorze recyklingu (kruszenie gruzu budowlanego, betonu, itp.). Wlot ma wymiary 1.000 x 600 mm z możliwością płynnej regulacji prędkości obrotowej w zakresie 280, 290, 300 i 310 obr./min. Regulacja szczeliny odbywa się w pełni automatycznie, nawet pod obciążeniem, co pozwala na szybką i precyzyjną zmianę wielkość frakcji końcowej. W zależności od wielkości i rodzaju nadawy oraz zadanej szczeliny kruszenia, maszyna osiąga wydajność do 300 t/h. Finalny przesiewacz jedno lub dwupokładowy pozwala na produkcję kilku wyselekcjonowanych frakcji w zależności od potrzeb użytkownika.
W napędzie maszyny SBM Jawmax 300 wykorzystano koncepcję hybrydy diesel-elektryk. Silnik wysokoprężny z generatorem napędza maszynę w miejscach bez dostępu do infrastruktury elektrycznej. Maszyna może też pracować w 100 proc. na prądzie pobieranym z sieci elektrycznej, co eliminuje emisję spalin oraz obniża koszty eksploatacji.
Masa transportowa kruszarki wynosi ok. 32-39 t (w zależności od wyposażenia opcjonalnego), co ułatwia jej relokację przy użyciu standardowych naczep niskopodwoziowych, bez konieczności uzyskiwania dodatkowych zezwoleń na transport ponadgabarytowy.
Wśród elementów wyposażenia są ponadto: wstępny odsiew (pre-screening) tzn. że aktywny przesiewacz wibracyjny oddziela drobne frakcje (np. ziemię, piasek) przed komorą kruszenia. Jest też „Crush Control” – automatyczny system monitorowania parametrów pracy maszyny, który reguluje prędkość podawania materiału na podstawie obciążenia komory kruszącej, zapobiegając jej zaklinowaniu się. Istotnym elementem jest separacja magnetyczna – nad głównym przenośnikiem taśmowym zamontowano opcjonalny magnes stały lub elektromagnes, kluczowy przy kruszeniu materiału pochodzącego z recyklingu Jest też system redukcji zapylenia – dysze wodne zainstalowane w strategicznych miejscach (np. wlot i wylot z kruszarki) minimalizują pylenie podczas pracy w obszarach miejskich.
TESAB
Jednym z flagowych modeli w segmencie mobilnych kruszarek szczękowych, a oferowanych przez Bellator jest Tesab 600i. Dostawca podkreśla, że maszynę zaprojektowano z myślą o wysokiej wydajności przy zachowaniu maksymalnej mobilności i prostoty obsługi. Tesab 600i osiąga wydajność do 225 t na godzinę. Sercem maszyny jest komora kruszenia o wymiarach 1.016 x 610 mm, co w połączeniu z solidną konstrukcją pozwala na podawanie materiału o wielkości do 500 mm i zapewnia wysoką efektywność procesu redukcji.

Za napęd odpowiada silnik generujący moc maksymalna na poziomie 225 KM (165 kW). Masa maszyny wynosi niecałe 37 t, co przy zachowaniu solidnej konstrukcji pozwala na łatwy transport i relokację pomiędzy placami budowy. Wymiary transportowe maszyny wynoszą (długość/ szerokość/ wysokość): 13,78 m/2,5 m/3,2 m.
Kruszarkę Tesab 600i wyposażono jest w szereg nowoczesnych rozwiązań technicznych, takich jak hydrauliczna regulacja szczeliny CSS oraz system pracy rewersyjnej, które zwiększają efektywność kruszenia i ograniczają ryzyko zatorów materiału. – Tesab 600i stanowi przykład nowoczesnej kruszarki szczękowej, która odpowiada na aktualne potrzeby rynku – łączy wysoką wydajność, mobilność oraz prostotę obsługi. W warunkach rosnącego znaczenia finansowania inwestycji z programów dofinansowań, tego typu maszyny coraz częściej stanowią wybór firm z branży kruszenia i recyklingu materiałów budowlanych – podsumowuje M. Drzewiecki (Bellator Maszyny Budowlane).
T&M nr 6/2026
Tekst: Michał Jurczak













