Teleskopowe „robotnice”
Oferta rynkowa ładowarek teleskopowych rośnie, bo zwiększa się zainteresowanie tego rodzaju maszynami.
Nic dziwnego, konstrukcja mechanizmu podnoszącego oraz gama dostępnego osprzętu pozwalają zastępować nimi kilka innych maszyn.
Zróżnicowanie gabarytowe oferowanych ładowarek teleskopowych jest duże. Z punktu widzenia użytkowników kluczowe są: wysokość wysięgnika teleskopowego, a także ładowność, a ponadto maksymalny zasięg do przodu czy dostępne oprzyrządowanie funkcjonalne. Maszyny tego rodzaju znajdują zastosowanie zarówno w budownictwie, jak i rolnictwie czy gospodarce komunalnej.
Dla kogo, do czego?
Nadia Grunau, doradca techniczno-handlowy Liebherr, oddział w Gdańsku podkreśla, że ładowarki teleskopowe tej marki wyróżniają się przede wszystkim wysoką europejską jakością wykonania, komfortem operatora oraz dużą precyzją pracy. – Istotnym atutem jest możliwość indywidualnej konfiguracji wyposażenia, dzięki czemu maszyna może zostać optymalnie dostosowana do specyfiki pracy i oczekiwań użytkownika. Zakres zastosowań obejmuje m.in. prace ziemne, recycling odpadów i złomu, przeładunek drewna oraz różnego rodzaju operacje przeładunkowe, w tym także prace portowe – dodaje N.Grunau wspominając również, że tego typu sprzęt jest adresowany przede wszystkim do klientów przemysłowych działających w takich sektorach jak: budownictwo i roboty ziemne, gospodarka odpadami i recycling, przemysł drzewny oraz logistyka i przeładunki.
Patrik Nátr, starszy specjalista ds. produktów w Bobcat zaznacza, że z perspektywy użytkownika ładowarek kluczowymi kwestiami są: jaki ciężar należy podnieść i na jaką wysokość? W zależności od tych wymagań maszyny zazwyczaj obejmują udźwig od 2,5 do 4,1 t oraz zapewniają wysokość podnoszenia w zakresie od 6 do 18 m. – Wielkość i kompaktowość również odgrywają ważną rolę, szczególnie w ograniczonych przestrzeniach, takich jak miejskie place budowy czy budynki gospodarcze. Pod względem konstrukcyjnym kluczowe cechy obejmują stabilność podczas przenoszenia ładunków, precyzyjne sterowanie zapewniające bezpieczną pracę na wysokości oraz trwałość. Jest to szczególnie ważne, ponieważ ładowarki teleskopowe często pracują w nierównym i wymagającym terenie, gdzie ochrona kluczowych podzespołów staje się krytyczna – dodaje P. Nátr.
Również dostawca maszyn JCB (Interhandler) zwraca uwagę na to, że ładowarki teleskopowe to w istocie maszyny łączące w sobie funkcjonalność wózka widłowego, żurawia oraz ładowarki kołowej. Wśród kluczowych cech wymienia: zasięg (poziomy i pionowy) i wysokość (precyzyjne umieszczanie ładunków nad przeszkodami); zdolności terenowe (napęd na cztery koła, wysoki prześwit oraz manewrowość – często trzy tryby skrętu kół, pozwalają na pracę w trudnym, błotnistym terenie i ciasnych przestrzeniach). Dlatego też maszyny znajdują zastosowanie w np. w budownictwie (dla firm budujących infrastrukturę, hale magazynowe i domy, gdzie konieczne jest podawanie materiałów, np. palet z cegłami na wyższe kondygnacje); gospodarce odpadami i przemyśle (do przeładunku surowców wtórnych, prac w tartakach czy logistyki magazynowej) oraz w sektorze komunalnym (do prac porządkowych, zimowego utrzymania dróg – pługi do śniegu oraz prac na wysokościach).
