Otwarta na klientów

 

W przepiękny dzień złotej, polskiej jesieni można było zapoznać się z kilkudziesięcioma urządzeniami marki Palfinger, takimi jak żurawie cargo, żurawie Epsilon recyklingowe oraz do przeładunku drewna, hakowce do obsługi kontenerów oraz z zabudowy Graco na ciężarówkach. Prezentowany był również osprzęt roboczy do żurawi oraz akcesoria hydrauliczne. Graco za dwa lata będzie obchodziło 30-lecie działalności. Firma od początku postanowiła związać się z grupą Palfinger. Zakład w Płochocinie uruchomiła przed siedmioma laty. Od 2004 r. prowadzi produkcję zabudów i usługi serwisowe w zakładzie w Gliwicach na Górnym Śląsku.

 

W akcji

         Największe zainteresowanie wzbudziły dynamiczne pokazy. Najpierw zaprezentowana została zabudowa typu MIX do złomu złożona z żurawia Epsilon Q150Z96 z chwytakiem polipowym i hakowca Palfinger T20 na podwoziu Volvo FM 500 6x2, przy komentarzu Mirosława Pieczary, specjalisty ds. sprzedaży. Żurawiem steruje się z siedziska za pomocą dwóch dźwigni krzyżowych oraz dwóch pedałów. Siedzisko jest ergonomiczne, może mieć funkcje zdalnego sterowania silnikiem pojazdu, a mianowicie start/stop oraz obroty +/-. Hydrauliczne przewody łączące żuraw z sześciopalcowym, 300-litrowym chwytakiem do złomu poprowadzono wewnątrz ramienia. To jeden z patentów Epsilona. Kolejnym patentem jest superwytrzymałe zawiesie łączące żuraw z chwytakiem. Dolną część kolumny wykonano jako odlew i osadzono na łożysku baryłkowym wahliwym. Mechanizm obrotu został zanurzony w kąpieli olejowej. Stalowa konstrukcja Palfingerów i Epsilonów jest gruntowana metodą KTL, kataforezy (KTL). Hakowiec T20 charakteryzuje się udźwigiem 20 t, obsługuje kontenery o wewnętrznej długości 5-7 m. Wysokość do gardzieli haka wynosi 1570 mm.   

         Dłużej trwał pokaz sprzętu do transportu materiałów budowlanych prowadzony przez Grzegorza Osiaka, kierownika działu sprzedaży, czyli żurawia Palfinger PK 19001 SLD5, klasy 19 tm, zamontowanego na tylnym zwisie podwozia MAN TGS 26.470 6x4 ze skrzynią ładunkową o długości 6,5 m i aluminiowymi burtami 0,8 m. Maksymalny rozstaw podpór żurawia wynosi 6,6 m. W momencie załączenia przystawki odbioru mocy zawieszenie tylnych osi MAN-a opuszcza się pneumatycznie do minimalnego poziomu. Chodzi o to, aby podczas pracy żurawia pneumatyczne zawieszenie nie pracowało, co chroni belki podpór przed przeciążeniem i uszkodzeniem. Zasięg sterowanego radiowo PK 19001 SLD5, w prezentowanej kompletacji wynosi 10,3 m, przy udźwigu na końcu 1560 kg. Zastosowanie żurawia jest szerokie, najczęściej bywa wykorzystywany do przeładunku materiałów na paletach. Ponieważ żuraw składa się w poprzek pojazdu, na skrzyni ładunkowej można przewozić również materiały o większych gabarytach. Standard w tej konfiguracji stanowi chłodnica oleju hydraulicznego. Piąta i szósta funkcja, tzn. hydrauliczny osprzęt do obsługi rotatora i chwytaka zaciskowego lub wideł do palet to częste wyposażenie Palfingerów  . Dzięki pokryciu metodą kataforezy elementów teleskopowych wysięgnika zastosowano tzw. bezobsługowy wysięgnik, czyli system ślizgów nie wymagających smarowania smarem stałym. Podczas prezentacji dużo uwagi poświęcono funkcji LOAD, która w powiązaniu z systemem stabilizacji HPSC (High Power Stability Control) znacząco przyczynia się do poprawienia osiągów żurawia. System reaguje na obciążenie pojazdu. Im większy ładunek znajduje się na skrzyni, tym większa jest stateczność całego pojazdu podczas pracy żurawia. Daje to możliwość mniejszego rozsunięcia podpór żurawia, gdy zachodzi taka konieczność, przy zachowaniu jego maksymalnego udźwigu oraz wysięgu.        

                

W produkcji

         W trakcie zwiedzania produkcyjnej części zakładu obejrzeliśmy trzy zabudowy pojazdów ciężarowych. Jedną z nich był hakowiec teleskopowy Palfinger T20, czyli o maksymalnym udźwigu 20 t, który trafi na podwozie MAN-a TGS 26.430 6x2. Pojazd jest budowany w programie „Trucks to go” firmy MAN. Hakowiec nadaje się do obsługi kontenerów o długości do 7 m (wg DIN 30722).

         Żuraw Palfinger PK26002 EH będzie posadowiony za kabiną ciągnika siodłowego Volvo FMX 460 4x4. Zamontowanie żurawia klasy 26 tm na dwuosiowym ciągniku to duże wyzwanie, co podkreślił Robert Owczarek, inżynier sprzedaży. Elementem łączącym Palfingera z Volvo jest rama pomocnicza wykonana (spawana) przez Graco w Płochocinie. Na tejże ramie zostanie zamontowane siodło naczepowe. Belka podpór dodatkowych znajdzie się na tylnym zwisie pojazdu. Żuraw ma dwie dźwignie kolankowe, które pomagają uzyskać pionową charakterystykę udźwigu dla różnych położeń wysięgnika. Standardem jest system HPSC dostosowujący bezstopniowo udźwig do stopnia rozsunięcia podpór żurawia oraz dodatkowych podpór. Dodatkowy moduł systemu wykrywa podpięcie naczepy, co zwiększa obciążenie pojazdu, a tym samym sprawia, że zestaw zyskuje większą stateczność. Można wtedy uzyskać większy udźwig z przodu pojazdu lub pracować przy niepełnym rozsunięciu podpór.  

         Inną, rozpoczętą zabudowę przedstawił Grzegorz Osiak. Zabudowa będzie składać się z żurawia typu L, PK 20.501L TEC 3 i skrzyni ładunkowej stałej, z aluminiowymi burtami na podwoziu Volvo FM 430. Wyspawana jest już rama pośrednia o konstrukcji skrzynkowej, która cechuje się zwiększoną wytrzymałością na skręcanie i zginanie. Po zakończeniu procesu spawania rama będzie śrutowana oraz malowana podkładowo i nawierzchniowo. Wersja L żurawia szczególnie nadaje się do przeładunku materiałów budowlanych na paletach ze względu na szybkość pracy oraz wzmocnioną konstrukcję, która zapewnia zwiększoną trwałość. Żuraw na tylnym zwisie pojazdu nie składa się w poprzek, lecz jest rozłożony nad skrzynią ładunkową w pozycji transportowej.

T&M nr 10/2019

Tekst: Leon Bilski

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE