Ford E-Tourneo Courier, na krótsze wypady
Ford Tourneo Courier jest osobową wersją dostawczego modelu Transit Courier. Literka E wskazuje na napęd całkowicie elektryczny, bateryjny.
Na stronie Forda można znaleźć definicję, że E-Tourneo Courier jest elektrycznym minivanem o stylistyce SUV-a. Napisalibyśmy, że raczej kombivanem, wszak wywodzi się z małego dostawczaka, czyli E-Transita Courier, ale stylistyka SUV-a się zgadza. Dlatego zdjęcia robiłem na nieutwardzonej nawierzchni. Auto wygląda atrakcyjnie, nawet lekko zadziornie. OK, a co kryje się za niewątpliwie interesującą powierzchownością? Zacznijmy od najważniejszego, od elektrycznego zespołu napędowego. Silnik jest jeden, 136 KM, wstawiony pod maską zamiast benzyniaka, napęd rzecz jasna przedni. Akumulator też jeden, z tym że Ford w obszernym cenniku nie zdradza jego pojemności, musiałem dopytywać: 46 kWh netto, 53 kWh brutto. Ford podaje średnie zapotrzebowanie na energię 17,5 kWh/100 km, realnie spodziewaj się więcej, na drodze ekspresowej 20-23 kWh/100 km. Na autostrady ten wehikuł się nie nadaje, zmusisz go do 148 km/h na liczniku. Realny zasięg wynosi 200 km z małym ogonkiem. Maksymalna moc ładowania 100 kW to taka sobie wartość (chwilami można odczytać na ładowarce 103 kW), za to krzywa ładowania przebiega płasko, więc 30-40 min na „tankowanie” w zupełności wystarczy. Tak było późną wiosną, przy temperaturze powietrza przekraczającej 20 st. C.

W warunkach miejskich przydaje się jazda jednym pedałem - gazu. Włączasz ją na centralnym, dotykowym ekranie: domek, Funkcje, Tryby jazdy, Ustawienia dodatkowe. I w tych Ustawieniach jedyną pozycję stanowi Sterowanie pedałem gazu. Spowalnianie do 0 km/h przebiega skutecznie. Inny sposób zwiększania rekuperacji, ale nie do zatrzymania auta, do 4-5 km/h, to wybranie pozycji L na dźwigience biegów z prawej strony kolumny kierownicy. Seryjny tempomat jest adaptacyjny, ale na centralnym ekranie możesz aktywować jego zwykły tryb, służący jedynie utrzymywaniu prędkości.

Elektryk występuje w dwóch wersjach wyposażenia, albo Titanium, albo Active, nie ma podstawowej Trend. Active wyróżnia się tapicerką foteli ze stylizowaną literą A. Ładowność dokładnie 601 kg jak na niedużego elektryka wypada bardzo dobrze. Ba, odmiany benzynowe są lepsze pod tym względem lepsze tylko o 24-26 kg. Tak więc do Forda E-Tourneo Couriera wsiądzie pięć osób z nadwagą i jeszcze zostanie sporo kilo na ich pakunki. Bagażnik jest taki sam jak w spalinowym, 1,3 do 2,4 kubika, Ford w cenniku mierzy po sam dach i w metrach sześciennych. W podstawowej konfiguracji, z półką, kufer wypada bardzo korzystanie. Jest prostopadłościenny, z niską krawędzią załadunku 577 mm, dwoma stałymi wieszakami na siatki, czterema uchwytami w podłodze do mocowania ładunku i z zamykanym schowkiem na prawej burcie, idealnym na gaśnicę. Wspomnianą półkę można wyjąć i ustawić bliżej podłogi. Gwarancja na auto, w tym na lakier, trwa 2 lata, na perforację 12. Przeglądy co 2 lata, bez określonego, maksymalnego przebiegu.

Ford E-Tourneo Courier Active, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy kombivan, długość 4344 mm, szerokość 1813 mm, wysokość 1836 mm bez relingów, bagażnik 1300/2400 l (po dach), napęd na przód, silnik elektryczny, 136 KM, bateria 46 kWh netto (53 kWh brutto), maksymalnie 145 km/h, od 0 do 100 km/h w 10,4 brak danych, średnie zużycie 17,5 kWh/100 km, cena 165.005 zł brutto, 129.840 zł brutto promocyjna rocznik 2025.
Tekst i fot. Jacek Dobkowski