Marcin Lizoń, sales manager Dieci (BH Ruda) wspomina o zastosowaniu popularnych „teleskopów” również w ochronie ludności (straż pożarna), obronności (wojsko) oraz zadaniach militarnych i logistyce. Wśród kluczowych cech ładowarek teleskopowych, poza akcentowanymi wcześniej wymienia możliwość stałego obrotu 360 st. (ładowarki obrotowe/roto) podczas postoju. Określa ładowarkę teleskopową mianem mobilnego substytutu dźwigu.
Jak wybierać?
Przy wyborze ładowarki teleskopowej kluczowa jest możliwość dostosowania maszyny do konkretnych zastosowań. Istotne są też: jakość wykonania, komfort pracy operatora, precyzja działania. Według N. Grunau (Liebherr) dużym atutem jest europejskie pochodzenie produktu – w tym przypadku austriacka produkcja – gwarantujące wysokie standardy jakości i niezawodności. – Ważnym elementem konstrukcyjnym jest siłownik wbudowany w wysięgnik, który ogranicza ryzyko uszkodzeń podczas pracy w wymagających warunkach. Istotną przewagą są również cztery rodzaje szybkozłączy, umożliwiające wykorzystanie osprzętu już posiadanego przez klienta, nawet przy zmianie producenta maszyny. Na efektywność pracy wpływają także trzy dostępne prędkości jazdy, 20, 30 i 40 km/h, które pozwalają dopasować parametry maszyny do warunków pracy i wymaganej siły uciągu – wyjaśnia N. Grunau.
P. Nátr (Bobcat) zwraca uwagę na to, że ostatecznie, dobór właściwego modelu ładowarki sprowadza się do znalezienia optymalnego kompromisu między parametrami roboczymi (wydajnością podnoszenia), specyfiką środowiska pracy oraz gamą osprzętu niezbędnego na placu budowy. – Oprócz udźwigu, maksymalnego zasięgu oraz gabarytów maszyny, fundamentalną rolę odgrywają wymagania dotyczące osprzętu roboczego. Standardowe narzędzia, takie jak łyżki, widły do palet, łyżki z mieszalnikiem czy wciągarki z wysięgnikiem, pozwalają na realizację szerokiego wachlarza codziennych zadań. Bardziej specjalistyczne prace mogą wymagać osprzętu o większym zapotrzebowaniu na moc hydrauliczną, takiego jak zamiatarki, chwytaki do bel czy inne narzędzia wymagające układu hydraulicznego o zwiększonym przepływie (High Flow). To z kolei bezpośrednio determinuje wybór odpowiedniej specyfikacji maszyny – mówi P. Nátr, zastrzegając przy tym, że w przypadku bardziej wymagających zastosowań budowlanych, zwłaszcza tam, gdzie przestrzeń robocza nie jest mocno ograniczona, jeszcze większego znaczenia nabierają stabilność i precyzyjna kontrola nad ładunkiem. W takich sytuacjach maszyny wyposażone np. w podpory stabilizujące oraz systemy poziomowania ramy i pozycjonowania wysięgnika (SLP) zapewniają znacznie wyższą stabilność i precyzję podczas operowania ciężarami na dużych wysokościach.
Również dostawcy maszyn JCB, jako fundament wyboru wymieniają parametry robocze (udźwig i zasięg). Należy określić: maksymalny udźwig (ile waży najcięższa paleta lub objętość łyżki, którą zamierzamy podnosić?); wysokość podnoszenia (czy trzeba podać materiał na drugie piętro rusztowania, np. model 540-140 – 14 m, czy wystarczy załadunek paszowozu, np. model 531-70 – 7 m?); zasięg do przodu (kluczowy, gdy trzeba postawić ładunek po drugiej stronie rowu lub w głębi naczepy). Kolejnymi – ich zdaniem elementami są: środowisko pracy i gabaryty (miejsce pracy determinuje rozmiar maszyny); wysokość i szerokość – jeśli wykonujemy pracę wewnątrz niskich budynków inwentarskich lub na ciasnych placach budowy (wśród kluczowych wymieniają modele kompaktowe, np. 514-40 lub 520-40, które wjadą tam, gdzie standardowe maszyny się nie zmieszczą) i promień skrętu (ładowarki JCB oferują trzy tryby sterowania); ale także rodzaj napędu i przekładni (hydrostatyczna – do precyzyjnych prac, częstego manewrowania i operowania w wąskich miejscach; półautomatyczna/Powershift – lepsza do ciężkich prac pchających i transportu czy DualTech VT – wersje Pro – jeśli maszyna ma zarówno pracować na polu – precyzja hydrostatu, jak i szybko przemieszczać się między gospodarstwami – wydajność mechaniczna). – Ważne jest też wyposażenie hydrauliczne. Wydajność pompy hydraulicznej (mierzona w l/min) jest kluczowa, jeśli planujemy używać osprzętu wymagającego dużej mocy, jak np. zamiatarki, rozściełacze do słomy czy chwytaki wielofunkcyjne. Szybsza hydraulika to krótsze cykle pracy – tłumaczą w firmie Interhandler.

Podobną listę kryteriów podaje M. Lizoń (BH Ruda) akcentując m.in. rolę wyboru odpowiedniego typu podwozia (stała rama/przegubowa/obrotowa 360 st. lub 400 st.), wymiarów maszyny (jakie są rozmiary placu manewrowego, wjazdu do budynku/magazynu/obory – gdzie będzie pracowała ładowarka teleskopowa?), czy udźwigu jakiego dany użytkownik potrzebuje (od 2 do 23 t). – Należy odpowiedzieć sobie na pytania: na jaką wysokość będę podnosił ładunek (od 4 do 40 m), jakiej mocy silnika potrzebuję (od 50 do 197 KM), a także zdecydować o wyborze optymalnej przekładni (hydrostatyczna, Vario „bezstopniowa”, Shift on fly „zmiana w locie”, HVT-1 hydrostatyczno-mechaniczna 50 km/h) – wylicza M.Lizoń.
Co na rynku?
N. Grunau (Liebherr) obserwuje obecnie duże zainteresowanie nowymi ładowarkami teleskopowymi, klienci coraz częściej poszukują nowoczesnych, wydajnych i niezawodnych rozwiązań, które można precyzyjnie dopasować do specyfiki wykonywanych prac. – Rynek maszyn używanych pozostaje ograniczony. Wynika to przede wszystkim z wysokiej trwałości i funkcjonalności tych urządzeń, klienci, którzy raz zdecydują się na tego typu maszynę, bardzo rzadko decydują się na jej sprzedaż lub wymianę – tłumaczy N.Grunau.
W Interhandler dostrzegają zarówno wzrost, praktycznie z miesiąca na miesiąc, rynku nowych, jak i używanych ładowarek teleskopowych. – Dominują maszyny o zasięgu 6-8 m, które stanowią „złoty środek” pod względem uniwersalności i kosztów eksploatacji – precyzują dostawcy maszyn marki JCB.
W to, że rynek ładowarek teleskopowych w Polsce jest wciąż rozwijającym się segmentem maszyn rolniczych i przemysłowych nie wątpi M. Lizoń (BH Ruda) przypominając, że na przestrzeni ostatnich ośmiu lat, nasz kraj zajmuje 9/10 miejsce w liczbie dostaw ładowarek teleskopowych na świecie! – W 2025 r. wszyscy producenci dostarczyli do Polski blisko 1.500 sztuk nowych ładowarek stałoramowych oraz blisko 100 sztuk nowych ładowarek obrotowych. Polska to wciąż intensywnie rosnący rynek dla segmentu ładowarek teleskopowych. Rynek maszyn używanych szacuje się na tożsame ilości, jednakże zdecydowanie zauważamy, że używane ładowarki teleskopowe sprowadzane z tzw. „zachodu” są maszynami mocno wyeksploatowanymi, często do poważnych i kosztownych napraw, jeśli natomiast „trafi się” tzw.: „dobra sztuka” – to jej cena jest relatywnie wysoka, często mocno zbliżona do ceny maszyny nowej – podkreśla M. Lizoń zaznaczając przy tym, iż współczesny klient ma do wykonania ładowarką teleskopową ważne zadania, kontrakty, usługi – chce i musi być pewny pracy maszyny oraz pilnej pomocy w razie problemów serwisowych i obsługi gwarancyjnej.
