Moc „przegubowców”
Trudno wyobrazić sobie dużą budowę, na której nie można byłoby wykorzystać wozideł przegubowych.
To maszyny charakteryzujące się uniwersalnością i wszechstronnością. Oferta rynkowa obejmuje relatywnie niewielkie wozidła z dwoma osiami, jak również znacznie potężniejsze „trzyosiówki”.
Niegdyś na placach budów spotykało się niemal wyłącznie wozidła sztywnoramowe. Teraz częściej pracują tam pojazdy o konstrukcji przegubowej. Są znacznie bardziej zwrotne od sztywnoramowych, a dodatkowym walorem jest to, że sprawdzają się nawet podczas pracy w bardzo trudnych warunkach terenowych i pogodowych.
Kiedy przegubowe?
W Volvo Maszyny Budowlane podkreślają, że wybór odpowiedniej maszyny to nie tylko kwestia udźwigu, ale przede wszystkim precyzyjnego dopasowania do topografii terenu oraz specyfiki cyklu roboczego. – Decydując się na konkretny model wozidła przegubowego Volvo, najważniejszym parametrem jest nośność (ładowność) w korelacji z wydajnością maszyn ładujących, takich jak nasze koparki czy ładowarki kołowe, aby zoptymalizować liczbę cykli załadunku. Kluczowym czynnikiem technicznym jest zdolność pokonywania wzniesień oraz charakterystyka podłoża, nasze maszyny są niezastąpione tam, gdzie grunt jest miękki, błotnisty lub nierówny, dzięki unikatowemu połączeniu przegubowemu i blokadom mechanizmów różnicowych 100 proc., które gwarantują trakcję w najtrudniejszych warunkach off-road – mówią przedstawiciele Volvo. Dodają przy tym, jak istotne są również koszty operacyjne w przeliczeniu na tonę, gdzie takie systemy jak pokładowa analityka masy ładunku pozwalają monitorować efektywność w czasie rzeczywistym. Z kolei wozidło sztywnoramowe staje się lepszym wyborem w momencie, gdy praca odbywa się w kamieniołomach lub kopalniach odkrywkowych o przygotowanych, utwardzonych drogach transportowych.
Aneta Korpalska, specjalista ds. produktu w Interhandler (wozidła JCB) zaznacza, że wozidła przegubowe w przeciwieństwie do sztywnoramowych, dzięki swojej ponadprzeciętnej zwrotności są niezastąpione na ciasnych placach budowy. Mimo zazwyczaj mniejszej ładowności ich zastosowanie jest bardziej efektywne. Głównymi zaletami takich maszyn jest zwinność operowania np. na ciasnych placach budowy dróg. Maszyny te posiadają lepszą adaptację do nierównego terenu, dzięki czemu wzrasta również komfort pracy operatora. Zdaniem A.Korpalskiej, pierwszym aspektem na jaki inwestor powinien zwrócić uwagę przy wyborze jest pojemność ładunkowa maszyny oraz to jakich maszyn załadunkowych będzie używał. – Drugą ważną sprawą na jaką należy zwrócić uwagę jest odpowiedź na pytania na jak dalekich odcinkach chce przewozić urobek? W zależności od tego kluczowa może być prędkość jazdy wozidła, aby zapewnić jak najlepszą produktywność maszyny. Należy sprawdzić zużycie paliwa. W kolejnym etapie skupiłabym się na komforcie pracy. Czy maszyna jest wyposażona w kabinę, klimatyzację, dodatkowe kamery z systemem wizyjnym czy inklinometr – wylicza A.Korpalska.
Dostawcy maszyn CAT przypominają, że wozidła przegubowe są mniejsze niż sztywnoramowe, poruszają się z mniejszymi prędkościami, są mniej trwałe, ale mogą poruszać się dzięki niezależnie zawieszonym trzem mostom napędowym praktycznie w każdych warunkach terenowych. Dzięki przegubowej konstrukcji są bardziej zwrotne i wymagają mniejszej przestrzeni do załadunku i rozładunku. Wozidła sztywnoramowe są bardzo wrażliwe na wzrost oporów toczenia, wozidła przegubowe znacznie mniej, chociaż ich zwiększenie również odbija się na wzroście zużycia paliwa. – W praktyce zwiększenie oporów toczenia o 5 proc. może spowodować zmniejszenie produkcji o 15 proc. i zwiększenie kosztów nawet o 35 proc. Wozidła przegubowe pokonują duże nachylenia dróg transportowych kiedy dla wozideł sztywnoramowych racjonalnym ograniczeniem jest 12 proc. nachylenia – tłumaczą dostawcy wozideł CAT dodając, iż o ile wozidła sztywnoramowe przeznaczone są głównie do przewozu surowca skalnego, tak wozidła przegubowe do materiału sypkiego. Wynika to z konstrukcji skrzyni ładunkowych. – W wozidłach przegubowych ładowność nominalna jest ładownością maksymalną w przeciwieństwie do wozideł sztywnoramowych. Dla materiałów sypkich o niskim ciężarze nasypowym stosuje się w wozidłach przegubowych klapy tylne zwiększające pojemność skrzyni. Dla wozideł sztywnoramowych stosowania klapy tylnej się nie zaleca. Ekonomiczna długość drogi technologicznej dla wozidła przegubowego to 1km, a dla sztywnoramowego do 3 km – wyjaśniają.
Również w Amago (dystrybutor wozideł Hyundai) akcentują to, że wybór między wozidłem przegubowym (jak HA30A/HA45A) a sztywnoramowym zależy przede wszystkim od cyklu pracy i warunków terenowych. – Wozidło przegubowe to król trudnych warunków. Dzięki tandemowej osi tylnej o wychyle 40 st. i przegubowi z pierścieniem obrotu z przodu, maszyna utrzymuje kontakt wszystkich kół z podłożem nawet na bardzo nierównym, grząskim terenie. Jeśli budujesz autostradę na podmokłym gruncie lub pracujesz w kopalni piasku, gdzie drogi technologiczne są zmienne, wybierz przegub – radzą w Amago wspominając również o tym, że modele HA30A/HA45A charakteryzują się bardzo krótką ramą przednią (jeśli plac budowy jest ciasny, wozidło przegubowe zawróci „w miejscu”, gdzie sztywnoramowe musiałoby manewrować na kilka razy), jak również o kosztach utrzymania dróg (przegub wybacza błędy w utrzymaniu dróg dojazdowych; wozidło sztywnoramowe wymaga idealnego „stołu”, aby uniknąć uszkodzeń zawieszenia i ram).
Rynek z ambicjami
Dostawcy wozideł CAT informują, że największy popyt, zarówno w Polsce, jak i na świecie jest na wozidła klasy 30 t, stosowane głównie w robotach drogowych. W górnictwie odkrywkowym najpopularniejsze wielkości wozidła przegubowego, to klasa 40 t i więcej.
Aleksandra Zalewska, dyrektor działu wsparcia sprzedaży Grausch i Grausch Maszyny Budowlane, podkreśla, że rynek wozideł przegubowych w Polsce jest dziś raczej stabilny z lekką tendencją wzrostową, głównie dzięki inwestycjom infrastrukturalnym i dużym projektom ziemnym. – Firmy realizujące większe kontrakty częściej decydują się na nowe maszyny ze względu na gwarancję, serwis i niższe koszty przestojów. Z kolei mniejsze przedsiębiorstwa nadal chętnie sięgają po sprzęt używany, zwłaszcza przy niepewnej sytuacji rynkowej i wysokich kosztach finansowania. W perspektywie najbliższych lat rynek powinien utrzymać stabilny poziom, o ile tempo inwestycji publicznych się nie zmniejszy – dodaje A. Zalewska.
O ostrożnym optymizmie mówią dostawcy maszyn Hyundai zaznaczając, że początek roku to tradycyjnie czas weryfikacji planów inwestycyjnych. – Choć portfele zamówień firm budowlanych na rok 2026 wyglądają obiecująco, luty jest miesiącem, w którym branża dopiero „budzi się” do życia. Wszyscy czekają na to, jak szybko ruszą kluczowe przetargi infrastrukturalne, co zdeterminuje zapotrzebowanie na maszyny w kolejnych kwartałach – mówią.
Dostawcy maszyn Volvo informują, że po okresie spowolnienia w 2024 r., lata 2025-2026 przyniosły znaczący wzrost popytu, napędzany głównie odblokowaniem funduszy unijnych oraz realizacją kluczowych projektów infrastrukturalnych. – Popyt na wozidła przegubowe rośnie obecnie szybciej niż w pozostałych segmentach maszyn budowlanych. Przyczyną jest specyfika polskich placów budowy, gdzie trudne warunki gruntowe często dyktują wybór sprzętu. W takich warunkach wozidła przegubowe z napędem 6x6 zapewniają ciągłość pracy tam, gdzie maszyny sztywnoramowe zawodzą. Charakterystycznym zjawiskiem jest rosnące znaczenie wskaźników efektywności w procesie zakupowym. Kontrahenci poszukują nie tylko samej maszyny, ale kompleksowego rozwiązania minimalizującego koszt transportu tony urobku – tłumaczą w Volvo Maszyny Budowlane zaznaczając przy tym, że segment maszyn o ładowności 25-40 t, reprezentowany przez modele Volvo A25G i A30G, pozostaje najdynamiczniej rozwijającym się obszarem rynku.
– Z perspektywy naszej oferty, gdzie największe wozidło ma ładowność ok. 9 t, nie zaobserwowaliśmy wyraźnego wzrostu zainteresowania tym segmentem w ostatnim czasie. Jednocześnie nie chcielibyśmy formułować szerszych wniosków o sytuacji w całej Polsce, ponieważ nie dysponujemy twardymi danymi rynkowymi, które pozwoliłyby rzetelnie ocenić trendy popytu (nowe/używane) i perspektywy rynku w skali kraju – podsumowuje A. Korpalska (Interhandler).
CAT
CAT ma nowe wozidła przegubowe oznaczone: 725, 730, 730EJ, 735. Silnik 13B charakteryzuje się niższym spalaniem w relacji do maszyn poprzedniej generacji. Motor wyposażono w turbosprężarkę o zmiennej geometrii, która poprawia charakterystykę pracy (brak zaworu EGR). Opcjonalne dostępna jest kamera multiview poprawiająca widoczność i bezpieczeństwo pracy. Kamera ma dedykowany wyświetlacz, co jeszcze bardziej podnosi jej walory użytkowe.
Dostawca zwraca uwagę na system wykrywania przeszkód z przodu i z tyłu maszyny, a także system automatycznej kontroli trakcji. Nowy jest system przeciwdziałania przewróceniu. Układ po wykryciu ryzyka przewrócenia ogranicza prędkość pojazdu. Istotną rolę spełnia też programowany zakres podnoszenia skrzyni ładunkowej (bezpieczne unoszenie w ograniczonej przestrzeni). Odnowiono również konstrukcję układu podgrzewania skrzyni ładunkowej, aby ograniczyć przywieranie materiału do elementów skrzyni.
Pomoc w sterowaniu stanowi funkcjonalny interfejs operatora. Uruchomienie maszyny następuje za pomocą przycisku. Zoptymalizowno układ przełączników, klawiaturę i pokrętło. Wśród elementów służących zwiększeniu bezpieczeństwa pracy są: ogranicznik wysokości nadwozia; system dynamicznego zapobiegania dachowaniu, jak również kamera oraz blokada zwolnienia hamulca postojowego.
Wśród istotnych elementów dostawca wymienia również wspomaganie podnoszenia (z funkcją tłumienia EH). Wśród korzyści jest m.in. ostrzeganie operatora, jeśli zbliża się maszyna, która stwarza zagrożenie (niezależnie monitoruje nachylenia; generuje alarm dźwiękowy i wizualny na ekranie, jeśli maszyna pracuje na zboczu o nachyleniu większym niż 15 proc.).
Develon
Uzupełniając gamę modeli wozideł przegubowych 6 x 6, firma Develon wprowadziła do sprzedaży maszynę DA45-7 w wersji 4 x 4. Jest dwuosiowym wozidłem przegubowym z bliźniaczymi kołami z tyłu, z sekcją wozidła podobną do tej z maszyn sztywnoramowych. A. Zalewska (Grausch i Grausch Maszyny Budowlane) podkreśla, że DA45-7 4 x 4 to najbardziej elastyczne rozwiązanie transportowe w swojej klasie. Łączy zalety wozideł sztywnoramowych i pełnych konfiguracji 6 x 6, oferując jednocześnie wysoką mobilność, stabilność i zwrotność w trudnym terenie, wąskich wyrobiskach czy ograniczonej przestrzeni placu budowy. – Dzięki konstrukcji przegubowej maszyna zapewnia bezpieczeństwo transportu materiałów i pozwala utrzymać ciągłość pracy nawet w zmiennych warunkach terenowych i pogodowych. Wyróżnia się też efektywnością kosztową - niższym zużyciem paliwa, uproszczoną obsługą serwisową i niższymi kosztami eksploatacyjnymi – dodaje.

W założeniu ma konkurować z maszyną o sztywnej ramie w klasie wozideł 40-tonowych. Przód wozidła i zespół kabiny są takie same jak w modelach 6 x 6, a modyfikacje dotyczą zespołu tylnego. Maszyna z napędem 4 x 4 lepiej radzi sobie w warunkach, które sprawiają trudność RDT. Szerokość mniejsza niż 4 m, pozwala uniknąć konieczności stosowania specjalnego transportu, a także gwarantuje lepszy promień skrętu niż porównywalny RDT. ADT może pokonywać większe pochyłości niż jego odpowiedniki RDT; radzi sobie lepiej na mokrej i śliskiej nawierzchni, a dwuosiowa konstrukcja ADT 4 x 4 powoduje mniejsze naruszenie podłoża niż konfiguracja 6 x 6. W standardzie jest Develon Fleet Management z funkcją dual tryb (satelita, GSM).
Develon prezentuje też w tym modelu ulepszoną kabinę. Ma maksymalnie zwiększać komfort operatora, produktywność i bezpieczeństwo na terenie robót. Kluczowym elementem jest 12-calowy monitor dotykowy o wysokiej rozdzielczości. Operator ma do dyspozycji również funkcję automatycznego podtrzymania hamulca (auto-hold), który unieruchamia maszynę podczas zrzutu, co zwiększa nad nią kontrolę.
Hyundai
Modele wozideł przegubowych HA30A i HA45A to maszyny o ładowności odpowiednio 28 i 41 t, stanowiące uzupełnienie dla ciężkich koparek i ładowarek kołowych marki Hyundai. Mają zapewnić produktywność w najtrudniejszych warunkach terenowych. Producent zwraca uwagę m.in. na unikatową konstrukcję ramy (krótka rama przednia w połączeniu z pierścieniem obrotu zamontowanym maksymalnie blisko przodu ma zapewniać idealne rozłożenie masy na przednie koła, nawet podczas ciasnych skrętów – do 45 st., co przekłada się na zwiększenie przyczepności kół przednich i zwrotności), jak również na tandemową oś tylną o poprawionej konstrukcji (swobodny ruch kół w zakresie do 40 st. odpowiada za stały kontakt z podłożem i przyczepność w trudnym terenie). Dzięki zastosowaniu jednego mostu napędowego, konstrukcja jest prostsza, posiada mniej elementów zużywających się, co obniża koszt eksploatacji. Zastosowano pochyłą tylną ramę, innowacyjny wznios ramy obniża środek ciężkości ładunku, co zwiększa stabilność i zapobiega wypadaniu materiału (szczególnie zawodnionego) podczas jazdy pod górę, nawet bez opcjonalnej klapy tylnej. Do napędu służą silniki Scania Stage V (w HA30A o mocy 375 KM oraz 500 KM w przypadku HA45A) współpracujące ze skrzynią biegów Tiptronic. Stały napęd na sześć kół wspierany jest przez dyferencjały o ograniczonym poślizgu (do 45 proc.) oraz centralną blokadę (100 proc.).

Producent akcentuje również komfort w kabinie, którą zamontowano na gumowym zawieszeniu, aby zminimalizować wstrząsy i hałas (72 dB wewnątrz). Zastosowano zawieszenie hydrogazowe. Elektroniczna dźwignia wyładunku typu Fingertip ułatwia precyzyjne operowanie skrzynią za pomocą opuszków palców. Wszystkie parametry pracy, w tym widok z kamery i wagę ładunku, operator obserwuje na 7-calowym ekranie LCD. Kluczowe punkty, takie jak filtry, zbiornik AdBlue oraz złącza diagnostyczne, są dostępne bezpośrednio z poziomu gruntu.
JCB
JCB ma gamę modeli w pięciu kategoriach wagowych, od 1 do 9 t. Składają się na nią wozidła kolebkowe: 1T-2, 3T-2, 6T-2 i 9T-2. Ich dostawcą na polski rynek jest Interhandler. Najmniejszym z wozideł jest 1T-2, lekki i zwinny pojazd, który dzięki wysokiemu wysypowi radzi sobie z wysypywaniem przewożonego urobku do wyższych kontenerów. Napęd hydrostatyczny ułatwia prowadzenie pojazdu nawet dla początkujących operatorów. – Dzięki silnikowi Perkins Stage V o mocy 16,1kW, maszyna posiada o ponad jedną piątą większy moment obrotowy w porównaniu do porzedniego modelu. Intuicyjne sterowanie pedałem „stop and go” sprawia, że wozidło jest łatwe w obsłudze zarówno dla nowicjuszy, jak i doświadczonych operatorów. Dzięki kompaktowej konstrukcji, 1T-2 może bezpiecznie pracować w ograniczonych przestrzeniach – jeśli dołożymy do tego wąskie ogumienie to całkowita szerokość maszyny to niecały 1 m – podkreśla dostawca wozidła. Opinię uniwersalnego i niezawodnego ma również model 3T-2, wyposażony w nowy silnik, zgodny z normą Stage V, bez filtra DPF. Funkcja blokady napędu uniemożliwia operatorowi korzystanie z maszyny bez zapiętego pasa bezpieczeństa. Opcja przedniego lub bocznego wysypu pozwala dopasować maszynę do różnych zastosowań. JCB 3T-2 dostępna jest oświetleniem drogowym, dzięki czemu może samodzielnie przemieszczać się między miejscami pracy.

Wozidła JCB można wyposażyć w innowacyjną kabinę SiTESAFE, którą przetestowano pod kątem wytrzymałości na uderzenia 20-tonowej koparki. Wybór wysokiego, bocznego lub przedniego wysypu sprawia, że można dopasować maszyny do każdej pracy. Dodatkowo, zgodnie z sugestiami branży, obniżono wysokość całkowitą, co ułatwia dostęp do kabiny i poprawia stabilność, dzięki niżej położonemu środkowi ciężkości modelu 9T-2. Dzięki nowo wprowadzonym zabezpieczeniom w maszynach 6T i 9T woda nie przedostaje się do kluczowych podzespołów elektrycznych podczas mycia i użytkowania maszyny w trudnych warunkach pogodowych. Modele 6T-2 i 9T-2 są standardowo wyposażone w technologię automatycznej regeneracji DPF, która nie wymaga ingerencji operatora. Dla klienta oznacza brak przestojów i ciągłość pracy. Największym w „rodzinie” jest wozidło kolebkowe 9T-3, maszyna z przednim wysypem. Bez problemu radzi sobie nawet z 9-tonowym ładunkiem. Stały napęd na cztery koła pozwala na pracę w najtrudniejszych warunkach. „Serce” stanowi 3-litrowy Diesel generujący moc 55 kW. Momonet obrotowy sięga 440 Nm.
Komatsu
HM400-5 to maszyna napędzana Dieslem generującym moc 353kW/ 473 KM. Aby zapewnić tzw. spalanie zupełne w cylindrze i zredukować emisję spalin, wysokociśnieniowy układ wtryskowy Common Rail jest sterowany elektronicznie.
Jednostka sterująca określa dawki paliwa, które pod wysokim ciśnieniem są w procesie wtrysku wielofazowego dostarczane do przeprojektowanych komór spalania. Zastosowano technologię oszczędzania paliwa Komatsu. Pompa tłoczkowa o zmiennym wydatku zmniejsza straty podczas przekazywania mocy przez wał odbioru mocy (WOM). Producent zapewnia, że udoskonalenia układu przeniesienia napędu oraz osi zwiększają oszczędność energii, a zaawansowana, elektroniczna jednostka sterująca silnika pomaga uzyskać optymalną sprawność energetyczną.

Producent zwraca uwagę również na regulowaną funkcję automatycznego wyłączania silnika. Aby ograniczyć niepotrzebne zużycie paliwa i emisję spalin, a także obniżyć koszty eksploatacji, układ automatycznego wyłączania silnika na biegu jałowym samoczynnie wyłącza silnik po upływie ustawionego czasu pracy na tym biegu (można zaprogramować w zakresie od 5 do 60 minut). Wskaźnik eco oraz wskazówki ekologiczne na monitorze w kabinie dodatkowo zachęcają do wydajnej obsługi.
Wozidło HM400-5 wyróżnia również łatwa obsługa techniczna (dostęp z poziomu podłoża do filtrów). Zastosowano dwukierunkowy wentylator oraz elektrycznie podnoszoną kabinę. SpaceCab zaopatrzono m.in. w system kamer wstecznych zwiększających bezpieczeństwo pracy. Prace ułatwia również układ kontroli trakcji KTCS (Komatsu Traction Control System), a także Komtrax – bezprzewodowy system monitorujący Komatsu (mobilna komunikacja 3G; wbudowana antena komunikacyjna). Poj. nasypowa wozidła wynosi 24 msześc.
Liebherr
Wśród kluczowych walorów swych wozidel przegubowych przedstawiciele firmy Liebherr akcentują m.in. mobilność i napęd 6 x 6. Zapewniają, że takie maszyny jak np. Liebherr TA 230 Litronic mają stały napęd na wszystkie koła i sztywną, przegubową konstrukcję, która dobrze radzi sobie w trudnym, nierównym terenie (błoto, piach, strome skarpy). Istotna jest też nanewrowalność: mniejszy promień skrętu niż w przypadku ciężkich „sztywnoramowców”, łatwiej operować na ograniczonej przestrzeni budów, wykopów, tuneli. Rezultatem jest skrocenie cykli transportowych, lepsze tam, gdzie odległości transportu są krótkie lub teren jest trudny do utrzymania. Z punktu widzewnia użytkownika istotna jest również wszechstronność, TA230 sprawdza się zarówno na budowach drogowych, jak i przy robotach ziemnych, w kamieniołomach o nierównym podłożu itp.

Ładowność tego, ważącego nominalnie niecałe 25 t wozidła wynosi 28 t, a poj. skrzyni przekracza 18 m sześc. Napęd generuje fabryczny Diesel o mocy maksymalnej 265 kW/360 KM. Dostawca akcentuje też walory nowoczesnej kabiny, z oknami rozmieszczonymi dookoła,a odpowiadającej za zapewnienie należytej widoczności strefy jazdy, pracy i przegubu maszyny. Producent zwraca również uwagę na duży korpus wywrotki i mocny układ napędowy (silnik Liebherr i 8-biegowa skrzynia ZF), a także na efektywność zwalniacza, w połączeniu z mokrymi hamulcami wielotarczowymi.
Liebherr TA230 ma układ hydrauliczny wykrywający ładunek. Przechyla całkowicie załadowany korpus wywrotki w 12 sek. i obniża go ponownie w 8 sek. Innowacyjny jest system ogrzewania skrzyni ładunkowej (nie jest napędzany przez emisję spalin z silnika, ale przez oddzielny system podgrzewania wody). Prędkość pojazdu sięga 57 km/h.
Volvo
A50 to nowe wozidło przegubowe marki Volvo. Bazuje na sprawdzonej konstrukcji pełnego zawieszenia. Producent zapewnia, że w porównaniu z maszyną ze standardowym zawieszeniem tej samej klasy konstrukcja pełnego zawieszenia znacznie skraca czasy cykli, te z kolei przekładają się na wyższą produktywność wozidła w ciągu każdej godziny pracy, a także umożliwiają zmniejszenie wielkości floty i obniżenie kosztu na tonę oraz kosztu posiadania. – Model A50 zapewnia o 10 proc. wyższą wydajność w porównaniu z poprzednią generacją A45GFS.Ładowność sięga 45 t. W przypadku pracy w trudnym terenie, np. w kamieniołomach, kopalniach czy na dużych placach budowy, model A50 nie ma sobie równych pod względem czasów cykli, wydajności i komfortu operatora – zapewnia dostawca maszyny.

Poj. skrzyni wozidła to niemal 25 m.sześc. Masa robocza wozidła sięga 33,6 t, masa całkowita to 78,6 t. Fabryczny Diesel generuje moc sięgającą 385 kW/523 KM. Elementem wyposażenia jest automatyczna kontrola trakcji Volvo (ATC) z funkcją Terrain Memory. Predkość maksymalna wozidła to 57 km/h.
Wśród elementów wyposażenia wozidła jest Haul Assist z pokładowym systemem ważenia, dostępne są również usługi Connected Map i Performance Indicator. Dostawca wozidla zwraca również uwagę na intuicyjny interfejs w kabinie. Wszystkie niezbędne informacje prezentowane na dwóch ekranach. Zastosowano interaktywny, zintegrowany wyświetlacz Volvo Co-Pilot. Producent akcentuje również szerokie pole widzenia przewyższające branżowe standardy, efektywne oświetlenie, jak również dostępność kamer. Podkreśla też, że okresy pomiędzy smarowaniami wynoszą 250 godz., a okresy międzyobsługowe silnika 1.000 godz.
T&M nr 2/2026
Tekst: Michał Jurczak













