Witamy w Hanowerze, czyli IAA 2018

 

Jest to miejsce spotkań szeroko rozumianej branży, czyli producentów pojazdów użytkowych, autobusów, naczep, a także firm oferujących różnego rodzaju usługi, komponenty i akcesoria.

Tegoroczne hasło 67. edycji targów „Napędzamy jutro” (Driving Tomorrow) pokazuje kierunek, w jakim zmierza branża. Slogan ten wybrano nie przypadkowo. Zapewne nikt z odwiedzających tegoroczne IAA nie zaprzeczy, że cyfryzacja, łączność, elektryfikacja i usprawnienia w zakresie logistyki miejskiej stanowią przyszłość transportu. Wokół tych tematów koncentrowała się zdecydowana większość targowych ekspozycji.

 

Ważne megatrendy

Każdy kto odwiedził w tym roku Hanower zauważył, że sektor pojazdów użytkowych coraz mocniej zmierza w stronę cyfrowej transformacji. Produkty i usługi cyfrowe widoczne były praktycznie na wszystkich stoiskach wystawców, zaczynając od producentów ciężarówek i autobusów, przez producentów naczep, kończąc na dużych, średnich i mniejszych dostawcach systemów informatycznych i telematycznych.

Inny mocno widoczny na targach trend to elektryfikacja. Pojazdy elektryczne zaczynają być coraz bardziej widoczne na naszych drogach i targi IAA pokazały, że elektryfikacja w samochodach użytkowych zmierza w stronę seryjnej produkcji, a gama zastosowań napędów elektrycznych powiększa się. Dotyczy to wszystkich aplikacji, również e-vanów i e-autobusów, a także samochodów ciężarowych przeznaczonych do miejskiej dystrybucji. Interesującymi rozwiązaniami były e-rowery przeznaczone do transportu cięższych ładunków, realizujących przewozy w ramach tzw. ostatniej mili. Swoje elektryczne propozycje część producentów pokazała w praktyce – samochody elektryczne różnych marek jeździły po terenach targowych w ramach zorganizowanych jazd testowych.

Zarówno mobilność elektryczna, jak i cyfryzacja usprawniają dostawy w ruchu miejskim –logistyka miejska to kolejny ważny megatrend.  Jest to niezwykle ważne dla branży w czasach dynamicznego rozwoju handlu internetowego. Rynek potrzebuje dobrych rozwiązań  w zakresie transportu towarów i produktów dostarczanych w ramach tzw. ostatniej mili do odbiorcy końcowego.  Przemysł pojazdów użytkowych i jego partnerzy definiują na nowo transport w miastach, który przyniesie korzyści zarówno klientom branży transportowej, jak i konsumentom.

 

Wieści ze świata

Niezmiennie od lat halę 14 i 15 w Hanowerze zajmował Daimler AG, prezentując szeroką gamę swoich produktów. Zaprezentowany po raz pierwszy publicznie najnowszy Mercedes-Benz Actros w wielu różnych dostępnych wersjach przyciągał tłumy zwiedzających. Odwiedzający mogli zobaczyć m.in. Actrosa 1863 LS Edition 1 (specjalna, limitowana edycja z silnikiem OM 473 o mocy 460 kW/625 KM, rozstawem osi 3700 mm, kabiną typu L GigaSpace, interaktywnym kokpitem multimedialnym, systemem automatycznego utrzymywania odległości, asystentem martwego pola i Active Brake Assist 5). Były także inne modele tej marki, wśród nich np. elektryczny eActros, czy zasilany gazem ziemnym Actros NGT.

Mercedes-Benz pokazał też – autonomiczny i elektryczny – Mercedes-Benz Vision URBANETIC. To propozycja samochodu dostawczego przyszłości. W części autobusowej stoiska można było obejrzeć hybrydową wersję Citaro, która została nagrodzona tytułem International Bus of the Year 2019.

Całą halę w tym roku zajmowała ekspozycja Grupy TRATON, powstałej z przekształcenia globalnej Grupy Volkswagen Truck & Bus. Obecnie Grupę TRATON tworzą tacy producenci i marki jak Volkswagen Samochody Użytkowe, MAN Truck & Bus, Scania, Volkswagen Caminhões e Ônibus (Brazylia), RIO. Grupa ma też podpisane umowy partnerskie z takimi producentami jak Navistar (USA), Hino Motors (Japonia), Sinotruk (Chiny) oraz z holdingiem Solera.

Dzięki takiemu zapleczu TRATON rozwija jazdę autonomiczną, czyste napędy, łączność oraz przyszłe modele biznesowe. Scania i MAN pracują nad rozwojem jazdy w konwoju (platooning), a pierwsze autonomiczne ciężarówki Scanii testowane są już w kopalniach i portach.

 

Wśród wielu prezentowanych pojazdów warto zwrócić uwagę na ten, który został nagrodzony wyróżnieniem Truck Innovation Award 2019. Nagrodę tę przyznaje się firmom, które wyróżniają się produktami odzwierciedlającymi zmiany technologiczne w branży pojazdów użytkowych. W tym roku nagrodzono model MAN TGM 18.340, który był pojazdem testowym w ramach projektu badawczego aFAS prowadzonego przez firmę MAN i innych partnerów technologicznych. Pojazd ten wyposażony został w kamery i radary do badania otoczenia, a także różne systemy wspomagające, by mógł poruszać się jako samochód autonomiczny. Dodajmy, że projekt badawczy aFAS rozpoczął się  w 2014 r., a w czerwcu br. został pomyślnie zakończony. Zebrane przez MAN doświadczenia zostaną wykorzystane w czasie przyszłych prac związanych z zagadnieniem automatycznej i autonomicznej jazdy.

Pozostając w klimacie nagród, dużym zaskoczeniem dla niektórych zwiedzających było przyznanie nagrody International Truck of the Year 2019 ciągnikowi F-Max wyprodukowanemu przez Ford Trucks i turecki Otosan Jury przyznające nagrodę doceniło wydajność i zaawansowane cechy układu napędowego F-Max, w tym  Eco-Roll, adaptacyjny tempomat (ACC) i oparte na GPS funkcje Predictive Cruise Control. Pozytywnie oceniono również cichą pracę 6-cylindrowego silnika Ford Ecotorq Euro VI o mocy 500 KM i pojemności 12,7 l, który sprawnie pracuje w połączeniu ze zautomatyzowaną 12-stopniową skrzynią biegów ZF traXon. Za kluczowe w ocenie uznano także wygląd i komfort oferowany przez kabinę. Ma ona płaską podłogę i wysokie wnętrze (2,16 m), a także wiele miejsca na schowki i kokpit z cyfrowym zestawem wskaźników.

 

Ekologiczna rzeczywistość

Volvo Trucks zaprezentowało w Hanowerze m.in. Volvo FL i FE Electric – samochody ciężarowe z napędem elektrycznym, przeznaczone do zastosowania w miejskim transporcie dystrybucyjnym i komunalnym. Oba modele dostępne są w wariantach o dmc. 16–27 t i zasięgu użytecznym do 300 km (źródłem energii są akumulatory litowo-jonowe o pojemności  200-300 kWh). Zastosowana w nich technologia bazuje na rozwiązaniach wykorzystywanych w zelektryfikowanych autobusach Volvo. Producent ma rozpocząć ich sprzedaż w Europie w 2019 r.

Na stoisku Volvo Trucks zwiedzający mogli też obejrzeć nowe gazowe Volvo FH LNG i Volvo FM LNG przeznaczone do transportu regionalnego i długodystansowego. Ciągniki dostępne są z silnikami o mocy 420 lub 460 KM (odpowiednio 309 lub 338 kW).

Dodajmy, że wkład Volvo Trucks w rozwój cyfrowego transportu to również nowy portal Volvo Connect skupiający cyfrowe usługi i funkcje w ramach jednego interfejsu, służący do m.in. zarządzania flotą, a także administrowania i zamawiania dodatkowych usług.

Natomiast Renault Trucks pokazało odwiedzającym IAA elektryczne pojazdy Master Z.E. 3,1 t i D Wide Z.E. 26 t, 6x2 wyposażone w zabudowę do wywozu odpadów. Prezentacja ta miała przypomnieć o stanowisku Renault Trucks, które od dawna uznaje elektromobilność za rozwiązanie problemów związanych z jakością powietrza i hałasem w miastach.

W przypadku transportu dalekobieżnego producent opowiada się jednak za silnikiem Diesla,  stąd też  Renault Trucks kontynuuje badania nad poprawą efektywności energetycznej pojazdów, m.in. w ramach projektu badawczego FALCON (Flexible & Aerodynamic Truck for Low CONsumption).

Targowe stoisko Iveco stanowiło strefę niskiej emisji – producent zaprezentował na nim aktualną gamę pojazdów z napędami alternatywnymi, elektrycznym oraz CNG (nie pokazano żadnego samochodu z silnikiem Diesla). 

Dla sektora transportu miejskiego i podmiejskiego Iveco pokazało 5 wersji Daily Hi-Matic Natural Power - lekkiego dostawczaka zasilanego CNG wyposażonego w 8‑biegową przekładnię automatyczną, a także model Daily Electric Minibus. Na stoisku pojawiły się też dwa samochody Eurocargo – w wersji CNG (rozwiązania dla segmentu regionalnego i dalekobieżnego), a także 26‑tonowy Stralis NP 400 z zabudową chłodniczą. Jest to pierwszy pojazd ze wspólnym zasilaniem silnika pojazdu i agregatu chłodniczego Carrier Supra CNG, którego silnik również zasilany jest CNG.  

Nie zabrakło też Stralisa NP 460 oraz Stralisa X‑Way Natural Power z elektryczną betonomieszarką Cifa.

Kolejny producent – DAF Trucks zaprezentował pojazdy serii LF, CF i XF. Nowością był  DAF CF Electric 4x2 przeznaczony do miejskiej dystrybucji. Wykorzystano w nim elektryczny zespół napędowy firmy VDL E-Power Technology, którego sercem jest silnik elektryczny 210 kW zasilany przez baterie litowe o pojemności 170 kWh. Zasięg DAF CF Electric wynosi około 100 km. Szybkie ładowanie akumulatorów trwa 30 minut, a pełne 1,5 godziny. Producent zadeklarował, że pierwsze DAF-y CF Electric zostaną przekazane do testów u klientów w jeszcze w tym roku.

Rocznicową ciekawostką (specjalna edycja z okazji 90-lecia firmy) był DAF XF 90th Anniversary Edition. Pojazd wyposażono w pakiet opcji premium, eleganckie listwy i elementy wykończeniowe nadwozia, jak również silnik Paccar MX-13 o mocy 530 KM (390 kW).

 

Podsumowanie

Jak głosi powiedzenie jedyną pewną rzeczą na świecie jest zmiana. W bezpośredni sposób można to też odnieść do tegorocznych targów IAA w Hanowerze. Mimo dużej powierzchni wystawienniczej, dało się też słyszeć głosy „starych bywalców”, mówiące, że zabrakło na targach kilku kluczowych wystawców. Tak było np. z firmą Solaris Bus & Coach, która zdecydowała się na prezentację swoich produktów na zorganizowanych kilka dni wcześniej targach InnoTrans w Berlinie.

Mimo tego w czasie IAA 2018 swoje produkty pokazało 2174 wystawców z 48 krajów. Na terenie ekspozycyjnym zajmującym 282 tys. m2 miało miejsce 435 premier nowych produktów. W porównaniu z minioną edycją było ich więcej o 31%. W tym roku targowe stoiska w Hanowerze odwiedziło 250 tys. gości. Ci, którzy odwiedzili w tym roku targi mogli zobaczyć jak zmienia się ich oblicze – IAA stają się coraz bardziej międzynarodowe. W 2018 r. najsilniejszą grupę wystawców zagranicznych stanowiły firmy z Chin (252 wystawców), w dalszej kolejności producenci z Włoch, Holandii, Turcji czy Francji.

T&M nr 10/2018

Tekst: Dariusz Piernikarski

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE