Targi Warsaw Bus i MT TSL

 

Obie imprezy były ciekawym przeglądem rynku, miejscem premier pojazdów oraz spotkań biznesowych i konferencji. W ramach premierowej edycji targów MT TSL swoją ofertę zaprezentowali m.in. producenci, dystrybutorzy i importerzy pojazdów ciężarowych, naczep i przyczep, części zamiennych, wyposażenia, akcesoriów, opon, smarów, płynów eksploatacyjnych, systemów telemetrycznych, sieci serwisów, kart paliwowych i oprogramowania dla transportu.       

Targi TSL były dobrym miejscem do robienia interesów. W Strefie Business Caffe spotykali się przedstawiciele wielu firm produkcyjnych, sieci handlowych oraz klastrów branżowych, którzy prezentowali swoje zapotrzebowanie na przewozy, a także ponad 50 menadżerów firm logistycznych. W specjalnie oznaczonych kafejkach, w przyjemnej atmosferze uczestnicy mieli okazję porozmawiać o interesach oraz nawiązać nowe relacje biznesowe.

W strefie Business Cafe odbyły się konferencje poruszające m.in. temat bezpieczeństwa w przewozach pasażerskich. Wśród prelegentów znaleźli się eksperci z kraju i zagranicy.

 

Nowe wywrotki i żurawie  

Firma MAZ Auto Poland przygotowała dużą ekspozycję, a na niej można było zobaczyć nowe pojazdy, m.in. wywrotkę MAZ 6516M9 na podwoziu 8x4, przeznaczoną do przewozu ładunków sypkich. Jak powiedziała nam Monika Letkiewicz, menadżer w firmie MAZ Auto Poland, ciężarówka została pokazana pierwszy raz w Polsce. Nowe rozwiązania to m.in. silnik Mercedes-Benz OM471 Euro 6, o mocy 476 KM, zautomatyzowana skrzynia biegów też Mercedesa i zmieniona  kabina. Pojazd o ładowności 25.925 kg wyposażany jest w tylnozsypową zabudowę fabryczną, o pojemności 21 m sześc. Na życzenie nabywcy może  być przygotowana inna wersja wywrotu.

         Okazale prezentował się na wystawie żuraw o udźwigu 40 ton, osadzony na podwoziu 8x4, nowość w ofercie MAZ-a. Jak wyjaśnił Ryszard Łodzikowski, prokurent w firmie Żurawie MaZ Poland (autoryzowany dystrybutor żurawi na podwoziach MaZ), samojezdny żuraw produkowany jest w kooperacji ze światowym producentem żurawi Zoomlion. Jest też wersja 60-tonowa. MaZ nie miał dotychczas żurawi o udźwigu ponad 32 ton, więc te nowe stanowią uzupełnienie oferty o wagę ciężką. Nasz rozmówca zwrócił uwagę, że zarówno 40-tonowy jak i 60-tonowy żuraw, są tak skonstruowane, że nie przekraczają dopuszczalnych nacisków na oś (11,5 t). Uzyskano to m.in. dzięki temu, że żuraw napędzany jest z przystawki odbioru mocy od skrzyni biegów, nie ma własnego silnika.

 

Ciągniki limitowane i nielimitowane

Na stoisko Renault Trucks przyciągał ciągnik T z limitowanej edycji Adventure. Paweł Andrejczuk, reprezentant handlowy Renault Trucks Poland przypomniał, że pojazdy tej limitowanej serii oferowane były w drugiej połowie ubiegłego roku z bonusem – wycieczką do RPA. W lipcu bieżącego roku ma się rozpocząć nowa edycja tej akcji, czyli „model z wycieczką”, ale jeszcze nie ujawniono, dokąd. Na pewno można spodziewać się w tej ofercie pojazdów z bogatym wyposażeniem. Na ekspozycji pokazano też ciągnik w wersji, która cieszy się największym powodzeniem wśród nabywców – Sleeper Cab (średnia wysokość kabiny) z silnikiem o mocy 460 KM. Takie ciągniki trafiają zarówno do transportu krajowego jak i międzynarodowego.

 

Nowy gracz rozwija się

Największy światowy producent naczep a jednocześnie nowy gracz na tym rynku w Europie, firma CIMC Vehicles zaprezentowała swój flagowy produkt, naczepę kurtynową CIMC CS-U 2,680. Michał Rzoska, dyrektor operacyjny na Polskę i kraje bałtyckie zwrócił uwagę, że pojazd na rok 2017 zabezpieczony jest w pełni poprzez zanurzeniową kataforezę elektrolityczną, a następnie malowany proszkowo i otrzymał 10 lat gwarancji perforacyjnej. Dodatkowo, według deklaracji producenta obecnie ok. 98% spawów wykonywanych jest maszynowo przez automaty i roboty spawalnicze, co bezpośrednio wpływa zarówno na estetykę jak i powtarzalność spoin.

Elementy stalowe, czyli rama, przednia ściana i tylne drzwi pojazdu przygotowywane są w zakładzie CIMC Vehicles w Chinach, a następnie w kontenerach trafiają do montowni CIMC Trailer Poland w Gdyni. Tutaj dostarczane są też osie SAF czy BPW, układy pneumatyczne WABCO czy elektryka HELLA. Plandeki zamawiane są u polskich podwykonawców według zapotrzebowania klientów.

Zaprezentowana podczas targów naczepa została wyróżniona przez organizatora specjalną nagrodą za produkt innowacyjny. Wyróżnienie to zostało przyznane naczepie CIMC Vehicles za rozwiązanie konstrukcyjne ramy, które  ułatwia naprawę i redukuje jej koszty w przypadku uszkodzenia wypadkowego tyłu pojazdu, a więc takiego do jakich dochodzi najczęściej na drogach. Rzoska ujawnił, że od czasu rozpoczęcia produkcji w Gdyni, w lipcu 2016 r., do końca roku sprzedano około 300 naczep (łącznie kurtynowych i podkontenerowych), w tym około 40 w Polsce – pozostałe trafiły do odbiorców m.in. w Rosji i w Europie Zachodniej. W tym roku sprzedaż rozwija się, można spodziewać się znacznie lepszych wyników. Pojazdy serwisowane są w całej sieci SAF, Wabco i BPW.

 

Ciągnące i ciągnione

Na sąsiadujących ze sobą ekspozycjach Diesel Truck (autoryzowany dealer Mercedes-Benz) i EWT Truck & Trailer głównymi obiektami były pojazdy – te, które ciągną i te, które są do ciągnięcia, nie zabrakło też samochodów dostawczych. Ciągniki Mercedes-Benz Actros promowano pod hasłem – „Przyjedź – wypróbuj – zacznij oszczędzać”.

Matthias Lelke, dyrektor handlowy w firmie Diesel Truck powiedział nam, że firma eksponuje Actrosa, jako pojazd, który jest oszczędny m.in. pod względem zużycia paliwa, napędzany ulepszonym kolejny raz silnikiem, ze zwiększonym ciśnieniem wtrysku.

         Uwagę zwiedzających w tym sektorze zwracała naczepa plandekowa Schmitz. M. Lelke, który jednocześnie jest dyrektorem zarządzającym w Truck & Trailer Store, spółce EWT, zwrócił uwagę na stosowaną od niedawna  technologię produkcji ramy tego pojazdu, która jest walcowana, a nie spawana. Formowanie z jednego kawałka stali zapewnia oszczędność materiału i stabilność konstrukcji. Elastyczne walcowanie pozwala precyzyjnie wytwarzać elementy o dokładnie pasujących kształtach. Nasz rozmówca zapewnił, że taką technologię w produkcji naczep stosuje tylko Schmitz Cargobull.

         Schmitz jest wiodącym dostawcą naczep chłodni. Według M. Lelke ta marka ma ponad 70 proc. udział w tym segmencie rynku. Ciekawym rozwiązaniem w chłodniach Schmitz jest możliwość otwierania bocznej ściany na całej długości, co ułatwia załadunek i rozładunek.

