Nieduży rynek dużych maszyn

Wprawdzie od wielu już lat wozidła przegubowe są bardziej popularne od sztywnoramowych, jednak te ostatnie ciągle mają swoich odbiorców.

Znajdują zastosowanie w robotach kopalnianych, w przemyśle budowlanym i w kamieniołomach.

Za kluczowe cechy, użytkownicy maszyn sztywnoramowych uznają: stabilną konstrukcję, trwałość, dużą pojemność i odpowiednią powierzchnię skrzyni, trwały silnik, należytą widoczność z kabiny, jak również komfort eksploatacji. Najnowsze pojazdy sztywnoramowe są w stanie spełnić tego rodzaju wymagania. Chwalone są głównie za stabilność, udźwig oraz łatwość obsługi.

 

Jak wybierać?

Wozidła sztywnoramowe służą do przewozu praktycznie każdego materiału, w tym surowca skalnego, na relatywnie duże odległości. – Maksymalna, a jednocześnie ekonomiczna droga technologiczna dla wozidła szytywnoramowego to 3 km w jedną stronę. Wozidła współpracują z koparkami i ładowarkami jako maszynami załadunkowymi, najczęściej pod ścianą w kamieniołomie. Wymagają dobrze utrzymanych dróg o niskim poziomie oporów toczenia, najlepiej do 6 proc. i niskiego ich nachylenia najlepiej do 10 proc. – podkreślają dostawcy maszyn CAT na polski rynek (oficjalnym dystrybutorem Caterpillar w Polsce jest Bergerat Monnoyeur) zaznaczając przy tym, że praktycznie we wszystkich kamieniołomach to właśnie one są podstawą transportu technologicznego ze względu na swoją wydajność, najniższy koszt jednostkowy, koszt na tonę, a także najwyższe bezpieczeństwo nawet przy dużych prędkościach (bezpieczeństwo pracy wozideł sztywnoramowych jest znacznie wyższe niż dla każdej ciężarówki szerokoburtowej, a także wozidła przegubowego).

Specjaliści z Bergerat Monnoyeur podkreślają, że wielkość wozidła szytywnoramowego dopasowana jest zawsze do maszyny załadunkowej. Bierze się pod uwagę wymaganą wydajność, rodzaj materiału, stan dróg technologicznych, ich nachylenie, a także wielkość strefy załadunku. Zaznaczają przy tym, że wozidła sztywnoramowe są wyjątkowo trwałymi maszynami transportowymi, które można poddawać wielokrotnej odbudowie, a nawet druga odbudowa nie obniża parametrów roboczych maszyny. – W zależności od rodzaju przewożonego materiału stosowane są różne skrzynie ładunkowe, inne dla materiałów sypkich i inne dla surowca skalnego. Standardem do przewozu skały wapiennej jest skrzynia ładunkowa typu Quarry. Dla bardziej abrazyjnych materiałów stosuje się dodatkowe wzmocnienia płytami stalowymi, a nawet wykładkami gumowymi. Skrzynia ze spadkiem dwukierunkowym, a nie dnem płaskim rekomendowana jest do przewozu materiału skalnego po drogach technologicznych o nachyleniu powyżej 10 proc. – tłumaczą w Bergerat Monnoyeur.

 

Kilka sztuk rocznie

Rynek wozideł sztywnoramowych w Polsce jest relatywnie nieduży. To zaledwie ok. dziesięć sprzedawanych maszyn rocznie. – To przede wszystkim wozidła o ładowności nominalnej ok. 38, 45 i 65 t, odpowiednio modele CAT 770, CAT 772 i CAT 775. Większe modele nie występują. Nie zaprojektowano jeszcze w Polsce kamieniołomu do pracy wozideł o ładowności 100 t – tłumaczą w Bergerat Monnoyeur dodając, że najpopularniejszy w Polsce model to CAT 772, w Europie CAT 775 przy czym istnieje wyraźna tendencja przechodzenia w dużych kamieniołomach na większe wozidła z CAT 772 na CAT 775, tak jak w gospodarce magazynowej z ładowarek o łyżce ok. 5 m sześc. do ładowarek o pojemności łyżki 6 m sześc.

