Nie tylko na Master Truck

Impreza rokrocznie gromadzi tuningowane ciężarówki z całej Europy. W tym roku swój udział potwierdzili już m.in. goście z Chorwacji, Irlandii, Czech, Słowacji, Norwegii czy Niemiec. Z tego ostatniego kraju wybiera się do nas całkiem spora flota ciężarówek. Nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy organizują przyjazd w dużych grupach. Będą m. in. pojazdy z firm Ewers Trasnporte, Sturm Transporte, Loni Transport i Steffen Schmidt Internationale Transporte.

Od 2010 r. na imprezie pojawia się Swen Kunert z Niemiec – zapalony fan tuningu i starych ciężarówek. Wystawiał Scanię 113 z 1990 r., która jest  niezmiennie od kilku lat jedną z ulubienic publiczności. Swen obecnie pracuje nad pojazdem, ulepsza go, żeby i w tegorocznej edycji móc czymś zaskoczyć.

Chorwacka czerwona róża z Klanatrans wraz ze swoją piękną koleżanką zawitają do nas po raz kolejny. Scania „Red Rose” była jedną z najbardziej obleganych ciężarówek na zeszłorocznym zlocie.

Dla fanów amerykańskiej motoryzacji organizatorzy przygotowują specjalną strefę USA gromadzącą pojazdy rodem zza oceanu w najróżniejszych formach: począwszy od aut ciężarowych, poprzez vany, klasyczne osobówki z lat 50., na ręcznie budowanych rat rod’ach skończywszy. Miłośnicy wozów strażackich będą mogli zobaczyć m.in. oryginalnego American LaFrance służącego w amerykańskiej straży od 1915 r.

Tegoroczny edycja Zlotu jest w wyjątkowy sposób dedykowana historii transportu. Obok koni mechanicznych pojawią się prawdziwe zwierzęta niegdyś wykorzystywane do transportowania towarów. Zostaną też rozegrane mistrzostwa Polski konnych zaprzęgów, a w czasie wolnym od rozgrywek będzie można wejść do stajni i obejrzeć z bliska zarówno piękne zwierzęta, jak i tuningowane konne wozy. Publiczność będzie mogła w ten sposób bliżej poznać fascynujący świat sportów konnych, w których używa się dziś bryczek na najwyższym poziomie techniki – m.in. wyposażonych w hamulce tarczowe.

Dla profesjonalistów pragnących nawiązać nowe kontakty handlowe, czy poznać oferty firm o podobnym profilu, w ramach Zlotu organizowane są targi branżowe, z udziałem około 150 wystawców. Z uwagi na rozmiar, charakter i ogólnoeuropejski zasięg imprezy, jest to najlepsze miejsce na poznanie ludzi mających pokrewne cele biznesowe.

Podczas Zlotu dziać się będzie wiele: konkursy zręcznościowe, koncerty, pokazy wyczynowe. Najmłodsi goście na pewno ucieszą się na możliwość zabawy w wesołym miasteczku, a nieco starsi na szansę odbycia lotu samolotem, czy szybowcem. Nieco niższe loty zapewni wesołe miasteczko, które w tym roku zaprezentuje całkiem nową – ekstremalną karuzelę „Booster”.

Przewidziano też występy zespołów: Honky Tonk Brothers, Alabama Band, Cashflow, Jan Manson Band i V 220 Band.

Spośród polskich firm transportowych słynących z perfekcyjnie dopracowanych aut, na co dzień zdobiących rodzime drogi, będzie można zobaczyć m.in. pojazdy firm Repiński Transport, Tom-Tech, czy Nika Trans. Każda z tych firm szykuje na Master Trucka premierowe wydania swoich aut, które na zlocie będą miały uroczyste inauguracje. W ubiegły roku na imprezie wystawiono 700 pojazdów – organizatorzy spodziewają się podobnej ich liczby w tej edycji. Widać, że kolejne polskie firmy przekonują się do modyfikowania pojazdów, a do tego coraz więcej osób wykazuje się przy tym świetnym gustem, zdając sobie sprawę, że na lakierze tuning się nie kończy.