         Schwarzmüller wystawił naczepę kurtynową mega Cargo, z zamknięciem celnym, z podnoszonym dachem (cztery wysokości do jazdy co 6 cm i 40 cm podniesienie do załadunku). Jak powiedział nam Piotr Iwański, dyrektor handlowy Schwarzmüller Polska, ten pojazd, przeznaczony do transportów na wschód, zastąpił naczepę burtową.

Na stoisku austriackiej marki można było też obejrzeć niskopodwoziową przyczepę czteroosiową. Takie pojazdy mają masę własną od 7,8 t, techniczne możliwe obciążenie użytkowe do 32,2 t, a techniczna DMC wynosi 40 t. P. Iwański ujawnił, że ostatnio jest sporo zapytań klientów o takie pojazdy i można uznać, że jest to produkt przyszłościowy. Takie przyczepy i naczepy nowe są drogie i dotychczas polscy przewoźnicy kupowali głównie używane, sprowadzane z zagranicy.

Zaprezentowano także stalową wywrotkę segmentową. W tego typu pojazdach stosowana jest stal Hardox, przy czym nabywca decyduje o grubości ścian i podłogi (w wystawionym pojeździe było to odpowiednio solidne 5 i 4 cm).

Ciekawą propozycję przedstawiła firma V.Orlandi Poland – sprzęg siodłowy FDH o podwójnej wysokości dla ciągników typu mega. Takie sprzęgi pozwalają na zaczepianie zarówno naczep mega jak i wszystkich innych naczep o standardowej wysokości. Dzięki temu rozwiązaniu operator logistyczny zyskuje elastyczność w realizowanych przewozach.

Na targach firma promowała także sprzęgi dyszlowe oraz rozwiązania dla transportu ponadgabarytowego, w tym siodła z naciskiem do 40 ton.

 

Od opon do internetu

Stawili się też na targach producenci i dystrybutorzy różnego rodzaju sprzętu wykorzystywanego w transporcie oraz ogumienia. Firma Colmec, oferująca głównie opony bieżnikowane, ale też nowe, m.in. GT Radial i Kumho, promowała oponę bieżnikowaną Colmec Eco Tire, która według producenta porównywalna jest z nowymi oponami marek premium. W procesie produkcyjnym, po nałożeniu i zwulkanizowaniu nowego bieżnika, opona poddawana jest bardzo dokładnej kontroli, z wykorzystaniem urządzenia Spectra, w którym specjalne elektrody pod napięciem 25 tys. volt przeszukują oponę pod kątem mikro defektów niewidocznych dla ludzkiego oka. Podczas kontroli końcowej poddawana jest ona testom wytrzymałościowym pod ciśnieniem 10 bar.

         Jak powiedział nam Ignacy Grochowski, zastępca dyrektora ds. kluczowych klientów w firmie Colmec Sp. z o.o. warszawskie targi okazały się udaną imprezą, stoisko firmy odwiedziło wielu klientów. Na pewno Colmec weźmie udział w kolejnej edycji.

         Drabpol przygotował na targi bogatą ofertę. Promowano m.in. system monitorowania ciśnienia i temperatury w oponach ContiPressureCheck.

         Jerzy Piątek, dyrektor handlowy w firmie Drabpol powiedział nam, że dużo takich urządzeń montuje się w ciężarówkach i maszynach budowlanych, m.in. w ładowarkach i wozidłach, nawet 120-tonowych, gdzie jedna opona kosztuje 90 tys. zł.

         Ciekawym rozwiązaniem jest oferowany przez Drabpol, a opracowany przez Continental, system podglądu wokół pojazdu – ProViu ASL360, stosowany często w śmieciarkach. Autorskim projektem Drabpolu jest system „Bezpieczny Autobus”, wykorzystujący ProViu ASL360, czyli zestaw kamer zewnętrznych, zapewniający kierowcy widok 360 stopni wokół pojazdu. Piątek zwrócił też uwagę na prezentowane klimatyzatory Konvekta, montowane często w autobusach, ale też w maszynach budowlanych, jako urządzenia o dużej wydajności.

         Pokazano też blokadę alkoholową Alcolock marki ACS, proponowaną dla kierowców ciężarówek i autobusów. Uniemożliwia ona uruchomienie pojazdu, jeśli wykryje, że zawartość alkoholu w wydychanym przez kierowcę powietrzu jest większa niż ustalony limit.

         Firma Eltronika promowała m.in. urządzenia do bezprzewodowej transmisji danych. Zainteresowaniem zwiedzających cieszył się router ELT-LAN, pozwalający np. pasażerom autobusu na dostęp do internetu. Nowym produktem firmy jest urządzenie do monitorowania transportu szybko psujących się ładunków - FoodTraMS. Pozwala ono na zdalną kontrolę temperatury w ładowni (chłodni) oraz otwarcia drzwi w czasie rzeczywistym przez dyspozytora w bazie.

 

Międzymiastowe mogą się rozpędzić

Marka Iveco gościła zarówno na targach MT TSL, jak i na Warsaw Bus. Na ekspozycji MT TSL pokazano ciągnik Stralis oraz pojazdy Daily w wersji bus, z zabudową Auto-Cuby. Jak powiedziano nam na stoisku, włoska firma ma zamiar produkować podobne busy we własnym zakresie.

Iveco Bus przedstawiło po raz pierwszy w Polsce autobus miejski Evadys Cursor 9 Diesel EURO VI. Autobus dostępny jest w wersjach 13- i 12-metrowej. Wersja dłuższa w standardowym wariancie posiada aż 61 miejsc siedzących, wersja krótsza – 53 miejsca siedzące. Dostępne są również wersje z miejscami na wózek inwalidzki oraz z miejscem obok kierowcy, przeznaczonym dla hostessy lub pilota.

Najnowsza propozycja Iveco Bus to komfortowe wyposażenie w standardzie, a także szeroka oferta wyposażenia dodatkowego. Dzięki temu Evadys Cursor 9 Diesel EURO VI nadaje się zarówno do przejazdów międzymiastowych, jak i turystycznych.

Marek Wyrzykowski, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w firmie ABP Bus&Coach (diler i przedstawiciel Iveco Bus na Polskę) zwrócił uwagę, że w wersji turystycznej bagażnik podpodłogowy ma ponad 10 m sześc. pojemności.

Jeśli chodzi o perspektywy dla rynku autobusów międzymiastowych, nasz rozmówca stwierdził, że pojawiają się symptomy poprawy po latach zastoju. PKS-y od kilku lat nie kupowały nowych pojazdów, ale w końcu muszą zacząć, bo import używanych autobusów docelowo nie rozwiąże problemu starzejącego się parku. Teraz wszyscy czekają na przygotowywaną ustawę o zbiorowym transporcie publicznym, której projekt przewiduje, że samorząd na szczeblu powiatu (starostwa) będzie organizatorem takiego transportu. Starostwa w Lipnie i Człuchowie już zaczęły działać według tego modelu i nawet powołały samorządowe zakłady transportowe.

 

Turystyczna górna półka

         MAN Truck & Bus Polska zaprezentował przede wszystkim nowy autobus Neoplan Skyliner, okręt flagowy floty autobusów oferowanych przez tego producenta. Jak powiedział nam Krzysztof Gawroński, dyrektor sprzedaży autobusów w firmie MAN Truck & Bus Polska, nowy model zawiera w sobie  najlepsze rozwiązania stosowane w tego typu pojazdach. Dwupiętrowy autokar ma cztery metry wysokości, dlatego producent szczególnie zadbał o bezpieczeństwo jazdy. Znacznie wzmocniono konstrukcję (klatkę) pojazdu, zaś aktywne inteligentne zawieszenie neutralizuje wychylenia na zakrętach. Na pokładzie przewidziano miejsca na wózki inwalidzkie. To drogi autobus, ale, jak widać na przykładzie Polskiego Busa, takie pojazdy cieszą się zainteresowaniem przewoźników także w Polsce.

         Podczas targów zawarto kontrakt na sprzedaż 11 miejskich autobusów Lion’s City A37 dwunastometrowych firmie Michalczewski, która będzie je eksploatować we Wrocławiu.

         Na ekspozycji mogliśmy też oglądać nowy ciągnik TGX EfficientLine 3 z floty demonstracyjnej (testowej) ponad 40 pojazdów, które mogą sprawdzać klienci firmy w naszym kraju.

