Zmodernizowane ciężarówki MAN

 

Zmodernizowano też zautomatyzowaną skrzynię biegów i kabiny ciężarówek, włącznie z największą (TGX).

Pokaz zmodernizowanych pojazdów, z jazdami próbnymi, zorganizowany w pierwszej połowie października w górzystych okolicach Barcelony (Hiszpania), połączono z promocją wprowadzonego do produkcji wiosną tego roku modelu dostawczego TGE.

 

Zmodyfikowane kabiny  

Zmiany wprowadzono wewnątrz kabin wszystkich modeli ciężarowych. Podczas prezentacji mogliśmy bliżej zapoznać się z nowościami w szoferkach serii TGX. Na panelu wskaźników za kierownicą, umieszczono 4-calowy, kolorowy ekran o wysokiej rozdzielczości. Kolorowe ikony są czytelne i pozwalają łatwo wyszukać potrzebne informacje. Na przykład ekologiczne funkcje zawsze pojawiają się na zielono, a aktywne systemy bezpieczeństwa są zawsze podświetlone.

Na zmodyfikowanym centralnym panelu sterowania na desce rozdzielczej, związane ze sobą przełączniki są zgrupowane, co sprzyja ich intuicyjnemu użyciu, a funkcje, z których kierowca korzysta często podczas jazdy, są bardziej widoczne; np. przełącznik obrotowy zautomatyzowanej skrzyni biegów MAN TipMatic, który przeniesiono tutaj z konsoli podłogowej. Nowy moduł klimatyzacji wyposażony jest w wyświetlacz o wysokiej kontrastowości. Ta sama koncepcja przełączników i sterowania będzie  stosowana we wszystkich modelach ciężarówek. Kierowca przesiadający się z jednej na drugą będzie od razu działał w znanym sobie środowisku.

Praktycznie urządzono półki i schowki, do przechowywania drobnych przedmiotów, takich jak okulary lub telefon komórkowy. Głęboką półkę wyposażono w gniazda do podłączenia telefonu komórkowego. Nowe uchwyty na kubki można zablokować w różnych miejscach tej półki. Umożliwiają one bezpieczne przewożenie różnej wielkości pojemników na napoje. W TGX znajduje się miejsce na cztery kubki, a w TGS, TGL i TGM na dwa.

Po przeniesieniu przełącznika obrotowego skrzyni biegów TipMatic na główny panel sterowania, obok siedzenia kierowcy pozostawiono tylko dźwignię hamulca postojowego. W efekcie uzyskano więcej wolnej przestrzeni  między siedzeniami i przed łóżkiem.

Inaczej zaprojektowano lodówkę, która w długich wariantach kabiny  całkowicie chowa się pod leżanką, pomimo zwiększenia jej pojemności. W TGX dostępna jest chłodziarka 42-litrowa, a w TGS z długą kabiną 35-litrowa. W codziennym użytkowaniu pomocna może być funkcja szybkiego chłodzenia i wyjątkowo cichy tryb uśpienia ze zmniejszoną prędkością sprężarki. Zamiast chłodziarki można zajmować obszerny schowek. W obydwu wariantach jest możliwość umieszczenia dodatkowego kosza z boku kierowcy, a TGX może mieć dodatkowy wąski schowek po stronie pasażera.

Zamiast siatki, na tylnej ścianie kabiny sypialnej zaprojektowano spore, wygodne półki. Zmodyfikowano też panele sterujące w strefie wypoczynku, które (przy górnej i dolnej leżance) są łatwiej dostępne, a pozwalają regulować oświetlenie wnętrza, otwierać i zamykać okna i dach przesuwny. Kierowca ma też do dyspozycji zegar z budzikiem oraz gniazda 12V, 24V i USB, do telefonu komórkowego, tabletu lub telewizora. Nowe lampy przy leżankach dzięki elastycznym wysięgnikom mogą służyć do czytania lub zapewniać bardziej rozproszone oświetlenie dla całego miejsca odpoczynku.

Kabiny sypialne TGX będą teraz dostarczane wraz z nowym pakietem akustycznym, który zapewnia lepsze wytłumienie wnętrza, dzięki zainstalowaniu specjalnych mat, które redukują poziom hałasu wewnątrz kabiny o 1,5 decybela (ok. 8 %). Przyjemniej jest podczas jazdy, a na parkingu przy autostradzie łatwiej zasnąć.

Kabiny serii TG, oferowane standardowo w estetycznej, beżowo-szarej tonacji wnętrza, na zamówienie będą mieć wykończenie ciemnoszare. Wariant ten adresowany jest do nabywców, których pojazdy gromadzą dużo brudu podczas pracy.

 

Nowy silnik SCR dla TGL i TGM

Nowy silnik D08 dla TGL i TGM, wykorzystujący do oczyszczania spalin układ SCR (bez recyrkulacji spalin), jest lżejszy, wydajniejszy (mniejsze zużycie ON) i, jak zapewnia producent, bardziej trwały niż jednostki z układem EGR. W połączeniu z różnymi ulepszeniami silnika, uproszczone oczyszczanie spalin pozwala rozszerzyć zakres zastosowań jednostki napędowej, dostępnej w cztero- i sześciocylindrowych wersjach.

Czterocylindrowy D0834, o pojemności 4,6 litra, stosowany do napędu modelu TGL, występuje w wariantach mocy 160, 190 i 220 KM (maksymalny moment obrotowy wynosi odpowiednio 600, 750 i 850 Nm).  

Sześciocylindrowy D0836, o pojemności 6,9 litra trafia do TGL oraz, jako jednostka podstawowa do TGM - w wersji 250 KM i 1.050 Nm. Kolejne warianty tej jednostki to 290 KM (1.150 Nm) i 320 KM (1.250 Nm).

W wersji Euro 6, do oczyszczania gazów spalinowych, oprócz SCR, stosowany jest filtr CRT. Wyższa temperatura spalania w tym dieslu przyczynia się do poprawy efektywności – zużycie paliwa spada od 3 do 5% w porównaniu do poprzedniej generacji silników. Pomimo dodatkowych kosztów związanych z większym zużyciem płynu AdBlue w układzie SCR, osiąga się niższe koszty operacyjne. Prostsza konstrukcja silnika wpływa na zmniejszenie jego masy nawet o 103 kg, co przekłada się na ładowność pojazdu.

Wydłużono przebieg między wymianami oleju silnikowego – użytkownik, który stosuje oleje zatwierdzone przez firmę MAN, może wydłużyć interwały od 60 000 do nawet 80 000 km. Oczywiście pojazdy są użytkowane w różnych warunkach i w każdym przypadku o terminie wymiany oleju decyduje komputer pokładowy. Wymiana filtra CRT przewidziana jest co 450 000 km, ale to też zależy od warunków eksploatacji.

 

Silniki MAN D08 SCR Euro 6c

Seria

Moc maksymalna 

Maksymalny moment obrotowy  

D0834/4 cylindry

160 KM/2.300 obr./min

600 Nm /1.000-1.850 obr./min

190 KM/2.300 obr./min

750 Nm /1.200-1.750 obr./min

220 KM/2.300 obr./min

850 Nm /1.300-1.800 obr./min

D0836/6 cylindrów

250 KM/2.200 obr./min

1.050 Nm /1.200-1.600 obr./min

290 KM/2.200 obr./min

1.150 Nm /1.200-1.700 obr./min

320 KM/2.200 obr./min

1.250 Nm /1.200-1.700 obr./min

<śródt>Nowe funkcje zautomatyzowanych skrzyń biegów

Zmodernizowane zautomatyzowane skrzynie biegów TipMatic, zarówno 6- jak i 12-stopniowa, umożliwiają powolna jazdę z prędkością obrotową biegu jałowego, bez naciskania pedału przyspieszenia. Pojazd utrzymuje cały czas stabilną prędkość. Jest to szczególnie pomocne podczas jazdy w korku.

W 12-biegowej skrzyni nową funkcją jest szybsze przełączanie przełożeń między trzema najwyższymi biegami, m.in. w celu zminimalizowania przerw w trakcji. EfficientRoll, nowa funkcja 12-biegowej skrzyni TipMatic w TGL i TGM, pozwoli zaś zmniejszyć zużycia paliwa, dzięki jeździe na lekko nachylonych odcinkach dróg  na biegu neutralnym, bez hamowania silnikiem.

 

Tempomat częściej wyręcza kierowcę

Tempomat adaptacyjny ACC (Adaptive Cruise Control) w TGX i TGS wyposażono w funkcję Stop-and-Go. System podczas powolnej jazdy, np. korku, automatycznie reguluje odległość od pojazdu poprzedzającego, w razie potrzeby zatrzymuje nasz pojazd. Jeśli zatrzymanie trwa do dwóch sekund, samochód automatycznie rusza, a  jeśli trwa dłużej, system włącza hamulec. Wówczas kierowca może uruchomić pojazd krótko naciskając pedał przyspieszenia lub przycisk na kierownicy. Podczas długotrwałej jazdy w korku często dochodzi do stłuczek, których dzięki nowemu wyposażeniu można będzie uniknąć. Nowa funkcja będzie najpierw dostępna w ciężarówkach TGX i TGS z silnikiem D6 z Euro 6 i z przekładnią 12-biegową. Do innych wersji układu napędowego ma trafić do połowy 2019 roku

System ACC zapewnia też obecnie bardziej komfortowy sposób zbliżania się do pojazdów. System unika częstego hamowania i przyspieszania, a tym samym zmniejsza zużycie hamulców i paliwa. Zapewniając skuteczniejsze niż wcześniej hamowanie zwiększa prawdopodobieństwo uniknięcia zderzenia w sytuacjach krytycznych.

Tempomat ACC korzysta z radaru, który rejestruje odległość i pozycję wobec pojazd poprzedzającego, a także z danych pozyskiwanych przez kamerę wideo zamocowaną przy szybie przedniej (niezależnie od radaru rejestruje obiekty na i przy drodze oraz pasy na jezdni). Fuzja tych czujników wykorzystywana jest przez system hamowania awaryjnego (EBA 2). Przewidywanie zdarzeń stało się bardziej wiarygodne, system może zidentyfikować pojazdy z przodu i nieruchome przeszkody z większym stopniem pewności i aktywować hamowanie awaryjne tylko w razie konieczności. Tego rodzaju systemy niekiedy wywołują fałszywy alarm i podejmują niepotrzebną interwencję, więc ich udoskonalanie jest jak najbardziej wskazane. Według producenta EBA 2 już przekracza wymagania prawne dotyczące awaryjnych układów hamulcowych, które mają obowiązywać od końca 2018 roku.

 

TGE o wielu obliczach   

Podczas prezentacji nowości mogliśmy też zapoznać się z całą gamą dostawczych samochodów TGE, produkowanych przez monachijski koncern od wiosny tego roku. Jest z czego wybierać. Model oferowany jest w trzech długościach całkowitych i trzech wysokościach dachu, dostępnych jest pięć wariantów dopuszczalnej masy całkowitej: 3,0, 3,5, 3,88, 4,0 i 5,5 tony. Różne przełożenia osi oraz napędy (tylny, na wszystkie koła i przedni) tworzą w sumie wiele  możliwości.

Furgon oferowany jest z pojemnością ładowni do 18,4 m3. Maksymalna wysokość pojazdu wynosi 2,80 m, a długość dochodzi do 7,39 m. Ładowność w przypadku furgonu 3,5-tonowego z krótkim rozstawem osi i dachem normalnym wynosi około 1,5 tony. W przypadku dużych modeli jest ona większa - nośność podwozia z pojedynczą kabiną wynosi około trzech ton.

2-litrowe silniki, sprawdzone wcześniej w Volkswagenie Transporterze, proponowane są w wariantach mocy 102, 122, 140 i 177 KM. Podczas jazd próbnych okazało się, że nawet najsłabszy diesel radzi sobie na stromych, długich podjazdach. Zużycie paliwa waha się w granicach 6,7-7,0 l ON na 100 km i plasuje się w ten sposób na najniższym poziomie w tym segmencie.

Kierownicę  można regulować w dwóch płaszczyznach w dużym zakresie. Na życzenie oferowana jest kierownica wielofunkcyjna, z której można obsługiwać różne urządzenia odbiorcze i media komunikacyjne, jak radio, nawigacja i zestaw głośnomówiący. Dobrze dobrano siłę wspomagania precyzyjnie działającego układu kierowniczego.

Widoczność poprawiają wąskie słupki A i szerokokątne lusterko zewnętrzne o dość dużych wymiarach. Kabina jest dobrze wyciszona, a zawieszenie pracuje sprężyście, dobrze wybierając nierówności. Ekran nawigacji jest duży, dobrze na nim widać szczegóły, w menu można wybrać także język polski. W sumie jazda próbna przyniosła nam pozytywne wrażenia.

MAN proponuje też kompletne pojazdy prosto z fabryki. Eliminuje to czasochłonny proces konfiguracji. W ofercie firmowej są  kontenery z firm Schmitz Cargobull, Junge i Spier, platformy załadunkowe Bär, Dautel, MBB Palfinger lub Sörensen. Producent oferuje również trójstronne wywrotki Henschel, Schoon i Scattolini.

T&M nr 10/2017

Tekst: Antoni Gostyński

                      ZYJ ONLIE