Ciężarowy Motor Show

 

Tegoroczna edycja miała miejsce w dniach 5-8 kwietnia. Wraz z towarzyszącymi mu Targami Techniki Motoryzacyjnej (TTM), imprezy obejrzało ponad 150 tys. osób. Część poświęcona pojazdom ciężarowym przyciągnęła pod targową iglicę właścicieli firm transportowych, przedstawicieli stowarzyszeń branżowych, dilerów pojazdów ciężarowych i dostawczych, kierowców oraz amatorów „klimatów trakerskich”. Można było zobaczyć m.in. pojazdy tuningowane, w tym te, które znamy już z kolejnych edycji Master Truck.

 

Elektryczna ofensywa

Na stoisku marki Volkswagen Samochody Użytkowe prezentowano pierwszy samochód elektryczny w gamie, e-Crafter. Przedział ładunkowy ma poj. 11,3 msześc., a maksymalna wysokość to 1,96 m. Baterie schowane pod podłogą ładowni nie ograniczają jej przestrzeni. Odległość między nadkolami wynosi 1,38 m, a maksymalna długość 4,85 m. E-Crafter, którego dopuszczalna masa całkowita wynosi 4,25 t, rozpędza się do 90 km/h. Aby ze zwykłego gniazdka (230V) naładować w pełni akumulator potrzeba 9 godzin, ale dzięki specjalnej stacji ładowania o mocy 40 kW istnieje możliwość podładowania baterii do 80 proc. w 45 minut. Specjaliści deklarują też, że po 10 latach i 2 tys. cykli ładowania akumulatory stracą tylko 15 proc. swojej pojemności.

Na targach poinformowano, że od lipca do seryjnej produkcji trafi, mocno spokrewniony z Crafterem (oba auta pochodzą z fabryki w Białężycach koło Wrześni) MAN eTGE. Elektryczny furgon z zasięgiem do 160 km ma być oferowany w dwóch wersjach dmc: 3,5 i 4,25 t (ładowność do 1,7 t). Początkowo do dyspozycji będzie furgon ze standardowym rozstawem osi wynoszącym 3,64 m oraz podwyższonym dachem. Do napędu pierwszego w historii elektrycznego MAN-a służyć ma elektryczny silnik o mocy 136 KM i maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 290 Nm.

Innym z prezentowanych na targach, elektrycznych aut użytkowych był  Nissan e-NV200, van wyposażony w baterię o mocy 40 kWh, która zapewnia zasięg do 280 km. Szybkie ładowanie trwa ok. 40 minut.

 

Premiera Sprintera

Polską premierę na targach miał nowy Sprinter. Jak zapewniano, łączy najlepsze cechy swego poprzednika z wieloma nowymi rozwiązaniami. Do napędu służy m.in. sześciocylindrowy silnik o poj. 3 l, generujący moc 190 KM oraz 440 Nm, przekazując napęd na tylne koła. W czterech wariantach mocy: 114, 143, 163 oraz 177 KM oferowany jest natomiast silnik 2,1-litrowy. Trzy pierwsze przeznaczone są do aut z napędem tylnym, czwarty do samochodów z napędem przednim. Wszystkie Diesle korzystają z płynu AdBlue (zbiornik o poj. 22 l). Jeśli wybierzemy napęd na przód, do dyspozycji będzie 6-biegowa skrzynia manualna lub aż 9-biegowy automat, jeśli zdecydujemy się na napęd tylny lub na obie osie, poza skrzynią manualną w ofercie będzie 7-stopniowa przekładnia automatyczna. DMC przednionapędowego Sprintera to 3, 3,5 lub 4,1 t, a rozstaw osi od 3,26 do 3,92 m, w wersji tylnonapędowej maksymalny rozstaw osi może wynieść 4,32 m, natomiast dmc 5,5 t (wariant 5-tonowy będzie dostępny także w wersji z pojedynczymi tylnymi kołami). Wersję z przednim napędem wyróżnia niższy próg załadunku (o 80 mm niżej niż w wariancie tylnonapędowym). Wśród rozwiązań obniżających masę pojazdu jest nowe zawieszenie tylnej osi, przeznaczone dla wersji z tylnym napędem. Resory wykonano z mieszanki plastiku oraz włókna szklanego, co ma gwarantować też wyjątkową wytrzymałość i odporność na korozję. Użytkownicy Sprintera mają  do dyspozycji rozbudowane usługi telematyczne. Bazują na systemie Mercedes PRO, mogą też zostać wzbogacone o zewnętrzne aplikacje. Już teraz zapowiadano Sprintera w wariancie elektrycznym, szczegóły na temat tego auta mają być jednak znane dopiero za kilka miesięcy.  

 

Trochę tuningu

Motor Show Truck to jedno z nielicznych miejsc w Polsce, w którym osoby  niezwiązane z branżą transportową i ciężarową mają okazję w Polsce podziwiać tuningowane ciężarówki. Wyjątkowe atrakcje dla zwiedzających przygotowała gdańska firma transportowa Tom-Tech. - Z Tom-Tech współpracujemy od wielu lat. Dzięki dobrej współpracy możemy zaprezentować publiczności Motor Show Truck „dzieła sztuki” na kołach, które choć trudno w to uwierzyć, na co dzień ciągną naczepy po drogach Polski i Europy – mówi Adrian Dekowski z Fundacji Cooperatio, pomysłodawca i organizator Motor Show Truck. Publiczność miała okazję zobaczyć wielokrotnie nagradzany ciągnik siodłowy DAF, tuningowany w motywach z filmu „Alien”, doceniony na Power Truck Show w Finlandii, a także opolskim Master Truck Show. Nie zabrakło ciągnika siodłowego DAF „Vader”, także wyróżnianego na Master Truck Show i na Trailer Trucking Festival w Szwecji, dobrze znanego miłośnikom „Gwiezdnych Wojen”.

Ciekawym akcentem Motor Show Truck był Kenworth W900 firmy Łączyńscy z Gniezna. Produkcja modelu W900 rozpoczęła się ponad pół wieku temu, i wprawdzie w międzyczasie pojazd przeszedł liczne modernizacje, jednak pozostaje typowym przedstawicielem „dawnej szkoły” budowania amerykańskich ciężarówek. Ten konkretny egzemplarz ma 20 lat, z Ameryki trafił do Holandii, a następnie do… Gniezna (właścicielem stało się właśnie przedsiębiorstwo Łączyńscy).

 

Tu królowały części

         W części technicznej targów swe produkty pokazała m.in. firma Alesco, która ma w swym portfolio m.in. duży kontrakt dla sieci MAN Polska – w urządzenia do geometrii zawieszenia niemieckiej firmy HAWEKA – AXIS 4000. Na stoisku Texa Poland przedstawiono natomiast eTruck, innowacyjne rozwiązanie do zdalnej diagnostyki pojazdów ciężarowych. Zminiaturyzowane urządzenie, po zainstalowaniu w gnieździe diagnostycznym pojazdu i krótkiej konfiguracji umożliwia zdalne i ciągłe monitorowanie stanu technicznego auta w trasie, zarządzanie obsługą okresową i tachografem oraz zdalne wykonywanie regulacji przywracających optymalne warunki korzystania z pojazdu. Quantum Unigeo to natomiast, przedstawione przez Unimetal urządzenie do pomiaru i regulacji geometrii kół i osi w pojazdach osobowych i ciężarowych. - Jest efektem pomysłowego zastosowania udoskonalonych technologii pomiaru i wynikiem nowego podejścia do projektowania zorientowanego na użytkownika. Wyznacza nowe standardy na rynku, pokazując, że uniwersalna geometria może być jednocześnie precyzyjna, kompaktowa i wygodna w użyciu – podkreślano na stoisku.

W targowej ofercie znalazł się też Program e-Sowa, kompleksowe rozwiązanie do obsługi warsztatu, sklepu motoryzacyjnego lub przechowalni opon. Program  wzbogacono o Jednolite Pliki Kontrolne, które muszą być przesyłane do urzędów skarbowych. Program tworzy bazę klientów oraz przypisanych do nich pojazdów, dzięki czemu użytkownicy mają dostęp do historii napraw każdego pojazdu, historii wszystkich zleceń wykonanych dla danego klienta oraz możliwość wystawiania faktur zbiorczych. Podkreślano, że e-Sowa jest zintegrowana z Katalogiem Części Inter Cars Online, dając dostęp do ponad miliona definicji części oraz bazy 5,5 mln zamienników. Również w warsztacie, tworząc zlecenie naprawy, mamy dostęp do takich funkcji jak: tworzenie zleceń warsztatowych, tworzenie ofert na zlecenie, przypisywanie mechaników do wykonywanych usług. Aby utworzyć zamówienie wybieramy z bazy danego kontrahenta, wybieramy przypisany do niego pojazd, a następnie części /zamienniki, które poprzez Katalog Online – zamawiamy w Inter Cars.  

Czas edukacji

         Inter Cars wystąpił na targach także w innej roli. Wspólnie z Fundacją Cooperatio promował zawód mechanika samochodowego. Okazje stanowiły dwa  finały: VII Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników i konkursu Young Car Mechanic 2018. - Przy obecnym tempie rozwoju technologii, rozwój kwalifikacji zawodowych mechaników to podstawa. (…)Edukacja techniczna, m.in. przyszłych adeptów zawodu mechanika samochodowego, zajmuje wiele miejsca w działalności Inter Cars. Zdajemy sobie sprawę, jak ważne przy obecnym rozwoju nowych technologii jest wyposażenie mechaników w profesjonalną wiedzę - mówi Radosław Sujka, menedżer ds. szkoleń w Inter Cars. O wyjazd na poznański finał rywalizowało 1,5 tys. uczniów oraz blisko 230 mechaników zawodowych. W finale m.in. diagnozowali przyczynę hałasu w układzie sprzęgła , dobierali oleje silnikowe do pojazdów ciężarowych i dostawczych, wyważali koło pojazdu ciężarowego, ale też … rozpoznawali komponenty ciągnika rolniczego. Na finalistów czekały też inne wyzwania - odczyt parametrów pracy akumulatora w aucie hybrydowym i przygotowanie stanowiska pracy pod samochód elektryczny/ hybrydowy, ocena sprawności cewki kompresora i napełnienie kompresora klimatyzacji wymaganą ilością oleju, diagnostyka usterki w układzie sterowania silnika i ESP. Ostatecznie, w kategorii Mechanik Zawodowy zwyciężył Jacek Jakimów, a w kategorii Młody Mechanik najlepszymi okazali się: Radosław Bladocha i Kamil Misiewicz.

T&M nr 4/2018

Tekst: Michał Jurczak


            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE