Mercedes Vito Furgon, nadal atrakcyjny

W dostawczym świecie modele samochodów żyją dłużej niż w osobowym, ale Mercedes Vito stanowi szczególny przykład. Jest atrakcyjny mimo 12-letniego stażu.

Vito daje się lubić, zwłaszcza po sensownym doposażeniu. Szybko łączy się z telefonem (opcja), więc szybko jest dostępna nawigacja Google Maps. To uwaga zwłaszcza dla młodszych Czytelników, żyjących ze smartfonem w ręku. Testowy egzemplarz miał własną, opcjonalną nawigację. Bardzo dobrze, bo lepiej posiadać taki „zapas” na wypadek np. pozostawienia telefonu w firmie czy w domu. Do zapalania turbodiesla służy przycisk Start Engine Stop na desce rozdzielczej, na prawo od kierownicy. Guzik do wyłączania Eco Start-Stop, czyli gaśnięcia silnika podczas chwilowych postojów w ruchu drogowym, jest dosłownie pod Start Engine Stop, nie trzeba go poszukiwać. Kierownica z trzema ramionami ma gruby, skórzany (opcja) wieniec, na którym miło zaciska się dłonie. Taka kierownica pasowałaby też do osobowego Mercedesa. Pola na poziomych ramionach są dotykowe, trzeba wyczuć ich obsługę. Na szczęście sterowanie głośnością sprzętu car audio zostało zdublowane przyciskiem na środkowej konsoli, pod centralnym ekranem. Daszki przeciwsłoneczne są łatwe w użyciu, dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu podsufitki. A jeszcze lepsze jest to, że po przełożeniu daszka na bok zasłania on całą górę szyby w drzwiach. Tak powinno być w każdym dostawczaku. Poprawić za to można kąt otwarcia przednich drzwi, zapewne zmiany doczekamy się w kolejnej generacji Vito.

1 Kopiowanie     2 Kopiowanie     3 Kopiowanie

Podstawowe wskaźniki, prędkościomierz i obrotomierz, ze wskazówkami, imponują czytelnością. Obrotomierz umieszczono z prawej strony, to lubię, mimo że Mercedesowi Vito daleko do sportowego samochodu. Na środku zestawu wskaźników znalazł się wyświetlacz bardzo rozbudowanego komputera pokładowego. Po kilku minutach jazdy pojawiają się informacje o ciśnieniu w każdej oponie, również o temperaturze. Tam również można dowiedzieć się, kiedy przypada planowa wizyta w serwisie, „domek”, Przegląd, Assyst Plus. W tym Vito, na początku testu była informacja, że „Serwis A za 660 dni”. Przeglądy wypadają co 2 lata, albo co 40 tys. km.

4 Kopiowanie     5 Kopiowanie     6 Kopiowanie

Jazdę Vito wciąż oceniam jako przyjemną. Trzeba docenić niezależne zawieszenie obu osi, sprawnie pracujące również, gdy ładownia jest pusta. Tylny napęd wręcz zdumiewa przyczepnością. Czuje się olbrzymie doświadczenie Mercedesa z przekazywaniem siły na jedną, tylną oś. Turbodiesel 1.9 o mocy 163 KM, oznaczony jako 116 CDI, chodzi kulturalnie, tak samo opcjonalny, 9-biegowy automat. Średnie spalanie z 2100 km wyniosło 7,4 l/100 km, taką liczbę zastałem w pokładowym komputerze. Na trasie ekspresowej zużyłem 7,6 l/100 km. Oba wyniki niewiele odbiegają od obietnicy producenta 7,1 l/100 km. Ładowność Vito o DMC 3001 kg wynosi 904 kg. Gwarancja to 2 lata, bez ograniczenia przebiegu. Gwarancja na brak korozji perforacyjnej trwa 12 lat.

7 Kopiowanie     8 Kopiowanie     9 Kopiowanie

Mercedes-Benz Vito Furgon Pro 116 CDI długi, czterodrzwiowy (w opcji pięciodrzwiowy), dwumiejscowy (w opcji trzymiejscowy) furgon, długość 5140 mm (z opcjonalnym hakiem 5252 mm), szerokość 1928 mm, wysokość 1915 mm, objętość ładowni 6,0 m sześc., napęd na tył, czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel, 1950 ccm, 163 KM przy 3800 obr./min,, maksymalna prędkość brak danych, od 0 do 100 km/h brak danych, spalanie w cyklu mieszanym 7,1 l/100 km, cena bez opcji 180.589 zł netto, czyli 222.124 zł brutto.

Tekst i fot. Jacek Dobkowski

     

OBEJRZYJ ONLINE