<apla lub ramka> Repiński – transport z pasją

         Jednym z wyróżniających się uczestników corocznych zlotów jest firma Repiński Transport z Kościerzyny, nagradzana m.in. za udział z największą flotą tuningową, ale także zgarniająca nagrody za poszczególne pojazdy.

Firma zajmuje się transportem krajowym i międzynarodowym różnego rodzaju ładunków. Dysponuje flotą około 50 ciężarówek. Tuning jest tu wszechobecny. Można odnieść wrażenie, że niemal wszystkie auta są podrasowane. Pytany o to Jarosław Repiński, właściciel przedsiębiorstwa, uściśla, że specjalnego traktowania doczekało się około 20 pojazdów.

Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu – przypomina sobie nasz rozmówca. Zaczynał od mniejszych samochodów i najpierw były to skromne naklejki, dodawane halogeny. Apetyt jednak rósł w miarę jedzenia, na karoseriach ciężarówek zaczęły pojawiać się motywy malowane, pojazdy uzupełniano różnymi akcesoriami. Tuning zaczął nabierać profesjonalnego charakteru. Zabiegi upiększające są kosztowne – przyznaje J. Repiński, ale dla pasjonata nie stanowią bariery nie do pokonania. Podobnie jak zdarzające się opinie, że ciężarówka ma służyć do pracy, a nie jako nośnik sztuki.

We flocie Repiński Transport dominują Scanie, których firma ma około 30, a według jej szefa właśnie pojazdy tej marki są najbardziej wdzięczne w tuningu. Ich stylistyka fabryczna zazwyczaj współgra z dodawanymi  zdobieniami. Właśnie Scanie reprezentujące kościerską firmę najczęściej zdobywały cenne nagrody i wyróżnienia na zlotach tuningowanych pojazdów.

Skąd pomysły na różne motywy zdobiące ciężarówki? Pan Jarosław przyznaje, że sam wymyśla wiele z nich. Tak było m.in. ze Scanią „Dywizjon 303", która m.in. otrzymała tytuł Pomorskiej Miss Scania 2015 na zlocie w Gdańsku i została wyróżniona jednym z  tytułów na zlocie Master Truck. To ciągnik R560 z silnikiem V8. Na pojazdach firmy Repiński dominują motywy z gier i filmów, ale w tym przypadku prezes wymyślił motyw z historii. Ponieważ ten ciągnik dużo jeździ do Anglii, więc Pan Jarosław wpadł na pomysł, aby jego wystrój dedykować polskim lotnikom walczącym w legendarnej Bitwie o Anglię. Ciężarówka jeździ głównie na trasach pomiędzy Polską, Hiszpanią i Wielką Brytanią. Często ludzie, zwłaszcza starsi, pokazują kierowcy, żeby się zatrzymał, chcą z nim porozmawiać o historii, o wojnie. W Wielkiej Brytanii. Scania „Dywizjon 303” została zauważona przez funkcjonariuszy policji z hrabstwa Kent, a po zamieszczeniu przez nich zdjęć w internecie niemal natychmiast stała się hitem Twittera.

W tym roku na zlocie Master Truck mamy zobaczyć dwie premiery firmy Repiński. Pan Jarosław nie chce ujawnić szczegółów, bo, jak mówi – nie byłoby niespodzianki. Dowiadujemy się tylko, że będą to ciągniki marki Scania. Może okażą się jeszcze ciekawsze niż cieszący się uznaniem „Hot Rod”, jeden pupili Pana Jarosława - inspirację dla tego dzieła stanowiła gra komputerowa Street Rod.

T&M nr 6/2017

Tekst: Zbigniew Majerowski

                      ZYJ ONLIE