Swego czasu najpopularniejsza na rynku była marka Biełaz, której produktów jednak w Polsce nie sprzedaje się od 2022 r. (od czasu ropoczęcia wojny w Ukrainie), ze względu na sankcje wobec Rosji i Białorusi. Z kolei import używanych wozideł sztywnoramowych dostawcy określają mianem raczej marginalnego, a jeśli już ma miejsce to dotyczy głównie wozideł starszych, z dużymi przebiegami powyżej 20 tys. godzin.

Liderem rynku jest obecnie Caterpillar, drugim graczem – Komatsu. Na bieżący rok firma Bergerat Monnoyeur zakontraktowała już pięć wozideł CAT 772 do kamieniołomu Trzuskawica i dwa wozidła CAT 775 dla Grupy PBI. Już teraz zapowiadany jest nowy model (premiera pod koniec roku), wozidła CAT 775 Kinetic. – Będzie to wozidło o ramie rurowej, jak w samochodach terenowych, a nie standardowej ramie skrzynkowej typu H. Rama ta zwiększy wytrzymałość konstrukcji, a jednocześnie obniży masę samego pojazdu przez co umożliwi zwiększenie skrzyni ładunkowej do ładowności nominalnej 70 t. Skrzynia ładunkowa zyskuje nowy obły kształt jak skrzynie w wozidłach o ładowności 200 t i więcej. Przednie zawieszenie otrzymuje dodatkowy amortyzator i zmniejszenie promienia skrętu – tłumaczą handlowcy Bergerat Monnoyeur.

 

CAT

Cat 772 to wozidło do ciężkich zastosowań. Zaprojektowano je do pracy w górnictwie, budownictwie i kamieniołomach. Łączy wysoką trwałość z relatywnie niskimi kosztami eksploatacji. Mocny, 18-litrowy silnik CAT C18 ACERT o mocy 598 KM oraz zaawansowane systemy ADEM A4 i  mają zagrawantować wysoką wydajność oraz oszczędność paliwa. Masa niezabudowanego podwozia wynosi prawie 26,5 t. Silnik można zaprogramować tak, aby ograniczać zużycie paliwa. Do dyspozycji są programowalne tryby: ekonomiczny i ekonomiczny adaptacyjny. Ekonomiczny umożliwia użytkownikowi wybranie redukcji mocy od 0,5 do 15 proc. Za pomocą adaptacyjnego trybu ekonomicznego wozidło samo monitoruje zapotrzebowanie na moc oraz reguluje moc silnika.

Ramę wozidła wykonano ze stali umożliwiającej przenoszenie obciążeń udarowych, natomiast skrzynkowa konstrukcja ma gwarantować wytrzymałość na skręcanie. CAT rekomenduje m.in. układ przeciwpoślizgowy odpowiadający za skrócenie czasu reakcji na poślizg kół przez zastosowanie hydraulicznych hamulców zasadniczych, ograniczających poślizg i zużycie opon. Załącza się przy niższych prędkościach jazdy, dzięki czemu pojazd szybciej odzyskuje przyczepność. Czujnik układu kierowniczego pozwala natomiast odróżnić poślizg kół od ich szybkiego obrotu, dzięki czemu załączanie jest bardziej precyzyjne.

Prędkość maszyny sięga niemal 80 km/h, producent podkreśla, że przyczynia się do tego m.in. 7 biegowa skrzynia Power Shift. – Systemy zabezpieczeń (Controlled Throttle Shifting, Directional Shift Management itp.) zwiększają płynność pracy i żywotność podzespołów. Ładowność sięga 45 t, a poj. skrzyni 31,3 m sześc. Różne warianty zabudowy (dual slope, flat floor) umożliwiają dopasowanie do rodzaju materiału – podkreślają handlowcy Bergerat Monnoyeur.

Zastosowano elektroniczny układ podnoszenia skrzyni. Odpowiada za płynne podnoszenie i opuszczanie, zmniejszając wstrząsy i obciążenia konstrukcji. Wzmocniona rama Box Section odpowiada za trwałość konstrukcji. Elementem wyposażenia jest Automatic Retarder Control – system automatycznie kontrolujący prędkość na zjazdach, odciążając operatora w trudnym terenie. Kabina ma znacznie większą część przeszkloną niż miało to miejsce w maszynach poprzedniej generacji. – Bardzo dobra widoczność, przestronna kabina, regulowane fotele i czytelny panel Cat Messenger poprawiają komfort i bezpieczeństwo operatora. Połączenie mocy, ładowności, trwałej konstrukcji i inteligentnych systemów sprawia, że Cat 772 znacząco skraca cykle transportowe i ogranicza koszty przestojów – rekomenduje dostawca.

 

Komatsu

Komatsu ma wozidła HD465-10 oraz HD 605-10. Różnią sięod siebie m.in. ładownością znamionową (odpowiednio: 55,5 t oraz 64,1 t), jak również pojemnością nasypową (37,1 m sześc. oraz 43 m sześc.). Napęd stanowi fabryczna jednostka wysokoprężna (SAA6D170E-7) generująca moc maksymalną na poziomie 610 kW/818 KM (przy 2.000 obr/min). Współpracuje ze skrzynią biegów K-ATOMiCS, z funkcją „Skip-Shift”. Zawieszenie bazuje na hydropneumatyce z przednią konstrukcją na wahaczach (opcjonalnie - zawieszenie automatyczne).

Producent zwraca uwagę m.in. na regulowaną funkcję automatycznego wyłączania silnika. W celu ograniczenia niepotrzebnego zużycia paliwa i emisji spalin, a także obniżenia kosztów eksploatacji, układ ten samoczynnie wyłącza silnik po upływie ustawionego czasu pracy na biegu jałowym. Można go zaprogramować w zakresie od 5 do 60 min. Wskaźnik eco oraz wskazówki ekologiczne na monitorze w kabinie dodatkowo zachęcają do wydajnej obsługi. Oszczednościom paliwa sprzyja także zastosowanie pomp tłoczkowych o zmiennym wydatku (zmniejszają straty mocy na wale odbioru mocy – WOM). Zoptymalizowana hydraulika sterowania skrzynią biegów zwiększa oszczędność energii, a zaawansowana elektroniczna jednostka sterująca silnika pomaga uzyskać wymaganą sprawność energetyczną.

Przydatnym rozwiązaniem jest też system automatycznej kontroli prędkości zwalniania (ARSC – Auto Retard Speed Control) pozwalający ustawić stałą prędkość jazdy w dół. Prędkość można odpowiednio dostosować do nachylenia w przyrostach 1 km/h, klikając dźwignię sterującą (± 5 km/h maks.). Opcją jest układ ABS, zapobiegający blokowaniu się kół podczas używania hamulca głównego i zwalniacza, minimalizując ryzyko poślizgu na śliskiej nawierzchni.

W maszynach zwraca uwagę również KTCS, system stale monitorujący prędkość obrotową tylnych kół i prędkość pojazdu. W razie nadmiernego poślizgu kół, hamulec jest uruchamiany automatycznie sprawiając, że zachowana jest optymalna przyczepność opon. W rezultacie, z jednej strony poprawia się produktywność, a z drugiej wydłuża się żywotność ogumienia bardziej niż ma to miejsce w przypadku konwencjonalnego układu ASR. Dostawca maszyn zwraca uwagę również m.in. na miernik ładunku (PLM) – zarządza ładunkiem, analizuje wielkość produkcji i pracę maszyny w danym czasie. Waga ładunku jest wyświetlana w czasie rzeczywistym na monitorze w kabinie operatora, a ewentualne problemy sygnalizowane są na wyświetlaczu.

 

T&M nr 3/2026

Tekst: Michał Jurczak

     

OBEJRZYJ ONLINE