BOBCAT
Portfolio produktów obejmuje szeroką gamę maszyn, poczynając od modeli bardzo kompaktowych po najwyższej klasy urządzenia o dużym zasięgu. W segmencie kompaktowym wyróżnia się model TL25.60, zaprojektowany z myślą o środowiskach, w których kluczowa jest oszczędność miejsca i zwrotność (zabudowania gospodarskie czy ciasne place budowy). Mimo niewielkich gabarytów, maszynę wyposażono w przestronną kabinę typową dla większych modeli, zapewniającą operatorowi odpowiedni komfort pracy.
Jej konstrukcja stawia na wszechstronność w codziennym użytkowaniu. – Duża siła uciągu, krótkie czasy cykli oraz płynna praca układu hydraulicznego gwarantują wydajny załadunek w różnorodnych zastosowaniach – podkreśla P. Nátr (Bobcat).
Na „drugim biegunie” handlowej oferty znajduje się model T40.180SLP. Dzięki wysokości podnoszenia sięgającej 18 m oraz udźwigowi 4 t, jest to odpowiednie rozwiązanie do najbardziej wymagających prac budowlanych, gdzie niezbędne są zasięg, stabilność i precyzja. – Wyposażenie w podpory stabilizujące oraz systemy poziomowania i pozycjonowania, w połączeniu z długim rozstawem osi i zoptymalizowanym rozkładem masy, pozwala na bezpieczne operowanie ładunkiem na dużych wysokościach. Obie maszyny objęto standardową, trzyletnią gwarancją, co stanowi potwierdzenie ich wyjątkowej trwałości i niezawodności w długotrwałej eksploatacji – rekomenduje dostawca maszyn marki Bobcat.
DIECI
Autoryzowanym dilerem ładowarek teleskopowych Dieci jest BH Ruda Katowice. Jest też dostawcą części, jak również autoryzowanego serwisu na terenie Polski. Oferta obejmuje m.in. maszynę Dieci Mini Agri-e 26.6. To pierwsza elektryczna, elastyczna ładowarka teleskopowa dla rolnictwa. Charakteryzuje się niskim poziomem hałasu i zeroemisyjnością. Dzięki modularnej/wymiennej konstrukcji baterii i e-modular power pack jest w pełni wydajna. Zachowuje wysokie osiągi tradycyjnych ładowarek, oferując zalety 100 proc. napędu elektrycznego, uniwersalność zastosowań oraz łatwe manewrowanie. Możliwe jest zamontowanie szerokiej gamy akcesoriów, w tym wciągarek i koszy. Udźwig maksymalny to 2,6 t, wysokość podnoszenia ładunku 6,8 m. Zastosowanie wymiennych baterii o mocy 22kW pozwala pracować maszyną praktycznie bez przerwy (24 h na dobę).

Linię Classic obejmującą podnośniki teleskopowe Pegasus z obrotem ciągłym 360 st. reprezentuje m.in. maszyna Dieci Pegasus Classic 60.30. Producent podkreśla, że obrotowe ładowarki teleskopowe Pegasus Classic są odpowiednie dla użytkowników poszukujących wielofunkcyjnej maszyny łatwej w obsłudze i sprawdzającej się w każdych warunkach roboczych. Dzięki szerokiemu wachlarzowi wyposażenia dodatkowego jedna maszyna może służyć zarówno jako podnośnik teleskopowy, platforma do prac na wysokości oraz żuraw. Udźwig maszyny sięga 6 t. Walorem jest nieprzerwany obrót 360 st., a także mnogość zastosowanych osprzętów: hak, wciągarki, kosze personalne, widły, obrotnice, łyżki, przedłużki kratownicowe, itp.
JCB
JCB 555-260R Roto to maszyna obrotowa, która łączy w sobie cechy ładowarki teleskopowej, mobilnego żurawia i podnośnika koszowego. Jej największą zaletą jest możliwość obrotu wieży o 360 st., co pozwala na obsługę całego placu budowy z jednego miejsca bez konieczności przestawiania podwozia, co skraca czas pracy. Producent podkreśla, że na tle innych rozwiązań JCB 555-260R Roto wyróżnia się przede wszystkim: intuicyjną obsługą i komfortem (kabina JCB jest znana z ergonomii, a automatyczne rozpoznawanie osprzętu – RFID sprawia, że maszyna sama dopasowuje wykresy udźwigu, co minimalizuje błąd operatora); szybkością przygotowania do pracy – system automatycznego poziomowania i rozkładania podpór za jednym dotknięciem sprawia, że maszyna jest gotowa do podnoszenia ładunków na 26 m w czasie krótszym niż standardowe jednostki, jak również efektywnością układu hydraulicznego (dzięki zastosowaniu wysokoprzepływowych pomp, ruchy ramienia są płynne i precyzyjne nawet przy jednoczesnym wykonywaniu kilku funkcji, co gwarantuje płynność operacji na dużych wysokościach).
Z kolei JCB 542-70 IND PRO to maszyna stworzona do najbardziej intensywnych cykli pracy, szczególnie w sektorze przemysłowym i przy przeładunku odpadów. Na tle innych maszyn wyróżnia ją m.in: przekładnia DualTech VT (rozwiązanie klasy premium, które łączy precyzję napędu hydrostatycznego przy niskich prędkościach z pełną sprawnością mechaniczną – Powershift, na wyższych biegach), jak również wzmocniony silnik (w wersji PRO jednostka napędowa JCB Dieselmax generuje 131 KM). – To najwyższa moc dostępna w tej klasie, która pozwala maszynie na błyskawiczne przyspieszanie i utrzymywanie wysokiej dynamiki nawet przy pełnym obciążeniu łyżki – zapewnia dostawca ładowarki.
LIEBHERR
Liebherr T 48-8s to maszyna z silnikiem o mocy maksymalnej 115 kW/156 KM. Przepływ pompy hydraulicznej sięga 200 l/min. Producent akcentuje m.in. zasięg podnoszenia (do 8 m), co pozwala na wykonywanie prac na dużych wysokościach i zwiększa zakres zastosowań. Maszynę zaprojektowano tak, aby radziła sobie nawet z ciężkimi, przemysłowymi zadaniami, zapewniając niezawodność i efektywność. – Sprzęt posiada funkcje i elementy, które są cenione przez użytkowników, co czyni go uniwersalnym narzędziem w różnych warunkach pracy – podkreśla dostawca zaznaczając przy tym, że wyższy zasięg wyrzutu i możliwość pracy na dużych wysokościach to atuty szczególnie istotne przy załadunku i przenoszeniu materiałów. Zastosowano hydrostatyczny układ napędowy Liebherr mający zapewniać szybkie transfery (do 40 km/h) i czasy cykli przy relatywnie niskim zużyciu paliwa. Zwraca uwagę również wysokowydajna, czuła hydraulika robocza (200 l/min) z funkcją Auto Power. Obsługę maszyny ułatwia możliwość wyboru spośród czterech trybów kierowania. Producent zwraca uwagę także na komfort obsługi, łatwo dostępne są również punkty konserwacyjne co upraszcza codzienną obsługę. Liebherr T 48-8s ma masę roboczą 10,6 t, a maksymalny udźwig to 4,8 t. Maksymalny zasięg do przodu przekracza 5 m.

Podobne walory, choć nieco mniejsze gabaryty i możliwości ma ładowarka teleskopowa T 42-7s. Napędzana jest silnikiem generującym moc 105 kW/143 KM, maksymalna wydajność pompy hydraulicznej to 160 l/min. Umożliwia podnoszenie na wysokość ponad 6,9 m, maksymalny udźwig to 4,2 t, a maksymalny zasięg do przodu wynosi 4m.
Dzięki inteligentnemu połączeniu maszyn w sieć (Liebherr Connect), zapewniającemu kontakt maszyn ze światem cyfrowym za pośrednictwem aplikacji chmurowych, możliwy jest dostęp do usług cyfrowych oraz kompleksowych danych dotyczących maszyn i procesów. Liebherr Connect stanowi podstawę do monitorowania stanu każdego rodzaju podzespołów lub maszyn.
T&M nr 5/2026
Tekst: Michał Jurczak