         Firma Wanicki (wyłączny dystrybutor Irizara integralnego w Polsce) zaprezentowała autokary Irizar – modele i6 oraz i8 w wersji Integral. Artur Olbrych, specjalista ds. sprzedaży w firmie Wanicki zwrócił uwagę, że są to pojazdy integralne, czyli nie zabudowy montowane na podwoziach, lecz jednolite, bez ramy, konstrukcje kratownicowe. Są lżejsze i zaczynają wypierać z produkcji autobusy zabudowywane na podwoziach. Niezależne, wielowahaczowe zawieszenie zapewnia wysoki komfort podróżowania oraz stabilność pojazdu na zakrętach.  Napędzane są silnikami Paccara i wyposażane w systemy antykolizyjne.

Olbrych dodał, że autobusy turystyczne sprzedają się ostatnio w Polsce dobrze, cały rynek to około 200 sztuk rocznie, a Irizar z roku na rok zwiększa w nim swój udział. Ciekawostką na stoisku był luksusowy autokar i8, w najdłuższej, 15-metrowej wersji, wyposażony m.in. w kuchnię, eksploatowany przez klub sportowy Wisła Kraków

 

Pierwszy raz Intermodal

Imprezie autobusowo-logistycznej towarzyszyły pierwsze w Polsce Targi Transportu Intermodalnego Intermodal 2017, zorganizowane przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP. Celem targów było przedstawienie najnowszych osiągnięć w dziedzinie transportu intermodalnego oraz promocja tej formy transportu jako przyjaznej dla człowieka i dla środowiska. W ramach tych targów odbyła się konferencja „Transport intermodalny - integracja przewozów światowych”. Przedstawiono na niej i omówiono możliwości rozwoju przewozów intermodalnych w Polsce.

Obecnie, pod względem masy ładunków przewiezionych transportem intermodalnym, Polska zajmuje 11 pozycję wśród państw unijnych. W naszym kraju przewozi się w ten sposób 9,6 mln ton ładunków.

Największymi przewoźnikami są Niemcy (66,4 mln ton), Włochy (34,6 mln ton) i Szwajcaria (17,9 mln ton). Potencjał rozwoju tego rodzaju transportu w naszym kraju jest znaczący; tym bardziej że Unia Europejska zmierza do stopniowego zastępowania transportu drogowego – transportem morskim i kolejowym.

Wedle wytycznych UE do roku 2030 – udział transportu drogowego i kolejowego w transporcie łączonym ma wynieść około 30 proc., a do 2050 – 50 proc. wszystkich przewożonych ładunków.

W ostatnich latach obserwowany jest w Polsce znaczny progres w zakresie przewozów intermodalnych, których wolumen w transporcie kolejowym zwiększył się z 4,4 mln ton w 2010 roku do 12,8 mln t w 2016 r. Sprzyjały temu duże inwestycje terminalowe w głównych polskich portach morskich, na kolejowych przejściach granicznych oraz wewnątrz kraju. Nadal utrzymuje się relatywnie niewielkie znaczenie Polski w przewozach tranzytowych z wykorzystaniem technologii intermodalnych, jakkolwiek intensywność ruchu pociągów intermodalnych w tranzycie przez Polskę w głównej relacji kolejowej wschód - zachód (Małaszewicze - Kunowice) rośnie z roku na rok.

Podczas dyskusji uznano, że należy kontynuować inwestycje deklarowane do wsparcia finansowego z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 - 2020, takie jak budowa lub przebudowa infrastruktury terminali intermodalnych, zakup lub modernizacja urządzeń niezbędnych do obsługi terminali intermodalnych (m.in. dźwigi), zakup lub modernizacja systemów telematycznych i satelitarnych (urządzeń i oprogramowania) związanych z transportem intermodalnym, zakup lub modernizacja taboru kolejowego, w tym lokomotyw trakcyjnych, oraz specjalistycznych wagonów służących do przewozów intermodalnych (platformy).

 T&M nr 5/2017

Tekst: Zbigniew Majerowski

        

Add comment

Security code Refresh

            Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE